Przejdź do treści

„Żądam edukacji menstruacyjnej od wczesnych lat szkolnych, a w reklamach podpasek krwi w kolorze krwi, a nie paryskiego błękitu” – mówi Anna Zajdel, aktywistka

Anna Zajdel, fot. Beata Zajdel
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Dwie kobiety w oknie
Akademiki UJ i UW będą dostępne także dla niezaszczepionych studentów
wykluczenie menstruacyjne
„Czym różni się papier toaletowy od podpaski?”. Wykluczenie menstruacyjne po raz pierwszy w polskim Sejmie
Kobieta z folią
Mama Chemik: czy tak samo jak szczepionek boicie się metali ciężkich, które mogą być nawet w kubku, z którego codziennie pijecie kawę?
Norweskie piłkarki ręczne powiedziały "dość" graniu w bikini i założyły krótkie spodenki. Federacja ukarała je grzywną
Pink zapłaci karę grzywny za norweskie szczypiornistki. „Jestem bardzo dumna, że norweska drużyna zaprotestowała przeciwko seksistowskim zasadom”
Obowiązkowe szczepienia dla medyków w Polsce
Obowiązkowe szczepienia dla polskich medyków. Morawiecki: rozważamy taki wariant

– Wojna, zabijanie, horror i przemoc są wytłumaczalne i bardzo proste, a miesiączka jest do dziś tajemnicą, która dodatkowo przytrafia się kobietom, które to z reguły świata i religii są podgatunkiem człowieka i mężczyźni się kobiet boją. A że mamy patriarchat jak świat długi i szeroki, to ani miesiączki nie badamy wystarczająco głęboko, ani nie przestajemy się jej bać. Gdyby mężczyźni mieli okres, dawno temu byłoby wiadomo, dlaczego tak jest i nikt by się okresu nie brzydził – mówi Anna Zajdel, aktywistka i autorka haftów, które oprócz feministycznych postulatów zdobią krople krwi menstruacyjnej. 

Ewa Podsiadły-Natorska: Istnieje menstruacyjne tabu?

Anna Zajdel: Istnieje. Boimy się miesiączki, bo kulturowo zgodziliśmy się, by świadczyła o nieczystości, dysfunkcji i czymś strasznym, niechcianym i do dziś pokutuje przekonanie, że miesiączka to coś złego. Wystarczy, że istnieje powiedzenie „przeżywasz jak mrówka okres” lub, o zgrozo, używane przez same kobiety „trudne dni”. Trud kojarzy się z czymś niechcianym i wyczerpującym, a w tym przypadku z czymś wstydliwym i gorszym. Mówię o miesiączce jako normalnej części cyklu każdej dojrzałej dziewczynki i kobiety. Nie mówię o zaburzeniach menstruacyjnych wynikających z chorób. Wstydzimy się miesiączki programowo.

W reklamach krew menstruacyjna jest niebieska. Co sądzisz o takim przekazie?

Ostatnio zaczęłam myśleć życzeniowo, ale też tak tłumaczyć te reklamy, że błękitna krew jest królewska, zatem okres to królewski stan i w reklamach tak go obrazują, żeby wspierać kobiety, a nie działać przeciwko nim. Oczywiście tak nie jest. Okres w reklamach to coś wielce wstydliwego, a kolor czerwony byłby oburzający. Znów wskazuję na to, że tworząc kulturę, godzimy się na to. Ta zgoda płynie z bierności i braku gotowości do działań na rzecz normalizacji tematu miesiączki. Jeśli zawiązywałyby się ruchy menstruacyjne, dziewczyny grupowałyby się i wspierały nawzajem swoje akcje, zaczęłoby się coś zmieniać. Na szczęście mam wrażenie, że to się powoli dzieje.

 

pms

Trudno to pojąć. Oglądamy „Teksańską masakrę piłą mechaniczną” albo inne krwawe horrory, a wstydzimy się czegoś tak naturalnego jak okres?

Tak, bo wojna, zabijanie, horror i przemoc są wytłumaczalne i bardzo proste, a miesiączka jest do dziś tajemnicą, która dodatkowo przytrafia się kobietom, które to z reguły świata i religii są podgatunkiem człowieka i mężczyźni się kobiet boją. A że mamy patriarchat jak świat długi i szeroki, to ani miesiączki nie badamy wystarczająco głęboko, ani nie przestajemy się jej bać. Gdyby mężczyźni mieli okres, dawno temu byłoby wiadomo, dlaczego tak jest i nikt by się okresu nie brzydził.

Wiem na pewno, że gdybyśmy nie słyszały latami, że miesiączka to „trudne dni”, „wstydliwy temat”, „przeżywasz jak mrówka okres”, „masz ciotę?”, „taki los kobiety” i gdybyśmy zarówno w szkole, jak i w domu mogły o tym swobodnie i życzliwie rozmawiać, nie byłoby ani potrzeby przełamywania tabu, ani problemu z wieloletnim rozpoznawaniem potrzeb swojego ciała. Bo nie da się inaczej nazwać nieczytania bóli, zagłuszania ich środkami uśmierzającymi, chwytania się środków hormonalnych, żeby łagodzić i wpływać na długość krwawienia. Jestem przekonana, że promocja odpowiedniego modelu życia byłaby rozwiązaniem wielu dolegliwości menstruacyjnych.

Anna Zajdel, fragment tekstu "Rytualnie czysta" opublikowanego w zinie "Chaos w mojej głowie", nr 19 (czerwiec 2019)

Pamiętam sytuację z lekcji w-f-u w gimnazjum. Gdy któraś z nas mówiła naszemu wuefiście, że jest niedysponowana, niemożliwie się czerwienił i o nic więcej nie pytał. Z czasem zaczęłyśmy to wykorzystywać i bez przerwy byłyśmy niedysponowane. Mężczyźni też mają problem z menstruacją, z miesiączkującymi kobietami i z mówieniem o tym?

Tak, mężczyźni brzydzą się okresem, bo tak zostali wychowani. Zresztą dziewczynki też są do tego dostosowywane – do nielubienia i ukrywania faktu miesiączki. Źródeł należy szukać w religiach. Kobieta nieczysta nie mogła robić właściwie nic, strach przed miesiączką jest więc głęboko w nas zakorzeniony.

Coraz więcej dziewczyn buntuje się przeciwko unikaniu tematu menstruacji – widać to np. po zdjęciach na Instagramie. Serwis próbuje je jednak konsekwentnie banować.

Mnie się to nie zdarzyło, ale fakt, że nie publikuję zbyt wielu obrazków z krwią i nie obserwuję zbyt wielu profili, gdzie ta krew się pojawia.

 

Anna Zajdel
Mężczyźni brzydzą się okresem, bo tak zostali wychowani. Zresztą dziewczynki też są do tego dostosowywane – do nielubienia i ukrywania faktu miesiączki. Źródeł należy szukać w religiach. Kobieta nieczysta nie mogła robić właściwie nic, strach przed miesiączką jest więc głęboko w nas zakorzeniony

Porozmawiajmy o aktywizmie menstruacyjnym. Czy jest potrzebny? Jakiego typu są to działania i czy przynoszą skutek?

Jest bardzo potrzebny. Wciąż nie ma jednak wystarczających ruchów, żeby popchnąć temat do przodu, więc trudno powiedzieć, co to dokładnie jest i czy jest skuteczne. Widzę, że na przestrzeni dziesięciu lat coś ruszyło, zaczęło się dziać – powoli, ale jednak. Ostatni czas pokazuje, że dziewczyny i kobiety rosną w siłę, więc i w kwestii miesiączki coś zaczęło się zmieniać. Myślę, że wszelkie działania na rzecz normalizacji menstruacji i edukacji menstruacyjnej są dobre. Pisanie, sztuka, performensy, festiwale, strony i profile prywatne. Jeśli czujemy, że chcemy się wyrazić – róbmy to!

Ostatnio koleżanka wysłała mi zdjęcie mandali, którą namalowała krwią menstruacyjną, napisała, że było to wyjątkowe doświadczenie. Rozumiem ją. Ilekroć wyszywam na szmatkach z krwią, przeżywam katharsis. Ilekroć pomyślę, że za kilkanaście lat nie będę już miesiączkować, to jestem przerażona, przestraszona i zaczynam panikować, myślę nawet, żeby zamrozić sobie tej swojej krwi, żeby móc się nią cieszyć też po menopauzie. Ilekroć czytam literaturę menstruacyjną, czuję niezwykłą więź z kobietami i napawa mnie to zgodą i akceptacją, rozumieniem pływów, poczuciem cykliczności i całości.

Anna Zajdel, fragment tekstu "Rytualnie czysta" opublikowanego w zinie "Chaos w mojej głowie", nr 19 (czerwiec 2019)

Prace autorstwa Anny Zajdel

Tworzysz tzw. sztukę menstruacyjną.

Nie lubię pisać o swojej sztuce. Jest moim głosem, zaangażowanym w sprawy kobiet. Dziesięć lat temu moja krew menstruacyjna stała się moją farbą i narzędziem wyrazu i tak już zostało. Wtedy malowałam nią obrazy i robiłam z niej użytek do multimedialnych performensów, dziś wyszywam wkoło niej ważne dla mnie kwestie.

