Jesse Eisenberg oddał nerkę nieznajomemu. „Operacja była szybka i bezbolesna”
„W moim życiu nic się nie zmieniło, moja druga nerka rośnie. A ktoś, kto miał wykonywane dializy albo umierał, może teraz żyć całkowicie normalnie” – podkreśla Jesse Eisenberg, aktor i reżyser, który zdecydował się na oddanie nerki zupełnie obcej sobie osobie.
Szybko i bezboleśnie
Jesse Eisenberg to amerykański aktor i reżyser, który zyskał światową sławę dzięki głównej roli w filmie „The Social Network”, za którą był nominowany do Oscara. Co ciekawe, Eisenberg posiada polskie obywatelstwo, które otrzymał ze względu na swoje polsko-żydowskie korzenie. Regularnie odwiedza nasz kraj i dużo mówi o miłości do Polski, której wyrazem było nakręcenie tu filmu „Prawdziwy ból”.
W programie „The Tonight Show Starring Jimmy Fallon” Eisenberg został zapytany o nietypowy fakt z jego życia o którym wiele osób nie miało pojęcia. Chodzi o oddanie nerki całkiem nieznajomej osobie, która jej potrzebowała.
„Dowiedziałem się, że jest taka możliwość. Okazało się, że to coś, co każdy może zrobić” – mówi Jesse Eisenberg w rozmowie z Jimmy’m Fallonem, zapytany o to, dlaczego zdecydował się to zrobić. Wyjaśnia jednak przy tym, że potencjalni dawcy muszą być zdrowi, a przed operacją przechodzą szereg badań, żeby potwierdzić, że ich nerka jest w dobrej kondycji. Jak wspomina aktor, sama operacja nie była wcale skomplikowana.
„Była szybka i bezbolesna. A jeśli musisz zwolnić się z pracy, żeby ją przejść, dostajesz rekompensatę” – tłumaczy.
Rozwiń
Panuje wiele mitów na temat tego, jak wygląda życie dawcy po oddaniu nerki. Często pojawiają się obawy, że takie osoby gorzej funkcjonują i nie są w stanie żyć pełnią życia, jak przed operacją.
Jak mówi w wywiadzie Eisenberg, lekarze podkreślają, że dawcy żyją nawet dłużej niż ich rówieśnicy, którzy nie zdecydowali się na donację. Wynika to z faktu, że takie osoby poddawane są szczegółowym badaniom, a po donacji dbają o swoje zdrowie.
„W moim życiu nic się nie zmieniło, moja druga nerka rośnie. A ktoś, kto miał wykonywane dializy albo umierał, może teraz żyć całkowicie normalnie” – podkreśla aktor.
Warto w tym miejscu wytłumaczyć, że po usunięciu jednej nerki, druga zwiększa swój rozmiar, ponieważ od tego momentu to ona przejmuje całą pracę. To tzw. przyrost kompensacyjny, który jest naturalnym i pożądanym procesem.
Wiele osób w komentarzach pod opublikowanym wideo podkreślało, że oddanie nerki nieznajomemu to akt odwagi.
„Trzeba być silnym mężczyzną, żeby oddać nerkę zupełnie obcej osobie. Zdecydowanie zaufałbym Jessemu, skoro oddał nerkę osobie, której w ogóle nie zna” – czytamy w jednym z komentarzy.
„Jako pacjent z chorobą nerek od urodzenia, który przez wiele lat przeszedł trzy przeszczepy nerek, zdecydowanie popieram” – pisze inny komentujący.
„Kto powiedział, że superbohaterowie muszą nosić pelerynę?” – dodaje jedna z fanek programu Jimmy’ego Fallona.
Donacja nerki w Polsce
Czy w Polsce możliwe jest zostanie dawcą za życia? Tak, ale pod pewnymi warunkami. Osoba, która chce nim zostać, musi być pełnoletnia. Nie jest możliwe pobranie narządu od kobiety ciężarnej, osób z zaburzeniami psychicznymi oraz bezwzględnymi przeciwwskazaniami medycznymi. Może to być osoba spokrewniona z biorcą (dawcą może zostać np. matka albo brat), niespokrewniona, ale taka, która zna osobę, któremu nerka zostanie przeszczepiona (np. przyjaciel, partner) albo taka, które nie ma z nią żadnej relacji. W takim wypadku mówimy o dawcy altruistycznym.
Cała procedura nie jest skomplikowana. Potencjalny dawca wyraża pisemną zgodę na pobranie narządu i przeszczepienie go wskazanemu biorcy.
Jeśli nerka pobierana jest od żywego dawcy, najczęściej operację wykonuje się laparoskopowo. Metoda ta jest najbezpieczniejsza i powoduje mniejsze uszkodzenia dla dawcy.
Polska, podobnie jak inne kraje na całym świecie, cały czas zmaga się z niedoborem narządów do przeszczepienia. Dzięki żywym dawcom, takim jak Eisenberg, kolejki do przeszczepów się zmniejszają i wiele osób, które od lat czekają na nową nerkę, zyskują szansę na nowe, normalne życie.
Źródła: biorcyzycia.pl
Polecamy
Są po przeszczepach i biegają! Bieg po Nowe Życie ponownie zawita do Gdańska
Bo o idei dawstwa musi być głośno! Bieg po Nowe Życie w Wiśle za nami
Kolejny Bieg po Nowe Życie w Wiśle tuż-tuż. Już od 15 lat dla donacji i transplantacji!
Izabela Brzychcy, koordynatorka transplantacyjna: „Jak przestanę po nich płakać, stracę resztki człowieczeństwa i będzie czas odejść z zawodu”
się ten artykuł?