Przejdź do treści

Szykuje się kolejna rewolucja w L4. Wyjaśniamy, jakie zwolnienia ZUS będzie kontrolował

zmęczona kobieta pociera czoło, przed nią leży blister tabletek - Hello Zdrowie
Fot. Getty Images
Podoba Ci
się ten artykuł?

Od 13 kwietnia wchodzą w życie nowe zasady kontroli zwolnień lekarskich. ZUS ma zwracać szczególną uwagę na powtarzalne schematy w przyznawaniu L4. Kontrolerzy zyskają też znacznie większe uprawnienia. Kogo może odwiedzić urzędnik i jakie ma uprawnienia? Sprawdzamy.

Rekordowe liczby

Polacy należą do narodów najczęściej korzystających ze zwolnień lekarskich w Europie. Jak wynika z danych ZUS, w 2025 roku odnotowano rekordową absencję chorobową, podczas której Polki i Polacy spędzili na L4 łącznie ponad 290 milionów dni.

„Kontrole prowadzone w 2025 r. ujawniły szereg powtarzalnych nieprawidłowości. Wśród nich znalazły się przypadki przebywania na L4 pod wpływem alkoholu, w tym sytuacje, w których jego spożycie miało miejsce bezpośrednio podczas wizyty kontrolera. Odnotowano również m.in. prowadzenie zajęć dydaktycznych na uczelni wyższej, świadczenie pracy zarobkowej w lokalach gastronomicznych czy wypożyczalniach sprzętu sportowego, a także brak faktycznego sprawowania opieki nad osobą wskazaną w zwolnieniu. W wielu sytuacjach podopieczni przebywali w szkole lub pod innym adresem niż deklarowany” – mówi Mikołaj Zając, prezes Conperio, firmy zajmującej się analizą i zarządzaniem absencją chorobową.

Jak wynika z danych Conperio, w 2025 r. sporym problemem był powtarzający się schemat przyznawania jednodniowych zwolnień lekarskich w dni sąsiadujące z weekendem bądź świętami. Aż 23,6 proc. pracowników i pracownic brało L4 na piątek, a 20,5 proc. na poniedziałek. Dla porównania, w środku tygodnia odsetki te utrzymywały się na poziomie 15-16 proc.

Choć wydawać by się mogło, że takie krótkie zwolnienie nie powinno mieć większego znaczenia dla pracy zespołu, to jak się okazuje, często ją dezorganizuje.

„Jeśli w danym zespole kilka osób korzysta z jednodniowych zwolnień w tych samych dniach tygodnia, przestaje to być przypadek statystyczny, a zaczyna być powtarzalny wzorzec. Właśnie takie schematy absencji są dziś jednym z największych wyzwań dla pracodawców” – podkreśla prezes Conperio.

na zdjęciu: ludzie czekający na autobus na przystanku w Warszawie, tekst o najczęstszych powodach brania L4 - Hello Zdrowie

Zmiany od 13 kwietnia

Żeby uniknąć nadużyć, ZUS planuje wzmożone kontrole zwolnień lekarskich i zmiany w sprawdzaniu, czy są one wykorzystywane w prawidłowy sposób. Pod lupę weźmie głównie powtarzające się schematy brania L4 (takie jak zwolnienia w piątki i poniedziałki) i na tej podstawie zostaną wytypowane osoby do kontroli.

Do takich kontroli może dochodzić zarówno w dni robocze, także wieczorami, jak i w weekendy.

Już z końcem stycznia kontrolerzy ZUS zyskali większe uprawnienia. Mogą teraz zweryfikować tożsamość osoby przebywającej na zwolnieniu poprzez wylegitymowanie jej. Mają też prawo wejść do miejsca, w którym jest prowadzona kontrola (np. mieszkania albo pokoju hotelowego) oraz zdobyć informacje na temat naszego zwolnienia nie tylko od nas samych, ale też od pracodawcy czy lekarza. Co więcej, kontrole takie mogą być przeprowadzane również przez naszego pracodawcę lub na jego polecenie – przez naszego współpracownika. Kontrole mogą powtarzać się wielokrotnie.

Nowe przepisy zakładają również rozszerzenie definicji działań niezgodnych z celem L4. Zostaną w nią włączone wszelkie zachowania, które mogą spowodować wydłużenie leczenia albo opóźnienie powrotu do pełnej sprawności. Eksperci uspakajają jednak, że wyjście do apteki czy sklepu nie spowoduje odebrania zasiłku chorobowego. Chodzi raczej o zbyt wczesną aktywność fizyczną czy niestosowanie się do zaleceń lekarza (np. niepojawianie się na rehabilitacji).

Warto dodać, że zwolnienia na opiekę nad chorym dzieckiem lub innym członkiem rodziny mają być kontrolowane równie skrupulatnie.

Z drugiej jednak strony, w niektórych aspektach nowe przepisy wprowadzą więcej swobody podczas L4. Od stycznia 2027 r. będzie na przykład możliwe wykonywanie, pod pewnymi warunkami, pracy dla drugiego pracodawcy w przypadku, kiedy jesteśmy zatrudnieni w dwóch miejscach. Dotyczy to na przykład sytuacji, kiedy mamy złamaną nogę i nie możemy wykonywać pracy fizycznej, ale nie przeszkadza nam to w pracy przed komputerem u drugiego pracodawcy.

Pojawi się też rozróżnienie na pracę zarobkową i incydentalną. W praktyce oznacza to, że świadczenie chorobowe nie zostanie nam odebrane, jeśli np. wyślemy maila czy wykonamy telefon służbowy na zwolnieniu lekarskim. Jednak już wykonywanie poleceń służbowych (np. polecenia przełożonego, by odpowiedzieć klientowi czy przygotować raport) może skutkować utratą zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia.

 

Źródło: Barometr Absencji Chorobowej w Polsce 2025, Conperio.pl, Forsal

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy:

Podoba Ci
się ten artykuł?