Jak zostać rodziną zastępczą? „Nie trzeba być bohaterem. Wystarczy serce”
Piecza zastępcza to nie adopcja, ale może być dla dziecka szansą na bliskość, bezpieczeństwo i nowy początek. – Nie trzeba być superbohaterem, by pomóc. Wystarczy mieć serce i czas – przekonuje Marta Verjans, która pracuje w Warszawskim Centrum Pomocy Rodzinie i sama jest „ciocią”, czyli osobą zaprzyjaźnioną dwóch chłopców z placówki opiekuńczo-wychowawczej.
W rozmowie z prawniczką Marzeną Pilarz-Herzyk opowiada o tym, kto może zostać rodziną zastępczą, jakie wsparcie czeka na rodziców i dzieci, czym piecza różni się od adopcji i jak naprawdę wyglądają dziś domy dziecka w Polsce. Z tego odcinka „PoPrawnych Pogadanek” dowiesz się też, jak zostać osobą zaprzyjaźnioną i dlaczego jedno popołudnie tygodniowo może zmienić czyjeś życie.
Podoba Ci się ten artykuł?
Powiązane tematy:
Polecamy
Mateusz Adamczyk: „Języka niewykluczającego nie trzeba się bać. On nam nic nie zabiera”
Dlaczego endometrioza tak boli? Dr Mikołaj Karmowski: na jednym guzie można stępić tytanowe ostrze
Ile jest płci? „Nie da się wszystkich ludzi na świecie podzielić na dwie proste grupy”
Bezdomność ma wiele twarzy: czasem mężczyzny z dworca, czasem nastolatki w modnej fryzurze
się ten artykuł?