Przejdź do treści

„Stary nawyk przypomina zarośniętą leśną ścieżkę. Jeśli znów na nią wejdziemy, to przypomnimy sobie, jak przyjemnie było się nią przechadzać, i zechcemy na nią wrócić” – mówi o trudzie zmian socjolożka Jadwiga Korzeniewska

Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kobieta pisze na laptopie. Obok siedzi pies
Szczepienie na COVID-19 a dzień wolny od pracy. To „koszt, który może zostać przez firmy poniesiony”?
Lekarka
Czy respiratory zabijają a szczepionki to eksperyment „godny Hitlera”? Doktor Michał rozprawia się z teoriami koronasceptyków
szczepienia przeciw COVID-19
„Chcemy, aby od 10 maja każdy dorosły mógł zapisywać się na szczepienie” – zapowiada premier
„Karmazynowy przypływ i krwawa Mary”. Jak mówimy o okresie?
ratownik medyczny, pandemia
„Wasza ‘wolność’ i ‘spisek’ się kończy, kiedy nie możecie złapać tchu”. Ratownik o nagonce na medyków „zaangażowanych w pandemiczny spisek”

Dlaczego tak trudno porzucić złe nawyki? Dlaczego nie potrafimy wytrwać w swoich postanowieniach? O trudnym procesie wprowadzania w życiu zmian rozmawiamy z socjolożką, trenerką i coachką Jadwigą Korzeniewską z Laboratorium Zmieniacza.

Paulina Giersz: Każdy z nas ma za sobą nieudane próby wprowadzenia jakichś pozytywnych zmian w swoim życiu – próbujemy zacząć uprawiać jakiś sport, zdrowiej jeść, rzucić palenie… Niestety zwykle się to nie udaje. Czy większość z nas ma po prostu zbyt słabą wolę?

Jadwiga Korzeniewska: Zagadnienie silnej bądź słabej woli jest szalenie ciekawe. Mimo dostępnych licznych badań wciąż nie ma zgody co do tego, czym tak naprawdę owa siła woli jest. Niekiedy wskazuje się na jej związek z naszym temperamentem. Z kolei badania Roya Baumeistera (tzw. eksperyment rzodkiewkowy) pokazują, że silną wolę należy traktować jako swego rodzaju zasób, który wyczerpuje się w ciągu dnia ‒ w miarę jak wystawiani jesteśmy na coraz to nowe pokusy. Przykładowo: jeśli oprzemy się pokusie kupienia ciastka w firmowym bufecie, to możemy już nie być w stanie odmówić, by skosztować urodzinowego tortu naszej koleżanki z działu. Natomiast badania Waltera Mischela (tzw. test marshmallow) pozwalają wysnuć wniosek, że siłę woli można traktować jako swego rodzaju umiejętność, którą można nabyć, wyćwiczyć i świadomie rozwijać. Nie obarczałabym silnej woli odpowiedzialnością za nasze niepowodzenia. Z moich obserwacji i doświadczeń wynika, że głównym przeciwnikiem trwałego wprowadzania zmian jest działanie bez planowania, czyli wchodzenie w proces zmiany pod wpływem impulsu (jakim może być na przykład początek nowego roku) i brak umiejętności wytrwania w tym procesie.

Jadwiga Korzeniewska, socjolożka, trenerka i coachka
Stary nawyk prawdopodobnie nigdy nie znika. Przypomina zarośniętą leśną ścieżkę. Jeśli znów na nią wejdziemy, to przypomnimy sobie, jak przyjemnie było się nią przechadzać, i zechcemy na nią wrócić

Czym strategia wprowadzania zmian, którą ty propagujesz, różni się od tych popularnych sposobów?

