Przejdź do treści

„Kobiety mają kulturowe pozwolenie na krytykowanie siebie, ale jesteśmy karane, kiedy zauważamy swoje plusy, kiedy ośmielimy się powiedzieć, że lubimy siebie takimi, jakie jesteśmy”

"Kobiety mają kulturowe pozwolenie na krytykowanie siebie, ale jesteśmy karane, kiedy zauważamy swoje plusy, kiedy ośmielimy się powiedzieć, że lubimy siebie takimi, jakie jesteśmy" Pexels.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Sean Bean kwestionuje pracę koordynatorów intymności. „Doświadczenie bardzo hamujące”
Na świecie żyje więcej emerytów niż dzieci. To pierwszy taki przypadek w historii
Maja Bohosiewicz krytykuje tekst popularnego wśród nastolatków utworu. „Piosenka, która jawnie poniża kobiety”
„Tam na dole”, „muszelka”, „siusia”. Badanie pokazało, jak Polki nazywają swoje narządy płciowe
Ciężko ci okiełznać swoją zazdrość? Milena Wojnarowska podpowiada, jak sobie z nią poradzić

„Ona ma siłę” to kultowy poradnik, z którego dowiemy się m.in. tego, czym jest pożądanie, czego się wstydzimy, jak fantazjujemy oraz dlaczego nigdy nie powstanie „różowa tabletka”, czyli odpowiednik viagry dla kobiet. Przeczytamy o emocjach, które towarzyszą kobietom w chwilach intymnych i wielu innych ważnych, a czasem przemilczanych, sprawach. Nowe, uzupełnione wydanie przełomowego poradnika o seksualności kobiet, bestsellera New York Timesa, Hello Zdrowie objęło swoich patronatem medialnym! 

Przedstawiamy fragment książki „Ona ma siłę” autorstwa Emily Nagoski (Wydawnictwo Buchmann).

Jesteś piękna!

Co myślałaś o tym wałeczku tłuszczu na swoim udzie, w dniu, w którym się urodziłaś?

Co o nim mówili dorośli w twoim otoczeniu?

Każda mała dziewczynka potrzebuje, aby jej opiekun trzymał ją w ramionach z czułością i radością i w większości przypadków w świecie zachodnim ci dorośli nie mogą się doczekać, żeby tę potrzebę zaspokoić. Od dnia naszych narodzin większość z nas wywołuje radość i jest nazywana pięknością.

Jednak coś się wydarza pomiędzy tym wspaniałym dniem, kiedy każdy centymetr i każdy kilogram, każda fałdka na ciele dziewczynki jest uznawana za doskonałą i uroczą…, a dniem, kiedy wkraczamy w okres dojrzewania.

Następuje przyswojenie przez dziewczynę przekazów na temat tego, które części jej ciała są urocze, a które nie. Ziarna samokrytyki zostały zasiane i będą teraz rosły, a pewność siebie oraz samowspółczucie zostaną coraz bardziej zaniedbane, odrzucone i wyrwane z korzeniami.

Studentki śmieją się, jakbym powiedziała dowcip, kiedy pytam: „Co by się stało, gdyby któraś z was podczas wieczornego spotkania z przyjaciółmi powiedziała: »Czuję się dzisiaj taka piękna!«?”.

– Naprawdę, co by się wydarzyło? –

– Żadna z nas by tego nie zrobiła – odpowiadają.

– A jak często, kiedy spotykacie się z przyjaciółmi, mówicie: „Czuję się dzisiaj taka gruba?”.

– Bez przerwy. Bez przerwy.

Kobiety mają kulturowe pozwolenie na krytykowanie siebie, ale jesteśmy karane, kiedy zauważamy swoje plusy, kiedy ośmielimy się powiedzieć, że lubimy siebie takimi, jakie jesteśmy.

Ma to wielki wpływ na nasz orgazm, naszą przyjemność, nasze pożądanie i nasze zadowolenie seksualne. Występuje bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy osiągnięciem dobrostanu seksualnego a samokrytycznymi myślami na temat własnego ciała. W 2012 r. powstał przegląd 57 badań dokonanych na przestrzeni dwudziestu lat, który ujawnił ważne związki pomiędzy wizerunkiem ciała a praktycznie każdą dziedziną zachowania seksualnego, jaką możesz sobie wyobrazić: pobudzeniem, pożądaniem, orgazmem, częstotliwością stosunków, liczbą partnerów, seksualną asertywnością i szacunkiem wobec samej siebie, spożywaniem alkoholu i narkotyków w trakcie seksu, niezabezpieczaniem się, i inne.

Wyniki różnią się niekiedy w zależności od grupy wiekowej, osobowości seksualnej oraz grupy etnicznej, ale ogólny rezultat jest jednoznaczny: kobiety, które czują się gorsze z powodu wyglądu ich ciała, uprawiają mniej zadowalający, bardziej ryzykowny seks, z niższym poziomem przyjemności, większą ilością niepożądanych konsekwencji oraz częstszym bólem.

Nie sądzę, że ktokolwiek miałby być zaskoczony, słysząc, iż pozytywna ocena własnego ciała poprawia nasze życie seksualne. Kiedy się nad tym zastanowić, jest to oczywiste, prawda? Pomyśl o tym, że się z kimś kochasz, podczas gdy jesteś bardzo niepewna siebie i czujesz się nieatrakcyjna. Co byś czuła, gdyby osoba, która jest ci bliska, zaczęła cię dotykać, patrzeć na ciebie, podczas gdy choćby jedna myśl na temat własnego ciała powoduje, że tracisz komfort? Zwracałabyś uwagę na doświadczenia własnego ciała oraz uczucia partnera – czy skupiłabyś się na tym wszystkim, co w tej chwili czujesz się zmuszona zakryć?

Czy taka sytuacja uruchamia mechanizm pobudzenia, czy raczej hamulec?

A teraz wyobraź sobie zbliżenie, kiedy czujesz się niezwykle pewna siebie i piękna. Wyobraź sobie, że bliska ci osoba dotyka twojej skóry swoimi dłońmi i spojrzeniem, kiedy ty sama kochasz każdy fragment siebie i możesz poczuć, jak twój partner docenia twoje piękno.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł

Główną rolę w obu tych przypadkach odgrywa mechanizm skłonności – ale w pierwszej sytuacji jest on rozdarty pomiędzy kontynuowaniem doświadczenia seksualnego a ucieczką przed własnym ciałem. W drugim przypadku, kiedy jesteś zadowolona z tego, że żyjesz we własnym ciele, ten mechanizm porusza się zarówno w stronę seksu, jak i w stronę ciebie samej, nie powodując konfliktu. Stąd oczywiste jest, że samokrytyka twojego ciała wpływa na twoje seksualne samopoczucie. Nie da się zrozumieć spełnienia seksualnego kobiety, nie biorąc pod uwagę jej satysfakcji z własnego ciała, tak jak nie da się zrozumieć przyjemności seksualnej kobiety, pomijając przywiązanie i stres. Kobiety nie będą całkowicie, rozkosznie zadowolone z własnego życia seksualnego dopóty, dopóki nie zaakceptują z całkowitą i rozkoszną satysfakcją swoich ciał.

Aby więc mieć bardziej udany i częstszy seks, pokochaj swoje ciało. To jedno z tych stwierdzeń, na które reaguje się: „Tak…! Ale… jak?”.

Ponieważ brak akceptacji własnego ciała to nie była nigdy twoja decyzja, będzie to trudne. Nie miałaś zbyt wielkiego wpływu na wybór tego, co się z tobą stało w czasie między dniem twoich narodzin a wkroczeniem w okres dojrzewania, a właśnie wtedy zakorzenia się największa część samokrytyki ciała. Nie dostałaś nigdy szansy na to, żeby wyrazić zgodę lub sprzeciwić się w reakcji na fakt zasiania w twoim ogrodzie ziaren samokrytycyzmu.

Sprowadza się to do sytuacji, w której kobiety mniej niż swojemu ciału ufają bardziej temu, czego zostały nauczone przez kulturę na temat własnego ciała.

Jednak są to kwestie zarówno nieprawdziwe, jak i niewłaściwe. Krzywdzące. Chciałabym skonfrontować   się z dwiema informacjami, które przyswoiłaś, a które są zdecydowanie złe, oraz tego, co jest dobre: po pierwsze, że samokrytyka jest czymś pozytywnym, a po drugie, że nie powinnaś być gruba. Obie te rzeczy są fałszywe. Oto dlaczego.

Krytykowanie samej siebie = stres = mniejsza przyjemność seksualna

Kobiety szkoli się, aby dokonywały samobiczowania, kiedy coś im się nie uda. Mamy krytyczne podejście do samych siebie: „Jestem taka głupia/gruba/niezrównoważona”, „Jestem do niczego”, „Nie znam się” – to reakcje na sytuacje, które nie układają się tak, jakbyśmy tego chciały. A nasze mechanizmy w mózgu przetwarzają samokrytykę przez obszary w mózgu połączone z powstrzymywaniem zachowań – czyli z systemem hamowania. Nic dziwnego zatem, że samokrytyka jest bezpośrednio związana z depresją – a czy depresja poprawia twój seksualny dobrostan? Nie.

Samokrytyka = stres

Oto cały proces działania:

Zagłębiając się w tę sprawę, samokrytyka to kolejna forma stresu. Kiedy myślimy: „Jestem do niczego!”, to tak, jak byśmy mówiły: „Jestem lwem!”. Dosłownie zwiększa się poziom naszych hormonów stresu. Twoje ciało reaguje na negatywną samoocenę dokładnie tak, jak gdyby właśnie zostało zaatakowane.

Rozwiązaniem jest aktywne zastąpienie samokrytyki samowspółczuciem. Kobiety mają tendencje do dwuwarstwowej reakcji na tę propozycję.

Po pierwsze, intuicyjnie bardzo im się podoba pomysł większej akceptacji siebie i nieobwiniania się za to, że ich życie nie jest idealne. Badania wyjaśniają kobietom to, co one same czują: samokrytyka wiąże się z problemami zdrowotnymi, zarówno psychicznymi, jak i fizycznymi oraz większą samotnością. Dokładnie tak: samotność to jeden z efektów – a więc nie tylko „Jestem zagrożona”, ale też „Jestem zagubiona”.

Jednak kiedy kobiety zaczynają bardzo konkretnie o tym myśleć, odkrywają, że potrzebują samokrytyki do tego, aby zachować motywację. Wierzymy, że dobrze nam robi torturowanie się, choćby w niewielkim stopniu. Coś w rodzaju: „Jeśli przestanę się biczować za wszystkie oznaki tego, że nie jestem idealna, będzie to wyglądało tak, jakbym przyznała przed światem – i przed samą sobą – że nigdy nie będę idealna, że jestem na zawsze nie dość dobra! Potrzebuję własnego samokrytycyzmu, aby zachować nadzieję i zmotywować się do ciągłej poprawy”.

Kiedy mówimy same sobie: „Nie mogę przestać podchodzić do siebie krytycznie, bo inaczej zawiodę całkowicie!”, to tak, jakbyśmy stwierdzały: „Nie mogę przestać biec/walczyć/udawać martwej, bo lew mnie zje!”. Dokładnie tego nauczyła nas kultura, dlatego nic dziwnego, że tyle z nas w to wierzy. Jest to tak zakorzenione w naszej kulturze, że wydaje się… rozsądne. A nawet racjonalne.

Ale nie jest.

Pomyśl: Co naprawdę stałoby się, gdybyś przestała uciekać przed samą sobą lub przed twoim samobiczowaniem? Co by się wydarzyło, gdybyś odłożyła ten pejcz, którym się okładasz od wielu lat?

Kiedy przestaniesz się biczować – kiedy skończysz z ciągłym zadawaniem sobie ran, to… zaczną się one goić.

Samokrytyka jest bardzo szkodliwym chwastem w ogrodzie, ale zbyt wiele z nas zostało nauczonych traktowania jej jak najrzadszy kwiat, nawet jeśli on przytłumia rdzenne rośliny naszej seksualności. Daleko mu do motywowania nas do bycia lepszymi. Jedyne, co robi, to zadawanie bolesnych ran.

Nie możesz przestać samą siebie krytykować, biczując się za to, że sama siebie krytykujesz. Kiedy uświadomisz sobie, że właśnie pomyślałaś „Jestem do niczego”, a potem pomyślisz: „Cholera, Emily powiedziała, żeby przestać to robić! Jestem do niczego!”, to nie jest to zbyt pomocne, prawda? Kiedy więc pomyślisz, że jesteś kiepska, lub czymkolwiek jest to, co sobie mówisz, kiedy sprawy nie układają się po twojej myśli, po prostu zwróć na to uwagę. Zauważ ten chwast. Nie zasadziłaś go tam – przedarł się sam pod płotem. Wykorzystaj tę okazję do zasiania pozytywnej myśli. Na przykład, kiedy zdarzy ci się powiedzieć: „Jestem do kitu”, pomyśl: „Jestem w porządku”. W znaczeniu: „Jestem bezpieczna”, „Jestem całością” czy „Jestem w domu”. Jesteś w porządku.

Zmiana jest możliwa – zdarza się bez przerwy!

Opowiem ci o mojej przyjaciółce Ruth. Siedziałyśmy razem któregoś popołudnia, rozmawiając o seksie (temat obowiązkowy, jeśli spędzisz ze mną wystarczającą ilość czasu), i ona powiedziała:

– Wiesz, wiele przeżyłam, ale moja seksualność dopiero niedawno naprawdę się rozwinęła i poprawiła.

– Cudownie – odpowiedziałam – Co takiego się zmieniło?

– Czuję się o wiele bardziej pewnie we własnym ciele, jestem bardziej pewna siebie! Wiem wreszcie, że wspaniale jest ze mną być i mam z tego wielką satysfakcję.

– Cudownie! Jak do tego doprowadziłaś?

Pewnego dnia po prostu dotarło do mnie, że to wszystko bzdury. Kim oni wszyscy są, żeby mi mówić, że nie jestem wspaniała, taka jaka jestem?

Tak. Dokładnie o to chodzi.

 

Emily Nagoski – ceniona amerykańska seksuolożka, psycholożka i terapeutka; prowadzi badania nad płcią oraz seksualnością, a także warsztaty i szkolenia z edukacji seksualnej; współpracuje ze słynnym Instytutem Kinseya. Autorka trzech poradników.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Selena Gomez / gettyimages

Selena Gomez promuje ciałopozytywność. „Nie będę niczego wciągać. Normalne brzuchy wracają do mody”

„Żyję i daję żyć innym. I dziś w ramach protestu ubiorę się w najkrótsze spodenki, jakie mam” – Joanna Koroniewska reaguje na hejt

Kampania Ministerio de Igualdad / fot. Facebook

„Każde ciało zasługuje na plażę”. Hiszpański rząd promuje ciałopozytywność w letniej kampanii

Sharon Stone pozuje topless bez filtrów i retuszu. "Wdzięcznie nieidealna w ten perfekcyjny dzień"

Sharon Stone pozuje topless bez filtrów i retuszu. „Wdzięcznie nieidealna w ten perfekcyjny dzień”

Aleksandra Kwaśniewska: Kiedy patrzę na swoje zdjęcia sprzed lat, zastanawiam się, czego od siebie chciałam

Ewa Zakrzewska / MWMEDIA WARSZAWA

Ewa Zakrzewska upokorzona w samolocie. „Wszyscy się na mnie patrzyli, czułam ogromne zażenowanie” – mówi modelka plus size

„Ciało to skomplikowany byt, który nas niesie przez świat. To jego główna funkcja, wygląd to efekt uboczny” – mówi Anna Natasza Górecka, autorka książki „Moje ciało jest ok”

„Dlaczego ty tak boisz się piersi?” – pyta Florence Pugh. Aktorka odpowiada na falę hejtu

"Truskawkowe nogi" stały się obiektem drwin internautów. „Pokazywanie tego powinno być karane"

„Truskawkowe nogi” stały się obiektem drwin internauty. „Pokazywanie tego powinno być karane”

Zofia Zborowska-Wrona

Zofia Zborowska-Wrona o kobietach: „Jest mi szkoda siebie, jest mi szkoda każdej z nas, która nadal nieświadomie tkwi po pachy w tym szambie ściemy”

Dwie kobiety

„Przestańmy pytać kobiet o to, czy są w ciąży. Często to po prostu wzdęcia” – apeluje ciałopozytywna instagramerka Danae Mercer

Ciałopozytywna tiktokerka padła ofiarą hejtu. Powód? Wysportowany mąż!

„Tatuaż dla niektórych nadal mentalnie bywa nie do przeskoczenia”. O mitach związanych z tatuowaniem mówi Kaja Karolina Chodorowska

Julia Pankiewicz /fot. OZZL Mazowsze

Julia Pankiewicz została Koordynatorką ds. Praw Kobiet i Walki z Dyskryminacją z ramienia mazowieckiego OZZL. Zamiast gratulacji usłyszała krytykę

„Te wszystkie przykre słowa były małymi ciosami, przez które coś, co w sobie lubiłam, stawało się moim kompleksem” – mówi Katarzyna Czapraga, ofiara fat shamingu

Rzeczy, których lepiej nie komentować podczas wakacji /fot. Pexels

Rzeczy, których lepiej nie komentować podczas wakacji. Przeczytaj, zapamiętaj i uszanuj

"Eksponuje swój biust czy po prostu go mam?". Piosenkarka dosadnie odpowiedziała na komentarz internauty

„Eksponuję swój biust czy po prostu go mam?”. Piosenkarka dosadnie odpowiedziała na komentarz internauty

Red Lipstick Monster pokazała swoje zdjęcie w kostiumie kąpielowym - bez retuszu i filtra. "W końcu ktoś pokazuje prawdziwość kobiet"

Red Lipstick Monster pokazała swoje zdjęcie w kostiumie kąpielowym – bez retuszu i filtra. „W końcu ktoś pokazuje prawdziwość kobiet”

Marianna Gierszewska wystąpiła w kampanii reklamowej bielizny z widoczną stomią. "Na długi czas zupełnie odcięłam się od swojego ciała"

Marianna Gierszewska wystąpiła w kampanii reklamowej bielizny z widoczną stomią. „Na długi czas zupełnie odcięłam się od swojego ciała”

„Jak strasznie dużo wymagamy od naszych (i cudzych) ciał, które noszą, rodzą, karmią, nie dosypiają…”. Anna Czartoryska-Niemczycka zwróciła się do mam z ważnym apelem

Yumi Nu

Znany psycholog obraził modelkę plus size za zdjęcie na okładce magazynu Sports Illustrated. Spotkała go fala krytyki

Victoria Beckham

Victoria Beckham o współczesnych kanonach piękna: „Nie chodzi o bycie w określonym rozmiarze. Chodzi o to, by wiedzieć, kim się jest i być szczęśliwym w swojej skórze”

74-letnia Maye Musk na okładce w stroju kąpielowym. „Mam nadzieję, że kobiety lepiej poczują się we własnej skórze”

Barbie

Pierwsza w historii Barbie z aparatem słuchowym. „Jesteśmy zobowiązani odzwierciedlić różnorodność, jaką dzieci widzą w świecie”

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na jędrne piersi

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Kobieta w stroju fitness

Oponka na brzuchu. Jak zredukować ten problem?

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta ćwiczy

Ćwiczenia na wzmocnienie kręgosłupa – łatwe i skuteczne

5 rozmów, które warto abyś przeprowadziła ze swoim partnerem lub partnerką

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Twój kręgosłup potrzebuje rozluźnienia? Oto kilka pomocnych ćwiczeń, skorzystaj

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

×