Przejdź do treści

Czego nie mówić osobie z depresją? Sara Cicherska z „Ciałopozytywnej terapii” na Instagramie opublikowała wzruszający post

Ciałopozytywna terapia / Instagram
Ciałopozytywna terapia / Instagram
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

Ktoś w twoim otoczeniu zmaga się z depresją? Czasami nie wiesz jak się zachować? Sara Cicherska, prowadząca profil „Ciałopozytywna terapia”, ma kilka rad. Dziewczyna właśnie postanowiła podzielić się z obserwującymi swoją historią walki z depresją.  – W wieku piętnastu lat trafiłam na oddział ratunkowy po zatruciu lekami, gdzie pielęgniarki wykonujące płukanie żołądka powiedziały, że mają nadzieję, że będzie bolało to mi się odechce takich głupot – pisze dziewczyna. Czego jeszcze nie mówić osobie z depresją?

Ciałopozytywna terapia

Profil „Ciałopozytywna terapia” powstał w październiku 2019 r. Stworzyła go Sara Cicherska. To dziewczyna, która nie wstydzi się mówić głośno o tym, że ma zaburzenie osobowości typu borderline oraz choruje na zaburzenia odżywiania. Jak dodaje Sara: „jestem pod stałą opieką lekarzy, biorę leki i uczęszczam na psychoterapię. Chciałabym normalizować tematy dotyczące chorób i zaburzeń psychicznych”.

Konto staje się coraz bardziej popularne. Wszystko za sprawą ciałopozytywnej akcji „kobiecość nie ma kształtu”, którą zapoczątkowała 23-latka. Ostatni post jest jednak inny. Dziewczyna opisała w nim swoją walkę z chorobami psychicznymi. Opublikowała także listę zdań, których (jej zdaniem) nie należy mówić osobie zmagającej się z depresją.

Problemy psychiczne

„Od wieku nastoletniego mam problemy psychiczne. Choruję na depresję, miałam obsesję na punkcie jedzenia, a moja osobowość kształtowała się nieprawidłowo.

Kiedy byłam młodsza wiele razy słyszałam, że to jedynie lenistwo, że jak schudnę to mi minie zła samoocena; że nie mam zaburzeń osobowości, a jedynie manipuluję ludźmi dla swojej korzyści. Słyszałam, że zapędy autodestrukcyjne są na pokaz, a próby samobójcze tylko po to, by ludzie się nade mną litowali.

W wieku piętnastu lat trafiłam na oddział ratunkowy po zatruciu lekami, gdzie pielęgniarki wykonujące płukanie żołądka powiedziały, że mają nadzieję, że będzie bolało to mi się odechce takich głupot.

Miałam problemy z nauką, z kontaktami towarzyskimi. Nadużywałam alkoholu i narkotyków, kompletnie nie zdając sobie sprawy z tego, że wszystko co robię to czysta autodestrukcja, i że dokładnie tak działają moje zaburzenia osobowości typu borderline. Miałam wziąć się za siebie…” – pisze Sara Cicherska.

Depresja – czego nie mówić osobie chorej?

23-latka wypisała zdania, które słyszała w ciągu swojego życia. Właśnie te słowa najbardziej ją raniły.

„Jak zaczniesz wychodzić na spacery i ćwiczyć to ci minie ta twoja depresja
„Przestań usprawiedliwiać swoje lenistwo zmyśloną chorobą tylko się weź do nauki”
„Potrzebujesz motywacji, a nie psychiatry
„Jakbyś przestała użalać się nad sobą to byś zobaczyła jakie życie jest piękne”
„Inni mają zdecydowanie gorzej, weź się ogarnij”
„Ja też tydzień miałem depresję, ale wyszedłem z domu to mi przeszło”
„Jesteś rozwydrzoną manipulantką, weź się do roboty”

Dziewczyna prosi:

– Jeśli ktoś wam mówi, że ma problemy psychiczne to powstrzymajcie się od takich komentarzy. Nigdy nie wiesz czy osoba chora nie jest właśnie na skraju wyczerpania, a takie komentarze jedynie bolą. Nie dokładaj swojej cegiełki do czyjegoś poczucia winy, nie bagatelizuj zaburzeń czy chorób tylko dlatego, że nie widać ich na pierwszy rzut oka. Nie neguj czyjegoś złego samopoczucia, bo nie masz pojęcia co siedzi w głowie tej osoby –

Jak dodaje Sara: jeśli chcesz pomóc to okaż takiej osobie wsparcie. Cierpliwie trwaj przy niej. Zachęć do wizyty u lekarza. Obdarz akceptacją. Jeżeli nie chcesz tego robić po prostu nie mów nic. To zawsze lepsze niż któryś z powyższych komentarzy.

Depresja – nie jesteś w tym sama

Pod postem „Ciałopozytywnej terapii” pojawiło się wiele komentarzy.

„Mogłabym się podpisać pod absolutnie wszystkim (poza pobytem na pogotowiu z takiego powodu)…”

„No ja słyszę takie komentarze i podobne dość często. Za często”

„Gdy są momenty, że jest naprawdę dobrze, trzymam się, mam siłę, chęć do życia i przekonanie że wszystko naprawdę fantastycznie się poukłada, od osób w dołku na słowa jakiejś otuchy, zrozumienia, podzielenia się kawałkiem swojej historii słyszysz, że ten ktoś ma „prawdziwą” depresję, więc nie zrozumiesz…” – czytamy.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

Podejrzewasz u siebie depresję? Opowiedz o tym komuś. Cierpienie w pojedynkę nie ma sensu.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy: