Najnowsze badania kanadyjskich naukowców donoszą, że wielojęzyczność opóźnia objawy choroby Alzheimera. Organizm osób, które od najmłodszych lat na co dzień posługują się więcej niż jednym językiem, dłużej opiera się pierwszym objawom demencji.
Dwujęzyczny trening
Bialystok zbadała 450 pacjentów z podobnym stadium rozwoju choroby Alzheimera. Połowę stanowiły osoby dwujęzyczne. Analiza opierała się na porównaniu mózgów pacjentów i udowodniła, że szare komórki bilingwistów lepiej radzą sobie ze skutkami demencji.
Na czym polega zbawcze działanie dwujęzyczności? Podobnie jak nasze ciało, także umysł należy wyćwiczyć, a dwujęzyczność wydaje się specyficznym treningiem intelektualnym. Naprzemienne używanie więcej niż jednego języka w życiu codziennym wymaga od mózgu ciągłej gotowości do przełączania się z jednego słownictwa na drugie. Mówienie i myślenie bilingwistów to ciągłe przemieszczanie się między różnymi systemami językowymi, które rządzą się odmiennymi zasadami. Taki trening zwiększa elastyczność mózgu i zdolności intelektualne.
Im szybciej, tym lepiej
Kiedy bilingwizm działa? Zdaniem naukowców im szybciej zostały nabyte umiejętności porozumiewania się dwoma językami, tym lepiej. Znaczenie ma także biegłość. Gruntowna nauka języka obcego ma silniejsze oddziaływanie na struktury mózgu dziecka niż osoby dorosłej. Osoby w średnim wieku nie powinny jednak tracić nadziei – intensywna nauka drugiego języka i sprawne dwujęzyczne komunikowanie się działa także na szare komórki dorosłych.
Naukowcy od dawna przekonują, że wszelkiego rodzaju trening intelektualny pomaga w walce z chorobami związanymi ze starością. Nie pozostaje więc nic innego jak ćwiczyć swój rozum poprzez uczenie się języków i sięganie po pomocne gry umysłowe, krzyżówki i łamigłówki.