Przejdź do treści

Partner ściągnął prezerwatywę podczas seksu i nic ci o tym nie powiedział? To przemoc seksualna

Unsplash
Unsplash
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Dominika Cibulkova
Tenisistka zaszczepiła się poza kolejnością. By „odpracować” swój błąd, zgłosiła się do pomocy jako wolontariuszka
Dlaczego lepiej używać szklanej butelki dla dzieci zamiast plastikowej? Wyjaśnia chemiczka Sylwia Panek
Dlaczego lepiej używać szklanej butelki dla dzieci zamiast plastikowej? Wyjaśnia chemiczka Sylwia Panek
Elektrolity – sprawdź, czego jeszcze o nich nie wiesz
Matka z córką rzucają confetti
Nie namawiaj córki do bycia bardziej śmiałą. „Próba zmieniania temperamentu na siłę może być szkodliwa”
męska grypa
„Męska grypa” to nie wymysł. Winny jest prawdopodobnie testosteron

Słyszały, że z gumką jest niewygodnie, że bez tego lateksu będą mocniej czuły orgazm. Partnerzy ściągali prezerwatywy w trakcie seksu bez ich zgody. Na siłę inicjowali zbliżenie, gdy spały. Gdy protestowały, dostawały pięścią w twarz. Co je łączy? Są ofiarami przemocy seksualnej. I dopiero teraz, po wielu latach, zaczęły o tym mówić. 

 

Stealthing

Czym jest stealthing (z ang. niewidoczne, niezauważone, skradanie się)? To „seksualny trend”. Polega on na zdejmowaniu prezerwatywy podczas seksu w taki sposób, by partnerka tego nie zauważyła.

Specjaliści z Columbia University School of Law, stealthing uważają za formę napaści seksualnej, która powinna być traktowana tak samo jak gwałt. I jest. Sąd Najwyższy w Szwajcarii ukarał mężczyznę, który podczas stosunku ściągnął prezerwatywę. Sąd uznał także, że seks bez prezerwatywy, jeżeli partnerka wiedziała o niej wcześniej, jest gwałtem.

Przeżyłaś coś takiego? Nie jesteś sama. Te cztery dziewczyny zgodziły się opowiedzieć mi swoją historię. I nie było to dla nich łatwe. Ale zrobiły to, żebyś ty poczuła się lepiej albo pewniej.

Bohaterki mojego tekstu napisały do mnie zaraz po tym, jak ogłosiłam się w jednej z zamkniętych grup na Facebooku. Obiecałam im pełną anonimowość, więc ich imiona zostały zmienione.

Mówił: „przecież chciałem, żeby tobie też było dobrze”

– Od samego początku, odkąd zaczęłam spotykać się z facetami, nigdy mi się nie układało, a nawet jeśli zaczęło i wydawało się dobrze, to za każdym razem coś się spieprzyło. Zaczynając od mojego pierwszego związku, gdzie chłopak po imprezie stwierdził, że nie będzie czekał dłużej z seksem. Mówił, że przekona mnie, że pierwszy raz nie boli. To było pierwsze traumatyczne przeżycie, jeżeli chodzi o seks i związki – mówi Aneta.

Sytuacja, kiedy chłopak zdjął prezerwatywę podczas seksu, dziewczynie nie zdarzyła się raz. Nie zdarzyła się z jednym partnerem. Od wielu z nich słyszała: „jest mi niewygodnie”, „z gumką nic nie czuję”, „tobie będzie przyjemniej”, „nie rób dramy, przecież uważam”. Jednak nie tylko o ściąganie prezerwatywy bez zgody partnerki tu chodzi.

– Jeden z moich byłych facetów miał nagminną manię dobierania się do mnie w trakcie snu. Miał to opracowane już do perfekcji. Tłumaczył się, że przecież ma swoje potrzeby i to nie jest jego wina, że akurat wtedy, kiedy jestem zmęczona i nie mam na to ochoty. Mówił: „przecież chciałem, żeby tobie też było dobrze” – mówi Aneta.

W końcu zaczęła się stawiać. Tłumaczyła, że „nie” nie oznacza „być może”. Wtedy zaczął robić z siebie ofiarę.

– Traktował mnie jak zimną sukę, która zabrania bliskości i nie okazuje uczuć. W trakcie jednej z takich sytuacji, gdy po raz tysięczny próbował, dostałam w twarz. Z pięści, chyba z całej siły, jaką posiadał w sobie. Potem wziął, co chciał – opowiada.

