Prawdziwa królowa Eurowizji 2024
Finał 68. Konkurs Piosenki Eurowizji odbył się 11 maja 2024 r., ale do dziś nie cichną jednak głosy o jednej charyzmatycznej osobie. W tym roku jednak nie tylko wykonawcy stali się ulubieńcami widzów. Serca oglądających koncerty skradła Clare Edwards – tłumaczka języka migowego z Wielkiej Brytanii.
W mediach społecznościowych krąży film z występu Baby Lasagnii z Chorwacji, który zachwycił publiczność rockowym utworem Rim Tim Tagi Dim. Internauci jednak zapamiętali koncert nie za sprawą jego wykonawcy, lecz właśnie Clare Edwards, która świetnie bawiła się podczas tłumaczenia słów piosenki na język migowy. Ekspertka zaprezentowała prawdziwie rockowe zacięcie. Próbowała przekazać nie tylko słowa, lecz także atmosferę występu. Udawała więc, że gra na gitarze, śpiewała i świetnie tańczyła. Dała ponieść się muzyce, co bardzo spodobało się publiczności.
Rolki
„Jest większym walorem niż treść. Rewelacyjna”
Wideo z udziałem Clare Edwards tłumaczącą na język migowy występ reprezentantów Chorwacji ma już ponad milion odtworzeń i ponad 14 tys. polubień. W komentarzach internauci nie szczędzą miłych słów tłumaczce języka migowego. I przyznają, że to ona powinna zostać w tym roku królową Eurowizji.
„Włączyłam bez dźwięku i… da się poczuć muzykę oczami. Boska kobieta”
„Widać, że robi to z pasją”
„Więcej takich ludzi nam potrzeba i świat będzie piękny”
„Niesamowita jest!”
„Jest większym walorem niż treść. Rewelacyjna”
„Jest o wiele bardziej interesująca (…) Uczciwie? Ukradła show!”
„Dobrze, że w internecie wyławiane są takie perełki….niesamowita”
„Ale czad i ogień”
„Rewelacyjna. Miga aż nogi same chodzą. Ma ta pani talent”
„Babka jest po prostu świetna” – czytamy w komentarzach.
Rozwiń