Po pierwsze: warto zdawać sobie sprawę z tego, że zmiana nawyków nie jest wcale sprawą łatwą. Wymaga determinacji, uczenia się na swoich potknięciach i morza cierpliwości, bo proces takiej zmiany jest rozciągnięty w czasie. Ja proponuję działanie kompleksowe w oparciu o sześć źródeł wpływu: motywacja osobista, społeczna i strukturalna oraz umiejętności osobiste, społeczne i strukturalne. Chodzi o to, by do procesu zmiany przygotować się na tyle, na ile to możliwe, jeszcze przed wdrożeniem zmian. Składa się na to m.in. wyznaczenie celu przez pryzmat wartości istotnych dla danej osoby, przygotowanie tzw. backupu, czyli planu działania „jeżeli…, to…” na ewentualność stanięcia przed pokusą, by pójść drogą starego nawyku. Bardzo istotna jest dbałość o utrzymanie optymalnego poziomu motywacji wewnętrznej na każdym etapie procesu zmiany i tu mamy do dyspozycji wiele pomocnych narzędzi. Ważne jest także przygotowanie swojego najbliższego otoczenia społecznego, czyli rodziny, przyjaciół, znajomych, na naszą zmianę. Często bliscy nieświadomie sabotują nasze zmiany, chcąc naszego dobra. Można takich sytuacji uniknąć, jeśli ma się odpowiednią wiedzę i umiejętności. Ważne jest też umiejętne stosowanie nagród i kar, choć ja osobiście jestem zwolenniczką stosowania zamiast kar tzw. awersji do straty, czyli narażenia na ryzyko utraty czegoś, co już się posiada. Amerykański psycholog i ekonomista Daniel Kahneman wraz z Amosem Tverskim dowiedli w swoich pracach badawczych, że obawa utraty tego, co już mamy, motywuje nas o wiele bardziej niż mglista obietnica nagrody.

Warto też zwrócić uwagę na to, czym się otaczamy i jakie miejsca odwiedzamy. Jeśli chcemy przestać podjadać słodycze, to trzymanie w domu zapasu batoników i czekolad nie będzie sprzyjać naszej zmianie. Tak samo jak mijanie codziennie w drodze do pracy ciastkarni. Kompleksowe przygotowanie siebie i otoczenia do zmiany jest moim zdaniem kluczowe przy zmianie nawyków na dobre.

Magdalena i Grzegorz Łapanowscy

Czasem uda nam się wprowadzić zmiany na jakiś czas, jednak potem znów powracamy do starych przyzwyczajeń. Klasycznym przykładem takiej sytuacji jest np. efekt jo-jo, który dotyka wiele osób odchudzających się. Dlaczego tak trudno zmienić się „na dobre”?

Efekt jo-jo dotyczy moim zdaniem osób, które się odchudzają, a nie tych, które zmieniają nawyki żywieniowe. Warto rozgraniczyć te dwie sprawy, bowiem „być na diecie” z samej definicji oznacza coś tymczasowego, krótkoterminowego. Jeśli ktoś uważa, że przykładowo dwa tygodnie głodówki, diety warzywnej czy jakiejkolwiek innej spowodują zmianę nawyków, to śmiem twierdzić, że mocno się zawiedzie. Bo co się stanie po tych dwóch tygodniach diety? Z moich obserwacji wynika, że zwykle ma miejsce powrót do poprzedniego schematu działania, czyli jedzenia tego samego i przygotowywania posiłków tak samo jak wcześniej. Jeśli ktoś chce zrzucić zbędne kilogramy raz na zawsze, to moim zdaniem powinien rozważyć zmianę nawyków, a to wymaga czasu. Różne szkoły psychologii mówią o tym, że do zmiany nawyków potrzeba od 20 do 70 dni. Warto przy tym nadmienić, że stary nawyk prawdopodobnie nigdy nie znika. Przypomina zarośniętą leśną ścieżkę. Jeśli znów na nią wejdziemy, to przypomnimy sobie, jak przyjemnie było się nią przechadzać, i zechcemy na nią wrócić. Nasz mózg pragnie przyjemności i lubi schematy, które już poznał, zapamiętał, a także wie, czego może się po nich spodziewać. Warto przy tym wspomnieć, że ok. 40 proc. naszych codziennych działań to działania nawykowe. Jeśli wziąć pod uwagę to, że nie wszystkie służą naszemu dobrostanowi, to jest o co powalczyć.