Aneta dopiero po rozstaniu uświadomiła sobie, że żyła z gwałcicielem. Bo partner gwałcił ją za każdym razem. A ona nigdy się na to nie godziła. Nie czuła się spełniona po seksie. Trudno to nawet tak nazywać. I wcale nie było jej dobrze, jak obiecywał.

Jak jest teraz? Aneta przez bardzo długi czas z nikim się nie spotykała. Miała obawy, czy kolejny partner nie zrobi jej tego samego. Teraz już wie, że osoba, którą kochamy, też może nam robić krzywdę.

– Dopiero po roku spotkałam mężczyznę, z którym się przemogłam i poszłam do łóżka. Nadal mam dziwną obawę przed seksem i nie do końca potrafię czerpać z niego jakąkolwiek przyjemność, mimo że sama chcę, żeby doszło do zbliżenia – mówi.

Przyznał się: „w trakcie seksu zdjąłem prezerwatywę”

– Chyba to wyparłam, bo właśnie to do mnie dotarło. Ale to był dramat… – mówi kolejna ofiara, Ola.

To było kilka lat temu. Dziewczyna pracowała wtedy za barem. Było dużo ludzi, dużo alkoholu. Tam go poznała.

– Po pijaku założyłam się z nim, że mu pokażę cycki, a potem mi się odwidziało. Zapomniałam o tym. On się pojawił za kilka miesięcy i nadal pamiętał o tym zakładzie. Strasznie był na mnie nakręcony. To mi się w jakiś sposób podobało. Umówiliśmy się w barze, wypiliśmy po parę piw, trochę się całowaliśmy. Zrobiła się atmosfera takiego pożądania… – wspomina Ola.

Mężczyzna ciągle zapewniał, że jest niezwykłym kochankiem. Ze szczegółami opisywał, co będą robić. To zachęcało do seksu.

– Mieszkałam wtedy z rodzicami. On też nie miał swojego miejsca ani kasy na hotel, więc stwierdziliśmy, że zrobimy taki dziki romans w lesie. Nalegał, żebym najpierw pieściła go oralnie. A ja byłam na takim etapie życia, że nie wyobrażałam sobie odmówić facetowi kiedy nalega.

Zgodziłam się mimo niechęci. I wtedy on przegiął po raz pierwszy. Nagle zorientowałam się, że on trzyma w ręku telefon i nagrywa. Modliłam się w duchu, żeby nic nie było widać po ciemku – mówi Ola.

Natychmiast zaprotestowała. Kazała mężczyźnie skasować to nagranie. Zaczął więc łagodzić sytuację.

– I stwierdził, że mnie weźmie od tyłu. Nałożył prezerwatywę i zaczął. Był okrutnie słabym kochankiem, absolutnie zaprzeczył wszystkiemu, o czym wcześniej mówił. Szybko skończył.

I właśnie wtedy usłyszałam, jak mówi słowa: „o mały włos”. Przyznał się, że w trakcie zdjął prezerwatywę i, że nie jest pewny, czy przypadkiem nie wytrysnął we mnie. To było straszne. Nawet nie potrafię nazwać tego uczucia – opisuje swoją sytuację dziewczyna.

Bała się. Chciała uciec, ale jednocześnie nie chciała tego tak zostawić. Rozpoczęła rozmowę o tabletce „dzień po”. Nie miała ani grosza. On też. Nie miała też nikogo bliskiego, do kogo mogłaby się zwrócić. Pisał, dzwonił. Ola urwała kontakt. Odetchnęła dopiero po kilku dniach, gdy dostała okres.

Do teraz nikomu o tym nie opowiedziała. Dlaczego?

– Nie miałam pojęcia o tym, że są inne dziewczyny, które też doświadczyły tego rodzaju przemocy seksualnej. Zupełnie nie miałam o tym z kim pogadać. Uważałam, że ta historia stawia mnie w niezbyt jasnym świetle.

Do tej pory nie mam pojęcia, jaka reakcja byłaby właściwa. Przeżyłam napaść seksualną. Wtedy wiedziałam, że mogę pójść na policję, znalazłam pomoc, terapię, mężczyzna został skazany…

A w przypadku mężczyzny, który zdejmuje prezerwatywę w trakcie seksu, na który wyraziłam zgodę? Przecież nikt nie potraktuje mnie poważnie. Do lekarza też strach pójść, bo do kogo: do rodzinnego, który zna się z moją matką? – mówi dziewczyna.

