Przejdź do treści

„W pierwszej kolejności pobiera się serce, następnie płuca, wątrobę, trzustkę i na końcu nerki”. Panna Chirurg opowiada, jak wygląda procedura przeszczepiania

Archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Nie planuj wszystkiego. „Patrzymy często tam, gdzie chcemy się znaleźć, i przez to zdarza nam się przeoczyć to, co dzieje się tu i teraz”
16-latkowie z Polski jako pierwsi na świecie znaleźli sposób na utylizacje plastiku
Nieustanny stres sprawia, że czujesz się emocjonalnie wypruta? Sprawdź, jak sobie pomóc
Propozycje ćwiczeń na lepszą mobilność
„Bogami nie jesteśmy. Tak samo jak nasi pacjenci miewamy lepsze i gorsze dni”. Powstał film o życiu lekarzy

Już jako młoda dziewczyna wiedziała, że chce leczyć ludzi za pomocą skalpela. Jej medyczne życie można podejrzeć na Instagramie oraz Facebooku, na profilu @Panna.Chirurg. „Od wycinania pieprzyków do przeszczepu nerki” – tak pisze o sobie Kalina Jędrzejko, młoda lekarka, która w mediach społecznościowych chętnie dzieli się prywatnymi opowieściami zza chirurgicznego stołu. W rozmowie z nami odkrywa ścieżkę procedury pobrania i przeszczepiania nerki.

Ewa Wojciechowska: Co jest najlepszym przyjacielem chirurga?

Kalina Jędrzejko: Atlas anatomii. Każdy chirurg musi znać podręcznikową budowę ciała i mieć na uwadze, że czasem zdarzają się odstępstwa od reguły. Trzeba zawsze brać na to poprawkę, być w pełni skupionym. Zbytnia pewność siebie i nonszalancja to źli doradcy chirurga.

Transplantologia jest jedną z najbardziej fascynujących dziedzin medycyny, ale jest też nieprzewidywalna…

Na wielu płaszczyznach! Od samego początku zmagamy się z wieloma niewiadomymi. Czy znajdzie się dawca? Czy uzyskamy wszystkie zgody? Czy organ się przyjmie? Chirurgia zwykle jest bardzo konkretną dziedziną medycyny: jest chory wyrostek, wycinamy, pacjent wyleczony. W transplantologii jest dużo więcej zmiennych, to dziedzina multidyscyplinarna. Być w gronie takiej ekipy to prawdziwy zaszczyt.

Archiwum prywatne

Jak wygląda procedura pobrania narządów?

Informację o pojawieniu się potencjalnego dawcy (po wykonaniu testów śmierci mózgu) zgłasza szpital dawcy. Takie próby są wykonywane dwukrotnie przez zespół trzech specjalistów – anestezjologa, neurologa (lub neurochirurga) i lekarza dowolnej specjalizacji. Jeśli wszyscy stwierdzą, że doszło do nieodwracalnego uszkodzenia mózgu, dawca zgłaszany jest do Poltransplantu. To organizacja, która w Polsce pełni funkcję centralnego rejestru pobrań, przeszczepów oraz pacjentów oczekujących na narząd, ale także osób, które wyraziły sprzeciw na pobranie od nich narządów. Cały proces koordynacji jest przez nich nadzorowany i różni się w zależności od tego, jaki narząd będzie pobierany. Poltransplant kontaktuje się z odpowiednim Regionalnym Ośrodkiem Transplantacyjnym, przekazując informację o możliwości pobrania. Po otrzymaniu zgłoszenia, koordynator danego szpitala organizuje wyjazd po narząd. W zależności, czy jest to wyjazd na pobranie tylko jednego narządu czy wielu, wszystkie zespoły muszą przyjechać jednocześnie w tym samym momencie.

Jaka jest kolejności pobierania narządów?

W pierwszej kolejności pobiera się serce, następnie płuca, wątrobę, trzustkę i na końcu nerki. Biorca narządu wybierany jest z Krajowej Listy Oczekujących.

Kalina Jędrzejko
Obecność wirusa HCV nie dyskwalifikuje bezwzględnie z pobrania, a jedynie zmienia proces wyboru biorcy – na przykład nerkę od osoby z HCV można przeszczepić osobie, która też go posiada i wyrazi na to zgodę. W USA wykonuje się z powodzeniem pobrania i przeszczepienia narządów u osób ze stwierdzonym wirusem HIV

W jaki sposób przechowuje się nerki po takim pobraniu?

