Przejdź do treści

Żyć jak… Agata Passent

Żyć jak... Agata Passent
Zdjęcie: Wojtek Wieteska
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Co roku wracasz z urlopu rozczarowana? Zmień to!
„Kobiety uczą się zachowań społecznych na zasadzie kopiuj-wklej, aż osiągają biegłość, która czyni ich autyzm niewidzialnym”. O życiu i kobiecości ze spektrum autyzmu mówi psycholożka i nauczycielka jogi Agata Ucińska
Co zrobić, aby komary cię nie gryzły? 11 sposobów, które naprawdę działają
Stanie na rękach – krok po kroku. Z naszym poradnikiem będzie to prostsze niż myślisz!
Nie stawiaj siebie na szarym końcu! Dlaczego tak trudno o siebie zadbać?

Błyskotliwa felietonistka „Twojego Stylu” i spadkobierczyni dorobku po mamie Agnieszce Osieckiej (zarządzaniem nim zajmuje się na co dzień w Fundacji Okularnicy) Agata Passent od lat bawi Polaków swoim poczuciem humoru i zdolnością obserwacji. Wiemy o niej, że jest zagorzałą tenisistką i fanką piłki nożnej, mamą pięcioletniego Kubusia i partnerką życiową fotografika Wojtka Wieteski – ale chcemy dokładniej poznać jej Healthstyle.

PROFILAKTYKA: Jak żyć, by długo było dobrze?

Wasze pytania są szalenie trudne, czuję się przyparta do muru. Nie analizowałam tych zagadnień… Pewnie odpowiedzi są błędne i dostanę karę.

MLEKO: Po której stronie mlecznej barykady stoisz – zdrowe jest czy nie?

Nie zanurzam sie w mleku po szyję, ale susza też nie dla mnie. Jadam lody, dobre, włoskie tłuste lody. Na Nowym Świecie w lodziarni, w podróży, znam też parę adresów dobrych lodziarni w Berlinie. Jadam czasem naleśniki z mlekiem. Lubię mleko sojowe, ryżowego unikam, bo nie lubię napojów w kolorze ścierki za cenę szampana. Nawet jeśli krowie mleko jest niezdrowe, jadam sery na jego bazie. Bardzo lubię wszelkie francuskie i szwajcarskie ich odmiany i wolę umrzeć, jedząc raclette z korniszonem, niż żyć zdrowo bez raclette.

MASŁO vs MARGARYNA: Co kilka lat naukowcy zmieniają zdanie na ich temat. Śledzisz to?

Latami słyszałam, że masło jest niezdrowe, a margaryna wporzo. Ignorowałam sprawę, gdyż smak margaryny był i jest dla mnie nie do zaakceptowania. Kanapki często smaruję majonezem, ale czasami kuszę się na masło. Bardzo lubię masło duńskie i francuskie. Ale jadam sporadycznie, bo jest bardzo tłuste. Margaryny spróbowałam zapewne jakieś 20 lat temu i od tego czasu nie tknęłam. Do gotowania również nigdy jej nie używałam. Zastępowałam ją oliwą, olejem rzepakowym, masłem. Nawet słowo „margaryna” napawa mnie złośliwym dystansem – kojarzy mi się z dramatyczną „Balladyną” czy może jakąś radziecką sondą kosmiczną: „Margaryna, Margaryna wylądowała na Księżycu”. Naukowcy co dekadę zmieniają zdanie, nie ma co się przejmować. Jajka też próbowali nam obrzydzić, a ja lubię raz na tydzień zjeść jajko na miękko i nie będzie mi żaden docent psuł poranków.

SZYBKI STRZAŁ: Kiedy klimat dołuje, czym się podpierasz (kawa, herbata, yerba mate, sperma byka)?

Niestety, opadam z sił przy niskim ciśnieniu, deszczu itd. Ratuję się dosłownie wszystkim: herbaty każdego koloru, od zbyt wielu kaw dziennie boli mnie brzuch, więc ograniczam się do porannej rozpuszczalnej i espresso po południu. Często, niestety, piję coca-colę. Poprawia mi nastrój wspaniały wełniany koc w kolorze czerwonym, który kupiłam w Norwegii – najpiękniejszym być może kraju na Ziemi. Pomaga mi jednak najbardziej myślenie o tym, że tysiące osób tworzy, pracuje, dorasta w krajach bardziej zimnych i mokrych niż Polska i oni jakoś dają sobie radę. Lubię flanelowe koszule, mam gruby kożuch. W koszmarne dni na głos mówię aurze: „cudownie, jest pięknie, cieszę się, daj mi coś gorszego, bo ta słota mnie nie rusza”. Taka postawa męczy, więc marzyłabym o domku gdzieś na Korsyce, ale portfel mam pustawy.

GLUTEN: Chętnie eliminowany u alergików, choć to niełatwe. Próbowałaś kiedyś żyć bez niego?

A co to jest gluten? Coś wspominała doktor pediatrii, która opiekuje się naszym synem Kubusiem. Ale twierdziła, żeby ignorować temat i częstować Kubę tym, co lubi (prócz słodyczy!).

BIAŁA ŚMIERĆ: Nie, nie koks. Chodzi mi o wszechobecne cukier i sól. Mierzysz się z nimi czy to nie twoja walka?

Mam przyjaciółkę, która zanim skosztuje potrawy u mnie na kolacji czy w knajpce, już soli ją zamaszyście, opróżniając solniczkę do połowy. Przyjaciółka cudem zapewne żyje i ma się świetnie, nigdy nie choruje. Ja lubię słone smaki, np. śledzie, anchois itd., ale gotując w domu (bardzo to lubię, choć mam mało czasu), prawie nie solę. Wiem, że sól jest niezdrowa, a wszystkie produkty typu sery, wędliny itd. są przesolone. Niestety, słodzę kawę, herbaty nie. Jadam często żelki Haribo. Poza tym unikam słodyczy. Jestem potwornie rozpuszczona, francuski piesek ze mnie, jeśli chodzi o jedzenie, więc ciasta jadam rzadko – tylko te bez spulchniaczy i wyjątkowo dobre. Rzadko zdarzają sie takie ciasta. Raz na dwa lata zdarza mi się być we Francji. Najlepsze tarty i ciasta tworzą tamtejsi cukiernicy. Tam nadrabiam zaległości. Potrafię upiec tylko tart tatin, czyli odwróconą tartę. I owszem, daje się duuuużo cukru do tego przepisu.

STERYLNOŚĆ (dom i higiena własna): Gdzie plasujesz się na skali od 1 do 10, jeśli dwudziestokrotne mycie rąk w ciągu doby to 10, dzieci jedzące z psami z jednej miski to 5, a 1 to chroniczny brak mydła w domu już od kilku miesięcy?

Jestem bałaganiarą. Tutaj dzięki mojemu partnerowi Wojtkowi poczyniłam duże postępy. Kiedyś przepocone na treningach koszulki, dresy, bielizna walały się po podłodze, a góra niemytych naczyń rosła, dopóki nie miałam już nic czystego. Dna sięgnęłam dekadę temu, gdy jako singielka w domu używałam… papierowych, jednorazowych talerzy i widelców po to, by nie zmywać. Osoba, która lubi gotować i robić zakupy – czyli ja – rzadko lubi zmywać. Po prostu nie mamy na to sił… Jestem raczej fleją. Komputer, telefon, spodnie, aparat – poplamione. Fryzjera odwiedzam sporadycznie, ale dzięki temu on szczerze cieszy się na mój widok i po wizycie wszyscy znajomi mnie komplementują! Mieszkanie sprzątam raz na dwa tygodnie, ale np. jedynego u nas w domu dywanu nie prałam od nie wiem jak dawna. Zasłon i firanek na wszelki wypadek w ogóle nie mam. Reasumując: jestem raczej flejtuszką, zatem alergie się nas nie czepiają! W skali od 0 do 10 dałabym sobie 4. Fe, fe, fe.

EKOLOGIA: Marketingowe narzędzie do podnoszenia cen i domena nawiedzonych czy słuszny kierunek rozwoju świadomości mas?

Słuszny kierunek, choć bardzo drogi. Staram się kupować produkty organiczne, bo są smaczniejsze. Jednak jestem hipokrytką, gdyż jadam mięso, i to często. Ekologowie namawiają do wegetarianizmu rzecz jasna. Staram się mało śmiecić poprzez niekupowanie wielu produktów, mam małe auto. Rzadko latam samolotem, staram się wypoczywać w Polsce. Kupuję używane ubrania. Mało konsumuję.

SEN: Potrzebujesz wiele czy ożywasz dopiero po zmierzchu i funkcjonujesz na kilku godzinach dziennie?

Choć pochodzę z rodziny inteligencko-mieszczańsko-cyganeryjnej, to musiałam dawno temu mieć przodków rolników. Ja funkcjonuję wtedy, gdy za oknem jest widno. Wstaję wcześnie i kładę się wcześnie. Po godzinie 19 już nie pracuję. Felietony piszę rano. Zasypiam ok. 23. Śpię 6–7 godzin. Nigdy nie zarywam nocy na pracę, naukę itp. Czasami na zabawę, ale sporadycznie, bo na imprezach przysypiam u znajomych na kozetce i potem wpraszam im się rano na śniadanko.

ANTYBIOTYKI: Zabójczo skuteczne, z potężną siłą rażenia. Sięgasz czy unikasz?

Kończyłam studia na wydziale neofilologii. Nie mam zamiaru poprawiać lekarzy, bo nie mam narzędzi ani wiedzy. Rodziłam w normalnym szpitalu, leczę siebie i synka w zwykłych przychodniach NFZ. Czasem konsultuję się z moją ciocią, lekarką pracującą od 1968 roku w Szwecji. Chemia to piękna, niezrozumiała dziedzina. Podoba mi się, a antybiotyki pomogły mi ze dwa razy w życiu. Dbam o siebie, odpowiednio się odżywiając, uprawiając od piątego roku życia sport, nie noszę zimą minispódnic, a jesienią dekoltów. Nie muszę brać antybiotyków, bo prawie nigdy nie choruję. Nie szczepiłam się na grypę, bo miałam grypę ostatni raz chyba w podstawówce. Gdy dopadnie mnie poważna choroba i wyląduję w szpitalu, posłucham się lekarza. Intuicja podpowiada mi, że kiedyś i tak umrę. Testament adjustuję raz na kilka lat.

TAJNA BROŃ: Twój własny, autorski sposób na postawienie się na nogi, gdy choroba cię z nich zwala.

Generalnie to uzależnienia wydają mi się większym niebezpieczeństwem niż grypa czy angina. Alkoholizm, pracoholizm, internet, fajki, konopie, dragi, anoreksja, depresja – to wykańcza nas bardziej niż szczepionka na grypę. I tu kontroluję siebie i bliskich szczególnie uważnie. Nie palę, nie koksuję, nie głodzę się, nie wierzę w diety – czego i państwu życzę.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Zdarza się, że zamiast opasek uciskowych do zatamowania krwawienia używamy dętek wyjętych z rowerów” – mówi Anna Maiboroda, ukraińska ratowniczka medyczna

„Zdarza się, że zamiast opasek uciskowych do zatamowania krwawienia używamy dętek wyjętych z rowerów” – mówi Anna Maiboroda, ukraińska ratowniczka medyczna

Karolina Szymczak

Karolina Szymczak: Przeszłam przez tabun lekarzy. Mówili mi, że miesiączka boli i że to normalne

Urszula Dąbrowska/ fot. M. Dąbrowski)

„Największy lęk pandemii? To, że się skończy”. Jak introwertycy wracają do życia po izolacji?

Percy Cerutty/fot. James Brian De Largie McArdle/Wikimedia Commons

Percy Cerutty – pionier CrossFitu

Natalia Kwiatkowska, psycholożka / Archiwum prywatne

Natalia Kwiatkowska: Znajomość talentów pozwala żyć w zgodzie ze sobą. Przestajesz kopać się z koniem i wymagać od siebie czegoś, czego oczekiwał świat

Katarzyna Tutko: pandemia koronawirusa a trauma

Katarzyna Tutko: Osoby, które doświadczyły pandemii, mogą przekazywać lęk swoim dzieciom. Może być dziedziczony z pokolenia na pokolenie, tak samo jak w przypadku wojny

Olivia Colman: Ci, którzy nie lubią mnie z powodu rozmiaru mojego tyłka, mogą się odp…lić. Jestem całkiem miłą osobą!

Wystawa "Tacy jak my" / Karolina Jonderko

„Jedna z bohaterek mojej wystawy napisała, że depresja dotyka osoby, które były silne zbyt długo” – mówi Karolina Jonderko

Borderline

„Borderline jest trudnym zaburzeniem, jednak możliwym do okiełznania. Jestem tego przykładem.” O tak zwanej osobowości z pogranicza opowiada Agnieszka Łaczkowska

Flegmatyk – poznaj jego cechy i znajdź wspólny język

Choleryk i jego cechy - jak sobie z nim radzić?

Choleryk i jego cechy – jak sobie z nim radzić?

„Uznałam, że lepsze dla mojego zdrowia psychicznego jest niezaglądanie na Facebooka”. Czy da się żyć bez mediów społecznościowych? Zapytaliśmy o to „tę bez fejsa”

Szczepić czy nie szczepić?

Szczepić czy nie szczepić? W rozmowie z Izabelą Filc-Redlińską

Super Żywność, czyli superfoods po polsku

Życie bez odpadów

Żyj jak rolnik!

Marta Dymek – wege inspiracja bez końca!

W drodze do siebie. Psychoterapia czy spotkania z coachem?

W drodze do siebie. Psychoterapia czy spotkania z coachem?

Komunikat w wersji meta

Komunikat w wersji meta

Żyć jak... Monika Mrozowska

Żyć jak… Monika Mrozowska

Joanna od psów

Joanna od psów

Kwiatki i Kwiatuchi

Kwiatki i Kwiatuchi

Make Life Harder: Zdrowie po polsku

Make Life Harder: Zdrowie po polsku

Miejscy emigranci: Scena szósta

Miejscy emigranci: Scena szósta

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na jędrne piersi

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta w stroju fitness

Oponka na brzuchu. Jak zredukować ten problem?

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta ćwiczy

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Kobieta ćwiczy

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

para na kanapie

Czy można być niewiernym… genetycznie? Rozwiewamy wątpliwości

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Jak dbać o nogi w podróży?

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

×