 

Narzekał, że: „jak mi się w końcu zachce, to on już nie będzie mógł”

Ofiarą przemocy seksualnej jest też Magda, która była w długoletnim związku z jednym partnerem. Był czas, gdy jej libido było zerowe. Mężczyzna inicjował więc seks, gdy spała. A ona udawała, że się nie budzi.

– Miałam niskie libido, więc wydawało mi się, że tak będzie lepiej – udawać, że nic nie czuję, że mnie nie ma. Nie rozmawialiśmy o tym. Chyba oboje się wstydziliśmy. Odbierałam to nawet z ulgą – gdy weźmie to, co mu potrzebne, ja będę miała spokój – mówi Magda.

Dziewczyna czuła, że to ona jest zła. W końcu to ona odmawia mężczyźnie seksu. Nie rozumiała siebie, swoich potrzeb. Nie umiała także wyjaśnić partnerowi tego, co czuje.

– Często narzekał, że jak mi się w końcu zachce, to on już nie będzie mógł. Trochę tak było. Teraz mam wysokie libido, ale już nie jesteśmy razem. Czułam się winna tego, że go krzywdzę. Że nie daję mu tego, czego potrzebuje. Że musi to sam sobie brać.

Dla niego to była chyba desperacja. To cudowny i dobry mężczyzna. Nigdy nie podejrzewał, że mógłby mnie tym zranić. Raczej traktował to jako taki środek, żebym ja się nie zmuszała, a on w ten sposób zaspokoi potrzeby. Nigdy też stanowczo nie zaprotestowałam. Było mi go szkoda i miałam ogromne poczucie winy – dodaje Magda.

Zapytał: „czy biorę tabletki czy musi zakładać?”

Alicja. Do stealthingu w jej wypadku doszło 3 lata temu. Do dzisiaj pamięta każdy szczegół.

– Poznaliśmy się w barze, to była jednorazowa sprawa. I zaczęliśmy z prezerwatywą. Widziałam, że ją zakładał. W trakcie zmieniliśmy pozycję i dłuższą chwilę potem zapytał mnie, czy biorę tabletki czy musi zakładać.

Zgaduję, że ściągnął ją bez mojej wiedzy w trakcie zmiany pozycji, ale wtedy mnie zatkało. Powiedziałam więc tylko, że nie biorę. I to było zdecydowanie więcej, niż mogłam wtedy pojąć. Teraz też – mówi Alicja.

Dziewczyna myślała wtedy tylko o dwóch rzeczach: czy zajdzie w ciążę i czy zaraziła się jakąś chorobą weneryczną. Nie porozmawiali o tym, ani po seksie ani następnego dnia rano. Na szczęście, nic takiego się nie stało. Zarówno test ciążowy, jak i badania wyszły negatywne.

fot. Marta Bogdańska.
Aleksandra Józefowska - edukatorka seksualna, trenerka, psychoterapeutka
Z rozmów z kobietami w Telefonie Zaufania oraz w gabinecie psychoterapeutycznym wiem, że często dopiero po jakimś czasie dociera do osoby świadomość, że to, czego doświadczyła, było przemocą.

Winny przemocy na tle seksualnym jest zawsze tylko i wyłącznie sprawca tej przemocy

Bohaterki powyższych historii doświadczyły przemocy seksualnej. Skala przemocy jest różna, jednak nie ma wątpliwości, że w każdej z opowieści dziewczyna została wykorzystana czy zgwałcona.

– Zdejmowanie prezerwatywy bez wiedzy partnerki (już samo takie zachowanie wyklucza „partnerstwo”) jest również przemocą. Jest pozbawieniem kobiety decyzyjności, narażaniem jej zdrowia, a także stwarzaniem ryzyka ciąży.

Jedna z bohaterek rozmowy mówi: „byłam na takim etapie życia, że nie umiałam zareagować”. Wiem, że dziewczyny często obwiniają same siebie, że nie zareagowały buntem, że nie starały się obronić, „dały się” wykorzystać.  Potrafią mieć do siebie żal i pretensje. Sęk w tym, że nikt nie uczy młodych ludzi asertywności w sferze seksualnej, a tym bardziej tego, jak radzić sobie psychicznie z doznaną przemocą.

Tymczasem w sytuacji zagrożenia można wyróżnić trzy typy reakcji: ucieczka, walka, zamrożenie. Takie zastygnięcie, brak jakiejkolwiek reakcji może przydarzyć się każdemu w wyniku zetknięcia z przemocą. Ważne, aby głośno o tym mówić, że nie ma w tym nic złego – mówi Aleksandra Józefowska, edukatorka seksualna, trenerka, psychoterapeutka.

 

I dodaje:

– Z rozmów z kobietami w Telefonie Zaufania oraz w gabinecie psychoterapeutycznym wiem, że często dopiero po jakimś czasie dociera do osoby świadomość, że to, czego doświadczyła, było przemocą. Zdarza się, że ta przemoc jest na początku niedostrzegana, jak np. w sytuacji, kiedy dochodzi do gwałtów w związku lub wtedy, kiedy dziewczyna najpierw wyraziła chęć na seks, a potem wolała się z tego wycofać, jednak jej decyzja nie została uszanowana.

Istnieje wiele stereotypów na temat przemocy takich jak, że „gwałt zdarza się, gdy kobieta wraca do domu sama nocą parkiem” (podczas gdy statystyki jasno pokazują, że osoby, które doświadczyły przemocy, najczęściej znały sprawcę) lub, że skoro dziewczyna poszła gdzieś z chłopakiem, piła alkohol to „sama się prosiła”.

Chcę dobitnie podkreślić: winny przemocy na tle seksualnym jest zawsze tylko i wyłącznie sprawca tej przemocy. Każda osoba, na każdym etapie zbliżenia, ma prawo podjąć decyzję, że nie chce uprawiać seksu i to powinno być respektowane, inaczej mamy do czynienia z przemocą – mówi psychoterapeutka.

Pozwól sobie pomóc

Doświadczyłaś przemocy seksualnej? Zgłoś się do specjalisty. Możesz także zadzwonić pod numer 22 635 93 92. To telefon grupy edukatorów seksualnych Ponton. Raz w tygodniu, w piątek, pod tym numerem w godzinach 16:00-20:00 edukatorki seksualne z grupy odpowiadają na wszystkie pytania związane z seksualnością, dojrzewaniem, antykoncepcją, itp.

—————————————————————————————————–

Aleksandra Józefowska: pedagożka, trenerka, psychoterapeutka i edukatorka seksualna, założycielka grupy edukatorów seksualnych Ponton przy Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Prowadzi warsztaty z zakresu umiejętności psychospołecznych i edukacji psychoseksualnej dla młodzieży i dorosłych – rodziców i kadry pedagogicznej. Od lat udziela wsparcia psychologicznego i edukacyjnego kobietom i nastolatkom w ramach Telefonu Zaufania. Pracuje jako psychoterapeutka m.in. w Bliskim Miejscu w Warszawie.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Kobiety budzą się ze snu, czyli trzy lata ruchu #MeToo na świecie

Maja Staśko: Gwałt nie musi wiązać się z penetracją. To nie penis jest źródłem przestępstwa gwałtu – jest nim odebranie komuś kontroli

Maja Staśko: Gwałt nie musi wiązać się z penetracją. To nie penis jest źródłem przestępstwa gwałtu – jest nim odebranie komuś kontroli

Magdalena Jutrzenka: Chciałabym żyć w świecie, gdzie nie muszę się martwić, że urodzę córeczkę i z tego tytułu będzie już miała trudniej w życiu / Unsplash

Magdalena Jutrzenka: chciałabym żyć w świecie, gdzie nie muszę się martwić, że urodzę córeczkę i z tego tytułu będzie już miała trudniej w życiu

przemoc zw związku

Adwokatka Monika Sokołowska: mamy wciąż utrwalony stereotyp: „psycholog zrobi ze mnie wariata”, więc bezpieczniej jest się spotkać z prawnikiem

Wyróżnienie „Białej Wstążki” 2020. Znamy laureatów konkursu!

