Jak zostać rodziną zastępczą? „Nie trzeba być bohaterem. Wystarczy serce”
Piecza zastępcza to nie adopcja, ale może być dla dziecka szansą na bliskość, bezpieczeństwo i nowy początek. – Nie trzeba być superbohaterem, by pomóc. Wystarczy mieć serce i czas – przekonuje Marta Verjans, która pracuje w Warszawskim Centrum Pomocy Rodzinie i sama jest „ciocią”, czyli osobą zaprzyjaźnioną dwóch chłopców z placówki opiekuńczo-wychowawczej.
W rozmowie z prawniczką Marzeną Pilarz-Herzyk opowiada o tym, kto może zostać rodziną zastępczą, jakie wsparcie czeka na rodziców i dzieci, czym piecza różni się od adopcji i jak naprawdę wyglądają dziś domy dziecka w Polsce. Z tego odcinka „PoPrawnych Pogadanek” dowiesz się też, jak zostać osobą zaprzyjaźnioną i dlaczego jedno popołudnie tygodniowo może zmienić czyjeś życie.
Podoba Ci się ten artykuł?
Powiązane tematy:
Polecamy
Influencerka narzeka na płacz dzieci w samolocie. Sandra Kubicka odpowiada: „Jak komuś przeszkadzają, to może zawsze wynająć sobie prywatny samolot”
Dr Katarzyna Stewart: „Z ADHD się nie wyrasta”
Dorota Wellman i Paulina Młynarska: „W świecie pełnym zła i AI musimy pilnować człowieczeństwa”
Mateusz Adamczyk: „Języka niewykluczającego nie trzeba się bać. On nam nic nie zabiera”
się ten artykuł?