Przejdź do treści

„Pracuje u nas kobieta, która wyszła z odwyku. Nie pije od półtora roku, ma bardzo duże chęci do pracy, a wcześniej nie miała nawet chęci do życia” – mówi Marika Szlachtycz

Marika z siostrą Karoliną Szlachtycz
Marika wraz z siostrą Karoliną Szlachtycz założyły Fundację Synergia Kobiet oraz Spółdzielnię Socjalną Eko Dom/ Archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
„Śmierdzisz”, „masz coś między nogami”, „okres jest obrzydliwy”. Okresowa Koalicja podkreśla: „Miesiączka jest wyśmiewana, a my obrażane”
Znana sieć sklepów wycofuje rodzynki. Mogą być zanieczyszczone groźną dla zdrowia toksyną
„Kolejka jest zacna. I ona się tak ciągnie i ciągnie. I tak wygląda NFZ w Polsce”. TikTokerka o leczeniu w naszym kraju
W irańskich manifestacjach zginęło już ponad 50 osób, znacznie więcej jest rannych. To zdjęcie obrazuje skalę przemocy
Lena Dunham wspomina, jak była zawstydzana przez swoje ciało po dwudziestce: „To szalone, że to było ciało, które wszyscy krytykowali”

– Przez 18 lat każdy dzień zaczynała od wina, więc trudno się dziwić, że dzieci zdecydowały, że nie chcą mieć z nią nic wspólnego. Sąd też tak zdecydował, ponieważ ograniczono jej kontakty rodzicielskie. W ciągu ostatniego roku  przeszła wielką przemianę – opowiada Marika Szlachtycz, która zajmuje się aktywizacja zawodową wykluczonych kobiet. Marika wraz z siostrą Karoliną Szlachtycz założyły Fundację Synergia Kobiet oraz Spółdzielnię Socjalną Eko Dom.

 

Marianna Fijewska: Gdy umawiałyśmy się na wywiad, powiedziałaś, że znajomi nieraz mówili ci: „Idź do korporacji, tam zrobisz karierę jako menadżer”. Ale ty konsekwentnie korporacji unikasz i zajmujesz się aktywizacją zawodową osób wykluczonych społecznie. Jak to się zaczęło?

Marika Szlachtycz: W szkole średniej zaczęłam angażować się w pracę wolontariacką z osobami przewlekle chorymi oraz uzależnionymi. Szybko zrozumiałam, że marginalizacja społeczna tych osób jest strasznie niesprawiedliwa, bo to ludzie niezwykle wartościowi, którzy potrafią dać od siebie bardzo dużo dobra i pozytywnej energii. Od pierwszego wolontariatu kiełkowało we mnie poczucie, że powinnam jakoś im pomóc, ale w taki sposób, żeby ta pomoc była długoterminowa. Ja ukończyłam studia na kierunku administracja a Karolina hotelarstwo i zarządzanie. Trzy lata temu postanowiłyśmy połączyć siły i założyłyśmy Spółdzielnię Socjalną Eko Dom, która zatrudnia osoby z chorobami psychicznymi, upośledzeniem umysłowym albo po bardzo ciężkich przeżyciach i walkach z nałogami. Dzięki wsparciu z Ośrodka Ekonomii Społecznej udało nam się otrzymać środki na stworzenie przedsiębiorstwa społecznego i zakupić narzędzia, dzięki którym mogłyśmy zatrudnić na start cztery osoby. Spółdzielnia działa na zasadzie przedsiębiorstwa – budujemy dla klientów studnie głębinowe, oczyszczalnie ścieków i rurociągi. Dzięki Spółdzielni osoby wykluczone nie tylko zyskują przyjaciół i mają zagospodarowany czas, ale też zarabiają normalną pensję.

Czy osobom, które przez lata były nieaktywne zawodowo, nie jest trudno tak po prostu wrócić do pracy i codziennie wykonywać swoje obowiązki?

Odpowiem na przykładzie pana będącego pomocnikiem wiertacza, który jest upośledzony umysłowo i w związku z tym był wykluczony społecznie właściwie już od 15. roku życia. Zgłosił się do nas z pytaniem o zatrudnienie przy budowie studni. „Jestem silny, mogę pracować”- powiedział, ale początkowo był problem z jego chęciami. Raz był zaangażowany, raz po prostu nie przychodził. W pewnym momencie zaprzyjaźnił się z naszym wiertnikiem, który jest absolutnie zakochany w swojej pracy. Można powiedzieć, że zaraził się od niego miłością do wiertnictwa. Wiertacz wytłumaczył mu, że nie da się zarobić, gdy człowiek nie będzie się starał, i że praca jest ważnym elementem normalnego życia. Dziś ten pan  jest z nami już trzy lata. Nie ma dnia, żeby nie przyszedł do pracy. Może dwa razy zdarzyło się, że chorował – wtedy zadzwonił, prosząc, żeby przeprosić od niego wiertnika, bo oni zawsze pracują we dwójkę, i że nie chce robić mu przykrości, ale ma grypę i dostał zwolnienie od lekarza. Ten mężczyzna przeszedł niesamowitą przemianę, nie wspominając już o tym, że znalazł sobie partnerkę, z którą mieszka.

Kupiłyśmy dobry alkomat i w razie podejrzeń sprawdzamy pracowników. Jeśli okaże się, że któryś z nich spożywał alkohol, odsyłamy do domu. Po upływie trzech dni akceptujemy powrót takiej osoby, ale wyłącznie wtedy, gdy napisze oświadczenie, że nigdy więcej nie przyjdzie pod wpływem alkoholu do pracy. Do tej pory nikt, kto takie oświadczenie napisał, nie zawiódł nas po raz drugi

Kontakty zawodowe zamieniają się w przyjaźnie?

I to bardzo silne. Proszę pamiętać, że większość osób, z którymi pracujemy, wcześniej nie miało nikogo. Jako osoby kierujące Fundacją oraz Spółdzielnią staramy się wraz z siostrą bardzo mocno wzmacniać pozazawodowe więzi. Kilka razy zorganizowałyśmy wycieczkę dla wszystkich pracowników Spółdzielni, czyli trzech kobiet i trzynastu mężczyzn. Wyjechaliśmy wspólnie w góry i nad morze. Dla nich to były ogromne przeżycie, bo większość ani gór, ani morza nigdy nie widziała.

A jak wasi pracownicy radzą sobie z problemem alkoholowym? Część osób zmagała się wcześniej z uzależnieniami – czy nie zdarza się, że ktoś przychodzi do pracy pijany?

Gdy założyłyśmy Spółdzielnię, zatrudnił się u nas mężczyzna, który był czynnym alkoholikiem i dwa razy pojawił się na zmianie mocno „wczorajszy”. Na jego przykładzie wraz z siostrą nauczyłyśmy się, jak postępować w takich sytuacjach. Kupiłyśmy bardzo dobry alkomat i w razie jakichkolwiek podejrzeń sprawdzamy pracowników. Jeśli okaże się, że rzeczywiście któryś z nich spożywał alkohol, odsyłamy do domu. Po upływie trzech dni akceptujemy powrót takiej osoby, ale wyłącznie wtedy, gdy napisze oświadczenie, że nigdy więcej nie przyjdzie pod wpływem alkoholu do pracy. Do tej pory nikt, kto takie oświadczenie napisał, nie zawiódł nas po raz drugi. Jeśli nasz pracownik zgłasza problem, że z czymś sobie nie radzi, kierujmy go do jednego ze szpitali psychiatrycznych bądź psychologów, z którymi współpracujemy, albo załatwiamy mu odwyk.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł

W 2020 roku razem z siostrą założyłyście Fundację Synergia Kobiet, która oferuje wykluczonym kobietom pracę w przedsiębiorstwie sprzątającym oraz pomoc prawną i psychologiczną. Jak to się stało, że zdecydowałyście się jeszcze na drugą działalność?

