Przejdź do treści

Hałas męczy i niszczy mózg. Jest sposób, by sobie z tym poradzić. I wcale nie chodzi o zatykanie uszu!

Hałas da się oswoić
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim

Nieustannie jesteśmy świadkami różnorodnych dźwięków – rozmów, trzasków, wrzasków, pisków i piosenek. Gdzieś w tym wszystkim zaplątane są jeszcze odgłosy przyrody. To sonosfera – publiczna przestrzeń dźwiękowa, w której żyjemy, czyli jednym słowem: po prostu hałas. Jak sobie z nim radzić na co dzień?

Czego oczy nie widzą…

Mimo że dźwięk jest tak powszechny w naszym otoczeniu, nadal pozostaje niedoceniany. Traktowany jest jako dodatek. Zmysł słuchu pozostaje w cieniu. W toku ewolucji centralne przywództwo wzrokowe dosłownie zepchnęło nasze uszy na bok. Jednak pełnią one bardzo ważną funkcję – zbierają sygnały krążące wokół naszej głowy. Fale akustyczne docierają do naszej błony bębenkowej, by dalej łańcuszkiem kosteczek słuchowych przedostać się do ślimaka. W nim drgania mechaniczne zmieniane są na impulsy nerwowe, które nerwem słuchowym biegną do mózgu, by tam w płacie skroniowym wybuchnąć feerią dźwięków. Słuch informuje nas o tym, co się dzieje w naszym otoczeniu. A dzieje się wiele, szczególnie w centrach miejskich arterii. Tutaj „wiele” oznacza zwykle hałas, czyli zbyt dużo bodźców.

Najbardziej irytują nas dźwięki nowe, nieoswojone, dlatego tak bardzo złości nas nagły hałas. To przystosowawcze ostrzeżenie przed uszkodzeniem układu słuchowego. Jednak po pewnym czasie nasz mózg przyzwyczaja się do nadmiaru bodźców. Takie mózgowe przestrojenie ma zadanie ochronne, ale także sprawia, że stajemy się głusi na dźwięki, które są przewidywalne, czyli takie, których się spodziewamy. Wówczas całe tło dźwiękowe odbieramy jako jednostajny hałas.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł

Hałas lepszy niż cisza

Nasz mózg działa bardzo efektywnie – przyzwyczaja się do szumu i nie zwraca na niego uwagi, ale mimo to nieuświadamiany hałas męczy go i, co gorsza, niszczy. Miejski gwar wwierca się w naszą przestrzeń prywatną, zaczepia ze wszystkich stron. Potrafi niezwykle irytować. Stajemy się rozdrażnieni i podenerwowani. Nie możemy skupić się na wykonywanym zadaniu, a często po prostu… pęka nam głowa. Zatem jak sobie poradzić, skoro dziś hałas jest wszędzie?

Pewnie pierwsze, co większości z was przyszło na myśl, to drugi biegun, czyli cisza. Ale przecież nawet gdy naszym uszom zablokujemy dostęp bodźców słuchowych, słyszymy swoje tętno, oddech czy drapanie w głowę… Taka „cisza” też bywa drażniąca. Naukowcy przypuszczają nawet, że w ciszy absolutnej (jeśli udałoby się taką wytworzyć) człowiek oszalałby od odgłosu wody kapiącej na jego czaszkę. Lepiej coś słyszeć. Muzyka w słuchawkach, tak popularne rozwiązanie, też nie jest zdrowa dla naszego układu słuchowego. Więc jeśli spacer, to bez słuchawek. Ale tutaj poziom hałasu miejskiego wynosi średnio 80–90 decybeli, podczas gdy według Światowej Organizacji Zdrowia powinno być to 55 dB w dzień i 45 dB nocą.

Hałas – mądrze go wykorzystaj!

Niektóre miasta starają się nam nieco pomóc, tworząc mapy hałasu, które pozwalają uniknąć miejsc wyjątkowo silnie przeciążonych. Ale to tylko środek prewencyjny – zapobiega skutkom, nie likwidując przyczyn. Prawda jest taka, że jeśli nie wyprowadzimy się w zaciszne miejsce, hałas miejski będzie nam towarzyszył zawsze. Skoro nie możemy od niego zupełnie uciec, najlepiej jest go… wykorzystać. John Cage – amerykański kompozytor muzyki współczesnej – nie potrzebował kupować płyt, wystarczyło mu, że otworzył okno przy Szóstej Alei w Nowym Jorku, a wtedy pejzaż dźwiękowy (brzmi lepiej niż hałas, prawda?) stawał przed nim otworem.

Naprawdę dobrze jest nauczyć się czerpać z tego, co słyszymy za oknem. Wychwytując dźwięki z akustycznej otchłani, stosujemy alternatywną technikę psychicznej samoobrony przed dźwiękowym nadmiarem. Taka pozorna zabawa w wyłapywanie dźwięków to porządne ćwiczenie dla mózgu – sposób na koncentrację. Wydaje się, że zmysł słuchu nie jest selektywny i nie możemy decydować o tym, które bodźce słuchowe przyjmujemy. W rzeczywistości mózg potrafi odruchowo wychwytywać pojedyncze ważne dla nas dźwięki spośród ogromu innych. To tzw. efekt cocktail party. Możemy celowo stosować go na co dzień, podczas akustycznego spaceru. Mózg, skupiając się na tym, czego słucha, nie zwraca już uwagi na pozostałe współdźwięki. Bernie Krauze – amerykański muzyk i przyrodnik – poleca field recording, czyli nagrywanie dźwięków. Ale uwaga! Repertuar dobieramy sami. To nie tylko tworzenie własnej kolekcji, ale przy okazji inne spojrzenie na środowisko – z bliska. W ten sposób możemy stać się twórcami własnej kultury słuchania.

A wszystko dlatego, że to, co słyszymy, jest kwestią odbioru – budowaniem przez nasz umysł indywidualnej konstelacji dźwięków. Tylko pamiętajmy, nie dajmy zagłuszyć się nadmiarem, bo od nadmiaru boli głowa!

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Jak działać i pracować efektywnie, by nie przesadzić i nie stać się więźniem własnych celów, radzi psycholog Monika Romanowska: „Do tego trzeba uruchomić swój wewnętrzny barometr”

„Wspomnienia wywołane obrazem albo dźwiękiem są emocjonalnie znacznie mniej nasycone niż te wywołane przez zapachy” – mówi prof. Ewa Czerniawska

Jakie zmiany zachodzą w mózgu podczas ćwiczeń? Na to pytanie odpowiada lek. Joanna Adamiak, psychiatra / istock

Jakie zmiany zachodzą w mózgu podczas ćwiczeń? Na to pytanie odpowiada lek. Joanna Adamiak, psychiatra

Skrzypienie styropianu, pisk kredy. Dlaczego nie cierpimy pewnych dźwięków? /fot. iStock

Skrzypienie styropianu, pisk kredy. Dlaczego nie cierpimy pewnych dźwięków?

Julie Chin

Dostała udaru podczas programu na żywo. „Przepraszam, coś się ze mną dziś dzieje”

Sławomir Prusakowski

„Sny mogą zwiększyć naszą samoświadomość i uważność na to, kim jesteśmy, czego doświadczamy, co jest dla nas ważne”. O znaczeniach snów mówi psycholog Sławomir Prusakowski

Kobiecy mózg – jaki jest naprawdę?

Anne Heche

Anne Heche nie żyje. Aktorka została odłączona od aparatury podtrzymującej życie

„Kiedyś lekarze mówili, że parkinson lubi spokój. Teraz zmieniają zdanie. Po diagnozie trzeba się szybko otrząsnąć”

Pierwsza gra komputerowa na receptę. Ma pomóc dzieciom z ADHD / istock

Pierwsza gra komputerowa na receptę. Ma pomóc dzieciom z ADHD

Barbie

Pierwsza w historii Barbie z aparatem słuchowym. „Jesteśmy zobowiązani odzwierciedlić różnorodność, jaką dzieci widzą w świecie”

„Rodzice podjęli się tego niewiarygodnego zadania, żeby w domu pełnym ciszy wychować muzyków”. Olga Bończyk o świecie osób niesłyszących

Bruce Willis

Bruce Willis kończy karierę. Zdiagnozowano u niego ciężką chorobę

Wybiórczy słuch / pexels

„Ile razy mam to jeszcze powtarzać?”, czyli dlaczego czasem naprawdę nie chcemy słyszeć

lustrzane neurony

Lustrzany mózg, czyli zachowania zaraźliwe

W ciąży mózg kobiety się… kurczy. Poznaj 5 zaskakujących faktów dotyczących kobiecego ciała

Zapominasz? To znak, że z twoim mózgiem wszystko jest w porządku

ASMR – orgazm dla mózgu. Jak to działa i na co może pomóc?

Kobieta stoi na ulicy

Ty czy twój mózg. Kto podejmie decyzje o tym, co dziś obejrzysz na Netfliksie?

Co święta robią z naszym mózgiem? Wyjaśnia psycholożka dr Milena Marczak

Co święta robią z naszym mózgiem? Wyjaśnia psycholożka dr Milena Marczak

Lauren Ridloff i Barry Keoghan

250 proc. wzrost liczby osób, które chcą nauczyć się języka migowego. Powodem film Marvela

Usprawnij swoją koncentrację! Neurolog radzi, jak bezboleśnie zejść z obłoków na ziemię/fot. Pexels

Usprawnij swoją koncentrację! Neurolog radzi, jak bezboleśnie zejść z obłoków na ziemię

Kobieta

Szczęśliwi czasu nie liczą – jak samopoczucie wpływa na długość życia?

Silne nogi to silny mózg? Sprawdź, co mówią badania

×