Na łąkach i w lasach pojawił się zimowit jesienny
Fioletowe kwiaty zimowita jesiennego przypominają kształtem krokusy, jednak nie są z nimi spokrewnione. W Polsce można spotkać tę roślinę na wilgotnych, górskich łąkach, głównie w Sudetach i w Karpatach. Poza górami występuje w Wielkopolsce, a także na terenach południowo-wschodniej części kraju. Wiele osób sadzi zimowita jesiennego też w ogrodzie, najczęściej w rabatach, skalniakach i trawnikach.
Rolki
Zimowit jesienny to jeden z najpóźniej kwitnących kwiatów cebulowych. Kwitnie na przełomie września i października.
„Kwitnące zimowity to znak, że jesień zadomowiła się u nas na dobre. Nawet nazwa rośliny – zimowit jesienny – nie pozostawia złudzeń. Wyglądają pięknie, niczym krokusy wiosną, ale niech nikomu nie przyjdzie do głowy ich zrywanie. Nie tylko są pod ochroną, ale też śmiertelnie niebezpieczne” – ostrzegają leśnicy w poście opublikowanym na profilu Nadleśnictwo Siewierz na Facebooku.
W związku z tym nadleśnictwo nie tylko apeluje o niezrywanie tych chronionych prawem kwiatów, ale też podkreśla, że to roślina silnie trująca. Już nawet pięć ziaren tej rośliny może zabić człowieka.
„Jeśli ktoś posadził zimowity w ogrodzie, to z pewnością wie, że dla bezpieczeństwa warto przy ich pielęgnacji używać rękawiczek. Nazywana jest też roślinnym arszenikiem, śmiertelna dawka dla człowieka to około 5-10 nasion” – czytamy.
Zimowit jesienny to roślina silnie trująca
Leśnicy podkreślają, że zimowit jesienny zawiera kolchicynę – jedną z najbardziej trujących substancji roślinnych. Śmiertelna dawka dla człowieka wynosi ok. 0,02 g kolchicyny.
Do niepokojących objawów, które mogą pojawić się po kilku godzinach od spożycia nasion zimowita jesiennego, zaliczyć można:
- uczucie drętwienia i pieczenia w ustach,
- trudności w przełykaniu,
- wymioty i krwawa biegunka,
- krew w moczu.
Może również dojść do uszkodzenia szpiku kostnego. Późniejszym objawem jest wypadanie włosów. Co warto podkreślić, silnie trująca toksyna zawarta jest nie tylko w nasionach, ale także w liściach i bulwie zimowita jesiennego.
Jak ostrzegają leśnicy, niebezpieczne jest nawet owcze i kozie mleko, pochodzące od zwierząt, które zjadły wcześniej zimowita jesiennego.
W 2021 r. media informowały o śmierci mieszkańca Bawarii w Niemczech, który pomylił liście czosnku niedźwiedziego z liśćmi zimowitu jesiennego. Po spożyciu sosu z liśćmi tej trującej rośliny u 48-latka wystąpiły problemy ze zdrowiem. Mężczyzna sam zgłosił się do kliniki, ale niestety jego życia nie udało się uratować. Badania toksykologiczne potwierdziły obecność kolchicyny.
Rozwiń
Źródło: Facebook @NadlesnictwoSiewierz