Po prawie trzech latach działania Spółdzielni zobaczyłyśmy, jak niesamowicie zmieniają się nasi pracownicy. Mimo że zmagają się z upośledzeniami i chorobami psychicznymi, odnaleźli spokój ducha. Pomyślałyśmy, że warto dać taką samą możliwość kobietom, bo wiadomo, że budowanie studni głębinowych to branża zdecydowanie męska.

Na czym polegają działania Fundacji Synergia Kobiet?

Z jednej strony jest to działalność gospodarcza – oferujemy usługi sprzątające domy, biura czy ogródki na terenie województwa dolnośląskiego. Z drugiej strony działalność pomocowa – uczymy panie pisać CV, listy motywacyjne, oficjalne pisma np. do komorników. Organizujemy też pomoc prawną, psychologiczną i w razie konfliktów rodzinnych również mediacje. Fundacja dopiero raczkuje, dlatego cały czas piszemy wnioski o dofinansowania na różne projekty. W tym momencie pozyskujemy środki na warsztaty psychologiczne, które pomogą kobietom ukierunkować się zawodowo. Chcemy, żeby usługi sprzątające były tylko początkiem aktywizacji, a panie mogły z naszą pomocą rozpoczynać działalności w innych branżach, np. kosmetycznych czy fryzjerskich.

W tym momencie mamy bardzo zgrany zespół. Panie dbają o to, żeby wszystko było zrobione, by klient był zadowolony i nie myślę, by ich motywacja była czysto finansowa. Pieniądze nie mają takiej mocy. Tu chodzi raczej o wspólną sprawę, potrzebę przynależności, świadomość, że inni mogą na mnie liczyć i ja mogę liczyć na innych

Kim są wasze podopieczne?

To kobiety, które z różnych względów przez ostatnie lata nie podejmowały żadnej pracy. Głównie ofiary przemocy domowej, anonimowe alkoholiczki i samotne matki. Na pierwsze spotkanie wszystkie przychodzą dosłownie skulone. Ich ciało zdradza ogromną niepewność, jakby pytały się: „Czy na pewno powinnam tu być? Czy powinnam o siebie walczyć? Czy mam do tego prawo?”. One boją się odezwać, boją się opowiedzieć swoje historie i powiedzieć, czego oczekują od nas. To strasznie smutne, ale na szczęście nie trwa długo. Panie, które dołączają do zespołu, natychmiast są „zaopiekowane” przez koleżanki. Podobnie jak w Spółdzielni jeden pracownik ciągnie tu drugiego w górę. W tym momencie mamy bardzo zgrany zespół. Panie dbają o to, żeby wszystko było zrobione, by klient był zadowolony i nie myślę, by ich motywacja była czysto finansowa. Pieniądze nie mają takiej mocy. Tu chodzi raczej o wspólną sprawę, potrzebę przynależności, świadomość, że inni mogą na mnie liczyć i ja mogę liczyć na innych. Nie mówiąc już o tym, jak wielką motywacją jest pozytywna informacja zwrotna. Zaczęłyśmy publikować na naszym Facebooku zdjęcia wysprzątanych domów i opinie klientów, np. „super team!”, „pięknie posprzątane mieszkanko!” – gdy nasze panie to widzą, niesamowicie się cieszą. Są uskrzydlone. Mam wrażenie, że takie sytuacje to szansa na zwrócenie im poczucia zabranej wcześniej godności.

A co dla ciebie jest największą motywacją w pracy?

