Przejdź do treści

Eko ubrania – które materiały wybierać? Jak zrobić eko strój?

Anna Tober/archiwum prywatne
Rozmawiamy z właścicielką sklepu z ekologicznymi ubraniami. Zdjęcie: Anna Tober/archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Simone Biles rezygnuje z igrzysk w trosce o swoje zdrowie psychiczne
Simone Biles postawiła na pierwszym miejscu zdrowie psychiczne. Sponsorzy olimpijscy i fani popierają jej decyzję
MZS odradza wyjazd do popularnych wakacyjnych kierunków
Popularne kierunki wakacyjne uznane za obszary wysokiego ryzyka epidemicznego. MSZ i ECDC odradzają podróżowanie w te lokalizacje
Kiełki słonecznika – właściwości, wartości odżywcze, hodowla
Wentworth Miller
Wentworth Miller, gwiazdor „Skazanego na śmierć”, wyznał, że ma autyzm. „Ma to kluczowe znaczenie dla tego, kim jestem”
Ukraińskie stewardessy zmieniają uniformy. Obcisłe spódnice i szpilki odchodzą do lamusa!
Ukraińskie stewardessy zmieniają uniformy. Obcisłe spódnice i szpilki odchodzą do lamusa!

– Niebezpieczne są ubrania uszyte z materiałów, które nie przeszły weryfikacji procesu produkcyjnego. Nigdy nie będziemy wiedzieć, czy użyty barwnik nie uszkodzi nam naskórka albo nie spowoduje uczulenia – o odpowiedzialnym kupowaniu, ekologicznej odzieży i szyciu rozmawiamy z Anną Tober, założycielką firmy odzieżowej VOLNA.

Jolanta Pawnik: Próbujemy żyć ekologicznie, eliminujemy plastik z kuchni a bardzo łatwo godzimy się na to, by go nosić na sobie. Sklepy pełne są ubrań uszytych z niezdrowych materiałów. Możemy coś z tym zrobić?

Anna Tober: Rzeczywiście coraz więcej osób stara się ograniczyć ilość plastiku w swoim życiu codziennym. Kupujemy jedzenie z pominięciem plastikowych woreczków jednorazowych, nosimy na zakupy własne torby, czy korzystamy z wielorazowych słomek do picia. Jednocześnie wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, w jakim stopniu za zaśmiecanie Ziemi odpowiedzialna jest branża odzieżowa. Po petrochemii to druga branża najbardziej szkodliwa dla środowiska!

Dlatego powinniśmy przyglądać się pilnie ubraniom, które kupujemy. Najważniejsze jednak, byśmy zastanowili się, czy naprawdę potrzebujemy ciągle nowych ubrań i czy czasami nie kupujemy ich z taką łatwością, bo przyzwyczaiły nas do tego duże sieciówki. Przecież czasami taniej i prościej byłoby pozyskać je z drugiej ręki, ze sklepów second hand, czy z coraz bardziej popularnych w wielu miastach wymienialni, takich jak np. poznańska „Podzielnia”.

Na konwencjonalną produkcję bawełny przypada około 25 proc. środków owadobójczych i ponad 10 proc. wszystkich pestycydów używanych na świecie!

Większość z nas, by ocenić ubranie przed kupnem, kieruje się oczywiście pierwszym wrażeniem, ale także dotykiem, ceną, dopiero potem rzucamy okiem na skład. A to błąd. Zacznijmy zatem od metek. Co w pierwszej kolejności powinno nas zniechęcić?

Osobom, które nie przepadają za noszeniem rzeczy po kimś, będzie może łatwiej wymieniać się ze znajomymi, które mają rozmiar i gust podobny do naszego. Warto też budować swoją garderobę kapsułowo – mieć mniej, ale bardziej uniwersalnych ubrań, które mogą służyć za bazę do różnych stylizacji. Wielu projektantów proponuje ubrania, które z różnymi dodatkami mogą spełniać różne funkcje.

Najważniejszą informacją na metce jest skład. Jeśli ma przewagę materiałów syntetycznych takich jak akryl, poliamid czy poliester to znaczy, że powstał w wyniku przetwarzania ropy naftowej i jej pochodnych. Takie ubrania nie oddychają i tworzą balon, w którym nasza skóra się gotuje. I to już powinna być dyskwalifikacja.

Zazwyczaj na co dzień nie zastanawiamy się, w jakich warunkach powstały nasze ubrania, a przecież codziennie dotykają one naszej skóry, pocierają nasze ciało, opinają je, ogrzewają. Niebezpieczne są ubrania uszyte z materiałów, które nie przeszły weryfikacji procesu produkcyjnego, gdzie niewiadomego pochodzenia są barwniki i środki użyte do produkcji. Nigdy nie będziemy wiedzieć, czy szkodliwy barwnik nie uszkodzi nam naskórka albo nie spowoduje uczulenia.

Paulina Górska

Tak jest z bawełną. Napis 100 proc. na metce to już nie jest wystarczająca informacja. Ile bawełny jest w bawełnie?

Konwencjonalna uprawa bawełny wymaga bardzo dużej ilości chemikaliów. Dane są szokujące: Na konwencjonalną produkcję bawełny przypada ok. 25 proc. środków owadobójczych i ponad 10 proc. wszystkich pestycydów używanych na świecie! Co roku z powodu zatruć pestycydami na plantacjach bawełny umiera ok. 20 tys. osób. A potem ubrania z tej bawełny trafiają na nasze półki.

Bawełna organiczna uprawiana jest bez chemicznych środków ochrony roślin i nawozów sztucznych. Taką bawełnę zbiera się ręcznie, dzięki czemu unika się zanieczyszczania zbiorów nasionami czy gałązkami, co przy konwencjonalnych zbiorach powoduje konieczność oczyszczania przy użyciu silnych środków chemicznych. Nasza firma szyje tylko z takiej bawełny.

Jakie ubrania są zatem najbardziej ekologiczne?

Jak powiedział kiedyś ktoś mądry – najbardziej ekologiczne jest to ubranie, które już masz w swojej szafie. Wiadomo jednak, że ubrania się niszczą i naturalnie potrzebujemy uzupełniać garderobę. Powinniśmy jednak dążyć do tego, żeby nowo kupowane ubrania były dobrej jakości: dobrze skrojone, z dobrego materiału i dobrze uszyte. Tylko takie będą służyły nam długo.

Unsplash

Spotkałam się z sondażem, z którego wynika, że przeciętne ubranie jest noszone przez człowieka tylko około 6 razy! Potem leży w szafie, trafia do kubła a w najlepszym razie na zbiórkę dla ubogich. Przyznajmy się – czasem bywa tak, że część ubrań nie jest założona nawet raz. Kupujemy coś na wyprzedaży skuszeni niską ceną a potem nawet nie odczepiamy od tego metek i pozbywamy się, bo nie pasuje do innych rzeczy, które mamy w naszej szafie.

Odpowiedzialne myślenie o odzieży to też zanoszenie do naprawy, kiedy popsuje się coś drobnego, np. suwak czy podszewka. To zwracanie uwagi na zalecenia pielęgnacyjne na metce i pranie tylko wtedy, kiedy jest to konieczne i w temperaturze, jaką zaleca producent. Tylko tak możemy zapewnić dłuższe życie już kupionym ubraniom.

Odpowiedzialne kupowanie to zwracanie uwagi na otoczenie produkcji ubrań. Powinniśmy omijać szerokim łukiem wszystko, co jest szyte w krajach, gdzie wykorzystuje się pracowników, takich jak Bangladesz, Kambodża czy Wietnam?

Powiem więcej – powinniśmy zdecydowanie głosować naszym portfelem, żeby dać wyraźny sygnał producentom, że nie zgadzamy się na warunki, jakie panują w fabrykach odzieżowych, gdzie szyją swoje kolekcje. Powinniśmy wywierać nacisk na duże marki odzieżowe, by poprawiły te warunki.

Spotkałam się z sondażem, z którego wynika, że przeciętne ubranie jest noszone przez człowieka tylko około 6 razy

Udaje ci się egzekwować te zasady w swojej firmie?

Od samego początku wiedziałam, że VOLNA będzie odpowiedzialnie podchodzić do produkcji ubrań. Po pierwsze szyjemy z ekologicznych materiałów, takich jak len, tencel czy bawełna organiczna. Dążymy do tego, żeby wszystkie materiały miały certyfikaty. Po drugie szyjemy lokalnie w Warszawie w zaprzyjaźnionej szwalni. Wszyscy jej pracownicy są zatrudnieni legalnie i mają opłacany ZUS a firma dba o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa. Nie pakujemy naszych przesyłek w plastik, tylko w bibułę i karton, z papieru z recyklingu wykonane są wszystkie metki.

Projektowane przez ciebie ubrania wpisują się w nurt minimalistyczny. Odchodzisz od nadmiernych zdobień, udziwnień. Sama klasyka.

Chcemy dać kobietom możliwość stworzenia bazowej garderoby, żeby za pomocą różnych dodatków mogły z jednej sukienki wyczarować różne stylizacje. Chcemy, żeby nasze ubrania zostały w szafach naszych klientek na lata, dlatego szyjemy małe, limitowane serie. Stawiamy na ponadczasowość.

Idea slow fashion jest koniecznością, jeśli chcemy poważnie traktować to, co dzieje się z klimatem na naszej planecie.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Skąd (tak naprawdę) są twoje pamiątki z wakacji? Ekoaktywistka Kasia Wągrowska to sprawdziła!

Mateusz Kozielecki, socjolog i aktywista

„Chęć posiadania własnych dzieci, biologicznych, to jakiś element rasizmu, trochę nacjonalizmu, a trochę ma charakter przygotowywania się do wojny” – mówi Mateusz Kozielecki

Łukasz Łucza

Łukasz Łuczaj: Warkot kosiarek przez całe lato jest zbędny. Łąka koszona raz w roku produkuje prawie tyle tlenu, co las

Mikołaj Golachowski: W ekologii nie chodzi o ratowanie planety

Korzystasz z hotelowych ręczników? Jagna Niedzielska wyjaśnia, dlaczego lepiej mieć swój

Patrycja, freeganka, autorka bloga "Kids Busters" / Archiwum prywatne

Patrycja, freeganka: świeże produkty lądują w śmieciach, bo etykieta została krzywo przyklejona

skakanka

Chemiczna skakanka. Raport: nawet 25 proc. przyrządów sportowych może zawierać niebezpieczne dla zdrowia substancje

freeganki, marnowanie jedzenia

„Żywność z kontenera to normalne jedzenie, choć jest na nim stygmat śmiecia” – mówi Marta Sapała

Acetat, cupro, ramia, mylo, pinatex. Agnieszka Pocztarska z „Czytamy etykiety” o niecodziennych materiałach

Marta Jermaczek-Sitak: Żyjemy w coraz większym stresie, chaosie, lęku i próbujemy sobie z nim poradzić, „porządkując” przyrodę

marnowanie jedzenia w Polsce / iStock

92 kg jedzenia rocznie wyrzuca przeciętny Polak! Ekoaktywistka o wynikach najnowszego badania dotyczącego marnowania jedzenia

noworodek

Kaya Szulczewska: antynatalizm wywodzi się z empatii i troski, nie jest przeciwko żyjącym, ani nawet pragnącym się rozmnożyć

filiżanka z herbatą

Recykling zużytych ekspresówek. Nie wyrzucaj, wykorzystaj

„Wybraliśmy bezdzietność!”, czyli kanadyjska akcja społeczna, która budzi spore emocje. Co mówi jedna i druga strona?

„Jedna planeta, jedno dziecko”, czyli kanadyjska akcja społeczna, która budzi spore emocje

Śmieci, źródło: Gettyimages.com

Żółty pojemnik na śmieci – czy wiesz, co i jak do niego wrzucać? Czytamy Etykiety wyjaśnia

Znaleźli w lesie sflaczały balonik z listem od młodej pary, który przeleciał 800 km. Teraz szerzą świadomość ekologiczną

Domowe tabletki do zmywarki – jak zrobić, jak używać?

Ugotowałaś ziemniaki? Nie wylewaj wody! Sprawdź, jak ją wykorzystać

Coroczny problem wyrzucania zwierząt latem. Jak temu zapobiegać?

Powietrze w domach jest gorsze niż smog? Mama Chemik tłumaczy

Kooperatywa spożywcza – jak to działa?

Kooperatywa spożywcza – co to jest, jak działa spółdzielnia?

Kosmetyczny Adam Słodowy

Kosmetyki domowej roboty – jak zrobić? Przepisy na kosmetyki

Minimalizm – mniej znaczy więcej. Skuś się!

Cytryny

W lodówce czy w temperaturze pokojowej? Jak przechowywać owoce i warzywa, by zachowały świeżość?

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Anja Rubik: nastolatki uczą się, że macica nie jest śmietnikiem na sprężynki

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?