Myślała, że romansuje z Bradem Pittem
Historia ta przytrafiła się pochodzącej z Francji 53-letniej dekoratorce wnętrz o imieniu Anne. Kobieta padła ofiarą jednego z najczęściej spotykanych mechanizmów oszustw internetowych, tzw. romance scam. Metoda polega na tym, że cyberprzestępca, wykorzystując aplikacje randkowe i media społecznościowe, podszywa się pod znaną osobę w celu wyłudzenia danych, korzyści materialnych czy też intymnych materiałów, które może później wykorzystać np. do szantażu.
53-letnia Anne postanowiła publicznie podzielić się swoją historią. Udzieliła telewizyjnego wywiadu w programie „Za siedem ósma”, w którym ze szczegółami zrelacjonowała przebieg znajomości z oszustem, podszywającym się pod znanego aktora Brada Pitta. Jak zaznaczyła, wszystko zaczęło się w lutym 2023 r., kiedy założyła konto na Instagramie. Dostała wtedy wiadomość od osoby podającej się za matkę Brada Pitta. „Takiej kobiety jak ty potrzebuje mój syn” – miała brzmieć jej treść. Następnie z Anne skontaktował się oszust podszywający się pod Brada Pitta. Napisał, że jego mama była nią zachwycona i chciałby dowiedzieć się o niej więcej. Miał jedno „ale”.
„Ale chciałabym wiedzieć, czy pracujesz w mediach, ponieważ chronię swoje życie prywatne” – miał zapytać.
Kiedy dowiedział się, że Anne jest dekoratorką wnętrz, zaczął nawiązywać głębszą znajomość.
„Przesyłał mi wyznania miłosne, wiersze. Pomyślałam: 'tak niewielu jest mężczyzn, którzy piszą takie rzeczy'” — tłumaczyła w programie 53-latka.
Jak zaznaczyła, znajomość z internetowym Bradem Pittem zbiegła się w czasie z kryzysem w jej małżeństwie.
„Wydawało mi się, że spotkałam osobę, która interesowała się mną i moją pracą. Mój mąż tego nie robił” — podkreśliła.
Oszust kontaktował się z nią w komunikatorze WhatsApp, a także pisał z fałszywych kont w mediach społecznościowych. By uwiarygodnić swoją tożsamość, wysłał jej nawet fałszywą kopię paszportu Brada Pitta, a także korespondował z kobietą w imieniu córki aktora. Wiersze i piosenki, którymi zauroczył Anne, tworzył z pomocą AI. Podobnie zresztą jak zdjęcia ze szpitala.
„Byłam zakochana”
Pierwszą prośbę o przesłanie pieniędzy skierował do 53-latki pod pretekstem uiszczenia opłaty celnej za prezenty luksusowych marek, które chciał jej wysłać. Kobiety nie zraził fakt, że nic do niej nie przyszło.
„Byłam zakochana w mężczyźnie, z którym rozmawiałam. On wiedział, jak rozmawiać z kobietą” – przyznała wyraźnie zasmucona w programie.
Kiedy oszust dowiedział się o dużej sumie pieniędzy, którą kobieta otrzymała po rozwodzie z bogatym przedsiębiorcą, zwierzył się ze swoich problemów. Przyznał, że ma zablokowane środki na kontach „po rozwodzie z Angeliną Jolie” i jest w kryzysowej sytuacji, ponieważ właśnie dowiedział się o raku nerki. Następnie zaczął wysłać jej wygenerowane przez AI zdjęcia z pobytu w szpitalu, a chwilę później prośby o wsparcie kosztownego leczenia nowotworu nerek. Kobieta kilka razy zgodziła się przelać środki na konto „ukochanego”. Łącznie straciła 830 tys. euro, czyli ponad 3,5 mln zł.
RozwińFałszywą relację przerwały dopiero doniesienia o nowym związku aktora z Ines de Ramon, które pojawiły się w mediach latem 2024 r. Kiedy Anne do nich dotarła, zrozumiała, że została oszukana i zgłosiła sprawę na policję.
„Zadaję sobie pytanie, dlaczego wybrali mnie, żeby wyrządzić taką krzywdę. Ja nigdy nikogo nie skrzywdziłam. Ci ludzie zasługują na piekło” – przyznała w programie.
Kobieta podkreśliła, że całą sprawę przypłaciła depresją i problemami finansowymi. Dziś żyje z oszczędności.
Rolki
Oświadczenie Brada Pitta: „To ważne przypomnienie”
Internauci wytykają Francuzce niefrasobliwość i naiwność. Z powodu lawiny bezlitosnych żartów na temat 53-latki władze stacji TF1 zdecydowały się odpublicznić wywiad z nią. Głos w tej sprawie zabrał także prawdziwy Brad Pitt.
„To okropne, że oszuści wykorzystują silną więź łączącą fanów i gwiazdy” – podkreślił w jego imieniu rzecznik prasowy.
Jednocześnie zwrócił uwagę, że skrupulatnie należy sprawdzać autorów wiadomości. Wyraźnie zaznaczył, że Brad Pitt nie jest aktywny w mediach społecznościowych, co wystarczyło sprawdzić przed nawiązaniem głębszej relacji z oszustem podszywającym się pod aktora.
„To ważne przypomnienie, aby nie odpowiadać na niechciane wiadomości online, zwłaszcza od aktorów, którzy nie są obecni w mediach społecznościowych” – podkreślił rzecznik aktora.
Przykład Anne pokazuje, że w dobie sztucznej inteligencji jeszcze łatwiej o manipulację obrazami i tworzenie fałszywych tożsamości, co stwarza większe zagrożenie dla użytkowników szukających nowych relacji online. Dlatego każda wiadomość, która narusza nasze bezpieczeństwo osobiste lub finansowe, powinna być zgłaszana do odpowiednich służb.