Jadwiga Korzeniewska, socjolożka, trenerka i coachka
Zmiana nawyków nie jest wcale sprawą łatwą. Wymaga determinacji, uczenia się na swoich potknięciach i morza cierpliwości, bo proces takiej zmiany jest rozciągnięty w czasie

Wiele osób wierzy, że tylko radykalne zmiany mogą przynieść efekty. Tak jak od osób uzależnionych od alkoholu oczekuje się podjęcia całkowitej abstynencji, podobnie od tych, którzy się odchudzają, oczekuje się przestrzegania rygorystycznej diety. Dlaczego próby radykalnych zmian są często tak trudne i ryzykowne? Czy stopniowe zmiany nie zamieniają się łatwo w litanię wymówek?

Jeśli ktoś przez dziesięć lat hodował sobie na przykład nawyk podjadania słodyczy, to trudne może być dla niego odstawienie ich od razu w 100 proc. Mówię trudne, co nie znaczy, że niemożliwe. Są osoby, którym takie radykalne „cięcia” bardzo dobrze wychodzą, a zmiany są trwałe. Jednak ogrom takiego wyzwania może być dla niektórych przytłaczający i budzić strach. Wtedy dużo lepszym pomysłem jest podzielenie wyzwania na małe etapy i sukcesywne realizowanie ich w odstępach czasu. W tej metodzie, opartej na filozofii małych kroków – kaizen ‒ stopniowo zwiększa się rangę wyzwania aż do osiągnięcia założonego celu. Zamiast od razu odstawić wszystkie słodycze, można na początek spróbować jeść o jednego cukierka dziennie mniej. Różnica nie jest diametralna, więc nie powinna spowodować strachu. Jednocześnie z dnia na dzień lub z tygodnia na tydzień zwiększa się wyzwanie, a tym samym zmiany z biegiem czasu zaczynają być zauważalne i odczuwalne. Z moich obserwacji wynika, że to raczej radykalne zmiany wiążą się ze stosowaniem wymówek i tłumaczeniem siebie przed sobą, a dzieje się tak ze względu na zbyt duże wyzwania, jakie przed sobą stawiamy.

A jak ty sama planowałaś i analizowałaś proces zmiany własnych nawyków?

Lubię zmieniać te nawyki, które mi nie służą. Najwięcej pracy mam zwykle przy zmianie różnego rodzaju nawyków żywieniowych, ponieważ tu stare schematy postępowania mam najmocniej zakorzenione. Metody, które proponuję uczestnikom moich zajęć, „przerobiłam” na sobie. Osobiście najbardziej lubię i najczęściej na sobie stosuję zamianę wyzwania w grę, czyli wprowadzenie elementu zabawy po to, by zmiana nawyków sprawiała frajdę i wzbudzała ciekawość tego, co będzie dalej. Tak jak wspomniałaś, ideą prowadzonego przeze mnie Laboratorium Zmieniacza jest bycie jednocześnie badaczem i przedmiotem badań dotyczących własnej zmiany osobistej. Oznacza to bycie specjalistą od własnej zmiany. Istotne jest zatem baczne przyglądanie się sobie i bycie ze sobą szczerym (zwłaszcza w kontekście wymówek, które się stosuje). Ważne jest także eksperymentowanie – sprawdzanie, które narzędzia i metody sprawdzą się w moim konkretnym przypadku, i uwzględnienie ich w planie zmiany. To także traktowanie potknięć na drodze do celu jako cennych informacji zwrotnych, dzięki którym można – jak powiedział Henry Ford ‒ spróbować jeszcze raz, tylko że tym razem mądrzej.

 

Jadwiga Korzeniewskasocjolożka, trenerka, głównodowodząca Laboratorium Zmieniacza, któremu przyświeca idea bycia jednocześnie badaczem i przedmiotem badań dotyczących swojej zmiany osobistej. Specjalizuje się w warsztatach dotyczących zmiany nawyków w działaniu i w myśleniu. Jest także autorką książki na temat zmiany nawyków i wzmacniania motywacji wewnętrznej przy użyciu mechanizmów gier.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Oto zdania, które skutecznie demotywują. Kiedy padają, z dyskusji robi się klasyczna „pyskusja”

Dziewczyna przed komputerem

Myślami ciągle w pracy? O tym jak nie popaść w uzależnienie, porozmawialiśmy z psychologiem Pawłem Dukaczewskim

Heroizm – definicja, psychologia. Co to jest?

Krytyk w tobie. Pozornie chce dla ciebie jak najlepiej, ale wcale nie jest twoim sprzymierzeńcem

Kobieta

Jak zmienić sposób, w jaki patrzymy na życie? Kasia Bem podaje klucz do szczęścia

Kobieta patrzy w górę

Zwalcz negatywne przekonania! Wyjdzie ci to na zdrowie!

Kobieta w białej koszuli przegląda się w lustrze. Ręce trzyma na górze, poprawia sobie coś we włosach

Co czujesz, kiedy widzisz siebie nagą w lustrze?

Wiosna jest cudowna i męcząca

Wiosna jest cudowna i męcząca. Sprawdź, co zrobić, by wiosenny paradoks nie stał się powodem frustracji

Kobieta z aparatem

Drobiazgi uszczęśliwiają. Mają większy wpływ na jakość życia, niż nam się wydaje

Sukces wpędza cię w zakłopotanie? Nie umiesz się nim chwalić? Skorzystaj z rad psychologa

Kobieta

Kiedy czekamy na miłość, awans i lepszą wersję nas samych, wiele tracimy. Kasia Bem radzi, jak żyć tu i teraz

Kobieta trenuje jogę

„Odpuść sobie”. Ale jak to zrobić? Kasia Bem zapewnia, że joga może w tym pomóc

Kobieta śmieje się

Kilka prostych rad, które sprawią, że moc pozostanie z wami przez cały dzień

„Gdybym bardziej w siebie wierzyła to…”. Jak wytrenować pewność siebie?

Kobieta za szybą

Ktoś cię skrzywdził i nie potrafisz o tym zapomnieć? Zamiast pielęgnować urazę, wybacz. Dla siebie!

5 mitów na temat pozytywnego myślenia

Dlaczego związki, które miały trwać całe życie, tak często się rozpadają?

Piramida potrzeb Maslowa – hierarchia ludzkich potrzeb

Kobieta stoi na ulicy

Ty czy twój mózg. Kto podejmie decyzje o tym, co dziś obejrzysz na Netfliksie?

Kobieta i mężczyzna leżą w łózku. Widać jedynie ich stopy

Konstruktywna awantura to nie oksymoron, czyli dlaczego czasem warto się porządnie pokłócić z partnerem

Dziewczynka ogląda pająka

Eksperci przyznają: ilu ludzi, tyle fobii. Skąd się biorą i jak się ich pozbyć?

Z każdym rokiem starsi. Jak pokonać lęk przed upływem czasu?

Życz mi szczęścia. Czyli czego?

poranne wstawanie

7 rzeczy, które ułatwią poranne wstawanie

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Leki plus alkohol to zawsze niebezpieczne związki? Sprawdź, które lekarstwa nie lubią się z wyskokowymi trunkami

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Stanie na rękach – krok po kroku

Stanie na rękach – krok po kroku

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Chcesz przyspieszyć trawienie? Oto najlepsze ćwiczenia na poprawę metabolizmu

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Kobieta ćwiczy

Chcesz dobrze zacząć dzień? Oto propozycje ćwiczeń na poranny rozruch

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

Anja Rubik: nastolatki uczą się, że macica nie jest śmietnikiem na sprężynki