Przejdź do treści

„Minęły lata, lubią mnie wszyscy, a ja mam lęki, wrzody i cysty” – pisze Lidia Szpulka w odpowiedzi na kontrowersyjny wiersz w podręcznikach dla pierwszoklasistów

Dziewczynka
Kontrowersyjny wiersz w podręcznikach dla pierwszoklasistów / Pexels, fot. Matheus Bertelli
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Objawy odstawienia alkoholu. Jakie są korzyści z niepicia alkoholu?
8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce
Billie Eilish: straciłam fanów, bo ludzie boją się dużych piersi
Billie Eilish straciła fanów po tym, jak zmieniła wizerunek. „Ludzie boją się dużych cycków”
Festiwal filmowy tylko dla zaszczepionych
Polski festiwal filmowy tylko dla zaszczepionych. „Pragniemy zapewnić naszym uczestnikom bezpieczną i komfortową atmosferę”
Kobieta siedzi na łóżku z laptopem
Uważaj na fałszywy SMS o nałożonej kwarantannie. Mazowiecki sanepid ostrzega: nie klikajcie w podany link!

„Wszyscy mnie lubią! To rzecz wspaniała. Chyba się jednak dobrze starałam” – to słowa z wiersza umieszczonego w podręczniku dla pierwszoklasistów, które wzbudziły niemałe emocje wśród internautów. „Ktoś mnie obraża i szpile wbija – nie nie poradzę: wciąż jestem miła!” – czytamy na profilu na Facebooku Lidii Szpulki, która dopisała drugą część utworu, pokazując konsekwencje wychowywania dziewczynek w duchu „grzeczności” i prób przypodobania się wszystkim. 

Kontrowersyjny wiersz dla pierwszoklasistek

Kontrowersyjny wiersz Ewy Skarżyńskiej pt. „Wszyscy mnie lubią!”, który umieszczono w szkolnym podręczniku dla pierwszoklasistów, szybko obiegł media społecznościowe. Komunikat zawarty w utworze został szeroko skrytykowany za szerzenie krzywdzących dla dzieci treści. Internauci zwrócili także uwagę, że wiersz jest skierowany jedynie do płci żeńskiej. Obok problematycznych słów widnieje przy nim zdjęcie uśmiechniętej, szczęśliwej dziewczynki.

Utwór brzmi następująco:

Wszyscy mnie lubią! To rzecz wspaniała. Chyba się jednak dobrze starałam. Chciałam, by lubić zaczął mnie ktoś, więc byłam miła, mówiłam wciąż: proszę, przepraszam, bardzo dziękuję i uśmiechałam się, i w ogóle.

Teraz mnie lubią wszyscy, więc w górę skaczę z radości – do samych chmurek!

„Minęły lata, lubią mnie wszyscy, a ja mam lęki, wrzody i cysty”

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Artystka Lidia Szpulka opublikowała na swoim profilu na Facebooku „drugą część” wiersza, którą sama ułożyła.

Minęły lata, lubią mnie wszyscy, a ja mam lęki, wrzody i cysty. Ktoś mnie obraża i szpile wbija – nie nie poradzę: wciąż jestem miła! Ktoś na mnie gwiżdże, pluje z daleka, ja spuszczam oczy i się uśmiecham. Gdy mnie ktoś popchnie aż się przewracam, to zaraz pierwsza grzecznie przepraszam. Gdy nieproszony za pierś mnie złapie, zbliża zanadto i w ucho sapie – nie chcę przypadkiem mu uczuć zranić i być tą, co się „nie umie bawić”.

Bardzo się boję, że tak się stanie, że kiedyś ktoś mnie lubić przestanie! Więc mówię stale: dziękuję, proszę. I wprost swojego życia nie znoszę!

Wpis Szpulki stał się wiralowym i doczekał się prawie 3 tys. udostępnień. W komentarzach wiele kobiet wyznaje, że same przez podobny sposób wychowania w dorosłym życiu mają wiele problemów. Wychowanie dziewczynek w duchu „grzeczności” i przepraszania za wszystko sprawia, że te w dorosłym życiu nie potrafią stawiać granic, wyrażać własnego zdania i mają zaniżoną samoocenę. Pod wpisem czytamy:

„Bardzo prawdziwy ciąg dalszy… bardzo”.

„Zawsze myślałam, że to moja wina i za mało byłam miła”.

„O matko dokładnie do dzisiaj mam problem, że jestem niemiła albo ktoś sobie coś pomyśli”.

„Też dopiero się leczę z 'przeprosizmu'. Usłyszałam taki tekst kiedyś – czasem kładziesz się ludziom pod nogi, żeby cię podeptali, a oni jeszcze marudzą, że niewystarczająco płasko. Jak mnie bierze ochota znów przepraszać, że żyję i mam jakieś potrzeby, to sobie to przypominam. I stopuję chęć przepraszania”.

„Od kilku lat uczę się, że mam swoje granice i nie wszyscy muszą mnie lubić. Przez resztę życia, od małego dziecka, na paluszkach chodziłam, by dostać pochwalę i być lubiana, kochana. Ludzie robili różne świństwa, a ja mówiłam 'przepraszam'. Przypłaciłam to zdrowiem. Mam też poczucie, że żyłam nie swoim życiem. Bardzo trudno wyjść z tego schematu”.

Matka z córką rzucają confetti

„Też byłam tą dziewczyną”

Postanowiłam zapytać autorkę drugiej części wiersza, co skłoniło ją do zabrania głosu w tej sprawie.

– Do napisania tych słów zainspirowała mnie Kamila Raczyńska-Chomyn, która prowadzi w mediach społecznościowych profil „Dobre Ciało”. Kamila opublikowała ten utwór na swoim profilu na Facebooku i zapytała, czy ktoś mógłby napisać o tym, że taki sposób wychowanie kończy się w dorosłym życiu przemocą albo terapią. Ten wiersz mnie bardzo poruszył, ponieważ nadepnął mi na bardzo bolesny odcisk. Mówię tu o fałszywym przekonaniu, które wpajane jest dzieciom, że sukces jest wtedy, kiedy wszyscy cię lubią – wyjaśniła Lidia Szpulka.

Jak dodała, sama pamięta mnóstwo podobnych przekazów ze swojego dzieciństwa oraz opowieści z książek, w których główne bohaterki były piękne, miłe, dobre i uprzejme dla wszystkich.

– Dzieci w moich czasach przedszkolu dostawały przekaz, że na pewne emocje i stany nie ma miejsca. Dobrym tego przykładem może być często powtarzane zdanie „Jestem mały przedszkolaczek, nie grymaszę i nie płaczę. Kto jest beksą i mazgajem, ten się do nas nie nadaje”.

Sama przez większy okres swojego życia żyłam z przekonaniem, że wszyscy muszą mnie lubić, a ja mam się naginać, być bardzo miła, uśmiechać, ignorować własne odczucia psychiczne i emocjonalne i spychać wszystko w dół siebie, żeby tylko wszyscy mnie lubili. Ta sprężyna jest tak mocno dociśnięta, że postanowiłam dopisać ciąg dalszy wierszyka. Nie spodziewałam się jednak, że zatoczy on tak szerokie koło  – tłumaczy.

Szpulka wyznała również, że w oryginalnym utworze najbardziej uderzyło ją sformułowanie „uśmiechałam się, i w ogóle”.

– Wyrażenie „i w ogóle” zawiera całą moc aktów przemocy wobec siebie, naruszania swoich granic, występowania przeciwko temu, co się chce i co się czuje w ciele. Widzę dalszą część tego wszystkiego. Wiele lat spędziłam pracując za barem. Wtedy świadkowałam ogromnej ilości wydarzeń nagminnego przekraczania kobiecych granic przez mężczyzn. Dziewczyny nie potrafiły obronić swoich granic, spuszczały oczy, uśmiechały się, zastygały. Teraz wiem, że te reakcje to było maskowane przerażenie wyuczone wieloletnią tresurą, że jeśli ktoś przekracza twoje granice, to masz uśmiechać się i być cicho. Też byłam tą dziewczyną, którą ktoś dotykał bez zezwolenia czy mówił coś, czego nie chciałam słyszeć.

Jestem wdzięczna osobie, która była na tyle czujna, by przejrzeć podręcznik swojego dziecka i wyłapać ten przekaz. Reakcja ludzi, którzy szeroko udostępniają mój wierszyk, oznacza też, że sami mają za sobą podobne doświadczenia. Powoli zaczynamy o tym mówić, jednak jeszcze dużo przed nami pracy, czasu, empatii i sprzeciwiania się takim treściom. Poruszam też kwestię somatyzacji, bo to jest doświadczenie mojego pokolenia – mnóstwo chorób wynikających z przewlekłego stresu wynikającego z przekazów kulturowych i ciągłych prób dostosowywania się. Czuję, że to zbyt ważne, żeby o tym milczeć – podsumowała.

Konsekwencje wychowywania „grzecznej dziewczynki”

W jaki sposób oddziałuje wychowywanie dziewczynek na „grzeczne” i starające się przypodobać wszystkim? Jak wyjaśnia mediatorka specjalizująca się w sprawach rodzinnych i założycielka Pracowni Dobrych Relacji Patrycja Juszkat, kobiety otrzymujące w dzieciństwie podobny przekaz często potrzebują pomoc w dorosłym życiu.

– Często zwracają się do mnie po wsparcie już dorosłe, „grzeczne” dziewczynki. W wyniku takiego wychowania kobiety nieustannie martwią się o to, w jaki sposób postrzegają je inni. Nie potrafią odmówić, stale poświęcają się dla innych, a swoje potrzeby zostawiają na koniec, kiedy zazwyczaj nie mają już siły, żeby zatroszczyć się o siebie. Kobiety są bardzo zmęczone wkładaniem ogromu energii, aby na zewnątrz wszystko wyglądało perfekcyjnie: idealna praca, rodzina, dom, uśmiechnięte zdjęcia w mediach społecznościowych, a w środku czują pustkę, smutek oraz poczucie, że zawodzą i nie dają rady. Myślą, że są „rozczarowaniem” i czują ogromne poczucie winy – tłumaczy.

Juszkat dodaje, że osoby wychowywane w duchu „grzeczności” często odczuwają przytłaczającą samotność – nawet kiedy otoczone są ważnymi dla siebie ludźmi.

– Nikt ich tak naprawdę „nie może” zobaczyć, takich prawdziwych, czasem kruchych, potrzebujących, zmęczonych, smutnych, zaniepokojonych, rozczarowanych, zagniewanych. „Muszą” to głęboko ukrywać, by ktoś je chciał, lubił, kochał. W to wierzą – wyjaśnia.

Jak możemy wesprzeć pierwszoklasistkę?

– Przytulić, jeżeli tego potrzebuje, uśmiechnąć się do niej czule, z miłością, pocałować w czoło, pogłaskać po główce, policzku, jeżeli tak lubi. Zadbać o spokój w swoim sercu. Powiedzieć: Bardzo cię kocham moja córeczko, jestem z tobą, możesz mi o wszystkim powiedzieć, jak się czujesz?, zawsze będę tutaj dla ciebie, możesz być sobą, jesteś dla mnie ważna, jest dla mnie ważne to, co czujesz. widzę, że coś cię martwi, chciałabyś o tym porozmawiać?, czy mogę ci jakoś pomóc?, potrzebujesz mojego wsparcia?, przytulić cię?, możemy sobie tak razem posiedzieć, tak długo, jak będziesz potrzebować, żeby poczuć się bezpiecznie – radzi ekspertka.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

HELLO PIONIERKA: Jak Eugenia Waśniewska przebiła szklany sufit, zarabiając 100 lat temu tyle, ile jej koledzy na tych samych stanowiskach

Kobieta

Po raz pierwszy w historii łódzkiej Filmówki na reżyserię dostały się same kobiety

Audrey Diwan

Wielki triumf kobiet na Festiwalu Filmowym w Wenecji! Najważniejsze statuetki w kobiecych rękach

Teodora Krajewska/grafika: Joanna Zduniak

HELLO PIONIERKI: Jak Teodora Krajewska została pierwszą lekarką i bohaterką narodową Bośni, bo leczyła muzułmanki

Angelina Jolie

Angelina Jolie założyła konto na Instagramie, by wspierać prawa człowieka. Udostępniła poruszający list młodej Afganki

HELLO PIONIERKI: Jak Jadwiga Sikorska „po trupie profesora” pokazała, gdzie jest „miejsce dla pań” na uniwersytecie, a potem w aptekarstwie

Ludwika Włodek w Afganistanie/

Ludwika Włodek: Cykl kroków w tył i w przód starszym Afgankom jest znany, ale dziewczynom, które urodziły się w innych realiach, może być bardzo ciężko

Jak nie mówić o uchodźcach i uchodźczyniach? Wyjaśnia Mateusz Adamczyk, wykładowca z UW

Sytuacja kobiet w Kabulu

Dramatyczna sytuacja kobiet w Afganistanie. „Muszę spalić wszystko, co udało mi się osiągnąć przez 24 lata mojego życia”

Alicja Dorabialska/grafika: Joanna Zduniak

HELLO PIONIERKI: Jak Alicja Dorabialska tłumaczyła komunistom, że Marks i Engels nic nie wnieśli do chemii fizycznej

Jak reagować, gdy ktoś próbuje cię zawstydzić? Podpowiada psycholożka

Jak reagować, gdy ktoś próbuje cię zawstydzić? Podpowiada psycholożka

Zawodniczki

Maja Staśko: dajmy każdemu i każdej nosić to, w czym czuje się dobrze w sporcie i w życiu

Indonezyjska armia rezygnuje z "testu na dziewictwo"

Indonezyjska armia rezygnuje z „testu na dziewictwo”. Kandydatki do wojska nie będą już poddawane poniżającej praktyce

Monika Jałoszyńska apeluje, by normalizować przyznawanie się do niewiedzy

„Wiesz co? Mówienie 'nie wiem' jest okej”. Martyna Jałoszyńska o normalizacji przyznawania się do niewiedzy

Współtwórczyni szczepionki przeciw COVID-19 wyróżniona. Sarah Gilbert stała się wzorem lalki Barbie

Współtwórczyni szczepionki przeciw COVID-19 wyróżniona. Sarah Gilbert stała się wzorem lalki Barbie

Raven Saunders

Raven Saunders w niezwykłym geście na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio wsparła wszystkie mniejszości

dr Alicja Puścian/fot. P. Gamdzyk

„Brak kobiet w nauce przekłada się bardzo drastycznie i bardzo bezpośrednio na życie przeciętnej rodziny Kowalskich” – mówi dr Alicja Puścian, neurobiolożka

Ukraińskie stewardessy zmieniają uniformy. Obcisłe spódnice i szpilki odchodzą do lamusa!

Ukraińskie stewardessy zmieniają uniformy. Obcisłe spódnice i szpilki odchodzą do lamusa!

Ewa Woydyłło-Osiatynska

„Cnotami niewieścimi jest piekło wybrukowane. Ja jednak o Polki się nie martwię” – mówi Ewa Woydyłło-Osiatyńska

„Mądra feministka wie, że seks nie uprzedmiatawia”. Maja Staśko wspólnie z psychiatrką komentują wywiad Dody o seksworkingu

FemaleSwitcher

„Brak feminatywów spycha kobiety ze społecznego krajobrazu” – uważają twórczynie projektu FemaleSwitcher

Kazimiera Bujwidowa /grafika: Joanna Zduniak

HELLO PIONIERKI: Jak Kazimiera Bujwidowa sprawdzała, czy Rydygierowi wyrosły włosy na ręce, kiedy trzy pierwsze kobiety zaczęły studia na UJ

Olivia Breen

Paraolimpijka Olivia Breen posądzona o niestosowny strój na zawodach. „Zbyt krótki i nieodpowiedni”

Agnieszka Sikora: Niejedna z naszych podopiecznych przez wiele miesięcy mieszkała na dworcach i spała w nocnych autobusach

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

5 ćwiczeń, które zredukują stres

Ćwiczenia na odstresowanie. Zobacz 5 ćwiczeń od trenerki fitness

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Po pracy nie masz już na nic siły? Oto 6 sposobów na odzyskanie energii wieczorem

Gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

„365 dni”: gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?