Przejdź do treści

HELLO PIONIERKI: Jak Jolanta Wadowska-Król naraziła się komunistycznym władzom, ratując tysiące dzieci od ołowicy

Jolanta Wadowska-Król / ilustracja: Joanna Zduniak
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Loren Schauers, który stracił połowę ciała w wypadku, ma dość tych samych pytań. „Nie spytałbyś przypadkowej pary na ulicy, jak uprawia seks”
Anna Wiatrowska o obsesji polskich szkół na punkcie ubioru uczennic: „Wszystko w imię przyzwoitości i kultury 'nie kuszenia chłopców’”
„Powiedział, że według jego mamy Alba jest chora i brzydka”. Oburzony ojciec trzylatki ma nam coś ważnego do przekazania
„Żałoba po relacji, której nigdy nie było, może przynieść cierpienie, ale też wolność” – pisze psycholożka Sara Tylka o nieudanej więzi z mamą
„Jak strasznie dużo wymagamy od naszych (i cudzych) ciał, które noszą, rodzą, karmią, nie dosypiają…”. Anna Czartoryska-Niemczycka zwróciła się do mam z ważnym apelem

Na Śląsku mówiono o niej „Matka Boska szopienicka”, ona sama mówiła skromniej: „Wykonywałam normalną pracę lekarza rejonowego. Tyle że wykonywałam ją dobrze.” Dzięki jej determinacji i samozaparciu komunistyczne władze nie mogły schować pod dywan sprawy „znikających dzieci” mieszkających w pobliżu huty w Szopienicach. Przypominamy dokonania Jolanty Wadowskiej-Król.

 

Urodziła się w 1939 roku w Katowicach. Po studiach na Akademii Medycznej w Zabrzu i specjalizacji z pediatrii, w 1968 roku rozpoczęła pracę w Poradni Rejonowej w Szopienicach, a później w Dąbrówce. Obecnie ta dzielnica Szopienic administracyjnie należy do Katowic. To właśnie tam w 1974 roku do jej gabinetu przyszedł z mamą 6-letni Karol mieszkający przy ul. Westerplatte. Chłopiec miał czarne zęby i typowy dla zatrutych ołowiem „kaczy chód”. Badania potwierdziły najgorsze: „Wyniki były przerażające, wartości ołowiu tak nieprawdopodobne, że wręcz wstyd było je wypowiadać. Ołów magazynował się w kościach, we wszystkich tkankach, w razie jakiejś choroby, uaktywniał się i przedostawał do krwi. Natychmiast wzięłyśmy się do roboty” – wspomina lekarka w rozmowie dla portalu Śląska Opinia.

Dzięki działaniom Jolanty Wadowskiej-Król i ówczesnej wojewódzkiej konsultantki ds. pediatrii, prof. Bożeny Hager-Małeckiej, najpierw przebadano kilkunastoosobową grupkę z najbliższego sąsiedztwa Karola, potem dzieci z innych ulic Szopienic. W sumie przebadano ok. 5 tys. dzieci. „Według ówczesnych, liberalnych norm, chorych było ok. tysiąca. Ale gdyby badania robić dziś, okazałoby się, że ołowicę ma 90 proc. z nich” – mówiła w wywiadzie po latach.

Chore dzieci leczono w szpitalach i wysyłano na odtrucie do sanatoriów w Busku i Istebnej. Lekarka doprowadziła do wyburzenia domów położonych w bliskim sąsiedztwie Huty Metali Nieżelaznych w Szopienicach, a rodziny z chorymi dziećmi dostały mieszkania na nowym osiedlu wolnym od zanieczyszczeń. W sumie akcja objęła ponad 600 rodzin. Udało się także zmusić władze do dostarczania pracownikom huty codziennych dostaw mleka.

Praca lekarki nie była łatwa, bo do idealnego komunistycznego wizerunku Śląska chore na ołowicę dzieci nijak nie pasowały. „Czasy były takie, że mówienie o tym, że ołów truje dzieci, było nieprawdopodobne. Tego nie można było wypowiadać, za to szło się do więzienia. Wiedziałam, że ta praca zostanie nam na pewno odebrana i zabroniona. To jednak tylko przyspieszyło tempo. Uznałyśmy, że im więcej zbadamy dzieci, im więcej będzie wiadomo, tym mniejsze szanse, że nas zamkną” – wspomina. By udało się przeprowadzić badania, w karcie pacjenta nie wpisywano „ołowica”, lekarze używali umówionego kodu.

Objawy ołowicy obserwowano w Szopienicach już wcześniej, bo pierwsza huta w tym miejscu działała już w 1864 roku. Problem dotyczył jednak tylko dorosłych. W latach 70. ub. wieku także u dzieci zaczęto obserwować objawy uszkodzeń układu nerwowego, krwionośnego, zaburzenia widzenia, bóle stawów i tzw. kolkę ołowiczą. Przybywało też przypadków upośledzenia umysłowego. Co ciekawe, już wcześniej była w tym miejscu konieczność stworzenia szkoły specjalnej, jednak nie łączono tych faktów. „Okazało się, że familoki były zbudowane na lekkiej rudzie. Dzieci bawiły się na tych ciasnych podwórkach, liżąc np. brudne ręce, zjadały ten ołów. Tam niewiele rosło, nie żyły kanarki, chorowały też małe psy” – opisywała Wadowska-Król. Do tego dochodziły powszechne w starych budynkach problemy z higieną: „W familoku był jeden kranik na parterze do pobierania wody, o jakiej higienie mówimy: jedno dziecko ręce umyło, drugie przyszło i myło w tej samej, brudnej wodzie. W Szopienicach nieszczęście wręcz wisiało w powietrzu” – mówiła.

Problem z ołowicą wywoływał kontrowersje w lokalnej społeczności. Rodziny chorych chciały oczywiście ratować dzieci, ale obawiały się utraty pracy. To dlatego dzieci do sanatoriów wysyłano cichaczem, po prostu „znikały” ze szkoły. „Ja nie miałam nic do stracenia. Myślałam: dyplomu lekarza mi nie odbiorą, a że gdzieś mnie wsadzą? Wtedy dużo ludzi siedziało” – mówiła lekarka po latach.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł

Choć dr Wadowskiej udało się doprowadzić sprawę do końca, u komunistycznych władz była na cenzurowanym. Na podstawie zebranego materiału postanowiła obronić doktorat. Do obrony jednak nie doszło, anonimowy recenzent wydał negatywną opinię. „Rozczarowało mnie to, że na ówczesnej uczelni pokazano mi, że nic tak naprawdę tam nie znaczyłam. Doktorat i wyniki badań zapakowałam do worka i wyniosłam na strych. Zamiast brać środki uspokajające, zaczęłam haftować” — mówiła w filmie pt. „Matka Boska szopienicka” nakręconym w 2013 roku przez jej wnuczkę Małgosię. Gdyby nie ten film, o dokonaniach lekarki pamiętaliby tylko jej pacjenci.

Nagłośniona przez Jolantę Wadowską-Król sprawa szopienickiej ołowicy ostatecznie doprowadziła do zamknięcia zakładów i rekultywacji skażonego terenu. Doszło do tego jednak dopiero pod koniec lat 80. Wielu uratowanych przez nią pacjentów zmarło przed 50., a ci, którzy żyją, cierpią na wiele różnych dolegliwości.

W 2021 roku dr Jolanta Wadowska-Król została uhonorowana tytułem doktora honoris causa Uniwersytetu Śląskiego, jest honorową obywatelką Katowic, laureatką nagrody im. Wojciecha Korfantego, a także bohaterką katowickiego muralu. O sobie mówi skromnie: „Wykonywałam normalną pracę lekarza rejonowego. Tyle że wykonywałam ją dobrze.”

Korzystałam z materiałów filmowych przygotowanych przez Sebastiana Pypłacza z portalu Śląska Opinia i filmu Małgorzaty Król pt. „Matka Boska szopienicka”.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Kiedy kobiety będą gotowe do uniesienia spódnicy, to znaczy, że przeszły kolejny poziom emancypacji. Nie mogę się tego doczekać” – mówi Iwona Demko, artystka-waginistka

„Nie uważam, żeby politycy i sędziowie mieli decydować o sprawach kobiet”- Nancy Pelosi ostro o antyaborcyjnym prawie

HELLO PIONIERKI: Jak Lili Goldstein pomagała budować w Zabrzu stolicę polskiej kardiologii

Kobiety w burkach

Afganki znów założą burki. Janina Ochojska: „Talibowie złamali wszystkie obietnice i oczekiwania odnośnie respektowania prawa kobiet w Afganistanie”

HELLO PIONIERKI: Jak Anna Rydlówna organizowała krakowskie pielęgniarstwo, by udowodnić, że nie jest Haneczką

Amerykanki będą miały trudniejszy dostęp do aborcji? Szokujący projekt sędziego ujrzał światło dziennie

„Jeśli są kobiety, które potrzebują pomocy – my zrobimy wszystko, żeby jej udzielić”. O koalicji kobiet Siostrzeństwo Polsko-Ukraińskie mówi Grzegorz Łaguna, rzecznik prasowy Kulczyk Foundation

HELLO PIONIERKI: Jak Olga Krzyżanowska z przychodni stoczniowej poszła do polityki, by zrealizować testament ojca, pułkownika AK

HELLO PIONIERKA: Jak Wanda Błeńska badała chorych na trąd bez rękawiczek, żeby nie uważali, że się ich boi

HELLO PIONIERKI: Jak Aleksandra Gabrysiak otworzyła swój dom przed chorymi i zapłaciła za to najwyższą cenę

HELLO PIONIERKA: Jak Alicja Gawlikowska-Świerczyńska pokazała, że każda sytuacja ma swoją dobrą stronę, nawet czesanie ciepłych królików w obozie koncentracyjnym

HELLO PIONIERKI: Jak Jadwiga Titz-Kosko zapracowała na tytuł Damy Polskiej Medycyny, budując polską reumatologię

Irina Galay miała zdobyć ośmiotysięcznik. Zamiast tego poszła na wojnę

W GROM-ie spędziła 18 lat. „Jest kilka powodów, dla których kobiety, mimo mobbingu, nie rezygnują ze służby” – mówi Katarzyna Kozłowska, prezeska Fundacji #SayStop

HELLO PIONIERKI: Jak Wanda Woźniak „systemem harcerskim” wychowywała pokolenia polskich pielęgniarek

Abby Ramsay

24-latka przeszła dobrowolną sterylizację, bo nie chce mieć dzieci. „Jestem szczęśliwa, wolna i mogę podążać za swoimi celami życiowymi”

Agnieszka Kamińska zdjęcie

„Dobrobyt zakonserwował tradycyjne role w rodzinie.” O życiu kobiet w Szwajcarii, raju wymyślonym, mówi Agnieszka Kamińska, socjolożka i dziennikarka

Izabela Wolfram

HELLO PIONIERKI: Jak Izabela Wolfram została Bożymirem II, by organizować opiekę medyczną dla jeńców i uciekinierów z powstańczej Warszawy

Halina Szwarc

HELLO PIONIERKI: Jak Halina Szwarc została najmłodszą agentką polskiego wywiadu, choć uważała się raczej za Hansa Klossa niż Matę Hari

„Jesteśmy armią, armia to my! A dzieci urodzone w schronach bombowych będą żyć w spokojnym kraju, który się obronił”. Tak walczy pierwsza dama Ukrainy

HELLO PIONIERKI: Jak Maria Zoll-Czarnecka zorganizowała pomoc dla warszawskich bezdomnych w kontenerach od budowniczych metra

Kobieta mówi przez megafon

Kolumbia legalizuje aborcję do 24. tygodnia ciąży. „Dzisiaj kobiety w tym kraju wygrały”

Dzieci siedzą w ławkach na lekcji w szkole

Tu lekcje o zgodzie na stosunki intymne będą w szkołach obowiązkowe. Dzieci nauczą się stawiania granic

HELLO PIONIERKI: Jak Adina Blady-Szwajgier została lekarką, by zawsze i wszędzie ratować życie, choć uważała, że na to nie zasłużyła

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Kobieta ćwiczy

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Burpees to jedno z najlepszych ćwiczeń w świecie fitness. Podejmij wyzwanie!

Burpees to jedno z najlepszych ćwiczeń w świecie fitness. Podejmij wyzwanie!

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

Kobieta ćwiczy

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia na ramiona z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

×