Przejdź do treści

„Żałoba to nie tylko emocje. Strata to doświadczenie totalne i doznajemy jej na każdym poziomie naszego funkcjonowania” – mówi psycholożka Katarzyna Binkiewicz

Psycholożka Katarzyna Binkiewicz
"Żałoba to nie tylko emocje. Strata to doświadczenie totalne i doznajemy jej na każdym poziomie naszego funkcjonowania" - mówi psycholożka Katarzyna Binkiewicz/ Archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
kobiecość, seksualnośc, seksowna kobieta
Przez pandemię przestałaś się czuć seksownie? 7 rzeczy, które możesz zrobić, by znów dobrze się poczuć w swoim ciele
Rzeczy, na których jest najwięcej brudu
6 najbrudniejszych rzeczy w twoim domu
W minionym roku wykorzystano blisko 33 tys. zarodków. MZ podało dane odnośnie in vitro w Polsce
Jak się zakochują mężczyźni, a jak kobiety? O tym, jak działa i na czym polega chemia miłości, opowiada prof. dr n. med. Robert Jach
Kobiety zakochują się inaczej niż mężczyźni. Odpowiada za to chemia miłości – wyjaśnia prof. dr n. med. Robert Jach
Maja Staśko: żyjemy w świecie, w którym „nie zgwałciłbym cię” ma być obelgą, a nie podstawową zasadą każdego człowieka, który nie jest gwałcicielem

„Żałoba jest procesem wyjątkowym dla każdego z nas. Wyjątkowym i indywidualnym w swojej dynamice, w pojawiających się emocjach i ich intensywności. Dlatego każdy z nas ma prawo doświadczać jej inaczej” – mówi psycholożka Katarzyna Binkiewicz. W rozmowie z Hello Zdrowie opowiada o palecie trudnych emocji, jakie mogą pojawić się w trakcie żałoby oraz o schodach, które każdy z nas powinien przejść.

Ewa Wojciechowska: Kiedy ktoś z naszych bliskich umiera, towarzyszą nam nieznane dotąd uczucia. Na co powinniśmy nastawić się w przeżywaniu straty?

Katarzyna Binkiewicz: Żałoba jest procesem bardzo indywidualnym i możemy doświadczać całego spektrum emocji. Mogą pojawić się smutek, rozpacz, lęk, tęsknota, osamotnienie, bezsilność, niekiedy także złość, poczucie winy, a także ulga – szczególnie jeśli nasz bliski cierpiał, bądź długo chorował. To oczywiście tyko pewne uogólnienie, każdy żałobę będzie przechodził w swój wyjątkowy sposób. Te stany emocjonalne mogą się przeplatać czy przychodzić po sobie. Pamiętajmy jednak, że żałoba to nie tylko emocje. Strata to doświadczenie totalne i doznajemy jej na każdym poziomie naszego funkcjonowania – emocjonalnym, poznawczym, somatycznym czy behawioralnym.

Katarzyna Binkiewicz, psycholożka
Żałoba potrzebuje opłakania tego, co chce być opłakane, „ozłoszczenia” tego, co potrzebuje być „ozłoszczone”. Żałoba potrzebuje odczuwania

Niektórych po śmierci bliskiej osoby nie odstępuje uczucie złości. Nie na kogoś lub coś, ale takiej, która „rozrywa” od środka. Jak poradzić sobie z tym nowym uczuciem?

Dziękuję ci za to pytanie, to jest bardzo ważny temat. Mam wrażenie, że złość w procesie żałoby wciąż jest nie do końca akceptowana społecznie. Dla osób doświadczających żałoby to też niejednokrotnie jest trudne doświadczenie. Często słyszę w gabinecie: „To straszne, wiem, że nie mogę się na niego czy na nią złościć”.

Żałoba społecznie kojarzy się z odczuwaniem smutku i tęsknoty. W tym stereotypowym pojęciu często brakuje już miejsca dla złości, czy wcześniej wspomnianego uczucia ulgi. A jest to absolutnie naturalny stan, którego mamy prawo doświadczać w żałobie. Bo przecież możemy się złościć, że naszego bliskiego już z nami nie ma, że nie pomoże nam w tym, w czym zawsze pomagał, że nie podpowie, nie przytuli. Możemy złościć się na tę pustkę, na ten brak. Złość w procesie żałoby może być kierowana na naszego bliskiego zmarłego, ale to też czasami złość na życie, na Boga, na inne bliskie nam osoby czy siebie samego, że może nie zrobiłem czegoś, co mogłem.

Jak sobie z tą złością radzić? Przede wszystkim – to najważniejsze i myślę, że też często najtrudniejsze – dać sobie zgodę na doświadczanie. Ważne, by te emocje i myśli, które w sobie mamy, ugłośnić, pozwolić im wybrzmieć. Najgorsze, co możemy dla siebie zrobić, to unikać ich, wypierać, zagłuszać. Dobrze jeśli mamy obok jakąś „bezpieczną przystań” – człowieka, który da przestrzeń nieoceniającą i przestrzeń na te emocje. To może być ktoś bliski, przyjaciel, sąsiadka, ale też psycholog.

Ludzie też często obarczają się winą. Dręczą ich pytania, czy mogli bardziej pomóc bliskiemu lub zrobić cokolwiek, co uchroniłoby go od śmierci.

Wiele zależy od tego, w jakich okolicznościach straciliśmy naszego bliskiego i jaka była nasza relacja z nim. Czasem poczucie winy dotyczy faktycznie tego, czy zrobiliśmy wszystko, by naszemu bliskiemu pomóc. Warto wtedy spróbować nieco zmienić swoją optykę i pomyśleć, że zapewne w tamtym czasie zrobiliśmy wszystko to, co było dla nas dostępne, co byliśmy w stanie zrobić, co pozwalały nam zrobić czas, wiedza, środki finansowe, nasza więź z bliskim. Czasem jednak to poczucie winy osadzone jest dużo głębiej i dotyka naszej relacji, bliskości, wspólnie spędzanego czasu, wypowiedzianych bądź niewypowiedzianych słów.

Joanna Frejus, O matko, depresja

Nikt nas nie przygotowuje na to doświadczenie. Często to, co czujemy jest dla nas niezrozumiałe. O czym osoba w żałobie powinna wiedzieć?

Często spotykam się z osobami doświadczającymi straty, które przychodzą jednorazowo na konsultację, by usłyszeć, że to czego doświadczają jest „normalne”, że tak może się dziać. Najczęściej dotyczy to momentów, w których słyszą bądź czują obecność swoich bliskich zmarłych. Tak zdarza się w procesie żałoby i jest to związane z ogromem emocji i tęsknotą. To niezwykle cenne, jeśli jest obok ktoś bliski, kto może te wątpliwości przyjąć i „oswoić” swoim zrozumieniem. Jeśli tylko osoba w żałobie ma taką gotowość, można podrzucić jej literaturę dotyczącą żałoby. W przestrzeni internetowej jest też wiele merytorycznych artykułów w tym temacie.

Ze względu na indywidualny proces doświadczania straty myślę, że trudno mówić o przygotowaniu. Ważne, byśmy wiedzieli, że żałoba jest procesem wyjątkowym dla każdego z nas. Wyjątkowym i indywidualnym w swojej dynamice, w pojawiających się emocjach i ich intensywności. Dlatego każdy z nas ma prawo doświadczać jej inaczej, a jeśli tylko coś budzi nasz niepokój – mówmy o tym. Naszym bliskim bądź specjaliście – psychologowi, psychiatrze.

Istnieją etapy żałoby?

Odeszliśmy już od takiego stricte „etapowego” rozumienia żałoby. Jest to proces, w którym emocje, myśli, a także objawy z ciała i nasze potrzeby mogą płynnie się zmieniać i przeplatać. Jestem daleka od sztywnego podziału. W literaturze teraz pisze się najczęściej o procesie, w którym można wyodrębnić fazę początkową, czyli fazę szoku związanego z informacją o stracie bliskiego; fazę środkową, która jest czasem uświadamiania sobie straty i doświadczania bardzo intensywnych emocji związanych z tą stratą, a także fazę końcową, która jest – mówiąc najogólniej – czasem stopniowej reorganizacji i powolnej adaptacji do życia bez naszego bliskiego.

Osobiście, bardzo podoba mi się metafora schodów, która powstała dzięki Fundacji Nagle Sami. Wiemy, że żałoba nie jest procesem linearnym, sztywnym. Bardziej przypomina właśnie wspinanie się po schodach w różnym tempie, czasem dwa kroki do przodu, czasem jeden do tyłu…

Katarzyna Binkiewicz, psycholożka
Żałoba nie jest procesem linearnym, sztywnym. Bardziej przypomina wspinanie się po schodach w różnym tempie, czasem dwa kroki do przodu, czasem jeden do tyłu...

Trzeba przejść wszystkie schody? Jakie są skutki, jeśli zatrzymamy się np. w ich połowie?

By żałoba była „przystosowawcza” ważne, byśmy przeżyli wszystko to, co wybrzmiewa w nas w tym czasie. Nie to, co „trzeba”, to, co społecznie uważane jest za część procesu. Często, gdy ktoś pyta mnie „jak dobrze przeżyć żałobę?”, odpowiadam, że w tym pytaniu jest także odpowiedź. Bo istotą jest właśnie to, by przeżyć i dać sobie samemu zgodę na doświadczenie wszystkich emocji, które odczuwamy. Smutku, złości, lęku, bezsilności. Ugłośnić je, nazwać, może opowiedzieć komuś bliskiemu albo specjaliście. Żałoba potrzebuje opłakania tego, co chce być opłakane, „ozłoszczenia” tego, co potrzebuje być „ozłoszczone”. Żałoba potrzebuje odczuwania. Niejednokrotnie zdarza się, że właśnie to zagłuszanie, blokowanie emocji zatrzymuje nas w procesie żałoby. Może ono być związane z bardzo różnymi aspektami. Czasem jest to brak bezpiecznej przestrzeni i kogoś, kto by te nasze emocje nieoceniająco przyjął, czasem to kwestia naszej własnej niezgody na doświadczanie jakiegoś stanu. Często w rodzinach są też osoby „delegowane do nieprzeżywania”, czyli takie, które mają być silne, opiekować się innymi, niejako „zarządzać” życiem rodziny po stracie.

Mówi się, że żałoba trwa rok.

Ten rok jest tak naprawdę umowny. Wiemy dzisiaj, że sam czas to za mało, by mówić o domknięciu i zakończeniu procesu żałoby. Ważne, co w tym czasie się dzieje, co robimy, czego doświadczamy. Dla niektórych to będzie kilka miesięcy, dla innych kilka lat, by mogli powiedzieć, że przepracowali żałobę. Ważne jest to, co dzieje się w nas. I to, że widzimy dynamikę tego procesu, że intensywność doświadczanych emocji się zmienia.

Jakie są oznaki tego, że nie przeszliśmy dobrze żałoby? Na co powinniśmy zwrócić uwagę?

Przede wszystkim na utrzymujące się przez dłuży czas zaburzenia snu, apetytu, myśli rezygnacyjne, trudności z koncentracją i uwagą, zachowania autoagresywne. Wszystko, co może wpływać na nasze bezpieczeństwo i co znacząco – i w perspektywie czasu niezmiennie – uniemożliwia nam funkcjonowanie. Zawsze wtedy warto skorzystać z pomocy specjalisty.

Wiele osób w żałobie zamyka się w sobie i w domu, przez co powoli traci większość znajomości. Lepiej jest przechodzić przez tę stratę w ciszy i samotności, czy jednak wyjść do ludzi i być z kimś? Mówi się też, że najgorsza jest samotność w tłumie.

Najlepiej jest przechodzić żałobę tak, jak potrzebujemy. Myślę, że każdy z nas ma takie momenty, w których potrzebuje być sam i takie, w których chce czuć obecność innych. Tak samo jest w żałobie. Wsparcie jest bardzo ważnym zasobem w procesie doświadczania żałoby, ale mamy też pełne prawo do samotności.

Katarzyna Binkiewicz, psycholożka
Żałoba społecznie kojarzy się z odczuwaniem smutku i tęsknoty. W tym stereotypowym pojęciu często brakuje już miejsca dla złości czy uczucia ulgi. A jest to absolutnie naturalny stan, którego mamy prawo doświadczać w żałobie

Mówiłaś, że każda żałoba jest indywidualna. Bardzo spodobało mi się to określenie. Czym w takim razie przeżywanie straty może się różnić?

Wszystkim. Intensywnością, czasem trwania, doświadczanymi emocjami. Możemy mówić o pewnych punktach stycznych, ale tak naprawdę każda żałoba jest inna, bo każdy z nas potrzebuje czegoś innego. Różnice związane są też z – jak już mówiłam – okolicznościami straty, z naszą relacją ze zmarłym, ale także z naszymi sposobami radzenia sobie, naszą osobowością czy dostępnym wsparciem.

Problem w tym, że nie wiemy, jak wspierać. W jaki sposób pomóc osobie, która właśnie przechodzi żałobę? Zwykłe „zadzwoń”, „odezwij się” to bardziej zrzucanie z siebie ciężaru.

Moje doświadczenie pokazuje, że bardzo ważna jest autentyczność. Nikt nie wymaga od drugiej osoby, by znała odpowiedź na każde pytanie, by potrafiła ukoić i otrzeć każdą łzę. Zresztą, często bliscy wspierający osobę w żałobie nakładają na siebie takie poczucie odpowiedzialności. Tymczasem najprostsze i najszczersze „nie wiem, co powiedzieć, ale jestem tu dla ciebie” przyniesie o wiele więcej niż najgłośniej powtarzane „dasz radę”. Najważniejsza, najbardziej wspierająca wydaje się być autentyczna i nieoceniająca obecność. Natomiast jeśli chodzi o „zadzwoń” i „odezwij się”, to zdecydowanie lepiej powiedzieć (i oczywiście w ten sposób działać): „będę do ciebie dzwonić, ok?”, „odezwę się do ciebie jutro”. Inicjatywa kontaktu i działania –  dobrze, by szczególnie na początku – była po naszej stronie.

Ostatni stopień żałoby to powrót do normalnego życia, jednak w nowej rzeczywistości z pustką, która zawsze już będzie z nami. Co zrobić, żeby znów zacząć się cieszyć i być szczęśliwym po żałobie?

Przede wszystkim przejść proces żałoby, doświadczyć wszystkich ujawniających się emocji. Opłakać stratę. Czas domykania żałoby, to czas próby akceptacji straty i adaptacji do życia bez naszego bliskiego. I nie chodzi o to, by zapomnieć. Nie. Chodzi o to, by budować życie dalej, mając w sercu i pamięci naszego bliskiego, a jednocześnie by ta tęsknota, smutek i żal, nie były dominujące w naszym codziennym funkcjonowaniu. Wtedy z każdego kolejnego dnia możemy próbować czerpać nową siłę.

Nasze teksty zawsze konsultujemy z najlepszymi specjalistami

Katarzyna Binkiewicz
Katarzyna Binkiewicz
psycholożka

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Kobieta

Co musisz wiedzieć o zwolnieniu lekarskim od psychiatry? Wyjaśnia lek. Joanna Adamiak

Kobieta za szybą

Ktoś cię skrzywdził i nie potrafisz o tym zapomnieć? Zamiast pielęgnować urazę, wybacz. Dla siebie!

dwie kobiety na plaży

Emocje – czym są, funkcje emocji, jak sobie z nimi radzić

Natalia Kwiatkowska, psycholożka / Archiwum prywatne

Natalia Kwiatkowska: Znajomość talentów pozwala żyć w zgodzie ze sobą. Przestajesz kopać się z koniem i wymagać od siebie czegoś, czego oczekiwał świat

Spadek liczby ludności w Polsce. W 2020 roku mieliśmy najwięcej zgonów od 1946 roku

Protesty kobiet w Polsce, wyrok TK w sprawie aborcji

„Ogromny, przytłaczający ból”. Seksuolożka komentuje publikację wyroku TK w sprawie aborcji eugenicznej

Angelika Kuźniak

Angelika Kuźniak: Nie myśląc o śmierci, żyjemy tak, jakby świat miał poczekać. Nie poczeka. Nie ma co odkładać na później rozmów, wyznań, miłości

Kim Cattrall: Bezsenność? To jakby trzytonowy goryl siedział mi na piersi

Julia Kramek

Minął 13. miesiąc, od kiedy Julia nie opuściła domu. „Nie chcę ryzykować życiem”

szczęśliwa para na łące

Uwolnij pozytywne emocje. Autentyczność to odważny krok, który może odmienić życie

Jakie są najczęstsze przyczyny śmierci w Polsce?

Rozmowy przy świątecznym stole / istock

Odpowiedzi na niewygodne pytania przy stole wigilijnym. Co radzi Bartosz Gajda z kabaretu Łowcy.B?

„Podczas Wigilii, rodzina Asi zapytała ją, kiedy wreszcie znajdzie sobie chłopaka. Asia od 4 lat ma dziewczynę”. Nie dla wszystkich święta są cudownym czasem

Emma Thompson: Czasem depresja jest demoniczna. Moja była ironicznie niemelodramatyczna

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Rodzina przy stole świątecznym

– Chociaż jako ludzie jesteśmy nieprawdopodobnie wręcz silni, to każdy ma w sobie taką kruchość, którą łatwo jest zniszczyć – mówi psycholożka i autorka „Zastanawiam się”

Prof. Izdebski: reklamy które przedstawiają Boże Narodzenie w „bajkowym świetle” będą wpływały źle na nastrój wielu z nas. Pokazują, czego będziemy pozbawieni

Prof. Izdebski: reklamy, które przedstawiają Boże Narodzenie w „bajkowym świetle”, będą wpływały źle na nastrój wielu z nas. Pokazują, czego będziemy pozbawieni

Kobieta stoi z psem na molo

Czasem lepiej jest odpuścić, niż żyć w ciągłym stresie i poczuciu winy. Psychoterapeutka podpowiada, jak się tego nauczyć

Jak się twórczo złościć? Wykorzystaj negatywne emocje, by wprowadzić zmiany w życiu!

Japonka

W Japonii więcej osób przez miesiąc popełniło samobójstwo niż zmarło na COVID-19 w 2020 roku. To przestroga dla świata!

Jill Biden: Od najmłodszych lat wiedziałam, że chcę własnych pieniędzy, własnej tożsamości i własnej kariery

8 sposobów, by czuć się lepiej psychicznie każdego dnia

Magda Jarosz: Wstyd jest emocją, którą najmniej rozumiemy i z którą najbardziej boimy się spotkać

Nie oceniaj wszystkiego. „Na przykładzie pogody zauważyć można, że często oceniamy to, na co nie mamy żadnego wpływu”

Najpopularniejsze

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Stanie na rękach – krok po kroku

Stanie na rękach – krok po kroku

Jak pozbyć się oponki z brzucha

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Dlaczego związki, które miały trwać całe życie, tak często się rozpadają?

Joga hormonalna – sposób na równowagę

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Kobieta

5 błędów, które popełniasz przed 10 rano

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia na ramiona z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

8 rzeczy, za które pokochają cię twoje stawy. Nie tylko wysiłek fizyczny!

kobieta w pracy

Czujesz, że tracisz moc? Oto 10 sposobów na zapewnienie sobie energii w ciągu dnia

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem