Dentyści nie będą współpracować z NFZ?
Coraz częściej pacjenci leczący się na NFZ są odsyłani przez dentystów z kwitkiem. Nie wiedzą, że nie wynika to z kolejek, ale z dramatycznej sytuacji w polskiej stomatologii. Sprawę przybliżył portal infodent24.pl.
Lekarze alarmują, że fundusz nie wywiązuje się z umów i zalega z zapłatą zobowiązań. Nie dość, że w ogóle umowy z NFZ są niekorzystne finansowo, to jeszcze nie uwzględniają realnych potrzeb pacjentów. W efekcie pacjenci nie mają dostępu do leczenia, mimo że teoretycznie przychodnie są do ich dyspozycji.
Ten paradoks generuje niepotrzebne koszty. Świadczeniodawcy są zmuszeni do utrzymywania gotowości do pracy, a więc i do płacenia pensji personelowi, mimo że faktycznie nie realizują usług medycznych.
To rodzi frustrację i zniechęcenie do dalszej współpracy z Funduszem. Dodatkowo, lekarze skarżą się na niekorzystny system rozliczeń. Świadczeniodawca jest zobowiązany do przyjmowania kolejnych pacjentów, chociażby tych z bólem, nawet jeśli nie będzie miał możliwości otrzymania zwrotu poniesionych nakładów finansowych.
W związku z tą sytuacją, Okręgowa Rada Lekarska w Szczecinie i Komisja Stomatologiczna przy ORL w Szczecinie wystosowały apel do premiera Donalda Tuska.
„Wiele gabinetów rozważa rozwiązanie umów z NFZ i przyjmowanie pacjentów tylko w ramach wizyt komercyjnych” – czytamy w apelu.
I dalej:
„Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której lekarze dentyści będą zmuszeni odmawiać pacjentom leczenia, a tak się może stać, gdy nadlimity nie będą regulowane. Czy możemy wymagać od lekarzy dentystów, aby pracowali za darmo i z własnych kieszeni finansowali np. zakup preparatów leczniczych i środków medycznych?
Lekarze dentyści ostrzegają w apelu, że brak wypłaty środków za sześć miesięcy 2024 r. spowoduje, że będą oni zmuszeni, zgodnie z zapisami umowy, przyjmować wyłącznie pacjentów „bólowych”, finansując to z własnych środków.
Premier Donald Tusk przekazał ten list do Centrali NFZ, co protestujący w rozmowie z infodent24.pl nazwali „drogą donikąd”.
Rolki
„Jeżeli zabraknie pieniędzy na nadlimity, to wielomiesięczne kolejki staną się faktem”
Michała Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie mówi wprost, że sytuacja jest kryzysowa.
„To co się dzieje w opiece stomatologicznej na NFZ definitywnie zmusza pacjentów do płacenia za każdą wizytę u dentysty” – zauważa w rozmowie z infodent24.pl.
Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie prognozuje, jaka będzie odpowiedź NFZ na pismo lekarzy dentystów do premiera.
„Dowiemy się, że pieniędzy nie ma, a rozliczane są świadczenia zakontraktowane, a nadlimity są swojego rodzaju ryzykiem lekarza i lekarza dentysty. Zgoda. Czy w takim razie mamy naprawdę przyjmować tylko pacjentów w ramach limitów? Jeżeli zabraknie pieniędzy na nadlimity, to wielomiesięczne kolejki staną się faktem. Tak wypychamy pacjentów do systemu prywatnego, a jednocześnie pielęgnujemy w nich poczucie krzywdy, że mimo iż są ubezpieczeni to nie mają szansy na świadczenie, gdy go potrzebują” – wskazuje Michał Bulsa w rozmowie z infodent24.pl.
źródło: infodent24.pl