Przejdź do treści

„W domach, w których oszukiwanie jest mechanizmem obronnym, wychowujemy patologicznych kłamców”. O psychologii kłamstwa mówi Natalia Hofman

Natalia Hofman / fot. archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Jak dobrze się kłócić? Radzi psycholożka Milena Wojnarowska
Jak wygląda „klasyczny Janusz” na polskiej plaży? Ta kampania jest hitem sieci
Ignoruj zagrożenia, pamiętaj o lansie, nadużywaj słońca…Sposobów na zepsuty urlop jest znacznie więcej!
Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi? Podpowiadamy!
6 związkowych pułapek. Często wpadamy w nie przez samych siebie

– Każdy z nas działa tak, by jemu było jak najlepiej. Wszystkie działania podejmujemy po coś, nawet te, które pozornie wyglądają na szkodliwe. Każdy działa w określonym kierunku, podobnie jest z kłamstwem. Nie oszukujemy, by sobie „zrobić gorzej” – wyjaśnia psycholożka i ekspertka w wykrywaniu kłamstw Natalia Hofman.

 

Klaudia Kierzkowska: Czy każde kłamstwo jest szkodliwe?

Natalia Hofman: Odpowiedź nie jest tutaj jednoznaczna. Nie mnie jest oceniać, jaki każdy z nas ma system wartości. Zgodnie z definicją, kłamstwo jest wprowadzeniem w błąd drugiej osoby i zatajaniem prawdy. Dodatkowo kłamstwa możemy podzielić na białe i czarne. Pierwsze są kłamstwami w dobrej wierze, drugie już niekoniecznie. Czarne kłamstwa celowo wprowadzają w błąd, są dobrze przemyślane i zaplanowane.

Zastanawiam się, czy białe kłamstwo, czyli to w dobrej wierze, dalej jest kłamstwem.

Kłamstwo, czyli zmiana prawdy, stanu faktycznego, niezależnie od tego, czy w dobrej wierze, czy nie, zawsze jest kłamstwem. Możemy oszukiwać, bo chcemy kogoś ochronić, oszczędzić mu przykrości. Mamy dobre intencje, nie chcemy źle. Jednak mimo wszystko nie możemy wyprzeć się tego, że skłamaliśmy i zatailiśmy przed kimś prawdę.

Kogo najczęściej okłamujemy?

Nie ma statystyk mówiących o tym, że najczęściej okłamujemy znajomych, rodzinę czy zupełnie obce nam osoby. Możliwości jest wiele. Kiedyś przeprowadzono badania, które mówiły, że kobiety kłamią częściej w swojej obronie i ogniska domowego, a mężczyźni w sprawach biznesowych, finansowych – głównie w strefie zawodowej. Wynikało to głównie z tego, że dawniej kobiety częściej zajmowały się wyłącznie domem, a mężczyźni zarabiali pieniądze. Obecnie kobiety równie często pracują zawodowo, co mężczyźni. Tak więc myślę, że statystyka ta wyrównuje się. Wszystko uzależnione jest od potrzeb. Zawsze musimy zastanowić się, „po co nam to kłamstwo?”. Często kłamiemy dla świętego spokoju.

Sławomir Prusakowski, psycholog, trener i ekspert SWPS

Kłamanie dla świętego spokoju lub gdy nie stać nas na asertywność, może wydawać się dbaniem o higienę psychiczną. Czy to słuszna interpretacja?

Takie pytanie każdy z nas powinien zadać sobie indywidualnie. Zgodnie z moim podejściem do terapii, jakiej udzielam ludziom w gabinecie, każdy z nas działa tak, by jemu było jak najlepiej. Wszystkie działania podejmujemy po coś, nawet te, które pozornie wyglądają na szkodliwe. Każdy działa w określonym kierunku, podobnie jest z kłamstwem. Nie oszukujemy, by sobie „zrobić gorzej”, ale lepiej.

Niekiedy kłamstwo planujemy tygodniami, a czasami kłamiemy mimowolnie, tak bez zastanowienia.

Dokładnie. Zaplanowane kłamstwa to takie, gdzie tworzymy sobie jakąś historię. Jako przykład podam przesłuchanie, do którego dokładnie i skrupulatnie się przygotowujemy. Mamy zaplanowane, jak daną historię przestawimy. Tego rodzaju kłamstwa dużo trudniej wykryć i sprawdzić. Warto jednak pamiętać, że zawsze i wszędzie jest pewien margines błędu. Z kolei kłamstwo mimowolne pojawia się wówczas, gdy ktoś zupełnie niespodziewanie zaskakuje nas jakimś pytaniem. Nie chcemy ujawnić prawdy, zaczynamy kombinować i kłamać. Kłamstwa mimowolne nazywane są często operacyjnymi. Niestety tutaj często mogą wkraść się błędy. Podczas kłamania tu i teraz musimy wziąć pod uwagę, że mózg w tym samym czasie analizuje mnóstwo rzeczy, np. wypowiedziane słowa, gesty i reakcje. Kłamstwa wypowiedziane tu i teraz cechują się dużą możliwością błędu.

Dzieci sporo kłamią. Czy to oznacza, że z tą umiejętnością się rodzimy?

Nie ma kogoś takiego jak „urodzony kłamca”. Przychodząc na świat, nikt nie jest kłamcą. Możemy jednak dokonać podziału na dwie grupy. Pierwszą z nich będą osoby, które dobrze kłamią i mają do tego „dar” np. aktorzy, ekstrawertycy, osoby pracujące głosem na co dzień. To osoby, które dużo mówią i ładnie się wypowiadają, są mniej podatne na stres, jaki pojawia się podczas kłamania. Drugą grupą są patologiczni kłamcy, czyli osoby w pewnym sensie uwarunkowane przez środowisko, np. dzieci pochodzące z domów, w których stosowano duże kary, w których była nieustanna kontrola. Dzieci wychowujące się w domach „rozwiedzionych”, gdzie były odrębne poziomy wartości, nieustanne kłamstwa i oszukiwanie, czyli wszędzie tam, gdzie kłamstwo stanowiło mechanizm obronny, a tym samym często się go używało. Takie dziecko uczy się, że z kłamania płyną tylko korzyści, nie widzi w tym nic złego. Tym samym z czasem, zupełnie nieświadomie, staje się patologicznym kłamcą.

Kłamanie, zatajanie prawdy i przede wszystkim kontrolowanie tego, co komu mówimy, nie jest łatwe. Kłamanie może odbić się na naszym zdrowiu psychicznym?

W pierwszej kolejności musimy sobie zadać pytanie – dlaczego kłamiemy, po co nam to kłamstwo? Czy ma ono wpływ na nasze zdrowie i szczęście? Jeśli nie, to najprawdopodobniej zatajanie prawdy tak naprawdę ma na nas szkodliwy wpływ. Jeżeli jednak fakt, że skłamaliśmy, wpłynął na nasze „samopoczucie”, to kłamanie w tym przypadku raczej nie odbije się na naszym zdrowiu psychicznym. Tutaj trudno o jednoznaczną odpowiedź.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł
O ile przytulanie powoduje wydzielanie oksytocyny i sprawia nam przyjemność, o tyle kłamstwo samo w sobie może uruchamiać układ nerwowy i powodować, że organizm reaguje podobnie jak w sytuacji stresowej. Czerwienimy się, ręce zaczynają drżeć, pocimy się. Kłamstwo angażuje całe nasze ciało do pracy

Zdarza się, że kłamiemy podczas rozmowy rekrutacyjnej. Starając się o pracę, koloryzujemy, wzbogacamy swoje umiejętności. A potem idąc do pracy, stresujemy się, że zostaniemy poproszeni o wykonanie zadania, o którym nie mamy pojęcia. Prędzej czy później kłamstwo wyjdzie na jaw.

Dokładnie tak. Kłamiemy we własnym interesie i początkowo nie zdajemy sobie sprawy, jakie mogą być tego konsekwencje. Jednak kiedy pozytywnie przejdziemy proces rekrutacji i zostaniemy przyjęci do pracy, o którą się staraliśmy, okazuje się, że kłamstwo nam szkodzi. Odbija się na naszym zdrowiu psychicznym, niekorzystnie wpływa na nasze samopoczucie. Działaliśmy w dobrej wierze, chcieliśmy dostać pracę, a kiedy tak się stało, stresujemy się i boimy, że prawda wyjdzie na jaw i możemy stracić swoją nową posadę. Tego rodzaju kłamstwo przypisałabym do kategorii kłamstw niekorzystnych.

Kłamstwa „dają” coś naszemu mózgowi? Po co nam one tak właściwie są?

O ile przytulanie powoduje wydzielanie oksytocyny i sprawia nam przyjemność, o tyle kłamstwo samo w sobie może uruchamiać układ nerwowy i powodować, że organizm reaguje podobnie jak w sytuacji stresowej. Czerwienimy się, ręce zaczynają drżeć, pocimy się. Kłamstwo aktywuje autonomiczny układ nerwowy, dlatego że jest procesem aktywnym. Angażuje całe nasze ciało do pracy.

Dzieciom zawsze warto mówić prawdę?

To dość kontrowersyjne pytanie. Wszystko uzależnione jest od rodzica i jego podejścia. Uważam, że dzieciom zawsze warto mówić prawdę. Nie wiem, co musiałoby się wydarzyć, by rodzice powinni skłamać. Nie chcę jednak wchodzić w kompetencje rodziców, każdy wychowuje dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami.

Zdarzają się w życiu trudne i smutne sytuacje. Przykładowo jeden z rodziców może zachorować. Poddawany jest szeregowi badań, bo ostateczna diagnoza nie została jeszcze postawiona. W takim przypadku już na samym początku warto powiedzieć dziecku prawdę, czy lepiej skłamać i zobaczyć, jak sytuacja się rozwinie?

Powrócę tutaj do korzeni. Wyobraźmy sobie, że ktoś w rodzinie ma taką sytuację i przychodzi do mnie do poradni i prosi o pomoc, wsparcie. Pierwsze pytanie, jakie zadam „co jest pani celem? Jakie będą korzyści z kłamstwa, a jakie z powiedzenia prawdy?”. Nie mam takiej mocy sprawczej, aby jednoznacznie mówić, jak postąpić w takiej sytuacji. Jako terapeuta nie mogę powiedzieć, co będzie dobre, a co złe.

Każdy z nas ma swój słaby punkt, jednak najważniejsze jest, by żyć w zgodzie ze swoimi potrzebami i umieć zmierzyć się z prawdą. Dla wielu osób taka konfrontacja jest naprawdę trudna, dlatego często wybieramy „łatwiejsze” rozwiązania, które nie przynoszą nam szczęścia

Specjalizuje się pani w wykrywaniu kłamstwa. Zdradzi pani, jak wykryć kłamcę?

W pierwszej kolejności szukamy punktu odniesienia. Wykrywanie kłamstwa to długi i skomplikowany proces polegający na poznaniu normy bazowej, czyli sytuacji, w której dana osoba zachowuje się normalnie. Musimy zwrócić uwagę na wiele elementów np. gestykulację, sposób wypowiedzi i zadawania pytań. Dopiero wówczas jesteśmy w stanie stworzyć normę, a następnie szukamy, czy coś w ciele i słowach uległo zmianie po tym, jak osobie posądzonej o niemówienie prawdy zadamy pytanie dotyczące kłamstwa. Wykrywanie kłamstwa jest skomplikowaną pracą opierającą się na wielu technikach i tajnikach.

Okłamujemy rodzinę, znajomych, przyjaciół, a możemy okłamywać samych siebie?

Oczywiście, jest wiele takich sytuacji. Kiedy w związku pojawia się zdrada, często udajemy, że jej nie widzimy. Sami sobie poniekąd wmawiamy, że wszystko jest dobrze, a tak naprawdę wiemy, że prawda jest zupełnie inna. Często tkwimy w jakiejś relacji wbrew naszym potrzebom. Okłamujemy się, że w końcu wszystko zmieni się na lepsze. Każdy z nas ma swój słaby punkt, jednak najważniejsze jest, by żyć w zgodzie ze swoimi potrzebami i umieć zmierzyć się z prawdą. Dla wielu osób taka konfrontacja jest naprawdę trudna, dlatego często wybieramy „łatwiejsze” rozwiązania, które nie przynoszą nam szczęścia.

Dla osób, które kłamią sporadyczne, mimochodem, kłamstwo nie ma większej wartości. Jednak dla „zawodowych kłamców”, którzy oszukują setki osób, chociażby w portalach randkowych, kłamstwo jest sposobem na życie. Wciąga i nakręca spiralę kolejnych kłamstw. Możemy zatem powiedzieć, że dla niektórych kłamstwo jest atrakcyjniejsze niż prawda?

Wszystko uzależnione jest od osoby i jej charakteru. Większość osób nie potrafiłaby tak żyć. Nie chciałaby tak postępować. Każdy z nas musi zadać sobie pytanie, czy byłby w stanie założyć fikcyjne konto na portalu randkowym i okłamywać setki osób. Czy to by go kręciło? Mało kogo taka sytuacja i takie zachowanie by cieszyło. Kluczową rolę odgrywają tutaj predyspozycje i charakter. Tak jak w codziennym życiu – są osoby, które wybierają zawód strażaka, bo kręci je adrenalina, ratowanie i pomaganie. Są osoby, które wybierają zawód księgowego, bo nigdy w życiu nie chciałyby gasić pożarów. To samo dotyczy kłamstwa, nie ma zerojedynkowych odpowiedzi. Kłamstwo po prostu jest i możemy z niego korzystać. Jednak to, jaką drogą w życiu pójdziemy, zależy już tylko od nas samych. To kwestia bardzo indywidualna.

 

Natalia Hofman – psycholożka, terapeutka i szkoleniowiec. Certyfikowany Ekspert z zakresu odczytywania mowy ciała, emocji, rozpoznawania mikroekspresji i psychologii kłamstwa. Absolwentka Psychologii na Uniwersytecie Łódzkim oraz Szkoły Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Zawsze noszę w torebce cukierki chili”. O życiu z chorobą schizoafektywną opowiada Dorota Solarska, autorka książki „Artystka przetrwania”

„Nie zawsze musimy ubrudzić sobie ręce po łokcie, żeby mieć satysfakcję i zysk” – mówi trenerka mocnych stron Malwina Faliszewska

Kobieta stoi w basenie

Co roku wracasz z urlopu rozczarowana? Zmień to!

chłopak i dziewczyna w lesie

„Nie zmieniajmy na siłę partnera, tak samo jak nie chcemy, aby to on zmieniał nas”. Jak poradzić sobie z kryzysem w związku podczas wakacji?

„Mężczyźni o wiele częściej odchodzą od uzależnionych partnerek. Ale dziewczynki wychowuje się na opiekunki, które będą wyrozumiałe”. O współuzależnieniu mówi Marta Dzido

„W naszej kulturze rywalizacja między siostrami jest często bardziej zaogniona” – o toksycznych relacjach między rodzeństwem mówi psycholożka Małgorzata Rutkowska

Gruba w głowie. „Schudłam 18 kg i poczułam się oszukana. Czekałam na wielką zmianę, a czułam się tylko gorzej”

Żałoba po związku / unsplash

Żałoba po związku? To możliwe. Daj sobie tylko prawo do tego, by czuć się źle

„W ustawieniach Hellingera chodzi o udrożnienie często zablokowanego przepływu miłości” /fot. Pexels

„W ustawieniach Hellingera chodzi o udrożnienie często zablokowanego przepływu miłości”. O kontrowersyjnej metodzie pracy z emocjami

„W pomaganiu można się zatracić i przesadzić. Dlatego warto zrozumieć potrzeby drugiego człowieka i poznać swoje ograniczenia” – mówi psycholożka Sylwia Żbik-Weiss

Paulina Zagórska: Sprawa Amber Heard jest doskonałym przykładem seksizmu i mizoginii

Paulina Zagórska: „Sprawa Amber Heard jest doskonałym przykładem seksizmu i mizoginii”

Para stoi na moście

Milena Wojnarowska o wchodzeniu w toksyczne związki: „Klimat, który tworzy niezdrowa relacja, może kojarzyć się nam z poczuciem bezpieczeństwa”

para na kanapie

Czy można być niewiernym… genetycznie? Rozwiewamy wątpliwości

Kobieta siedzi na moście nad jeziorem

Zastanawiasz się, czy wakacje solo to oby na pewno dobry pomysł? Poznaj 5 korzyści płynących z takiego urlopu

Logan Ury/ Materiały prasowe

„Miło jest czuć motyle w brzuchu, ale one mogą nas sprowadzić na manowce” – mówi Logan Ury, coach randkowania

Paulina Holtz: „Daję moim córkom szansę, aby same ogarnęły swoje życie”

Kobieta przegląda się w lustrze. W odbiciu widać także jej matkę

„Żałoba po relacji, której nigdy nie było, może przynieść cierpienie, ale też wolność” – pisze psycholożka Sara Tylka o nieudanej więzi z mamą

Wydaje ci się, że wszyscy widzą twój stres? Psycholożka wyjaśnia, na czym pole iluzja przejrzystości

Wydaje ci się, że wszyscy widzą twój stres i lęk? Psycholożka wyjaśnia, na czym polega iluzja przejrzystości

"Karanie ciszą jest przemocą. Zawsze prowadzi do pogorszenia relacji" - podkreśla psycholożka

„Karanie ciszą jest przemocą. Zawsze prowadzi do pogorszenia relacji” – podkreśla psycholożka

„Divorce party może być jak publiczny spektakl mający na celu 'odczarowanie’ sytuacji społecznie uznawanej za porażkę”. O tym, czy rozwód zawsze musi oznaczać traumę, mówi socjolog prof. Mariola Bieńko

Joanna Godecka, psychoterapeutk

„Tyle razy słyszałam, że go zdradzam. Żałuję, że tego nie zrobiłam”. Z Joanną Godecką rozmawiamy o patologicznej zazdrości w związku

Ugryź się w język i zostaw na boku swoje rozpasane ego. Jak się kłócić, żeby było dobrze?

Barbara Filipczyńska /fot. archiwum prywatne

„Kiedy dusza ustala kierunek działania, a umysł je realizuje, zaczynamy żyć tak, jak chcemy”. Czym jest Soul Coaching® mówi Barbara Filipczyńska

„Obdarowywanie może być manipulacją”. Kiedy prezenty mogą stać się problemem, pisze Milena Wojnarowska, psycholożka

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na jędrne piersi

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta w stroju fitness

Oponka na brzuchu. Jak zredukować ten problem?

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Jak dbać o nogi w podróży?

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta ćwiczy

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Kobieta ćwiczy

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?

×