Przejdź do treści

5 rad, jak wrócić do udanego seksu po porodzie

Seks po ciąży
Seks po ciąży / fot. iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

Seks po porodzie. Dziecko to wielka radość w życiu rodziny, ale i prawdziwa rewolucja, nie wyłączając sfery intymnej. Zmęczenie, nieprzespane noce oraz hormonalna burza powodują, że seks traci na znaczeniu. Ale nie musi tak być. Po okresie połogu para może wrócić do satysfakcjonujących zbliżeń. O czym pamiętać, by tak się stało?

Oznaczenie poziomu hormonów płciowych

Zacznijmy od tego, czy kobieta po porodzie karmi piersią. Jeśli nie, to powinna sobie jak najszybciej zrobić badania hormonalne. Dr Daniel Cysarz, certyfikowany seksuolog kliniczny i psychoterapeuta, uważa, że oznaczenie poziomu hormonów takich jak prolaktyna, estrogeny i testosteron to dobry wstęp do tego, by zadbać o swoje zdrowie i zobaczyć, jak po porodzie wygląda kwestia naturalnego napędu do seksu. – Jeśli odchylenia od normy będą znaczne, to kobieta powinna udać się do endokrynologa – radzi dr Cysarz.

 

Nieco inaczej sytuacja wygląda w przypadku kobiety karmiącej piersią. – Gospodarka hormonalna w jej przypadku będzie funkcjonowała inaczej. U kobiet karmiących naturalnie stwierdza się wyższy poziom prolaktyny. A im wyższy poziom tego hormonu, tym mniejsza ochota na seks – tłumaczy seksuolog. Również menstruacja u kobiet, które karmią piersią, wraca później, więc siłą rzeczy ich naturalny napęd hormonalny związany z cyklem czy z popędem seksualnym może być zachwiany. Dlatego kobiety karmiące powinny zwrócić szczególną uwagę na pozostałe kwestie, które pomogą im wrócić do udanych zbliżeń po porodzie.

Wyregulowany rytm okołodobowy

Rytm okołodobowy ma niebagatelny wpływ na nastrój – wiąże się z tym, czy jesteśmy rozbite, czy w dobrym humorze. – Jeśli kobieta potrafi dzielić się obowiązkami z partnerem czy z innymi bliskimi osobami, to świetnie. Chodzi o to, aby mogła wysypiać się tyle, ile to tylko możliwe. Idealnie, gdyby jej rytm okołodobowy miał szansę być blisko rytmu, jaki prowadziła przed ciążą – uważa dr Daniel Cysarz. Przyznaje jednak, że przy małym dziecku jest to zazwyczaj mało realne. Dlatego im bardziej kobieta będzie umiała podzielić się odpowiedzialnościami z innymi, tym lepiej.

Kobieta i mężczyzna

Sęk w tym, że świeżo upieczona mama często boi się choć na chwilę spuścić maluszka z oka. Sądzi, że nikt nie zaopiekuje się dzieckiem tak dobrze jak ona. Do tego dochodzi element tęsknoty za maleńką istotą. Mimo wszystko warto się jednak przełamać w myśl zasady, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko – i zaufać bliskiej osobie, że będzie umiała zatroszczyć się o maluszka. – Podział obowiązków sprawi, że mama będzie w lepszym nastroju i przy okazji zwiększy się jej ochota na bliskość z partnerem – twierdzi seksuolog.

Rezygnacja ze współspania

Wielu rodziców, zwłaszcza gdy kobieta karmi naturalnie, decyduje się na współspanie z dzieckiem. Z jednej strony to bardzo wygodne i pozwala dorosłym się wyspać. Z drugiej strony może utrudniać czy wręcz uniemożliwiać aktywność seksualną. Dla wielu par jakakolwiek forma zbliżenia przy dziecku jest mało komfortowa. Łóżko okazuje się zbyt wąskie. Powstaje obawa, że maluch się obudzi. Również dźwięki wydawane przez małego człowieka nie służą odprężeniu i zatraceniu się w seksie.

Dlatego, jak radzi dr Daniel Cysarz, z czasem warto pomyśleć o tym, aby przenieść dziecko do jego łóżeczka. – To sprzyja wysypianiu się rodziców oraz bliskości intymnej – podkreśla seksuolog.

Inwestowanie w relację

Dr Daniel Cysarz mówi, że tym, co napędza nas do seksu, jest… nasza głowa. Trudno marzyć o udanym seksie, jeśli relacja z partnerem pozostawia wiele do życzenia. – Naturalnym jest, że na początku dziecko stanowi centrum świata rodziców. Mimo wszystko warto jednak przyjrzeć się relacji partnerskiej i zadbać o nią. Bo to relacja będzie napędzała nas do ewentualnej ochoty na bliskość i seks. Jeśli ją zaniedbamy, to nawet kobieta z bardzo dobrze funkcjonującą gospodarką hormonalną nie będzie miała ochoty na czułości – uważa dr Cysarz.

Żeby wrócić do udanego seksu po porodzie, partnerzy muszą czuć się w relacji komfortowo. Idealny scenariusz byłby więc taki, żeby kobieta nie zapominała, że jest nie tylko mamą – ale również żoną czy partnerką. To samo tyczy się ojca. Może warto pomyśleć o tym, by para przynajmniej raz w tygodniu znalazła chwilę tylko dla siebie? Niech będzie to godzina – ale wyłącznie dla was.

Ćwiczenie mięśni Kegla i aktywność fizyczna

Twój tryb życia wpływa na to, jak dużą odczuwasz ochotę na seks. – Oczywiście istotne znaczenie ma fakt, jak przebiegał poród, czy był obciążony powikłaniami, pęknięciami itd. Ale oczywiście po okresie połogu, wygojenia, gdy lekarz da zielone światło, dobrze byłoby rozpocząć spokojną aktywność fizyczną oraz ćwiczenie mięśni Kegla – podpowiada dr Daniel Cysarz.

 

To nie tylko korzystnie wpłynie na funkcjonowanie gospodarki hormonalnej i działanie całego organizmu. Sprawi również, że kobieta będzie czuła się bardziej komfortowo w swojej skórze, co przełoży się na komfort, który odczuwa w sypialni. Natomiast ćwiczenie mięśni dna miednicy (Kegla) spowoduje, że staną się one elastyczne i mocne. Przełoży się to na większą satysfakcję płynącą ze zbliżeń – dla obojga partnerów – szczególnie jeśli po porodzie kobieta doświadczyła rozluźnienia pochwy. Mięśnie Kegla można zacząć ćwiczyć już dobę po urodzeniu dziecka, chyba że poród obarczony był komplikacjami – wtedy warto poradzić się lekarza.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawienia

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy: