Janina Ochojska w liście do Andrzeja Dudy
Janina Ochojska od wielu lat cierpi na chorobę Heinego-Medina, zwaną inaczej polio. To choroba, na którą do tej pory nie wynaleziono lekarstwa. Można się jedynie szczepić. I właśnie dlatego aktywistka postanowiła napisać otwarty list do prezydenta Andrzeja Dudy, który – jeśli wierzyć jego słowom z ostatniej debaty – nie uważa, by szczepienia były czymś wartościowym.
„Panie Prezydencie,
powiedział Pan, że nie jest Pan “zwolennikiem jakichkolwiek szczepień obowiązkowych.” Dodał Pan później w tweecie, że “co do innych chorób, to zupełnie co innego. Inna rozmowa.” Więc jest Pan za szczepieniami obowiązkowymi, czy nie? Proszę o jasne stanowisko, ponieważ słuchają Pana miliony Polaków i ma to realny wpływ na ich decyzje zdrowotne. Jeśli ma Pan wciąż wątpliwości co do skuteczności i wartości szczepionek, nie wierzy Pan lekarzom i trzeba coś wyjaśnić, to możemy porozmawiać — nawet “inaczej”, jeśli Pan woli” – pisze Janina Ochojska na swoim profilu.
Aktywistka dodaje, że w 1955 roku, mając 6 miesięcy, zachorowała na polio. Tego samego roku w USA zaczęły być wprowadzane pierwsze skuteczne szczepionki, w Polsce kilka lat później.
„Od 1988 (350 tys. przypadków rocznie), kiedy ONZ rozpoczął globalną akcję mającą na celu pokonanie polio, w ciągu niecałych 20 lat udało się tego dokonać na 4 kontynentach. W 2018 roku odnotowano 33 przypadki na całym świecie. W Polsce nie zdiagnozowaliśmy polio od 1984 roku DZIĘKI OBOWIĄZKOWYM SZCZEPIENIOM” – pisze dalej Janina Ochojska.
I dalej:
„Nikomu nie życzę polio. Bo na polio wciąż nie ma lekarstwa — można jedynie szczepić. Nie chcę się rozpisywać, jak trudno jest oddychać w żelaznych płucach, poruszać się całe życie o kulach, dochodzić do siebie po dziesiątkach operacji, które w życiu przeszłam, czy po prostu funkcjonować w Polsce jako osoba niepełnosprawna. Dzięki szczepionkom żadnemu dziecku w Polsce polio już nie grozi. Proszę o tym pamiętać.
Tylko dzięki obowiązkowym szczepionkom nie umieramy na gruźlicę, odrę, polio czy ospę” – pisze do Andrzeja Dudy aktywistka.
Janina Ochojska pisze dalej, że to wszystko może się jednak zmienić, gdy głowa państwa nadal będzie wypowiadać się w ten sposób.
„Ludzie Pana słuchają i – tak jak w przypadku słów o tym, że LGBT to nie są ludzie – wszystkie późniejsze próby sprostowań są bez znaczenia, jeśli słowo się rzekło, narracja jest kontynuowana, a przytaczanie Pańskich słów jest według Pana manipulacją. Między innymi przez takie wypowiedzi 10-krotnie wzrosła liczba przypadków uchylania się od obowiązkowych szczepień między 2003 a 2019 r.
Dlatego jeszcze raz: proszę nie odwracać kota ogonem i wziąć na siebie odpowiedzialność, jaka spoczywa na funkcji Prezydenta RP. Proszę powiedzieć wyborcom, czy jest Pan za obowiązkowymi szczepieniami i co to za inna rozmowa na temat innych chorób” – pisze Janina Ochojska.
Rozwiń
Nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na odpowiedź Andrzeja Dudy. Do tej pory prezydent swoją wypowiedź z debaty skomentował raz, na Twitterze. Niestety – po raz kolejny popełniając błąd. Szczepień na szkarlatynę nie ma, o czym pisałam wczoraj.
Rozwiń