Przejdź do treści

Percy Cerutty – pionier CrossFitu

Percy Cerutty/fot. James Brian De Largie McArdle/Wikimedia Commons
Percy Cerutty/fot. James Brian De Largie McArdle/Wikimedia Commons
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Magdalena Lamparska: Wstydziłam się tego, jak wyglądam. Wchodziłam na plan i słyszałam: znowu utyła
Niby nuda a działa cuda. Pokochaj planki!
„Dajemy wbijać się w kompleksy i niskie poczucie własnej wartości przez osoby obce, zamiast spojrzeć w lustro i powiedzieć głośno: jestem piękna!” – mówi dr n. med. Katarzyna Skórzewska
Zioła w domu – jakie i jak uprawiać na parapecie lub balkonie
II piknik kampanii #pomacajsie – Zdrowie w Twoich Rękach już 12 czerwca w Warszawie na Polach Mokotowskich!

Opowiem wam o Percym. O trenerze z drugiego końca świata, o zwykłym sportowcu, człowieku, dla którego sport był filozofią życia.

Jak technik z centrali telefonicznej stał się guru sportu

Percy Cerutty urodził się w Australii w 1895 roku. W młodości był niewyróżniającym się sportowcem. Startował w różnych biegach, ale zwykle przypłacał to migrenami. Nie został wcielony do wojska, bo uznano go za nieprzydatnego. Pracował więc jako technik w centrali telefonicznej i powoli się zapuszczał.

W wieku 45 lat przeżył załamanie nerwowe. Wziął pół roku zwolnienia. Zajął się spacerami, czytaniem traktatów filozoficznych, wierszy, wrócił do biegania. Gdy przeszedł na emeryturę, przeprowadził się na prowincję. Biegał po wydmach, pływał w morzu, zaopatrzył się w sztangi, liny do wspinania, piłki lekarskie. Pobił kilka rekordów kraju na dystansach sięgających nawet 100 km. Równocześnie rozwijał swoją filozofię będącą połączeniem starożytnego stoicyzmu i idei Sparty.

Kane Tanaka / gerontology.wikia.org

Twierdził, że trening musi boleć

W latach 50. został trenerem biegaczy. Australia nie odnosiła wtedy znaczących sukcesów w biegach, a on postanowił przynieść swojemu krajowi medale olimpijskie. Jak? Tworząc zawodnika od podstaw. Nie tylko poprzez trening fizyczny, ale kontrolując całe jego życie. Jego podopieczni mieszkali razem, czytali Platona, Biblię, alkohol był dopuszczalny tylko w niewielkich ilościach. Trenowali wyłącznie w naturalnym otoczeniu. A najważniejszym elementem prawie wszystkich treningów była zmiana tempa – tak, by nie dopuścić do monotonii.

Percy próbował technik, które teraz znamy jako supermodny ostatnio crossfit – zestawów ćwiczeń na całe ciało, z wykorzystaniem naprawdę dużych obciążeń i intensywności – mimo że miał do czynienia z drobnymi biegaczami, a sam ważył 52 kg. Już w latach 60. zauważył, że mieszkańcy miast zaczynają tyć, słabnąć, przestają w ogóle przemieszczać się pieszo.

„W nowoczesnym domu każda rodzina powinna mieć sztangę, pochyłą ławeczkę do brzuszków, skakankę, a przede wszystkim chęć i ciśnienie, by wyjść i przebiec chociaż kilka kilometrów” – pisał w swojej książce i dodawał: „Bądź sprawny albo bądź przeklęty!”.

Nie był doskonały – zanim znalazł swoją ścieżkę, miał za sobą lata palenia papierosów bez jakichkolwiek ćwiczeń. Pierwsze treningi kończył, leżąc bezwładnie na podłodze z zamglonym wzrokiem, ale wracał do nich, wyznając zasadę, że ból jest oczyszczeniem. Robił zatem dokładnie to, co tysiące dzisiejszych wyznawców crossfitu przychodzących do surowych wnętrz pełnych sztang.

Także proponowana przez Percy’ego dieta ma swą współczesną wersję. Jego zasady żywienia to niemal kopia modnej w tej chwili paleodiety. Australijczyk przyglądał się plemionom aborygeńskim. Temu, co jedzą, jak żyją. Doszedł do wniosku, że w ciągu ostatnich stu lat wyraźnych zmian cywilizacyjnych człowiek nie był w stanie zmienić swoich przystosowań żywieniowych. Promował więc spożywanie jak najmniej przetworzonej żywności, stronił od białego pieczywa, gotowych półproduktów.

Ewa Kasprzyk / Archiwum prywatne

Ruch – żywioł mistrzów

Percy twierdził, że jego pokolenie będzie pierwszym, które będzie miało życie gorsze od swoich przodków. Zauważył, że jest co prawda mniej zgonów wśród niemowląt, ale jeśli pominie się tę grupę, która jest w stanie przeżyć dzięki rozwinięciu opieki medycznej, to ludzie w starszym wieku, czterdziesto- czy sześćdziesięciolatkowie są schorowani, stetryczali. Zakładał, że zmiana trybu życia na siedzący niesie ryzyko zagłady gatunku. Jeszcze zanim na polskie ulice wyjechały pierwsze małe fiaty, powoływał się na ewolucjonistów, przytaczając ich twierdzenia:

„Jeśli środowisko danego organizmu zmienia się znacząco, to nawet jeśli długofalowo ta zmiana jest korzystna, i tak prowadzić będzie do zniszczenia tego organizmu”.

Dlatego po pięćdziesiątce starał się być ciągle w ruchu – niczym człowiek pierwotny. Nadal trenował bardzo ciężko wraz ze swoimi wychowankami. Nie miał już takich szybkości i siły, ale jego psychika była wyjątkowa. Żeby zagrzać swojego zawodnika do walki, potrafił przebiec milę, zanim wystartowały właściwe zawody.

Choć przewidywał, że człowiek jest w stanie żyć 175 lat, (co było jedną z wielu mylnych tez w jego karierze szalonego naukowca) zmarł przekroczywszy osiemdziesiątkę na nieuleczalną chorobę neuronów ruchowych.

Zostawił po sobie rzesze wychowanków. Najbardziej znanym uczniem Cerutty’ego jest mistrz olimpijski na 1500 metrów Herb Elliott, którego czas na milę sprzed 50 lat nadal wzbudza szacunek zawodników wyposażonych w pulsometry, odnowę biologiczną i namioty tlenowe, i jest ciągle lepszy od aktualnego rekordu Polski.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Nie wypada? A właśnie że wypada!

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

Przemek Kleniewski

Przemek Kleniewski: Odpowiadają wprost, że nie widzą już sensu istnienia, że nic ich nie cieszy, porzucili dawne pasje

Kobieta z deską jedzenia

Lek. Magdalena Jutrzenka: Trudno myśleć o zdrowym odżywianiu, kiedy czyjś budżet wynosi 200, 300 czy nawet 1000 złotych miesięcznie

kobieta w maseczce w czasie pandemii

„Gdy mamy społeczeństwo o tak wyraźnie zaznaczających się nierównościach, naturalne jest to, że ludzie zaczynają się wkurzać” – twierdzi dr Mikołaj Ratajczak

Heroizm – definicja, psychologia. Co to jest?

„Zdarza się, że pacjent opisuje objawy, które nie pasują do żadnej z chorób” – mówi dr n. med. Ewa Kempisty-Jeznach

„Z potrzeby akceptacji i miłości niektóre kobiety umniejszają siebie, żeby ich 'misio' czuł się lepiej” – mówi Magdalena Ostrowska-Dołęgowska

Zadbajmy o zdrowie psychiczne i emocjonalne w pracy. Hello Zdrowie patronem kampanii „Zrozum. Poczuj. Działaj!”

Meghan Markle w wywiadzie z Oprah: „Nie chciałam już dłużej żyć”

Kobieta

Co musisz wiedzieć o zwolnieniu lekarskim od psychiatry? Wyjaśnia lek. Joanna Adamiak

Natalia Kwiatkowska, psycholożka / Archiwum prywatne

Natalia Kwiatkowska: Znajomość talentów pozwala żyć w zgodzie ze sobą. Przestajesz kopać się z koniem i wymagać od siebie czegoś, czego oczekiwał świat

Protesty kobiet w Polsce, wyrok TK w sprawie aborcji

„Ogromny, przytłaczający ból”. Seksuolożka komentuje publikację wyroku TK w sprawie aborcji eugenicznej

Kim Cattrall: Bezsenność? To jakby trzytonowy goryl siedział mi na piersi

Julia Kramek

Minął 13. miesiąc, od kiedy Julia nie opuściła domu. „Nie chcę ryzykować życiem”

„Podczas Wigilii, rodzina Asi zapytała ją, kiedy wreszcie znajdzie sobie chłopaka. Asia od 4 lat ma dziewczynę”. Nie dla wszystkich święta są cudownym czasem

Emma Thompson: Czasem depresja jest demoniczna. Moja była ironicznie niemelodramatyczna

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Rodzina przy stole świątecznym

– Chociaż jako ludzie jesteśmy nieprawdopodobnie wręcz silni, to każdy ma w sobie taką kruchość, którą łatwo jest zniszczyć – mówi psycholożka i autorka „Zastanawiam się”

Prof. Izdebski: reklamy które przedstawiają Boże Narodzenie w „bajkowym świetle” będą wpływały źle na nastrój wielu z nas. Pokazują, czego będziemy pozbawieni

Prof. Izdebski: reklamy, które przedstawiają Boże Narodzenie w „bajkowym świetle”, będą wpływały źle na nastrój wielu z nas. Pokazują, czego będziemy pozbawieni

Kobieta stoi z psem na molo

Czasem lepiej jest odpuścić, niż żyć w ciągłym stresie i poczuciu winy. Psychoterapeutka podpowiada, jak się tego nauczyć

8 sposobów, by czuć się lepiej psychicznie każdego dnia

Nie oceniaj wszystkiego. „Na przykładzie pogody zauważyć można, że często oceniamy to, na co nie mamy żadnego wpływu”

Czujesz pustkę i masz wrażenie, że czegoś ci brakuje? Przestań szukać na siłę

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

kobieta rower

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Anja Rubik: nastolatki uczą się, że macica nie jest śmietnikiem na sprężynki

Stanie na rękach – krok po kroku

Stanie na rękach – krok po kroku

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?

kobieta ćwiczy z mini bandem

Ćwiczenia z gumą na uda – jak ćwiczyć z mini bandem?