Chyba indywidualne historie moich podopiecznych. Wcześniej w Spółdzielni, a teraz w Fundacji pracuje kobieta, która wyszła z odwyku. Nie pije od półtora roku, ma bardzo duże chęci do pracy, a wcześniej nie miała nawet chęci do życia. Przez 18 lat każdy dzień zaczynała od wina, więc trudno się dziwić, że dzieci zdecydowały, że nie chcą mieć z nią nic wspólnego. Sąd też tak zdecydował, ponieważ ograniczono jej kontakty rodzicielskie. W ciągu ostatniego roku ta pani przeszła wielką przemianę. Oprócz tego, że nie pije i normalnie zarabia pieniądze, a trzeba podkreślić, że jest niezwykle pracowitą osobą, zaczęła dbać o siebie, chodzi do kosmetyczki i fryzjera, znalazła też partnera, który również jest abstynentem i wzajemnie wspierają się w trzeźwości. Ale co najważniejsze, dzieciaki dały jej drugą szansę i ponownie pozwoliły na kontakt. Ostatnio powiedziała mi, że 16-letni syn znów zaczął mówić do niej „mamo” i że szacunek ze strony dzieci jest dla niej najważniejszy na świecie. Czuję wielką dumę, gdy widzę, jaką drogę przeszła.

Rodzina przy stole świątecznym

Aktywizacja zawodowa powoduje, że ludzie odzyskują nie tylko szacunek otoczenia, ale też zaczynają szanować samych siebie?

Tak myślę. Dlatego czasem kontakty z klientami są dla mnie dość bolesne. Niektórzy mówią wprost, że nie chcą zlecać pracy osobom wykluczonym, bo źle im się to kojarzy i boją się niefachowości. Niektórzy też dają nam zlecenie, a później bardzo nieprzyjemnie odnoszą się do pracowników, zwłaszcza w Spółdzielni. Niedawno panowie w pocie czoła kopali studnię głębinową na prywatnej działce. Było bardzo gorąco, a klient wyszedł do nas i zwracając się wyłącznie do mnie, powiedział: „Zapraszam na kawę, ale tylko panią, bo przecież z nimi pić kawy nie będę”. Oczywiście odmówiłam i strasznie mnie to zezłościło. Takie zachowania mogą zburzyć to, co udało się do tej pory wypracować.

Wycieczka w góry – to najbliższe plany w Spółdzielni. A jakie są plany Fundacji?

Taniec. Właśnie nawiązałyśmy współpracę z instruktorem, który raz w tygodniu będzie prowadził dla naszych pań warsztaty z tańca bachata. Tak jak mówiłam, kobiety, które się do nas zgłaszają, często są skulone, niepewne siebie. Taniec daje poczucie kobiecości, otwiera na świat i dodaje radości, której tak często brakuje naszym podopiecznym.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Studentka psychologii sprząta za darmo mieszkania, które wydawały się nie do odgruzowania. Przyświeca jej ważny cel

Studentka psychologii sprząta za darmo mieszkania, które wydawały się nie do odgruzowania. Przyświeca jej ważny cel

„Czy alkohol dyskryminuje kobiety? Pod względem działania na organizm: tak” – rozmowa z toksykologiem Erykiem Matuszkiewiczem

22-letnia Iranka nie żyje, bo źle założyła hidżab. Przez kraj przechodzi fala protestów

Wystartowały zapisy na IV Konferencję Sekson – o seksualności i rodzicielstwie osób z niepełnosprawnością ruchową /fot. Unsplash

Wystartowały zapisy na IV Konferencję Sekson – o seksualności i rodzicielstwie osób z niepełnosprawnością ruchową

Łukasz Krasoń: „Każdy z nas ma jakąś niepełnosprawność, tylko po niektórych bardziej to widać. Bo czy nierealizowanie swoich marzeń to nie jest dysfunkcja?”

Magda Mołek

Magda Mołek o traumatycznym wydarzeniu: „Wymierzył mi siarczysty policzek. Nikt nie zareagował”

„Wszyscy dookoła widzieli we mnie super towarzyską, zaradną dziewczynę. Nikt nie zdawał sobie sprawy, ile mojej uwagi zajmuje picie” – mówi Asia Skwierczyńska, znana jako Sober Polish Girl

Ta moda wśród nastolatków może skończyć się tragicznie! Lekarze ostrzegają

Agata Tomaszewska i Wojciech Sawicki

Agata i Wojtek z Life On Wheelz planują dzieci: „Zarzuca nam się lekkomyślność, że skażemy je na chorobę, cierpienie”

Joanna Frejus/archiwum prywatne

„Czas pozbyć się tej cukrowej pokrywy i zacząć mówić o emocjach i potrzebach rodziców prawdziwie i bez poczucia wstydu”. O depresji poporodowej rozmawiamy z psycholożką Joanną Frejus

Lisa LaFlamme

Prezenterka telewizyjna zwolniona z pracy za siwe włosy. „Oniemiałam. Wciąż jestem w szoku” – komentuje

Kobieta ćwiczy na siłowni

Sport jest zdrowy, jeśli nie przesadzisz. Psycholożka ostrzega, kiedy można uzależnić się od aktywności fizycznej

Mobilna rehabilitacja, hostel dla niepełnosprawnych, senior living. Sprawdziliśmy, czego potrzebują i jaką pomoc mogą otrzymać opiekunowie osób chorych i niepełnosprawnych

Anne Heche

Anne Heche nie żyje. Aktorka została odłączona od aparatury podtrzymującej życie

Sean Bean

Sean Bean kwestionuje pracę koordynatorów intymności. „Doświadczenie bardzo hamujące”

Dyskoteka

„Panuje ogólna panika”. W Hiszpanii coraz więcej kobiet doświadcza tajemniczych ukłuć w klubach

Kobiety w Iranie rozmawiają ze sobą

W Iranie zakazano kobietom udziału w reklamach. Powodem oburzenie mężczyzn promocją lodów na patyku

Bogusław Linda

Paulina Młynarska wprost o słowach Bogusława Lindy: „Rzygnąłeś pan gadką z lat 90.”

"Kobiety dla kobiet" w usłudze Bolt / istock

Nowość dla użytkowniczek Bolta. Usługa „Kobiety dla kobiet” jest reakcją na przemoc seksualną

Hayden Panettiere / gettyimages

Hayden Panettiere ujawniła przyczyny swojego odejścia z show-biznesu. „Byłam w cyklu samozniszczenia, w moim życiu nie było żadnych barw poza szarością”

Awaria wózka dla osób z niepełnosprawnościami w galerii handlowej / istock

Wózek osoby z niepełnosprawnością utknął w windzie jednej z galerii handlowych. „My nie mamy doświadczenia w kontakcie z TAKIMI ludźmi”

„Co muszę zrobić, żeby zostawił mnie w spokoju?”. Aktorka pokazała swoje zdjęcie po pobiciu przez byłego partnera

Gdy ich bliscy chorują, oni sami są cichymi pacjentami. Tak w Polsce wygląda opieka nad osobami ze schizofrenią

„Zawsze noszę w torebce cukierki chili”. O życiu z chorobą schizoafektywną opowiada Dorota Solarska, autorka książki „Artystka przetrwania”

Najpopularniejsze

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Ćwiczenia na biust

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na jędrne piersi

8 rzeczy, za które pokochają cię twoje stawy. Nie tylko wysiłek fizyczny!

Odczuwasz lęk i niepokój, choć nic złego się nie dzieje? Sprawdź, co może ci dolegać

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta ćwiczy

Ćwiczenia na wzmocnienie kręgosłupa – łatwe i skuteczne

Kobieta w stroju fitness

Oponka na brzuchu. Jak zredukować ten problem?

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Przysiady bułgarskie – ćwiczenie na zgrabne uda i pośladki/Pexels

Przysiady bułgarskie – ćwiczenie na zgrabne uda i pośladki

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

×