 

Między innymi właśnie poprzez swoją sztukę domagasz się darmowych, biodegradowalnych podpasek i tamponów – dla wszystkich kobiet i wszędzie.

Wyszyłam te żądania na zakrwawionych szmatkach i napisałam artykuł do niezależnego pisma „Chaos w mojej głowie” o miesiączce w ogóle. Na tyle stać mnie czasowo i energetycznie na razie. Plan jest taki, że przy Fundacji Feminoteka będę robić wirtualny zbiór literatury i sztuki menstruacyjnej, to pierwsze ruchy. Chętnie podejmę współdziałania z osobami, które zechcą działać na szczeblu ekonomii. Zdjęcie podatków ze środków higienicznych byłoby znacznym ułatwieniem dostępu do podpasek i tamponów, a w kolejnych lub równoległych działaniach można byłoby wpływać na producentów, żeby środki te były biodegradowalne, w końcu Matka Ziemia już nie wytrzymuje naszych odpadów.

A darmowe powinny być dlatego, że to są środki konieczne do utrzymania zdrowia i podstawowe do funkcjonowania połowy społeczeństwa, więc czemu wciąż za nie płacimy?

 

Anna Zajdel
Zdjęcie podatków ze środków higienicznych byłoby znacznym ułatwieniem dostępu do podpasek i tamponów, a w kolejnych lub równoległych działaniach można byłoby wpływać na producentów, żeby środki te były biodegradowalne, w końcu Matka Ziemia już nie wytrzymuje naszych odpadów

Myślę, żeby zrobić ziołowe podpaski. Ususzyć ziół, które są dobre dla śluzówki pochwy, skuteczne w miesiączce w działaniu oczyszczającym i przeciwbólowym, przeciwzapalne, przeciwskurczowe i wypełniać nimi wielorazowe saszetki. Po użyciu zioła wyrzucasz do kompostu, a materiał pierzesz. To chyba będzie kolejny etap dbania o siebie i ziemię i poznawania tajników miesiączki. Chciałabym przez te 7 lat życia, kiedy krew płynie, rozmawiać o cyklu z innymi dziewczynkami, dziewczynami, kobietami, uczyć się o nim, poznawać i tworzyć kulturę miesiączki, słuchać opowieści, doświadczać świadomie i z gotowością i godnością przyjmować zmiany

Anna Zajdel, fragment tekstu "Rytualnie czysta" opublikowanego w zinie "Chaos w mojej głowie", nr 19 (czerwiec 2019)

Dla dobra Matki Natury zrezygnowałaś z tamponów i podpasek na rzecz podpasek szytych z tkanin.

Przez blisko osiem lat używałam kubeczka menstruacyjnego. Potem przerzuciłam się na uszyte z tkanin odzyskanych podpaski. Najpierw szyłam je dla siebie, później dla innych. Teraz używam już tylko ich. Od szesnastu lat nie stosuję podpasek ani tamponów, co wynika z mojej świadomości śmieciowej, ale również ze względów zdrowotnych. Stworzyłam stronę internetową, gdzie zebrałam informacje o szkodliwości środków higieny intymnej. Z moich obliczeń wynika, że dzięki szyciu podpasek zaoszczędziłam do tej pory Ziemi kilkadziesiąt kilo śmieci. Jeśli obydwie moje przyjaciółeczki też używają tylko podpasek z tkanin z odzysku, to oszczędziłyśmy Ziemi wspólnie kilkaset kilo śmieci.

 

Anna Zajdel – aktywistka, feministka, wokalistka punkowej grupy El Banda oraz futurystycznej Santy Ireny. Artystka ekstremalna. Swoje prace publikuje w sieci jako Atakamakata („współczesne wydanie recyklingu użytkowego: dla szanujących się kobiet szyję podpaski wielorazowe, a dla smakoszy dobrego dizajnu wyszywam makatki”). Prekursorka tzw. sztuki menstruacyjnej zaangażowanej, mówi o sobie kraftywistka. Interesuje się kulturą miesiączki – organizowała wystawy poświęcone sztuce menstruacyjnej, kolekcjonuje książki związane z okresem. Prowadzi warsztaty hafciarskie Dobre Ciało.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Józefa Joteyko

HELLO PIONIERKI: Jak Józefa Joteyko rzuciła na kolana najważniejsze uczelnie Europy, a w Polsce zamknięto przed nią większość naukowych gabinetów

Kobiety

Czeszki mogą porzucić sufiks „-ova” w nazwiskach. Prezydent podpisał ustawę

miesiączka

Podzielisz się swoją miesiączką?

Magdalena Koleśnik / Sweat/ Gutek Film

Magdalena Koleśnik: Chodzi o to, aby budować swoje plemię, rodzinę z wyboru

Sylwia Sikorska: Kubeczek menstruacyjny ma tylko jedną wadę, można zapomnieć, że ma się okres

amila Raczyńska-Chomyn, doula i edukatorka seksualna, mówi o tym, dlaczego wstydzimy się miesiączki

Dlaczego wstydzimy się miesiączki? Rozmowa z Kamilą Raczyńską-Chomyn [WIDEO]

Ginekologowi warto mówić o tym, że podczas seksu cię boli, że nie masz ochoty na czułości albo, że w ostatnim czasie spałaś z kilkoma facetami

Olympia Dukakis: Jestem bardzo szczęśliwa, że mam przyjaciół o różnych seksualnościach. Niektóre z nich są dla mnie zagadką

Podpaska

Ile pieniędzy wydajesz w swoim życiu na środki higieniczne w czasie menstruacji? Sprawdź Kalkulator Kosztów Miesiączki

„Karmazynowy przypływ i krwawa Mary”. Jak mówimy o okresie?

miesiączka

„Wiem o dziewczynkach, które próbowały przyklejać podpaskę do ciała, nie majtek” – mówi Katarzyna Banasiak, edukatorka seksualna

Marta Frej/ Archiwum prywatne

Marta Frej: Żyjemy w kraju, który oficjalnie nienawidzi kobiet. I nie jest to sytuacja, gdy chce mi się rozśmieszać ludzi

Ubóstwo menstruacyjne w Polsce. „Nasi politycy nie podejmują w tym kierunku żadnych działań”

Barbara Jurkowska: Niepełnosprawne dziewczynki są nauczone, że wokół ich ciała różni ludzie robią różne rzeczy. Nie zawsze te rzeczy są zgodne z tym, co one chcą

Pierwsza miesiączka/Pexels

„Pierwsza miesiączka? O nie, teraz już będziesz miała przechlapane do 50-tki…”. Seksuolożka o tym, jak nie rozmawiać z dzieckiem o menstruacji

Emilia Kaczmarek z Akcji Menstruacja/archiwum prywatne

„Nadal są osoby, które wzdrygają się, gdy słyszą: ‘ubóstwo menstruacyjne’. Dla nich już sam okres jest abstrakcyjny, a co dopiero problem z nim związany” – mówi Emilia Kaczmarek z Akcji Menstruacja

„Nie chcę rozmawiać o swojej miesiączce jak o czymś odrażającym, bo przecież taka ona nie jest. To normalna funkcja biologiczna mojego ciała” – mówi Clara Henry, szwedzka blogerka, autorka książki „Tak, mam okres, a co?”

„Krew nas zalewa!”. Największe organizacje walczące z wykluczeniem menstruacyjnym jednoczą siły

Rusza EkoOkres, czyli akcja edukacyjna rzecz promocji wielorazowych produktów menstruacyjnych. Hello Zdrowie patronem medialnym

Magda Mołek / zdj. Łukasz Sokół

Magda Mołek: My, polskie kobiety, jesteśmy wychowywane w kulturze oceny, w kulturze „nie popełniam błędów”, „jestem idealna”

Darmowe podpaski w szkołach w Nowej Zelandii. "Młode kobiety nie powinny mieć luk w swojej edukacji z powodu czegoś, co będzie normalną częścią ich dojrzałego życia”

Darmowe podpaski w szkołach w Nowej Zelandii. „Młode kobiety nie powinny mieć luk w edukacji z powodu czegoś, co będzie normalną częścią ich dojrzałego życia”

Magdalena Lamparska / zdj. Tola Piotrowska

Magdalena Lamparska: Ktoś zabrał nam dziewczyńskość! Jesteśmy nastolatkami, a potem od razu kobietami, mamami, żonami

Janet Yellen: Zbyt wiele kobiet cierpiało z powodu molestowania i dyskryminacji w trakcie swojej kariery

Ruszyła nowa inicjatywa Akcji Menstruacja - Padsharing. Jak możesz pomóc i sama uzyskać wsparcie?

Ruszyła nowa inicjatywa Akcji Menstruacja – Padsharing. Jak możesz pomóc i sama uzyskać wsparcie?

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Anja Rubik: nastolatki uczą się, że macica nie jest śmietnikiem na sprężynki

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę