Przejdź do treści

Zamknął psa w aucie. Ciało zwierzęcia miało 60 st. C. „Zdaniem lekarza weterynarii, pies się ugotował” – mówi kierownik schroniska

Pies w aucie
Pies pozostawiony w rozgrzanym aucie zmarł/ for. Adobe Stock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

Kaliska policja poinformowała o wszczęciu śledztwa wobec 26-latka, który zostawił swojego dobermana w rozgrzanym aucie. Zdaniem weterynarza zwierzę zmarło na skutek „ugotowania się” – jego zwłoki miały temperaturę 60 stopni Celsjusza. „Pracownicy schroniska parzyli się o jego ciało” – informuje kierownik kaliskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt Jacek Kołata.

„Parzyli się o jego ciało”

Zdarzenie miało miejsce na osiedlowym parkingu w Kaliszu. Policja otrzymała zgłoszenie, że w samochodzie marki renault przy ul. Podmiejskiej przebywa zamknięty pies w typie rasy doberman. Tego dnia temperatura wynosiła 30 stopni Celsjusza. Zwierzę nie miało dostępu do wody, a w środku temperatura mogła wynosić nawet 100 stopni C. Funkcjonariusze przybyli na miejsce w ciągu kilku minut. Do akcji włączyli się także strażacy, lekarz weterynarii i pracownicy schroniska dla bezdomnych zwierząt. By uwolnić zwierzę, zdecydowano się wybić szybę w pojeździe. Pies natychmiast został przewieziony do kliniki weterynarii. Jak poinformowało Biuro Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt Urzędu Miasta Kalisza, po przewiezieniu do placówki u czworonoga odnotowano „rekordowo wysoką temperaturę ciała”.

„Podczas ratowania pracownicy schroniska parzyli się o jego ciało. Zdaniem lekarza weterynarii pies się ugotował, jego truchło miało 60 st. C” – poinformował kierownik kaliskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt Jacek Kołata.

Niestety zwierzęcia nie udało się uratować.

„Zmarł późnym wieczorem w sobotę. Zostało wszczęte śledztwo ws. znęcania się nad zwierzętami” – powiedziała policjantka z komendy w Kaliszu.

Kobieca dłoń i psia łapa

„Należy wybić szybę w samochodzie”

Policjanci namierzyli właściciela psa, którym okazał się dwudziestosześcioletni mężczyzna. W trakcie badania wykazano u niego blisko promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie był w stanie wytłumaczyć, dlaczego zostawił swojego psa w rozgrzanym aucie. Za znęcanie się nad psem i spowodowanie śmierci zwierzęcia grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.

Właściciele muszą pamiętać, że w takiej sytuacji ich zwierzęta nie są w stanie same się obronić i polegają na ich trosce i odpowiedzialności. Policja oraz straż miejska przypominają, że w sytuacjach zagrożenia życia zwierzęcia świadkowie mają prawo podjąć działania mające na celu ratowanie życia, w tym wybijanie szyb w samochodzie. Władze apelują także, by nie zwlekać z interwencją.

„Jak najszybciej należy powiadomić policję oraz pogotowie. Jeśli zauważymy, że dziecko lub zwierzę słabnie, należy wybić szybę w samochodzie” – informują służby.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy: