Zakaz telefonów w polskich szkołach od września. Ministra Barbara Nowacka: „Jest to decyzja przyspieszona”
Od 1 września 2026 r. uczniowie klas I-VIII nie będą mogli korzystać z telefonów komórkowych na terenie szkoły. Ministerstwo Edukacji Narodowej kończy prace nad przepisami, które mają wprowadzić taki zakaz, o czym poinformowała w środę szefowa resortu Barbara Nowacka. Wyjaśniła, że jest to „decyzja przyspieszona” po jej rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem.
- Zakaz korzystania z telefonów w szkołach
- „Telefony nie mogą być używane na lekcjach i również w czasie przerw”
- Magdalena Bigaj: „Sam zakaz używania telefonów w szkole nie rozwiąże problemu. Potrzebne są jasne reguły”
- Rafał Trzaskowski: „Potrzebujemy nowej odpowiedzialności i nowej umowy społecznej wokół technologii”
Zakaz korzystania z telefonów w szkołach
Szefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej Barbara Nowacka podczas środowej konferencji prasowej w Olsztynie zapowiedziała prace nad Krajową Strategią Młodzieżową, która ma powstać jesienią i opierać się na wnioskach oraz rekomendacjach z „Diagnozy Młodzieży 2026”. Te z kolei są bardzo niepokojące: 60 proc. nastolatków żyje w chronicznym stresie i przemęczeniu, 40 proc. wykazuje objawy depresyjne, 62 proc. doświadcza przemocy rówieśniczej. Jednocześnie 17 proc. młodych osób deklaruje samookaleczenia, a ponad połowa młodych dorosłych wciąż mieszka z rodzicami i ma trudności z usamodzielnieniem się.
Ministra podkreśliła, że skala problemów wymaga szybkiej reakcji, dlatego część rozwiązań – w tym tych dotyczących obecności telefonów w szkołach podstawowych – powinna zostać wprowadzona znacznie wcześniej niż całościowa strategia.
– W ministerstwie właśnie kończymy prace nad dużą zmianą legislacyjną, bardzo istotną dla szkół, która spowoduje, że od 1 września 2026 r. w szkołach podstawowych wprowadzimy zakaz używania telefonów komórkowych – wyjaśniła Barbara Nowacka podczas konferencji prasowej w Olsztynie.
Jak zaznaczyła, jest to decyzja podjęta szybciej niż pierwotnie planowano, a wpływ na to miała jej rozmowa z premierem Donaldem Tuskiem. Jednocześnie ministra Nowacka przypomniała, że choć w ostatnich latach ponad 50 proc. szkół wprowadziło ograniczenia dotyczące użytkowania telefonów komórkowych przez uczniów, to nie zawsze były one respektowane.
– Dzisiaj nauczyciele borykają się z tym i bardzo często o tym mówią (…), że jeżeli zabraniają, to młodzież mówi: „nie ma żadnego zakazu”. A tak będą mogli spokojnie powiedzieć: „jest zakaz, jest prawo, są to przepisy wprowadzone odgórnie przez ministerstwo i macie obowiązek ich przestrzegać” – wyjaśniła.
„Telefony nie mogą być używane na lekcjach i również w czasie przerw”
Nowe przepisy mają wejść w życie od początku roku szkolnego 2026/2027. W odpowiedzi na pytania dziennikarzy o to, jak placówki będą egzekwowały nowe przepisy, ministra edukacji podkreśliła, że resort nie zamierza narzucać konkretnych rozwiązań. Jak zaznaczyła, sposób postępowania z telefonami ma być autonomiczną decyzją placówek.
– Rodzice chcą być w kontakcie z dziećmi, ale czy to będzie szafka przed każdą salą lekcyjną, czy to będą „bezpieczne woreczki”, które też wprowadzają szkoły, czy to będzie jeden koszyk u nauczyciela wystawiony na stole, to są decyzje szkoły – wyjaśniła. – Natomiast telefony nie mogą być używane na lekcjach i również w czasie przerw. Tak, mogą być wnoszone – dodała.
Ministra Nowacka wyjaśniła, że przewidziane są wyjątki m.in. ze względów zdrowotnych oraz w sytuacjach, gdy nauczyciel zdecyduje o wykorzystaniu telefonu w celach dydaktycznych.
– Wyjątkiem może być proces dydaktyczny i decyzja nauczyciela, ale nie może być to norma, bo widzimy, jak bardzo uzależnione są dzieci od internetu – wskazała.
Zobacz także
„YouTube i TikTok nasze dzieci budzą i kołyszą do snu”. Magda Bigaj o bezpieczeństwie dzieci w sieci
Raport „Internet dzieci” nie pozostawia złudzeń. Co drugie [sic!] polskie dziecko sięga w sieci po treści erotyczne
Nie ma smartfona, tylko Nokię 3310, i nie zamierza tego zmieniać. Halszka Witkowska: „Nie do wszystkich zmian technologicznych dorośliśmy”
Podoba Ci się ten artykuł?
Powiązane tematy:
Polecamy
„Korzystają z komunikatorów zupełnie inaczej niż dorośli”. O tym, jak WhatsApp i Messenger psują nam dzieci, rozmawiamy z Edytą Daszkowską
Eliza Kącka: „Macierzyństwa słusznie można się bać”
Nie kupuj dziecku smartfona wcześniej niż w 6. klasie. Naukowcy: rodzice narażają je na otyłość i depresję
Cezary Pazura zirytowany postawą rodziców na wywiadówkach. „Są tak zapatrzeni, że nie dociera do nich nic z zewnątrz”
się ten artykuł?