Klara Roterska

Klara Roterska: Nikt nie chciał wpisać mi w kartę leczenia słowa „gwałt”, wpisywali „przykre zdarzenie”

Anna Boenish apeluje: przerwijmy milczenie na temat gwałtów. Nie ma zgody na obwinianie ofiar i wybielanie przestępców. I nigdy nie będzie

Anna Boenish apeluje: przerwijmy milczenie na temat gwałtów. Nie ma zgody na obwinianie ofiar i wybielanie przestępców

Maja Staśko: 94 proc. kobiet po gwałcie w Polsce nie zgłasza się na policję. Wstydzi się, boi się reakcji i nie wierzy w skuteczność wymiaru sprawiedliwości

Anja Rubik

Anja Rubik o okładce „Vogue Polska”: chciałam, aby sesja oddała nasz bunt i naszą siłę

Zgłoś swojego kandydata do konkursu „Wyróżnienie Białej Wstążki”! HelloZdrowie objęło wydarzenie patronem medialnym

Isabelle Rossellini, Milla Jovovich i Jameela Jamil

Kolejne zagraniczne gwiazdy wspierają protesty Polek. Wśród nich Milla Jovovich, Isabelle Rossellini i Jameela Jamil

Legalna aborcja po gwałcie. W teorii to możliwe, jednak w praktyce bardzo ciężkie. "Nie miałam dowodów na gwałt, więc nie mogłam nic zrobić"

Legalna aborcja po gwałcie. W teorii to możliwe, jednak w praktyce bardzo ciężkie. „Nie miałam dowodów na gwałt, więc nie mogłam nic zrobić”

Kobieta

Medycy grzmią: nie możemy odgórnie zakładać, że każda pacjentka poradzi sobie z ciążą wysokiego ryzyka, traumą porodu chorego dziecka oraz dalszą heroiczną opieką nad nim

Joanna Piotrowska, Feminoteka: „Potrzeb kobiet, które doświadczyły gwałtu, polskie instytucje nie są w stanie zaspokoić”

Joanna Piotrowska: Potrzeb kobiet, które doświadczyły gwałtu, polskie instytucje nie są w stanie zaspokoić

Prof. Monika Płatek: "W takiej sytuacji, w jakiej jesteśmy dziś, zawsze winna jest osoba zgwałcona" [WIDEO]

Prof. Monika Płatek: w takiej sytuacji, w jakiej jesteśmy dziś, zawsze winna jest osoba zgwałcona [WIDEO]

prof. Monika Płatek

Prof. Płatek o konwencji stambulskiej: chodzi to, żeby mężczyźni nie wmawiali kobietom, że jeżeli zupa była za słona, to można je pobić [WIDEO]

dziewczyna w promieniach słońca

„Nie krzyczała? Gwałtu nie było”. Martyna Jałoszyńska o bulwersującej decyzji sądu we Wrocławiu

prof. Monika Płatek

Prof. Płatek o zapowiedzi wypowiedzenia konwencji stambulskiej: „Państwo okazuje pogardę dla ponad połowy społeczeństwa” [WIDEO]

Maja Staśko: żarty z grubych osób są równie śmieszne jak żarty z gwałtu

Kobieta siedzi smutna na pomoście

Nowa definicja gwałtu w duńskim prawie. To historyczny krok!

Joanna Gzyra-Iskandar,Centrum Praw Kobiet

„Konwencja stambulska to parasol ochronny dla systemu, który mamy w tej chwili. Wypowiedzenie jej zdaje nas na łaskę i niełaskę przyszłych ustawodawców” – mówi Joanna Gzyra-Iskandar z Centrum Praw Kobiet

przemoc domowa

Polska przygotowuje się do wypowiedzenia konwencji antyprzemocowej. „To splunięcie w twarz ofiarom”

Duffy walczy o usunięcie filmu "365 dni" z Netflixa

 „Zostałam odurzona, porwana, byłam gwałcona”. Duffy walczy u usunięcie filmu „365 dni” z Netflixa

Kobieta leży w łóżku, zakrywa twarz rękoma

Aż 1 na 3 mieszkanki UE doświadczyła przemocy fizycznej lub seksualnej. „Zbyt wielu ofiar przestępstw nie dopuszcza się do głosu”

Najpopularniejsze

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

smutna kobieta pakująca prezenty świąteczne

Nie lubisz świąt? Nie martw się, to… normalne

Jak pozbyć się oponki z brzucha

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

10 niezdrowych wieczornych nawyków

Ubrania, które nas trują. Sprawdź, dlaczego mogą być niebezpieczne

Stanie na rękach – krok po kroku

Stanie na rękach – krok po kroku

Zimno jest zdrowe! Nie wierzysz? Oto 5 pożytków z niskich temperatur

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

poranne wstawanie

7 rzeczy, które ułatwią poranne wstawanie

Gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

„365 dni”: gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Jak poprawić krążenie w nogach? Ćwiczenia, które warto wykonywać

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm