Przejdź do treści

„Empatia jest jak mięsień, który można wyćwiczyć”- mówi psycholożka Agnieszka Kochanowicz

"Empatia jest jak mięsień, który można wyćwiczyć"- mówi psycholożka Agnieszka Kochanowicz fot. archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
„Powiedział, że według jego mamy Alba jest chora i brzydka”. Oburzony ojciec trzylatki ma nam coś ważnego do przekazania
„Żałoba po relacji, której nigdy nie było, może przynieść cierpienie, ale też wolność” – pisze psycholożka Sara Tylka o nieudanej więzi z mamą
„Jak strasznie dużo wymagamy od naszych (i cudzych) ciał, które noszą, rodzą, karmią, nie dosypiają…”. Anna Czartoryska-Niemczycka zwróciła się do mam z ważnym apelem
Po czym poznasz, że twoja rodzina jest toksyczna? Psycholożka Monika Kotlarek wyjaśnia
Tu pary LGBT+ będą mogły wziąć ślub kościelny. Duchowni przegłosowali decyzję

– W empatii nie oceniamy uczuć, czy są właściwe i słuszne. Nie jest też dawaniem rad i rozwiązań, bo to pójście na skróty. Empatia jest punktem wyjścia, ona nie zastąpi rozwiązywania problemów, ale to początek procesu budowania relacji z innymi ludźmi – mówi Agnieszka Kochanowicz, psycholożka i trenerka.

Marta Chowaniec: Prof. William Chopik z Michigan State University prawie trzy lata temu przeprowadził badanie, którego celem było zbadanie poziomu empatii obywateli państw świata. Niestety Polska zajęła w nim trzecie miejsce od końca. Czy empatii można się nauczyć?

Agnieszka Kochanowicz: Tak, empatii można się uczyć. Jest jak mięsień, który można wyćwiczyć. Mówi się o niej najczęściej w kontekście rozumienia drugiej osoby, a przeciwnym jej biegunem jest skoncentrowanie na sobie – egocentryzm. Empatii uczymy się całe życie przez jej doświadczanie, jeśli w naszej kulturze jest mało obecna, może być z tym problem. Empatia wymaga wyjścia z własnej perspektywy, sposobu myślenia, patrzenia, przeżywania pewnych rzeczy. Może w naszej kulturze empatia nie jest wartością. Za to często można usłyszeć skłonność do zaprzeczania. Kiedy dziecko się uderzy, mówimy: „nic się nie stało”, a przecież się stało, bo boli. Nasze zachowania wobec dzieci będą uczyć je empatii również.

Kiedy dziecko płacze, podajemy mu chusteczkę.

Podanie chusteczki może być empatyczne, a może być sygnałem: przestań płakać. Zawsze warto zastanowić się nad intencją tego, co robimy. Po co daję chusteczkę? Czy to oznacza – natychmiast przestań płakać – czy może – widzę, że jest ci smutno i jestem obok. Empatią w tej sytuacji jest pobyciem z dzieckiem, zauważenie tego, jak się czuje, powiedzenie, że widzę, że jest ci smutno. Można też próbować znaleźć z dzieckiem przyczynę, z czego ten płacz wynika.

W empatii nie oceniamy uczuć, czy są właściwe i słuszne. Empatia nie jest też dawaniem rad i rozwiązań, bo to pójście na skróty. Często łapiemy się jakiekolwiek strategii, żeby szybko dane uczucie, sytuację zmienić, nie doświadczać jej, np. frustracji i okazuje się, że to nie działa.

Empatia jest punktem wyjścia, ona nie zastąpi rozwiązywania problemów, ale to początek procesu budowania relacji z innymi ludźmi i ze sobą też. Łatwiej jest nam ją okazywać innym, jeśli wobec samego siebie mamy postawę otwartości, akceptacji, życzliwości, chęci zrozumienia. Empatia dla siebie czy innych może stać się początkiem działania, szukania tych strategii, które będą dla mnie najbardziej korzystne. Nie działam dlatego, że muszę czy powinnam albo się boję, tylko robię tylko to, co uważam, że jest mi potrzebne i wybieram to. Moja motywacja nie wynika z lęku czy poczucia winy. Dodam jeszcze, że empatia to nie jest użalanie się nad sobą, odpuszczanie sobie, wręcz przeciwnie, pozwala nam świadomie brać odpowiedzialność za siebie.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł
W empatii nie oceniamy uczuć, czy są właściwe i słuszne. Empatia nie jest też dawaniem rad i rozwiązań, bo to pójście na skróty

No właśnie, a moje ambicje, deadline w pracy, KPI, Excel oraz korporacja. Zaciskam zęby i działam w swoim zawodowym interesie. Wiele z nas tak właśnie funkcjonuje.

Pewnie takie zachowania zaspokajają pewne potrzeby np. efektywności, skuteczności, uznania. Warto mieć świadomość, po co to robię i co tracę, jeśli tak działam. Biorę na wagę moje różne potrzeby. Pewnie raz czy dwa taka strategia zadziała. Ale część takich potrzeb jak: troska o siebie, sen, dobrostan fizyczny, odpoczynek, relaks, relacje rodzinne czy przyjacielskie nie są realizowane w pełni. Po pewnym czasie z powodu braku równowagi pojawi się przesilenie, a może wypalenie zawodowe.

Z drugiej strony mając małe dzieci też często rezygnujemy z naszych potrzeb, bo stawiamy sobie inne priorytety. Pewne rzeczy nie są do pogodzenia. Brak snu w nocy czy poświęcenie dziecku całego dnia jest często standardem. Młode mamy to doskonale rozumieją. Ważne jest zadanie sobie pytania: co mam w zamian, a z czego rezygnuję teraz? Świadomość tego, że część moich potrzeb nie jest teraz zaspokojona, pozwala łatwiej zaakceptować sytuację oraz daje nadzieję, że nie będzie ona trwała wiecznie.

A jeśli mamy wyrzuty sumienia, że za dużo uwagi sobie dajemy, że tyle empatii w nas samych?

Przyjrzałabym się, jakie przekonania za tym stoją. Nie ma niczego złego w tym, że daję sobie uwagę i empatię. To nie jest egoizm. Egoizmem byłoby to, że patrzę tylko na siebie i nie uwzględniam innych. Osoba, która uczy się empatii do siebie, raczej czuje wdzięczność wobec siebie. Wracając do poczucia winy, to nie jest ono uczuciem samym w sobie, tylko konstruktem myślowym. Bardziej jest ono oceną sytuacji niż uczuciem. Warto je rozłożyć na czynniki pierwsze – jakie myśli sprawiają, że czuję ten dyskomfort, co tak naprawdę czuję, o co mi chodzi. Ważne, żeby nasza motywacja nie wynikała z poczucia winy, wstydu czy lęku. To nie są konstruktywne źródła naszej motywacji. Najlepszą motywacją jest świadomość naszych potrzeb.

Empatię można potraktować jak kompas czy radar, które nas nakierowują na bycie w kontakcie z samym sobą i innymi. Jeśli nie potrafię dać empatii drugiej osobie, to może oznaczać, że we mnie dzieją się jakieś rzeczy i potrzebuję najpierw to zrozumieć, żeby później móc się skupić na drugiej osobie. Łatwiej wtedy przyjąć, że inna osoba też doświadcza swoich emocji na swój sposób.

Pokazaliśmy, że potrafimy radzić sobie w trudnych sytuacjach i wspierać się nawzajem – mówi Filip Żulewski, pomysłodawca facebookowej grupy Widzialna ręka

Pani z racji swojego zawodu jest osobą empatyczną?

(śmiech) Mogę w ten sposób o sobie powiedzieć. Myślę, że empatia sprawiła, że wybrałam ten zawód. Wcześniej myślałam o sobie jako wrażliwej osobie i wiązałam to z wrażliwością na krzywdę, ból czy cierpienie innych. Teraz myślę o tym bardziej jako empatii, choć nadal jestem bardzo wrażliwa. Empatia pozwala mi być w kontakcie z innymi ze zrozumieniem, akceptacją, otwartością i bez oceny. Z drugiej strony pozwala mi na kontakt ze sobą i trzymanie dystansu, aby nie zatracać się w uczuciach innych osób. Dzięki niej mogę sprawdzać na bieżąco, co się we mnie dzieje w związku z tym, co słyszę, widzę, czy myślę.

Empatia w wielu zawodach, które wymagają kontaktu z innymi ludźmi, jest kluczowa. I nie mówię tutaj o psychologach czy lekarzach, ale w korporacjach fajnie, by managerowie byli empatyczni. To ułatwiałoby budowanie zespołu, realizację celów i przekładałoby się się na efektywność pracy.

Empatię można potraktować jak kompas czy radar, które nas nakierowują na bycie w kontakcie z samym sobą i innymi

Czy bardziej empatyczne są kobiety czy mężczyźni? Bo w kontekście dbania o swoje potrzeby mam wrażenie, że są w tym lepsi mężczyźni.

Trudne pytanie. Chyba nie poszłabym w żadną generalizację. Bardziej jest to chyba kwestia przekonań, ról społecznych, w których jesteśmy bardziej osadzeni w danej kulturze. Wydaje mi się, że od kobiet oczekuje się większej empatii w roli matki, nauczycielki czy pielęgniarki. W różnych zawodach można zauważyć dominację kobiet, bo oczekuje się od nich troski o innych. Niestety często zapominają o sobie w tym wszystkim, a nawet nie dają sobie prawa do tego, że: „ja też jestem ważna i moje potrzeby też są ważne”. Są tak zatracone w pomaganiu, służeniu innym, że częściej jest to powód do cierpienia i frustracji. Mężczyźni mają więcej wolności.

Jeśli będziemy empatyczni, to będziemy szczęśliwi?

Myślę, że tak. Będziemy bardziej szczęśliwi, pokojowi, otwarci i akceptujący. I co ważne, również będziemy mniej oceniający wobec siebie i innych.

 


Agnieszka Kochanowicz – psycholożka, trenerka oraz coach. Przez wiele lat wspierała dzieci w rozwoju w przedszkolach i ośrodkach wczesnej interwencji w Polsce. Pomagała dzieciom z trudnościami w rozwoju wyrażać siebie, a rodzicom zrozumieć i komunikować się ze swoimi dziećmi. Pracowała z dziećmi uchodźców, na rzecz praw człowieka i edukacji globalnej w Polsce i za granicą. Porozumieniem bez Przemocy i empatyczną komunikacją zajmuje się od kilku lat. Obecnie mieszka w Danii, gdzie prowadzi warsztaty rozwojowe i praktykę psychologiczną dla polskiej emigracji.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Samodzielność dla osób ze spektrum autyzmu to wolność i godne życie” – mówi Monika Kłeczek, prezeska stowarzyszenia AS

Ugryź się w język i zostaw na boku swoje rozpasane ego. Jak się kłócić, żeby było dobrze?

Para całuje się

„’Ciepło zimno’ to jedna z najpopularniejszych technik manipulacji stosowanych w związku. Takie relacje potrafią trwać latami” – ostrzega psycholożka

Ghosting - co to za trend? / pexels

Ktoś zerwał z tobą kontakt bez żadnego wyjaśnienia? To ghosting – okrutny trend, który coraz bardziej się umacnia

5 przykładów na to, że sabotujesz siebie, będąc w związku

5 przykładów na to, że sabotujesz siebie, będąc w związku

„Skutki braku więzi z ojcem wychodzą daleko poza okres dzieciństwa i dorastania ich córek” – mówi Iga Stanek, psycholożka i psychoterapeutka

Czy przeciwieństwa się przyciągają? / Unsplash

Czy przeciwieństwa naprawdę się przyciągają? Wyjaśnia psycholożka Sylwia Sitkowska

Kobieta przy liściach

Zazdrość to stan umysłu. Dlaczego jedni ją odczuwają, a inni nie?

Wybiórczy słuch / pexels

„Ile razy mam to jeszcze powtarzać?”, czyli dlaczego czasem naprawdę nie chcemy słyszeć

lustrzane neurony

Lustrzany mózg, czyli zachowania zaraźliwe

„Od trollowania jeszcze nikt nie schudł, ale rozmawianie o życiu grubych ludzi może je zmienić na lepsze” – mówi Ula Chowaniec, znana jako Galanta Lala

Ameera Ibrahim / Instagram

„Każdy człowiek jest potencjalnie zdolny do zdrady i każdy może zostać zdradzony” – mówi Ameera Ibrahim, seksuolożka

Prezent w dłoniach

Allegro znowu nam to robi. Ich reklama świąteczna „Zobaczmy w sobie to, co najważniejsze” podbija serca i wyciska łzy!

"Serio poprosiłaś go o chodzenie? Nie wiesz, że kobieta powinna czekać?". Seksuolożka wyjaśnia, dlaczego takie przekonanie powinno odejść do lamusa

„Serio poprosiłaś go o chodzenie? Nie wiesz, że kobieta powinna czekać?”. Seksuolożka wyjaśnia, dlaczego takie przekonanie powinno odejść do lamusa

Dr Julia E. Wahl

Julia E. Wahl: Skutki bycia empatycznym nie zawsze wyjdą nam na dobre. Empatią da się manipulować

Pexels.com

Mój partner/partnerka jest DDA (Dorosłe Dziecko Alkoholików). Co mogę zrobić, by żyło nam się lepiej?

Dwie kobiety

Wampiry energetyczne – objawy, cechy. Jak się bronić?

6 związkowych pułapek

6 związkowych pułapek. Często wpadamy w nie przez samych siebie

Sprawdź, czy otaczają cię toksyczni ludzie. 9 zachowań, na które musisz zwrócić uwagę

Dorota Proba: Często tworzymy sobie nieprawdziwy obraz tego, kim jesteśmy, kim jest nasz partner i jaką parą jesteśmy. Te pytania potrafią nas wybić z ugruntowanego przekonania

Dr hab. Teresa Zbyrad / Archiwum prywatne

Dr hab. Teresa Zbyrad: Jest takie założenie, w myśl którego pacjenta traktuje się dosłownie jako „chore ciało w łóżku”

Dr Małgorzata Bulaszewska: Plotka nie ma płci – i mężczyźni, i kobiety plotkują o tym samym – o awansach, zdradach, pożyczaniu pieniędzy

„Jesteś do niczego”, „Nigdy nie myślisz”, „Nie potrafisz zapamiętać najprostszej rzeczy”. Jak odpowiadać na krytykę innych osób?

Kobieta przy liściach

Jak nie być zazdrosnym? Chorobliwa zazdrość a zdrada

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Kobieta ćwiczy

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Burpees to jedno z najlepszych ćwiczeń w świecie fitness. Podejmij wyzwanie!

Burpees to jedno z najlepszych ćwiczeń w świecie fitness. Podejmij wyzwanie!

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

Kobieta ćwiczy

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia na ramiona z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

×