Przejdź do treści

Przemek Kleniewski: Odpowiadają wprost, że nie widzą już sensu istnienia, że nic ich nie cieszy, porzucili dawne pasje

Przemek Kleniewski
Przemek Kleniewski, metodyk nauczania, wychowawca i nauczyciel w jednej z trójmiejskich szkół/ Archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Aleksandra Kwaśniewska zwraca się do kobiet, które wybrały bezdzietność: Zasmuca mnie poziom braku zrozumienia, z którym musicie się mierzyć
stres trening
Sposoby na stres. Oto 6 skutecznych sposobów, które ukoją twoje nerwy
Kobieta
Marianna Gierszewska o zakończeniu relacji: Urwać można metkę, nie relację
Czujesz ból w okolicach kręgosłupa lędźwiowego? Spróbuj ćwiczeń na kanapie przy ulubionym serialu
„Jak łączy pan karierę z wychowywaniem dzieci?”. Ania Kęska bierze pod lupę pytania, których mężczyźni nigdy nie usłyszą, a kobiety są nimi bombardowane
„Jak łączy pan karierę z wychowywaniem dzieci?”. Ania Kęska bierze pod lupę pytania, których mężczyźni nigdy nie usłyszą, a kobiety są nimi bombardowane

– Podczas zajęć często pojawiał temat pogorszenia relacji z rodzicami, którzy w czasie lockdownów albo stawali się nadopiekuńczy albo wręcz przeciwnie – nie mogli dać przestrzeni fizycznej, więc dawali psychiczną, ale w konsekwencji całkowicie opuszczali swoje dziecko. Kolejną emocją charakterystyczną dla pandemii była kompletna obojętność – zanik pasji, brak motywacji do czegokolwiek, a niekiedy nawet stan wegetatywny – mówi Przemek Kleniewski, metodyk nauczania, wychowawca i nauczyciel w jednej z trójmiejskich szkół.

 

Marianna Fijewska: Dużo mówi się o tym, że uczniowie – zwłaszcza nastolatki – zgłaszają problemy związane z samopoczuciem. Ogromny stres, stany lękowe i obawy przed powrotem do szkoły to zdaje się codzienność niejednego ucznia. Powiedz, jak sytuacja wygląda w twojej szkole?

Przemek Kleniewski: Jeszcze do niedawna sam nie potrafiłbym odpowiedzieć na to pytanie. Choć przed pandemią moi 16- i 17-letni wychowankowie dzielili się ze mną swoimi problemami i nasza komunikacja była bardzo dobra, od kilku miesięcy na godzinach wychowawczych i podczas lekcji zaczęło być dziwnie. Uczniowie nie chcieli się odzywać, byli zniechęceni, jakby coś wisiało w powietrzu. Pytałem, o co chodzi, mówiłem, że przecież widzę, że coś jest nie tak, ale odzewu nie było. Dlatego postanowiłem przeprowadzić anonimową ankietę.

Czego dotyczyła?

Ankieta zawierała m.in. pytania o samopoczucie, o obawy związane z powrotem do szkoły i o największe radości, jedno pytanie dotyczyło tego, czy pandemia to stresujące doświadczenie, a jeśli tak, to, jak uczeń radzi sobie ze stresem. Odpowiedzi mnie przeraziły.

Dlaczego?

Młodzież odpowiadała wprost, że nie widzi już sensu istnienia, że nic ich nie cieszy, że porzuciła dawne pasje. Na pytanie o to, jak radzą sobie ze stresem, odpowiadali, że w ogóle sobie nie radzą albo że piją lub wybuchają agresją na najbliższych, ale też, że tę agresję kierują na samych siebie. Jeden uczeń odpowiedział, że codziennie rano pije piwo, żeby jakoś zmusić się do nauki zdalnej. Bez tego piwa nie wstałby nawet z łóżka. Nie wiem, czy to uczeń mojej klasy, bo dzieciakom ankieta przypadła do gustu i zaczęli wysyłać ją swoim przyjaciołom, więc w efekcie dostałem dużo więcej formularzy, niż uczniów w mojej klasie.

Na pytanie o to, jak radzą sobie ze stresem, odpowiadali, że w ogóle sobie nie radzą albo że piją lub wybuchają agresją na najbliższych, ale też - że tę agresję kierują na samych siebie. Jeden uczeń odpowiedział, że codziennie rano pije piwo, żeby jakoś zmusić się do nauki zdalnej

Domyślam się, że czytając te odpowiedzi, musiałeś czuć na sobie ogromną odpowiedzialność.

Ogromna odpowiedzialność to mało powiedziane. Bardzo trudno zapracować na zaufanie nastolatków i bardzo łatwo je stracić.

Omówiłeś z uczniami ich odpowiedzi?

Powiedziałem szczerze, że jestem poruszony tym, co przeczytałem. Poprosiłem, żeby powiedzieli, co mam zrobić? Jak im pomóc? Odpowiedzieli, że fajnie byłoby, gdybyśmy wrócili do rozmów o emocjach. Przed pandemią miałem taki pomysł, że na każdej godzinie wychowawczej omawiałem jedną emocję: złość, zazdrość, radość… Ale miałem wrażenie, że młodzież nie jest chętna do dzielenia się swoimi odczuciami, więc odpuściłem. Na ich prośbę wróciłem do starej formuły i zaczęliśmy omawiać emocje, które są ich zdaniem najbardziej charakterystyczne dla pandemii.

Jakie to emocje?

Ogromna złość kierunkowana na samego siebie i na członków rodziny. Podczas tych zajęć często pojawiał temat pogorszenia relacji z rodzicami, którzy w czasie lockdownów albo stawali się nadopiekuńczy, albo wręcz przeciwnie – nie mogli dać przestrzeni fizycznej, więc dawali psychiczną, ale w konsekwencji całkowicie opuszczali swoje dziecko. Kolejną emocją charakterystyczną dla pandemii była kompletna obojętność – zanik pasji, brak motywacji do czegokolwiek, a niekiedy nawet stan wegetatywny. Gdy posłuchałem, co uczniowie mówią na temat braku sił do życia, zdałem sobie sprawę, że sytuacja mnie przerasta. Popędziłem do przełożonych i poprosiłem o zajęcia z psychoterapeutą. Udało się zorganizować bardzo doświadczoną osobę, która będzie uczestniczyć w naszej najbliższej godzinie wychowawczej na żywo, gdy już wrócimy do szkoły. Oczywiście zapytałem młodzież o zdanie i zgodzili się. To nie chodzi o grupową psychoterapię, ale o to, by uczniowie poczuli się zaopiekowani i mieli możliwość skorzystania ze specjalistycznej porady.

Przerażające wyniki raportu o zdalnej edukacji: niemal 40 proc. uczniów skarży się na gorsze samopoczucie

Świetnie, że się zgodzili. Wielu nastolatków mogłoby mieć opory.

Oni też mieli, ale powiedziałem im, że to bardzo podobna sytuacja do bólu nogi: „Wyobraźcie sobie, że boli was noga. Ból jest coraz większy i wpływa na wasze codzienne funkcjonowanie. W pewnym momencie musicie iść do ortopedy. To nie jest przyjemne rozebrać się przed obcą osobą, stanąć przed nią w samych majtkach i opowiadać o swojej nodze. To wyjście ze strefy komfortu, ale po to, żeby było lepiej”. Ta analogia do nich przemówiła.

Pandemia odcisnęła na ich samopoczuciu duże piętno. Chcą wrócić do szkoły?

Gdy zaczęliśmy szczerze rozmawiać o emocjach, lękach i obawach wypłynął temat strachu przed tzw. ocenozą. Ocenoza to podejście nauczycieli nastawionym na bardzo surowe sprawdzanie wiedzy na koniec roku. Młodzi są przerażeni, że z niektórych przedmiotów po prostu nie dadzą rady spełnić wymagań, że nagle wyjdą na jaw ich braki wiedzy i problemy z koncentracją i motywacją do nauki. Chcą wrócić do przyjaciół, ale z drugiej strony są świadomi braków po nauce zdalnej. Muszą nadrobić materiał z przedmiotów, które ich pasjonują i to przerażające nie jest, ale trzeba zaliczyć też te tematy, które zupełnie ich nie interesują i nie mają znaczenia dla ich przyszłości. A nie każdy nauczyciel potrafi zdać sobie sprawę, że jego przedmiot może nie być dla kogoś najważniejszy. Trzeba umieć odpuścić.

Jako dziennikarka od czasu do czasu pisząca o edukacji, jestem w kilku facebookowych grupach dla nauczycieli. Pojawiają się tam posty i komentarze sugerujące, że część z nich jest zdecydowanie nastawiona na ocenozę.

Ja też czytam te posty i słyszę, co dzieje się w środowisku nauczycielskim. Dochodzą mnie głosy, że niektórzy po powrocie do szkoły chcą wreszcie „wyciągnąć konsekwencje” za czas nauki zdalnej. I nawet jeżeli są to tak naprawdę pojedyncze osoby, młodemu człowiekowi to wystarczy, aby być przerażonym.

Nie dowiemy się, jak pomóc uczniowi, jeśli nie zapytamy. To nie jest rola nauczyciela, żeby po nocach głowić się, co może zrobić, gdy wróci do szkoły. Rolą nauczyciela jest szczera rozmowa. Zachęcam do tego, by usiąść ze swoimi wychowankami i powiedzieć, jak samemu przeżyło się pandemię, a następnie nie narzucać się, tylko zapytać, co można dla nich zrobić

Jakby pandemia była winą uczniów.

Nie pandemia, ale brak zaangażowania. Wielu nauczycieli ocenia uczniów swoją miarą. Mówią: „Ja też jestem człowiekiem i też jest mi ciężko, ale jakoś codziennie wstaję rano i daję radę prowadzić lekcję”. Myślę wtedy: „Super, ale ty uczysz jednego czy dwóch przedmiotów, w których zakresie jesteś specjalistą, nie musisz zdobywać wiedzy z kilkunastu dziedzin i co miesiąc widzisz na swoim koncie pieniądze”. W istocie pieniądze to dla dorosłego człowieka wystarczająca motywacja, by zmusić się do codziennej pracy. Dzieciaki nie mają motywacji pieniężnej, tylko wewnętrzną, zależną od ambicji, dobrostanu i samopoczucia. Jeśli moi uczniowie mówią, że nie mają siły robić rzeczy, które dawniej przynosiły im wiele radości, skąd mają mieć siłę do nauki?

Może problemem są metody nauczania, które w czasie pandemii nie zdały egzaminu?

Problemem nie są metody nauczania. W Polsce mamy świetnych nauczycieli, niesamowitych znawców swoich przedmiotów, którzy naprawdę dobrze przekazują wiedzę. Kulejemy w zupełnie innym obszarze. Ja sam prowadziłem warsztaty z metod nauczania i szybko zdałem sobie sprawę z tego, że niewiele dają. Myślałem, że to moja wina, że źle je prowadzę warsztatu, ale nie tu leży problem. Musimy jak najwięcej rozmawiać o empatii, o wczuciu się w położenie ucznia – tego brakuje. Niektórzy nauczyciele są jakby oderwani od swoich podopiecznych, sterują nimi, pozostając w przekonaniu, że przecież wiedzą, co robią. A uczeń potrzebuje przede wszystkim zrozumienia i to jest najważniejsze. Ważniejsze nawet niż przerabiany materiał.

Co poradziłbyś nauczycielom, którzy po powrocie do szkoły będą chcieli podjąć z wychowankami rozmowę na temat ich samopoczucia, ale kompletnie nie wiedzą, jak się za to zabrać?

Prowadząc zajęcia dla nauczycieli jako metodyk nauczania, zawsze powtarzam, że nie dowiemy się, jak pomóc uczniowi, jeśli nie zapytamy. To nie jest rola nauczyciela, żeby po nocach głowić się, co może zrobić, gdy wróci do szkoły. Rolą nauczyciela jest szczera rozmowa. Zachęcam do tego, by usiąść ze swoimi wychowankami i powiedzieć, jak samemu przeżyło się pandemię, a następnie nie narzucać się, tylko zapytać, co można dla nich zrobić. Jeśli uczniowie nie będą chcieli odpowiadać, można wykonać proste ćwiczenie. Zadać pytanie: „Jak myślicie, czego wasza koleżanka albo kolega może teraz najbardziej potrzebować?”. Gdy młodzież napisze odpowiedzi na kartce, warto głośno je przeczytać i przeprowadzić głosowanie. Może okazać się, że jedna klasa będzie potrzebowała spotkania z psychoterapeutą, a inna wspólnego grilla czy wycieczki. Powtórzę to jeszcze raz: jeśli nie zapytamy, nie będziemy wiedzieć.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

dr Beata Rajba, psycholożka, członkini Psychology Unit for Public Health w Dolnośląskiej Szkole Wyższej /fot. archiwum prywatne

„Nasze relacje po pandemii staną się lepsze jakościowo, bardziej autentyczne, nawet jeśli będzie ich mniej”. Z psycholożką Beatą Rajbą rozmawiamy o tym, jak zmieniły się nasze priorytety i kontakty z innymi ludźmi

Szczepionka

Jest plan na jesień. Rząd podał, od jakiej liczby chorych wróci podział na strefy

Kobieta

„Przestańmy mówić 'jesteś chory/a psychicznie', bo ktoś zrobił coś, co nam się nie podoba” – apeluje edukatorka antydyskryminacyjna Anna Wiatrowska

Molo

Jedno z polskich miast nie zatrudni niezaszczepionych. „Od miesięcy zachęcamy mieszkańców, aby się szczepili”

Nowa Zelandia

Lockdown w całym kraju. Wystarczyło jedno zakażenie koronawirusem

Kobieta jedzie na rowerze

Pierwsze państwo UE znosi wszystkie restrykcje spowodowane COVID-19

Daria Abramowicz, psycholożka sportu

„Niepowodzenie w sporcie czy w pracy to nie jest informacja o nas – że jesteśmy słabi, gorsi, mniej wartościowi” – tłumaczy Daria Abramowicz, psycholożka sportu

CNN zwalnia niezaszczepionych pracowników. „Mamy politykę zerowej tolerancji w tej kwestii”

1 na 3 osoby twierdzi, że powrót do biura negatywnie wpłynął na jej zdrowie psychiczne

1 na 3 osoby twierdzi, że powrót do biura negatywnie wpłynął na jej zdrowie psychiczne

Simone Biles rezygnuje z igrzysk w trosce o swoje zdrowie psychiczne

Simone Biles postawiła na pierwszym miejscu zdrowie psychiczne. Sponsorzy olimpijscy i fani popierają jej decyzję

Wentworth Miller

Wentworth Miller, gwiazdor „Skazanego na śmierć”, wyznał, że ma autyzm. „Ma to kluczowe znaczenie dla tego, kim jestem”

Dwie kobiety w oknie

Akademiki UJ i UW będą dostępne także dla niezaszczepionych studentów

Kobieta z folią

Mama Chemik: czy tak samo jak szczepionek boicie się metali ciężkich, które mogą być nawet w kubku, z którego codziennie pijecie kawę?

Ewa Woydyłło-Osiatynska

„Cnotami niewieścimi jest piekło wybrukowane. Ja jednak o Polki się nie martwię” – mówi Ewa Woydyłło-Osiatyńska

Handel fałszywymi zaświadczeniami o szczepieniu kwitnie. Wiele osób nie wie, że posługiwanie się nimi jest przestępstwem

Czy da się być cały czas w dobrej formie?

Stres mniejszościowy powoduje, że osoby LGBTQ+ się izolują, ukrywają swoją orientację seksualną lub tożsamość płciową – pisze psycholożka Anna Cyklińska

Barbara Pasek: Nie jestem odbiorcą dnia, tylko jego twórcą

Seksuolożka i terapeutka Patrycja Wonatowska

Baby boom, którego nie ma. „Ostatnie półtora roku wniosło nową jakość w życie kobiet. Sprawiło, że przestały udawać” – uważa seksuolożka

Urszula Dąbrowska/ fot. M. Dąbrowski)

„Największy lęk pandemii? To, że się skończy”. Jak introwertycy wracają do życia po izolacji?

Agata Głyda: Nasze ciało nie jest po to, aby ładnie wyglądało

„Nauka stoicyzmu jest warunkiem przetrwania naszej cywilizacji” – mówi dr Tomasz Mazur, współczesny filozof i praktykujący stoik

Para młoda

Od 6 czerwca kolejne luzowanie obostrzeń. Minister zdrowia przedstawił plany na najbliższy miesiąc

Biuro

Pierwsze zwolnienia z pracy osób niezaszczepionych na COVID-19. Czy pracodawca ma takie prawo?

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

5 ćwiczeń, które zredukują stres

Ćwiczenia na odstresowanie. Zobacz 5 ćwiczeń od trenerki fitness

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

„365 dni”: gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

Po pracy nie masz już na nic siły? Oto 6 sposobów na odzyskanie energii wieczorem

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?