Nie głaszcz mnie, proszę
Yellow Dog Project to międzynarodowa inicjatywa, która – choć w Polsce wciąż powoli – zaczyna być coraz bardziej rozpoznawalna na całym świecie. Jej pomysłodawcy wybrali żółty kolor jako oznaczenie psa, do którego nie należy podchodzić. Coraz częściej kanarkowe obroże, szelki, chusty czy smycze są dodatkowo wyposażone w odstraszający nachalnych głaskaczy napis, typu: „Nie przeszkadzać” czy właśnie „Nie głaskać”. I niekoniecznie chodzi o to, że pies jest agresywny.

Żółty kolor oznacza „nie zbliżaj się do mnie” / fot. AdobeStock
Dla dobra ludzi i zwierząt
Choć żaden opiekun psa nie powinien musieć się tłumaczyć, dlaczego nie życzy sobie, by obce osoby dotykały jego czworonożnego przyjaciela, nie każdy jest w stanie przyjąć taką argumentację. Dla opornych publikujemy więc listę powodów, dla których lepiej nie zbliżać się do zwierzęcia noszącego żółtą ozdobę:
- jego potrzeba przestrzeni wokół siebie,
- lękliwość,
- traumatyczna przeszłość,
- agresja wobec ludzi i/lub zwierząt,
- choroba lub kwarantanna,
- niedawno przebyty zabieg,
- szkolenie lub trening,
- praca,
- reaktywność,
- starość,
- cieczka,
- niechęć do bycia głaskanym przez obcych,
- niechęć do przypadkowych kontaktów z obcymi psami,
- niedawna adopcja, nowa sytuacja i miejsce.
Rolki
Jak widać, powodów jest naprawę sporo i tylko opiekun czy opiekunka psa wiedzą dokładnie, jaki jest ich czworonożny podopieczny, jak może zareagować na niechciany dotyk i czy go lubi. Nie próbujmy nigdy podważać ich zdania w tej kwestii oraz, jeśli sami mamy psa lękliwego, zachowującego się agresywnie lub chorego, postarajmy się o żółtą, dobrze widoczną ozdobę dla niego oraz szerzmy wiedzę na temat akcji Yellow Dog Project. Dla dobra zwierząt i ludzi.