Zoja Skubis, najmłodsza Polka na Mount Evereście, wyróżniona własną lalką Barbie! Jej droga na szczyt była wyboista
Marka Barbie postanowiła uczcić Międzynarodowy Dzień Kobiet na swój własny, wyjątkowy sposób. Zaprezentowała pierwszy w historii Barbie Dream Team, stworzony z kobiet z całego świata, które inspirują do działania i motywują do spełniania swoich marzeń. Wśród wyróżnionych osób, obok m.in. tenisistki Sereny Williams czy astronautki Kellie Gerardi, znalazła się również Polka – 20-letnia Zoja Skubis. „Sama mam przeogromny problem z tym, żeby stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie: zrobiłam dobrą robotę. Dlatego fakt, że zostałam doceniona przez Barbie, ma dla mnie szczególne znaczenie” – mówi podróżniczka.
Zdolna, ambitna i… skromna
Zoja Skubis to biegaczka i podróżniczka z Krakowa, która zasłynęła tym, że jako najmłodsza Polka, bo w wieku zaledwie 19 lat, zdobyła Mount Everest (8849 m n.p.m.) i Manaslu (8163 m n.p.m.). Może pochwalić się też przebiegnięciem maratonu na Antarktydzie czy 500-kilometrową wyprawą przez USA… na rolkach. Choć lista osiągnięć Zoi naprawdę robi wrażenie, to ma ona w sobie bardzo dużo pokory i dystansu do coraz większej popularności.
„Gdy dostałam pierwszą wiadomość, że będę miała swoją lalkę Barbie, byłam w ogromnym szoku. Byłam przekonana, że to nieprawda. Sama mam przeogromny problem z tym, żeby stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie: zrobiłam dobrą robotę. Dlatego fakt, że zostałam doceniona przez Barbie, ma dla mnie szczególne znaczenie” – mówi Zoja Skubis.
Lalka Barbie stworzona na wzór himalaistki odzwierciedla to, jak wyglądała, kiedy podchodziła do Everest Base Camp. Jej znakami charakterystycznymi wtedy były blond włosy, duże okulary, czapka z daszkiem i ulubiony strój trekkingowy. Lalka ma przedstawiać Zoję „idącą w stronę marzenia” i pokazywać jej determinację, upór i drogę, którą musiała pokonać, żeby znaleźć się na szczycie.
RozwińA droga ta była wyboista, bo mimo młodego wieku, w życiu podróżniczki nie brakowało trudnych doświadczeń. Jako nastolatka wielokrotnie doświadczała molestowania seksualnego, o którym zdecydowała się niedawno opowiedzieć. Skubis wyznała, że otrzymywała propozycje „stosunku za pieniądze po skończonej wyprawie”, a nowo poznani mężczyźni potrafili robić jej zdjęcia, kiedy spała. Ze swoich wypraw pamięta też „każde niepozorne złapanie za udo czy kolano„. Dużym ciosem dla himalaistki była też śmierć ojca, Wojciecha Skubisa, który zginął w 2020 r. w Kaukazie podczas próby zdobycia jednego z tamtejszych pięciotysięczników. Straciła go, mając zaledwie 14 lat.
„Pomimo że dane mi było spędzić z tatą tylko 14 lat, zawdzięczam mu bardzo wiele. To od taty otrzymałam pasję, wytrwałość i ogromne pokłady miłości do świata. Mojego taty nie ma już obok, jednak pewna jego część żyje razem ze mną” – wspomina w jednym ze swoich wpisów.
„Przeogromnie wdzięczna za szansę”
Swoimi osiągnięciami i przemyśleniami Zoja Skubis dzieli się w mediach społecznościowych, gdzie łącznie obserwuje ją już ponad 1,2 mln, głównie młodych, osób, dla których jest wzorem do naśladowania. „Całym serduchem dziękuję Barbie i Mattel, nie tylko za samą lalkę, ale przede wszystkim za związany z nią tytuł 'Role Model’ (z ang. 'wzór do naśladowania’ – przyp. red.). Mam nadzieję, że w 2026 roku też uda mi się dowieźć kilka równie ciekawych projektów co w roku poprzednim, ale już w towarzystwie Zoi v2” – pisze na swoim profilu na Instagramie Zoja Skubis, dodając, że dziękuję też swoim fanom, bez których „nie udałby się żaden projekt”.
„Jestem przeogromnie wdzięczna za szansę, którą dzięki Wam mam i mega się cieszę, że możemy jako Polska pojawić się wśród ośmiu kobiet z całego świata w Team Barbie Role Model. Staram się ją cały czas wykorzystywać najlepiej, jak tylko potrafię!” – zaznacza podróżniczka we wpisie, pod którym posypały się gratulacje.

Zoja Skubis/ fot. materiały prasowe
„Przezwyciężyć strach”
Oprócz Polki, tytułem „Barbie Role Model” zostały uhonorowane:
- Serena Williams – legenda tenisa z 23 tytułami Wielkiego Szlema i amerykańska przedsiębiorczyni,
- Kellie Gerardi – amerykańska astronautka badawcza,
- Regina Sirvent Alvarado – profesjonalna kierowczyni wyścigowa z Meksyku,
- Chloe Kelly – brytyjska piłkarka i jedna z najważniejszych postaci współczesnego futbolu,
- Helene Fischer – niemiecka piosenkarka, uznawana za jedną z najsłynniejszych i najbardziej wpływowych artystek,
- Stephanie Gilmore – profesjonalna surferka z Australii i pierwsza kobieta na świecie, która zdobyła aż osiem tytułów mistrzyni świata World Surf League (WSL),
- Smriti Mandhana – pierwsza indyjska krykiecistka, która zdobyła sto punktów we wszystkich trzech formatach (testowy, T20 i ODI).
„Barbie zawsze była orędownikiem przekonania, że dziewczynki mogą być kimkolwiek zechcą – od astronautek po prezeski. Przełamywała bariery i na nowo definiowała to, co możliwe – rozpalając wyobraźnię i inspirując pokolenia dziewczynek do marzeń bez ograniczeń” – mówi Nathan Baynard, wiceprezes i dyrektor globalny Barbie w Mattel, cytowany w oficjalnym oświadczeniu firmy. „W Międzynarodowy Dzień Kobiet z dumą kontynuujemy to dziedzictwo, powołując do życia nasz Barbie Dream Team, świętując niezwykłą grupę globalnych pionierek, które torują drogę następnemu pokoleniu” – dodaje.
Jak podkreśla szef marki Barbie, poprzez uhonorowanie osiągnięć ośmiu wyróżnionych kobiet chcą zainspirować dziewczynki na całym świecie do odważnego podążania za swoimi pasjami i odkrywania ich nieograniczonego potencjału.
„Każdy w głębi serca czuje, do czego go ciągnie. Warto nauczyć się słuchać tej intuicji. Jeśli coś nie jest dla nas, zawsze możemy zrobić krok w tył i to nie jest strata, bo ostatecznie wychodzimy z tą wiedzą” – mówi Zoja Skubis. „Najważniejsze to się nie bać, a nawet jeśli się boimy – zrobić coś, bojąc się, i z czasem ten strach przezwyciężyć” – czytamy jej wypowiedź w komunikacie Mattela.
Źródła:
Zobacz także
Polecamy
„Nikt mnie nie będzie głodził ani mówił, co mogę, a czego nie”. Alysa Liu zaczęła wygrywać, kiedy postawiła na siebie
Ile jest płci? „Nie da się wszystkich ludzi na świecie podzielić na dwie proste grupy”
Magdalena Zając: „Na rajdzie nie ma czasu na uprzejmości. Jest przepaść z lewej, skarpa z prawej”
Anna Kiełbasińska: „Niestety sprawy intymne w sporcie wciąż pozostają tabu”
19:00 minsię ten artykuł?