Przejdź do treści

Proste pytania o LGBT: EMIGRACJA

Piotr Grabarczyk / fot. archiwum prywatne
Piotr Grabarczyk / fot. archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Raven Saunders
Raven Saunders w niezwykłym geście na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio wsparła wszystkie mniejszości
Simone Biles rezygnuje z igrzysk w trosce o swoje zdrowie psychiczne
Simone Biles postawiła na pierwszym miejscu zdrowie psychiczne. Sponsorzy olimpijscy i fani popierają jej decyzję
MZS odradza wyjazd do popularnych wakacyjnych kierunków
Popularne kierunki wakacyjne uznane za obszary wysokiego ryzyka epidemicznego. MSZ i ECDC odradzają podróżowanie w te lokalizacje
Kiełki słonecznika – właściwości, wartości odżywcze, hodowla
Wentworth Miller
Wentworth Miller, gwiazdor „Skazanego na śmierć”, wyznał, że ma autyzm. „Ma to kluczowe znaczenie dla tego, kim jestem”

– Po pierwszych kilku tygodniach po przeprowadzce zdałem sobie sprawę z tego, jak bardzo byłem straumatyzowany przez życie w Polsce. Moim pierwszym odruchem, kiedy widziałem pary jednopłciowe czy osoby transpłciowe, był stres, że coś może im grozić. Dopiero po kilku miesiącach przyzwyczaiłem się, że nie muszę się obawiać, że to jest coś naturalnego – mówi Piotr Grabarczyk, bloger i dziennikarz, który w 2020 roku porzucił życie w Warszawie i wraz ze swoim partnerem przeprowadził się do Barcelony.

 

Ewa Wojciechowska: Co cię skłoniło do przeprowadzki za granicę i zostawienia swojego życia w Warszawie?

Piotr Grabarczyk: O przeprowadzce myśleliśmy z moim partnerem od dłuższego czasu. Rozważaliśmy wyjazd z kraju jako perspektywę na przyszłość, uzależnialiśmy ją w dużej mierze od sytuacji politycznej w Polsce. Kiedy przyszła pandemia COVID-19, siłą rzeczy wszystko zostało wstrzymane. Myśl o wyjeździe powróciła, kiedy nasz przyjaciel, który mieszkał w Barcelonie od kilku lat, odezwał się do nas z informacją o mieszkaniu do wynajęcia w tym mieście na czas wakacji. Zasugerował nam, żebyśmy przyjechali na taki „okres testowy” i zobaczyli co dalej. I taki był też pierwotny plan. Wydarzenia z kampanii prezydenckiej w 2020 roku sprawiły, że uznaliśmy, że przeprowadzamy się na poważnie, bez żadnego okresu testowego. Była to z pewnością emocjonalna decyzja, szczególnie, że wyjechaliśmy tak naprawdę bez większego przygotowania czy choćby podstawowej znajomości języka.

Co szczególnie oburzyło cię w tej kampanii?

Kampania prezydencka była zwieńczeniem nagonki na osoby LGBTQA+, która odbywała się już od dłuższego czasu w Polsce, a w czasie lockdownu stała się szczególnie dotkliwa. Tym, co przelało czarę goryczy, było podpisanie przez prezydenta „Karty Rodziny”. W dokumencie tym znalazły się bowiem takie podrozdziały jak „ochrona dzieci przed ideologią LGBT” czy „obrona instytucji małżeństwa”. Wyrażono również brak zgody na związki formalne osób LGBTQA+ i adopcję przez pary homoseksualne.

Słyszę czasami zarzuty, że uciekłem. To dokłada drewienka pod ten ogień tęsknoty i może nie tyle kwestionowania decyzji o przeprowadzce, co poczucia, że może miałem jakąś powinność, której nie wypełniłem

W Hiszpanii małżeństwa osób tej samej płci zostały zalegalizowane w 2005 roku. Czujesz tę różnicę, gdy spacerujesz po ulicach Barcelony ze swoim chłopakiem?

Czasami odnoszę wrażenie, że jestem jedyną osobą, która w jakikolwiek sposób reaguje, widząc pary jednopłciowe czy osoby transpłciowe swobodnie okazujące sobie uczucia – wciąż nie mogę się do tego przyzwyczaić, mimo że mieszkam w Barcelonie od prawie roku. To cały czas jest dla mnie tak radosny widok, że uśmiecham się albo przyglądam.

Oczywiście homofobia i transfobia są obecne również w Hiszpanii i co jakiś czas słyszy się o atakach na osoby LGBTQA+. Walka z tym nigdy nie będzie skończoną pracą i każdy taki incydent o tym przypomina. W Hiszpanii jednak poparcie dla praw osób LGBTQA+ jest bardzo wysokie i to widać na co dzień. Na ulicach panuje totalna różnorodność, ludzie swoim ubiorem przełamują stereotypy płciowe i nikt nie odwraca od nich wzroku ani nie przygląda się im natarczywie. No dobrze, ja się przyglądam, ale mam nadzieję, że się tego wkrótce oduczę. (śmiech)

Poczułeś w Hiszpanii wewnętrzny spokój, że możesz okazywać uczucia swojemu partnerowi?

To kolejna rzecz, której nie sposób opisać. Przez pierwszych kilka tygodni po przeprowadzce zdałem sobie sprawę z tego, jak bardzo byłem straumatyzowany przez życie w Polsce. Kiedy widziałem pary jednopłciowe czy osoby transpłciowe, stresowałem się, że coś może im grozić. To są takie odruchy w postaci odwracania się, sprawdzania, czy nikt nie czai się z jakimś złym zamiarem. Dopiero po kilku miesiącach przyzwyczaiłem się, że nie muszę tego więcej robić, że to jest coś naturalnego. Sam, trzymając za rękę swojego chłopaka w przestrzeni publicznej, nie muszę sprawdzać, czy jest do tego „czyste pole”. Nie przypominam sobie sytuacji, żebym kiedykolwiek spokojnie szedł za rękę ze swoim chłopakiem nawet przez Warszawę, która wydaje się taką zieloną wyspą na tle reszty kraju. Poza tym nawet jeśli w rzadkich momentach okazywaliśmy sobie jakieś czułości, to i tak żaden z nas nie cieszył się z tej chwili, tylko zastanawiał się i rozglądał, czy na pewno jesteśmy w tej sytuacji bezpieczni. Tutaj schodzi z człowieka ten ciężar.

Piotr Grabarczyk z partnerem/ fot. archiwum prywatne

Piotr Grabarczyk z partnerem/ fot. archiwum prywatne

W Polsce czułeś się zagrożony?

Miałem to szczęście, że nigdy nie doszło do sytuacji przemocowej z moim udziałem, jednak wielokrotnie dochodziło do wyzwisk i sytuacji, w których nie czułem się bezpiecznie. Ten stres zawsze był obecny. Niestety, moi znajomi nieraz padali ofiarami ataków, a to też wywiera wpływ na osoby, które agresji nie doświadczyły. Wiadomo, że każdego z nas może spotkać podobna eskalacja przemocy.

Paradoksalnie, jedna z najbardziej nieprzyjemnych sytuacji, jakie mnie spotkały, wydarzyła się przed przeprowadzką i miała miejsce na osiedlu, na którym mieszkałem.

To znaczy?

Przed wyjazdem zostawiłem pod śmietnikiem parę rzeczy do rozdania, których nie mogłem ze sobą zabrać. Wśród nich był karton z tęczowymi gadżetami uzbieranymi przez lata, typu koszulki, biuletyny, materiały edukacyjne. Nie chciałem ich wyrzucać, miałam nadzieję, że komuś się przydadzą. Nie mogłem uwierzyć, gdy zobaczyłem, że ktoś napisał na kartonie dużymi, drukowanymi literami: „SPALIĆ”. To mnie mocno uderzyło, bo musiał to zrobić któryś z moich sąsiadów. Z pewnością często mijałem tego człowieka i prawdopodobnie mówiliśmy sobie „dzień dobry”. Byłem już spakowany i gotowy do lotu, więc tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że podjąłem dobrą decyzję.

Wśród twoich znajomych jest dużo osób, które również zastanawiają się nad emigracją?

Nie ukrywam, że moja nagła wyprowadzka wiele osób do tej decyzji zbliżyła. Wyobrażenia o emigracji są różne, z reguły jednak wydaje się to bardzo skomplikowaną operacją, poza zasięgiem naszych możliwości, finansów. Oczywiście nie każdy może sobie na to ostatecznie pozwolić, ale kiedy ktoś z grona znajomych przenosi się do innego kraju i udowadnia, że nie jest to takie trudne, to człowiek dostaje napędu.

Czujesz czasem wyrzuty sumienia, że nie ma cię w Polsce? Wcześniej dość mocno angażowałeś się w walkę o prawa dla osób LGBTQA+.

Oczywiście, że tak. W czerwcu w Polsce odbyła się Parada Równości, wydarzenie, które jest naszym świętem odbywającym się raz w roku. Czułem się źle, że mnie nie ma na miejscu, bo uwielbiam ten dzień i zawsze go świętowałem. Ktoś może pomyśleć, że to zwykły przemarsz czy impreza, ale faktycznie atmosfera Parady Równości sprawia, że czujesz się wreszcie u siebie. Możesz ubrać się, jak chcesz, wychodzisz na ulicę i masz poczucie jedności ze wszystkimi, którzy są obok. To jest naprawdę coś niesamowitego, nie do podrobienia. Brakuje mi tego.

Wyrzuty sumienia odczuwam też szczególnie wtedy, kiedy w Polsce dzieje się coś niedobrego, co dotyczy osób LGBTQA+ (a niestety dzieje się tak regularnie). Tuż po moim wyjeździe doszło do zamieszek na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie i będąc w Barcelonie, byłem tymi wydarzeniami mocno zaaferowany. To był pierwszy albo drugi tydzień mojego pobytu tutaj. Poczułem wtedy – i było to bardzo nieprzyjemne uczucie – że w pewnym sensie sam odebrałem sobie sprawczość i nie będę mógł się już angażować w problemy osób LGBTQA+ w Polsce, a na pewno nie w takim stopniu, w jakim mogłem to robić, będąc na miejscu.

Nie pomagają też głosy niektórych osób obserwujących moją działalność w sieci, ich pytania i czasami zarzuty, że uciekłem. To dokłada drewienka pod ten ogień tęsknoty i może nie tyle kwestionowania decyzji o przeprowadzce, co poczucia, że może miałem jakąś powinność, której nie wypełniłem.

Ostatecznie jednak mam poczucie, że to jest moje życie i moje wybory. I że chodzi w nich o mnie i moje szczęście. A ja jestem tutaj bardzo szczęśliwy.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Agata Loewe

Agata Loewe: warto zadbać o poczucie bezpieczeństwa i nie mówić: 'no co ty, jesteś lesbijką?' [WIDEO]

Transpłciowa zawodniczka pierwszy raz powalczy o medal na igrzyskach olimpijskich. "Sport jest dla każdej osoby"

Transpłciowa zawodniczka pierwszy raz powalczy o medal na igrzyskach olimpijskich. „Sport jest dla każdej osoby”

Tommy Dorfman

Tommy Dorfman z „13 powodów” dokonuje coming outu: Jestem transpłciową kobietą. Posługuję się zaimkami: ona/jej

Hiszpania. Nauczyciel zawieszony za mówienie, że istnieją tylko dwie płcie

Hiszpania. Nauczyciel biologii zawieszony za nauczanie, że istnieją tylko dwie płcie: męska i żeńska

Emma Corrin

Emma Corrin z „The Crown” jest osobą niebinarną. „To wszystko to podróż, wiele zwrotów akcji i zmian, i to jest w porządku”

Marcin Boronowski / fot. archiwum prywatne

Proste pytania o LGBT: DUMA

Transpłciowa kobieta została Miss Nevady. Teraz powalczy o tytuł najpiękniejszej Amerykanki

Transpłciowa modelka została Miss Nevady. „Moja wygrana jest naszą wygraną. Właśnie napisaliśmy historię”

Kobieta

„Słowa mają znaczenie” – krótki, ale wymowny spot ambasady USA o komentarzach skierowanych do osób LGBTQIA+

Stres mniejszościowy powoduje, że osoby LGBTQ+ się izolują, ukrywają swoją orientację seksualną lub tożsamość płciową – pisze psycholożka Anna Cyklińska

Dominik Haak

Proste pytania o LGBT: JĘZYK

Dorota Sumińska

Dorota Sumińska: Nie dzielę świata na zwierzęcy i ludzki. Uważam, że jest jeden, wspólny

Casey Legler

Casey Legler: Wiedzieli, jak ubierać dziewczyny – nie spodziewali się mnie. Ubrali mnie w męskie ciuchy, bo takie na mnie pasowały

Demi Lovato

Demi Lovato oznajmiła, że jest osobą niebinarną. „Oficjalnie zmienię zaimki określające moją osobę na neutralne płciowo”

Olympia Dukakis: Jestem bardzo szczęśliwa, że mam przyjaciół o różnych seksualnościach. Niektóre z nich są dla mnie zagadką

„Podczas Wigilii, rodzina Asi zapytała ją, kiedy wreszcie znajdzie sobie chłopaka. Asia od 4 lat ma dziewczynę”. Nie dla wszystkich święta są cudownym czasem

Anna Dobrowolska

Anna Dobrowolska: polski feminizm jest bardzo podzielony w kwestii tego, czy „prostytucja” to praca, czy opresja

Kamala Harris

Kamala Harris: chciałam siedzieć przy stole, przy którym podejmowano decyzje

Cara Delevigne: Często się zmieniam. Czuję się inaczej. Czasem bardziej kobieco, czasem bardziej męsko

Wanda Traczyk - Stawska

Wanda Traczyk-Stawska: wszyscy cierpimy, kiedy widzimy niesprawiedliwość wobec tych, którzy są inni

Danny Wakefield

Spójrz na ten filmik i sprawdź, co czujesz. To krótkie wideo szokuje wiele osób

Kristen Stewart: Od zawsze bolał mnie brzuch. Od zawsze wpadałam w histerię. Wstydziłam się tego, jak dużo płakałam, ale teraz uważam to za prawdziwy dar

Jak zwracać się do osób trans i niebinarnych? Stowarzyszenie „Miłość nie wyklucza” wyjaśnia

Sylwia Chutnik wyznała, że jest lesbijką, coming out

„Outuję się publicznie, by was wspierać”. Sylwia Chutnik wyznała, że jest lesbijką

„Jestem LGBT – jestem człowiekiem”. Pół tysiąca osób LGBT wystąpiło w poruszającym spocie Kampanii Przeciwko Homofobii

„Jestem LGBT – jestem człowiekiem”. Pół tysiąca osób LGBT wystąpiło w poruszającym spocie Kampanii Przeciw Homofobii

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Anja Rubik: nastolatki uczą się, że macica nie jest śmietnikiem na sprężynki

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?