Alicja Czarnecka, na swoim profilu na Instagramie „zycieporaku”, dzieli się doświadczeniami po mastektomii. 7 listopada przeszła zabieg rekonstrukcji piersi, a swoim samopoczuciem i przemyśleniami podzieliła się pod ostatnim zdjęciem. „Często pytacie o bliznę na plecach: gdzie dokładnie jest, czy jest duża. A więc jest taka o! Uważam, że jest na prawdę zgrabna. Może będzie lekko widoczna, może jej nie zasłonie stanikiem i może bluzeczki z odkrytymi plecami wyrzucę. Nie! żartowałam! W tym przypadku nie mogłabym być już Alką. Więc walić to, że ktoś ją zobaczy i będzie dla kogoś brzydką albo obleśną pamiątką” – napisała na swoim profilu.
Rozwiń– Dla mnie zawsze już będzie symbolem mojej wiary w lepsze jutro, pogoni za normalnym życiem, tym co będzie mi przypominać co przeszłam i że do jasnej cholery dałam radę. A wiecie jak było ciężko. Ile było wątpliwości, strachu i łez – napisała Alicja Czarnecka pod ostatnim zdjęciem na Instagramie „zycieporaku”. – Ale jestem szczęśliwa i z dnia na dzień jest lepiej. I cieszę się kiedy rano budzę się i dotykam dwóch piersi na raz – dodała.
Rolki
Dla mnie zawsze już będzie symbolem mojej wiary w lepsze jutro, pogoni za normalnym życiem, tym co będzie mi przypominać co przeszłam i że do jasnej cholery dałam radę
Alicja Czarnecka „zycieporaku” zaraża swoim pozytywnym nastawieniem i dodaje wiary wielu kobietom. Cieszymy się razem z nią, życząc szybkiego powrotu do pełni sił.