Na świecie stosuje się dwie metody przechowywania nerek: statyczną i dynamiczną. Pierwsza z nich, najczęściej stosowana w Polsce, to przechowywanie nerek w hipotermii prostej. Narząd umieszczony w specjalnych workach wkłada się do lodu, utrzymując jego temperaturę w okolicach 4 stopni. Niestety już wiemy, że nie jest to najlepszy sposób. Znacznie lepsza jest druga metoda, czyli przechowywanie nerek w specjalnej pompie, która umożliwia ciągłą pulsacyjną perfuzję. Dzięki tej metodzie nerka w sposób pulsacyjny otrzymuje płyn perfuzyjny. Tak przechowywana nerka może dłużej czekać na swojego biorcę. Poza tym poprawiają się wyniki przeszczepienia, zwłaszcza w przypadku tzw. marginalnych narządów.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Do przechowywania nerek, zanim trafią do organizmu biorcy, wykorzystuje się, poza zwykłym lodem, tzw. ciągłą perfuzję pulsacyjną w hipotermii. . Polega ona na ciągłym przepompowywaniu zimnego płynu prezerwacyjnego przez naczynia krwionośne nerki. Wymaga ona specjalistycznego sprzętu i wiąże się z wyższymi kosztami niż prosta hipotermia. . Nerki prezerwowane w ten sposób mogą być przechowywane dłużej, poprawia się u nich metabolizm komórkowy, zmniejszają się opory. Wyniki przeszczepień nerek przechowywanych w CPPH są lepsze – nerka szybciej podejmuje czynność po przeszczepieniu, działa dłużej, rzadziej też występuje konieczność dializy po operacji. . . #pannachirurg #nerki #operacja #chirurg #jesień #lekarz #medycyna #transplantacja #pompa #kidney #kidneytransplant #przeszepienie #? #szpital #skalpel #transplant #doctor #instamed #medicine #medical #instadoctor

Post udostępniony przez Panna Chirurg (@panna.chirurg)

Dawcami nerek najczęściej zostają zmarli, ale zgłaszają się także żywi, którzy chcą pomóc swoim bliskim…

Niestety w Polsce cały czas ich odsetek jest niewielki, a wyniki takich przeszczepień są zdecydowanie lepsze.

Jakie trzeba spełnić warunki, żeby zostać dawcą?

Jeśli chodzi o dawców zmarłych, to kryteria są dosyć liberalne. Przede wszystkim osoba nie może być wpisana w Centralny Rejestr Sprzeciwów. Następnie przeprowadzane są podstawowe badania: morfologia, jony, stężenie kreatyniny, mocznik, USG brzucha itp.. Sprawdza się także czy pacjent nie jest nosicielem wirusów HIV, HBV czy HCV. Obecność wirusa HCV nie dyskwalifikuje bezwzględnie z pobrania, a jedynie zmienia proces wyboru biorcy – na przykład nerkę od osoby z HCV można przeszczepić osobie, która też go posiada i wyrazi na to zgodę. W USA wykonuje się z powodzeniem pobrania i przeszczepienia narządów u osób ze stwierdzonym wirusem HIV.

A jak to wygląda u żywych dawców?

W tym przypadku występują bardzo restrykcyjne procedury. Również zaczyna się od podstawowych badań krwi i USG brzucha. Bardzo ważna jest kompatybilność grupy krwi – obie grupy muszą być zgodne, ale nie muszą być identyczne, np. dawca z grupą krwi 0 może oddać nerkę zarówno grupie A, B i AB.

Następnym krokiem jest wykonanie próby krzyżowej, czyli sprawdzenie, czy dany biorca nie jest uczulony na danego dawcę. Jeśli nie jest, to możemy przejść do dalszej kwalifikacji. W skład tego procesu wchodzą badania obrazowe z oceną funkcji nerek. Wykonuje się to najczęściej za pomocą rezonansu magnetycznego bądź tomografii. Uzyskane obrazy pozwalają ocenić, jakie nerki mają unaczynienie, ich położenie oraz czynność wydzielniczą.

Co dalej?

Wykonuje się też szereg badań specjalistycznych, czyli potencjalny dawca badany jest przez kardiologa, dermatologa, a nawet okulistę. W przypadku kobiet konieczne jest także badanie u ginekologa. Pacjent oceniany jest też oczywiście przez chirurga transplantologa, który będzie przeprowadzał operację. Jeśli potencjalny dawca ma inne dolegliwości np. niedoczynność tarczycy, to wówczas niezbędne jest także badanie endokrynologa. Bardzo ważna jest także konsultacja psychologiczna, by upewnić się, czy dawca jest świadomy swojej decyzji, nie jest pod wpływem nacisku rodziny lub został w jakiś inny, nielegalny sposób zmuszony do oddania narządów. Co istotne, dawca może wycofać się ze swojej decyzji na każdym etapie kwalifikacji.

Życie takiego dawcy mocno się zmienia?

Dawca może prowadzić normalne życie, takie jak przed operacją. Oczywiście musi zwracać uwagę na kilka kwestii. Przede wszystkim dawca musi kontrolować ilość spożywanych płynów. Odpowiednie nawodnienie jest bardzo ważne. Poza tym musi unikać leków nefrotoksycznych, czyli takich, które mogłyby uszkodzić pozostałą nerkę. Oprócz tego może funkcjonować normalnie bez żadnych ograniczeń. Zgodnie z ustawą transplantacyjną, dawca co najmniej raz w roku przez 10 lat powinien być poddawany badaniom kontrolnym.

Jak bardzo medycyna zmieniła się w ciągu ostatnich lat w temacie przeszczepów organów?

W mojej opinii niezwykle ważnym wydarzeniem było pierwsze przeszczepienie nerki pobranej od zmarłej osoby, będącej nosicielem wirusa HIV, biorcy z wirusem HIV w 2016 roku. Do 24 marca 2019 roku przeszczepiono łącznie 116 nerek i wątrób w taki sposób. W 2020 roku dokonano kolejnego milowego kroku w tym aspekcie – zespół lekarzy z profesorem Segevem na czele, pobrał nerkę od żywego dawcy z wirusem HIV, a następnie przeszczepił ją osobie z wirusem HIV.

Archiwum prywatne

Na zakończenie, 5 rzeczy w medycynie, które chciałabyś zmienić to…

W polskiej transplantologii z pewnością dużą zmianą byłoby zalegalizowanie dawstwa altruistycznego, czyli możliwość oddania nerki obcej osobie. Brakuje także programów desyntetyzacji, czyli odczulania pacjentów wysoko uczulonych, którzy oczekują na przeszczepienia. Obecnie takie osoby nie mają wcale szansy na otrzymanie narządu lub muszą na niego czekać bardzo długo. Kolejną rzeczą jest oczywiście finansowanie służby i ochrony zdrowia. Zarobki, począwszy od ratowników medycznych, pielęgniarek, po lekarzy, są nieadekwatne do zaangażowania i pracy, jaką wykonujemy podczas ratowania życia.

Jestem zwolenniczką częściowo płatnej ochrony zdrowia. Wystarczyłoby stworzyć podstawowy koszyk świadczeń dla wszystkich, a za dodatkowe świadczenia, na przykład wizyty u specjalistów, powinny być uiszczane symboliczne opłaty. Obecnie ludzie chcąc zwiększyć swoje szansę na szybką wizytę, zapisują się na wizyty w kilku miejscach na raz. Kończy się to tak, że stawiają się tylko na jednej wizycie, nie odwołując pozostałych. Przez to wydłużają się kolejki, a lekarze marnują czas na oczekiwanie na pacjenta, który nigdy się nie pojawia. Najbardziej jest to widoczne w poradniach endoskopowych. Symboliczna opłata za samą wizytę, bądź całość badania w przypadku nieodwołania wizyty na pewno rozwiązałaby ten problem.

Ostatnią zmianą jest oczywiście obowiązek szczepienia. Czas zakończyć niedorzeczną dyskusję na temat konieczności szczepienia dzieci. Badania i statystyki mówią same za siebie.

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

"Krytyka w gabinetach specjalistów w żadnym, ale to absolutnie w żadnym przypadku, nie pobudza do zmiany". Karla Orban mówi, dlaczego tak często tam się z nią stykamy i co sprawia, że jest nieskuteczna

„Krytyka w gabinetach specjalistów w żadnym przypadku nie pobudza do zmiany”. Karla Orban mówi, dlaczego tak często tam się z nią stykamy

Maria Zakrzewska

HELLO PIONIERKI: Jak Maria Zakrzewska udowodniła, że kobiety powinny zostawać lekarzami z tego samego powodu co mężczyźni – ponieważ tego chcą!

Będą nas leczyć lekarze po zawodówkach? Tak będzie, jeśli projekt rządu wejdzie w życie

Będą nas leczyć lekarze po zawodówkach? Tak będzie, jeśli projekt rządu wejdzie w życie

Kobiety w medycynie

Prof. Beata Tarnacka: Myślę, że kobiety w medycynie rzadziej wierzą w siebie i łatwiej rezygnują z podejmowania dużych inicjatyw

Lekarki zarabiają mniej niż lekarze. Ujawniono nierówności płacowe w ochronie zdrowia

Lekarki zarabiają znacznie mniej niż lekarze. Rażące nierówności płacowe w ochronie zdrowia

Teodora Krajewska/grafika: Joanna Zduniak

HELLO PIONIERKI: Jak Teodora Krajewska została pierwszą lekarką i bohaterką narodową Bośni, bo leczyła muzułmanki

„Czasem słyszę, że w gabinecie jestem poważniejszy niż w mediach społecznościowych. A ja nie mogę żartować, że ktoś ma raka” – mówi dr n. med. Paweł Kabata

Józefa Joteyko

HELLO PIONIERKI: Jak Józefa Joteyko rzuciła na kolana najważniejsze uczelnie Europy, a w Polsce zamknięto przed nią większość naukowych gabinetów

Bronisława Dłuska/ grafika: Joanna Zduniak

HELLO PIONIERKI: Jak Bronisława Dłuska, kobieta o „atomowej” energii, dokonała dzieła większego niż odkrycie radu

Anna Tomaszewicz-Dobrska/grafika: Joanna Zduniak

HELLO PIONIERKI: Jak Anna Tomaszewicz-Dobrska została pierwszą w Polsce lekarką, choć nawet feministki twierdziły, że to nie przystoi

Oleg Nowak , "Lekarz na kółkach"/ Archiwum prywatne

Oleg Nowak, „Lekarz na kółkach”: Nie myślę o sobie jako o osobie niepełnosprawnej. Po prostu pracuję. Ciało nie może mnie ograniczać

Dr hab. Teresa Zbyrad / Archiwum prywatne

Dr hab. Teresa Zbyrad: Jest takie założenie, w myśl którego pacjenta traktuje się dosłownie jako „chore ciało w łóżku”

„Przepraszamy Was pacjenci, ale jest to heroizm, jakiego nie powinno się od kogokolwiek wymagać”. Lekarze protestują

„Medic’s Funk” – Chór Śląskiego Uniwersytetu Medycznego

„Medic’s Funk” – Chór Śląskiego Uniwersytetu Medycznego podbija internet parodią przeboju Bruno Marsa i Marka Ronsona

Strajk kobiet w Krakowie / zdj. Filip Radwanski/Piotr Lapinski/NurPhoto via Getty Images)

„Lekarz, który ma rodzinę, własne życie – nie zrobi aborcji, jeśli za to mu grozi więzienie” – stwierdza Dawid Ciemięga

Hello My Hero. Jesika Misztal – bije w niej męskie serce, a ciało pokryte jest bliznami

„Aby zgodzić się na oddanie narządów swojego dziecka, musisz najpierw je stracić…”. W Polsce transplantologia dziecięca niemal nie istnieje

Lekarz o tym, że nie jest od "spełniania bezmyślnych zachcianek" matek i ojców

„Pierwszy raz wyrzuciłem rodziców z gabinetu”. Lekarz o tym, że nie jest od „spełniania bezmyślnych zachcianek” matek i ojców

koronawirus, lekarze rodzinni

Dajcie lekarzom rodzinnym zlecać testy, a zobaczycie skalę epidemii – Michał Domaszewski o chaosie systemu

dziecko z gorączką

Z przeziębieniem na SOR? Do rzecznika praw pacjenta trafiło kilka tysięcy skarg na przychodnie

osoba w masce

„Pani z reklamy pomógł, a mi nie pomaga”. Dr hab.n.med. Andrzej Wojnar o doktorze Google

Lekarka rodzinna o pandemii w Polsce: niektórzy mają tak dużo pacjentów pod opieką, że nie mają czasu na załatwienie potrzeb fizjologicznych

lekarka w maseczce

Wstydzisz się rozebrać u lekarza? „Nikt z personelu nie czyha z radością, aby obejrzeć nagiego pacjenta”

lekarz bada pacjentkę

„Bo ci lekarze to się pozamykali. Tylko przez ten telefon gadają”. Mama Pediatra odpiera zarzuty

Najpopularniejsze

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Jak oddychać? Proste ćwiczenie czyni cuda

Jak oddychać? Kasia Bem przedstawia proste ćwiczenie, które czyni cuda

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

smutna kobieta pakująca prezenty świąteczne

Nie lubisz świąt? Nie martw się, to… normalne

Odczuwasz lęk i niepokój, choć nic złego się nie dzieje? Sprawdź, co może ci dolegać

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Inteligencja jako źródło cierpień

Inteligencja jako źródło cierpień. Wysokie IQ nie ułatwia życia

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem