Mistrzowski bieg z rozrusznikiem serca
Halowe Mistrzostwa Europy Masters w Toruniu przyciągnęły aż 3,5 tys. weteranów lekkoatletyki z 52 krajów. Wśród nich była 89-letnia Janina Rosińska, która została powitana owacjami na stojąco. Jako jedyna wystartowała w kategorii K85 i zdobyła złoto, przebiegając dystans 200 m w zaledwie 61 sekund.
Co ciekawe, pani Janina biegać zaczęła biegać zawodowo dopiero po pięćdziesiątce, kiedy przeszła na emeryturę.
„Wszyscy śmiali się, że w tym wieku ktoś biega. Rodzice nie pozwolili biegać nawet, gdy chodziłam do liceum, ale później wybrali się na taki bieg i zobaczyli, że to pięknie wygląda, więc powiedzieli: biegaj, biegaj” – mówi Rosińska w rozmowie z TVP3 Łódź.
W tej historii zadziwia nie tylko wiek. Kilka lat temu biegaczka przeszła poważną operację, podczas której wszczepiono jej rozrusznik serca. Nie przeszkodziło jej to w tym, żeby wciąż startować w zawodach. „Uciekłam grabarzowi spod łopaty” – żartuje w wywiadach. Tzw. masterści (biegacze powyżej 35 lat) nazywają ją „żywą legendą pasji do sportu” i kobietą z charakterem. Ale ma też ciepłe, życzliwe oblicze, które ujawnia się na przykład wtedy, gdy proponuje innym zawodnikom zrobienie „kanapeczek”.
„Różne rzeczy widzieliśmy w sprincie, ale ODWAGI startu na maXa 200m, braku kompleksów przed tym dystansem w wieku 90 lat NIGDY! Ta Pani (przyp. red. Janina Rosińska) biega z rozrusznikiem serca i za 29 dni obchodzi 90. urodziny! Czapki z głów! Jeśli ona tak potrafi, to co NAS zatrzymuje!?” – piszą na swoim profilu na Facebooku twórcy portalu Sprinterzy.com, którzy udostępnili wideo z biegu.
Rozwiń
Rolki
1000 medali
Oprócz biegania pani Janina dba o formę na codziennych, kilkugodzinnych spacerach i zajęciach tańca, który jest jej wielką pasją.
„Po naszych zajęciach tanecznych chodziliśmy na stadion na OSiR u nas i robiliśmy trening około godzinny. Co jakiś czas, wzdłuż boku stadionu Janeczka zachęca mnie: 'Marek biegnie teraz sprint’. Ja mówię: 'Dawaj, ale będziesz za mną’. Jak przykucnęła, jak dogoniła, nie mogłem jej dogonić” – wspomina Marek Wróbel, instruktor tańca, w rozmowie z TVP3 Łódź.
Kolekcja trofeów 89-latki jest imponująca. Zgromadziła już ponad 1000 medali i około 700 pucharów z mistrzostw Polski, Europy i świata. Wszystko trzyma w domu swoich rodziców w Bełchatowie, gdzie urządziła sobie małe „muzeum”. Na koncie ma 360 ukończonych maratonów (jej rekord życiowy to imponujące 3:25) oraz wiele biegów ultra i 24-godzinnych.
Jej recepta na doskonałą formę w takim wieku jest prosta.
„Należy dbać o siebie i o swoje zdrowie. Jeżeli człowiek źle się czuje, to wtedy chodzić do lekarza” – mówi w wywiadzie udzielonym TVP3 Łódź.
Źródła: TVP3 Łódź, Sprinterzy.com