Przejdź do treści

„Nie podejmując decyzji o refundacji leku, odbiera Pan mnie i tysiącom Polek, matek, córek, żon, partnerek, szansę na życie!”. Anna Puślecka apeluje do Ministra Zdrowia

Instagram @annapuslecka
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Paulina Młynarska
Paulina Młynarska: gdy tylko przejdę rekonwalescencję, kupię sobie jakiś piękny nowy biustonosz, sukienkę, rzucę grzywą i będę dumnie paradować z moimi implantami po ulicach
„Krew nas zalewa!”. Największe organizacje walczące z wykluczeniem menstruacyjnym jednoczą siły
Zmiana definicji gwałtu. „Kobiety potrzebują tej ustawy bardziej niż kwiatka na Dzień Kobiet”
Meghan Markle w wywiadzie z Oprah: „Nie chciałam już dłużej żyć”
Kane Tanaka / gerontology.wikia.org
118-letnia Kane Tanaka jest nastarszą mieszkanką globu. Chce wziąć udział w sztafecie z ogniem olimpijskim

– Proszę wybaczyć formę i miejsce, z którego piszę do Pana ten list, ale walczę o życie. Ta walka nie dotyczy tylko mnie, ale tysięcy Polek – matek, córek, żon, partnerek. To sprawa życia i śmierci – napisała Anna Puślecka na swoim profilu na Instagramie. Dziennikarka zamieściła poruszający wpis. Apeluje w ten sposób do Ministra Zdrowia o refundację leku, który pozwoli jej i tysiącom chorych Polek żyć. Tylko i aż tyle.

Anna Puślecka kilka tygodni temu przyznała, że choruje na raka piersi. Dziennikarka modowa i właścicielka portalu o modzie Do You Know Fashion wyjechała do Szwajcarii, ponieważ w Polsce leczenie nie przyniosło rezultatów. – Żarty” z polską służbą zdrowia się skończyły. Szwajcaria to nie jest moja wymarzona „destynacja”, ale tu ponoć najlepiej się leczy ludzi – pisała niedawno.

Jednak po powrocie do Polski z nadzieją na przyszłość, dziennikarka skonfrontowała się z szarą rzeczywistością. Postanowiła więc zabrać głos, apelując na swoim profilu na Instagramie do Ministra Zdrowia, Łukasza Szumowskiego.

Pracuję, mam rodzinę, przyjaciół, płacę regularnie ZUS i podatki. Nigdy poważnie nie chorowałam. W kwietniu zdiagnozowano u mnie rzadki przypadek hormonozależnego raka piersi. Choroba była na tyle podstępna, że nie ujawniła się podczas takich badań jak mammografia. Została wykryta niestety w stadium zaawansowanym - opisuje dziennikarka.

Agnieszka Witkowicz-Matolicz

Anna Puślecka napisała list otwarty do Ministra Zdrowia

Puślecka zaznacza, że obecnie czuje się dobrze, pracuje i jest w trakcie leczenia. Dziennikarka już wcześniej mówiła, że przez chorobę nie zrezygnuje z pracy zawodowej, a do szpitala wchodzi na wysokich obcasach, w perfekcyjnym makijażu. Niestety nowotwór, z którym się zmaga jest bardzo podstępny. Obecnie jedyną jej nadzieją na życie jest skorzystanie z leku „Rybocyklib”. Niestety tutaj dziennikarka zderzyła się ze ścianą. Jak się okazuje, lek jest refundowany w całej Unii Europejskiej. Jedynie w Polsce odmawia się go chorym i skazuje na niebotyczne ceny zakupu.

Anna Puślecka w liście otwartym do Ministra Zdrowia
Jedyną nadzieją na życie jest dla mnie nowoczesny, antynowotworowy lek RYBOCYKLIB. Lek ten w Polsce nie jest refundowany. Zapewne Pan wie, że rybocyklib jest refundowany w CAŁEJ UNII. Całej, poza Polską

Rybocyklib przedłuża życie, ale miesięczna kuracja rybocyklibem kosztuje 12 tys. złotych, a roczna to aż 144 tys. złotych! – wymienia dalej dziennikarka i apeluje – Panie Ministrze, nie stać ani mnie, ani tysięcy Polek na tak drogie leczenie.

 

Panie Ministrze, czy zdaje sobie Pan sprawę, że nie podejmując decyzji o refundacji leku, odbiera Pan mnie i tysiącom Polek, matek, córek, żon, partnerek, szansę na życie! Jak się Pan z tym czuje? Może Pan spać w nocy, Panie Ministrze? Odbiera nam Pan szansę na pracę, cieszenie się rodziną i wychowywanie dzieci - napisała Puślecka.

Dziennikarka zaznacza, że apeluje do Ministra nie tylko w imieniu swoim, ale i tysiąca kobiet dotkniętych rakiem piersi. Prosi, by ten jak najszybciej wpisał rybocyklib na listę leków refundowanych dla kobiet w I i II rzucie leczenia. Jest to ich jedyna szansa na życie.

Panie Ministrze, boję się. Boję się, że nie będzie mi dane cieszyć się w pełni życiem, które nagle może zostać skrócone, boję się, że przyjdzie dzień w którym choroba nagle zacznie postępować. A chcę, tak jak inne Polki, normalnie funkcjonować. Da nam Pan tę szansę? Albo inaczej: czy ma Pan prawo skazywać nas na przedwczesną śmierć?

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

List Otwarty do Ministra Zdrowia, Pana Łukasza Szumowskiego Szanowny Panie Ministrze! Proszę wybaczyć formę i miejsce z którego piszę do Pana ten list, ale walczę o życie. Ta walka nie dotyczy tylko mnie, ale tysięcy Polek – matek, córek, żon, partnerek. To sprawa życia i śmierci. Jestem młodą kobietą, mam dopiero 48 lat. Pracuję, mam rodzinę, przyjaciół, płacę regularnie ZUS i podatki. Nigdy poważnie nie chorowałam. W kwietniu zdiagnozowano u mnie rzadki przypadek hormonozależnego raka piersi. Choroba była na tyle podstępna, że nie ujawniła się podczas takich badań jak mammografia. Została wykryta niestety w stadium zaawansowanym. Obecnie czuję się bardzo dobrze, na 100% moich możliwości (to pokazuje też jak podstępna jest ta choroba), pracuję i jestem w trakcie leczenia hormonalnego. Jedyna nadzieją na życie jest dla mnie nowoczesny, antynowotworowy lek RYBOCYKLIB. Lek ten w Polsce nie jest refundowany. Zapewne Pan wie, że rybocyklib jest refundowany w CAŁEJ UNII. Całej, poza Polską… Panie Ministrze, czy zdaje sobie Pan sprawę, że nie podejmując decyzji o refundacji leku, odbiera Pan mnie i tysiącom Polek, matek, córek, żon, partnerek, szansę na życie! Jak się Pan z tym czuje? Może Pan spać w nocy, Panie Ministrze? Odbiera nam Pan szansę na pracę, cieszenie się rodziną i wychowywanie dzieci. Rybocyklib przedłuża życie, ale miesięczna kuracja rybocyklibem kosztuje 12 tys. złotych, a roczna to aż 144 tys. złotych! Panie Ministrze, nie stać ani mnie, ani tysięcy Polek na tak drogie leczenie. Dlatego proszę Pana w imieniu swoim i tysiąca kobiet dotkniętych rakiem piersi o pomoc, aby rybocyklib jak najszybciej znalazł się na liście leków refundowanych dla kobiet w I i II rzucie leczenia (dla takich jak ja, po chemioterapii). Panie Ministrze, boję się. Boję się, że nie będzie mi dane cieszyć się w pełni życiem, które nagle może zostać skrócone, boję się, że przyjdzie dzień w którym choroba nagle zacznie postępować. A chcę, tak jak inne Polki, normalnie funkcjonować. Da nam Pan tę szansę? Albo inaczej: czy ma Pan prawo skazywać nas na przedwczesną śmierć? Z poważaniem, Anna Puślecka Pacjentka, córka, siostra, partnerka, Polka Warszawa, 11.08.2019 #AnnaPuslecka

Post udostępniony przez Anna Puślecka (@annapuslecka)

Joanna Górska o braku refundacji Rybocyklibu

Sprawę rybocyklibu poruszała już wcześniej także dziennikarka Joanna Górska, która w zeszłym roku chorowała na raka.

„Być może się uda. Problem w tym, że Panie, które wysiłkiem własnym, rodzin czy zbiórkami publicznymi same kupują sobie ten lek … z refundacji mają być wykluczone. Chyba w myśl zasady „skoro dają sobie radę, to niech dalej sobie radzą, same”. Chore to? No właśnie…” – podsumowała dziennikarka.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

„Bez planu” – najnowsza kampania @fundacjaonkocafe. Zobaczcie, posłuchajcie historii Ani i wyobraźcie sobie życie bez planów… Straszne, prawda? Jako ambasadorka Fundacji Onkocafe – Razem lepiej zachęcam do wspierania organizacji pacjenckich. Dlaczego? Bo pacjenta najlepiej rozumie drugi pacjent… a zrozumienie potrzeb jest kluczem do efektywnego pomagania. Obecna kampania koncentruje się na kobietach z zaawansowanym rakiem piersi. Już samo słowo „zaawansowany” brzmi złowrogo. Realia są takie, że kobiety z rozsianym nowotworem często stają się „niewidzialne” dla ludzi, ale i dla systemu. Zdajecie sobie sprawę z tego, że nie wszystkie leki są refundowane? Że jedno opakowanie (wystarczy na miesiąc) np. Rybocyklipu kosztuje 12 tys.zł? Rybocyklib został zarejestrowany w 75 krajach świata, m. in. w Stanach Zjednoczonych i krajach członkowskich Unii Europejskiej… w Polsce trwają negocjacje odnośnie refundacji tego leku. Być może się uda. Problem w tym, że Panie, które wysiłkiem własnym, rodzin czy zbiórkami publicznymi same kupują sobie ten lek … z refundacji mają być wykluczone. Chyba w myśl zasady „skoro dają sobie radę, to niech dalej sobie radzą, same”. Chore to? No właśnie…. Info za Termedia.pl: Polscy eksperci potwierdzają skuteczność i bezpieczeństwo działania rybocyklibu w praktyce klinicznej zaawansowanego raka piersi. Badania kliniczne były prowadzone w trzech polskich szpitalach. – U 58% spośród 50 chorych, u których zastosowaliśmy terapię rybocyklibem, w większości przypadków podawanym w połączeniu z letrozolem, zaobserwowaliśmy stabilizację choroby, zaś u kolejnych 24% częściową odpowiedź na leczenie – mówi lek. Roman Dubiański z Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej, Centrum Onkologii-Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. Info za rynekzdrowia.pl: Współczynnik przeżycia całkowitego w populacji przeznaczonej do leczenia skojarzonego z rybocyklibem po upływie 42 miesięcy wynosił 70,2%, natomiast w przypadku samego leczenia hormonalnego 46,0%. #breastcancer #cancer #chorezasady #bezplanu 12 tys. zł miesięcznie za szansę przedłużenia życia o trzy i pół roku. Takie są realia. Wspierajcie proszę pacjentów 🙏

Post udostępniony przez Joanna Górska (@joanna__gorska)

Panie Ministrze, my również apelujemy o wsparcie Polek chorujących na raka piersi. Czy nie wstyd Panu, że w obliczu tak wielkiego wyzwania jakim jest walka z postępującą chorobą, te kobiety muszą jeszcze toczyć walkę o gromadzenie funduszy na leczenie? Na leczenie, które winno być im zapewnione odgórnie, bezkosztowo? Na leczenie, do którego powinny mieć prawo, a Ministerstwo powinno mieć obowiązek zapewnienia go. Skoro de facto należymy do Unii Europejskiej, to dlaczego nie jesteśmy leczone zgodnie z unijnymi standardami? Dlaczego Polki skazane są na dodatkowy stres związany z zadłużaniem się na leczenie? Powtórzę za Puślecką, „Może Pan spać w nocy Panie Ministrze?”.

Apel dziennikarki poparło wiele znanych osób, udostępniając jej post i gratulując odwagi, m. in. Łukasz Jemioł, Joanna Górska, Agnieszka Witkowicz-Matolicz, Ada Fijał, Kasia Sokołowska, Olivier Janiak, Joanna Przetakiewicz, Michał Piróg.

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

dziewczyna, walka z rakiem

Walczy czy zdrowieje? Psychoonkolożka o tym, dlaczego powinniśmy zmienić język, którym się posługujemy, mówiąc o raku

Anna Charko: Życie z chorobą jest jak wyprawa w Himalaje

Katarzyna Wolińska

Hello My Hero. Katarzyna Wolińska: Chciałabym, żeby ktoś kiedyś powiedział: „pamiętacie tę Kaśkę? Ona była taka fajna, wygłupiała się, tańczyła na wózku”

Bernie Sanders

Bernie Sanders uzbierał 1,8 mln dolarów dla organizacji charytatywnych. Wszystko dzięki zdjęciu w wełnianych rękawiczkach!

Jakie są najczęstsze przyczyny śmierci w Polsce?

Jill Biden: Od najmłodszych lat wiedziałam, że chcę własnych pieniędzy, własnej tożsamości i własnej kariery

"To nie ja" - mocna akcja fundacji Rak'n'Roll. Znane aktorki bez włosów

Znane aktorki bez włosów – w mocnej akcji fundacji Rak’n’Roll. „Pomyślałam: to nie ja. Czułam się naznaczona”

Shannen Doherty: Inni postawili już na mnie krzyżyk. Nie jestem gotowa na odejście. Mam w sobie dużo życia

księżniczki Disneya z rakiem piersi

Kopciuszek i Królewna Śnieżka z rakiem piersi? Włoski artysta Alexsandro Palombo w ten sposób przypomina o badaniach profilaktycznych

Kampania Dotykam=Wygrywa

„Przez dotyk możemy uratować swoje życie” – mówi Izabela Sakutova, twórczyni kampanii Dotykam=Wygrywam

Marcia Cross

Marcia Cross: bycie twarzą raka odbytu nie jest może najbardziej glamour, ale jestem bardzo zdeterminowana, aby zdjąć piętno związane z tą chorobą

Christina Applegate

Christina Applegate: po jakimś czasie od diagnozy uzmysłowiłam sobie, że musi czekać mnie kiedyś coś lepszego

Jaonna Górska

Joanna Górska wspomina dzień, w którym przyjęła pierwszą dawkę chemii: Było piekło… minęło. Teraz jest nowe życie

Chadwick Boseman nie żyje. Aktor cierpiał na raka jelita grubego

Chadwick Boseman nie żyje. Aktor cierpiał na raka jelita grubego

Anna Puślecka

„JEST REFUNDACJA!!!”. Anna Puślecka podzieliła się radosną wiadomością odnośnie recyklibu

Kobieta na łące

Blogerka o chorobie implantów piersi: To twoje ciało. Nie pozwól nikomu sobie wmawiać, że nie wiesz, co się dzieje!

„Moje cycki przeszły na wcześniejszą emeryturę”. 52-letnia Amerykanka pokazuje swoje życie po podwójnej mastektomii

Pani Ania

Pani Ania ma 93 lata i konto, które podbija Instagram. „Chcę pokazać, że wiek nie determinuje tego, że nie można robić w swoim życiu ciekawych rzeczy, ani nie zwalnia nas z obowiązków społecznych i obywatelskich”

Julia Louis-Dreyfus

Julia Louis-Dreyfus: pozwoliłam sobie na ustalenie priorytetów i rzeczy, których nie jestem w stanie tolerować

#WomenSupportingWomen - akcja / Instagram

Miliony kobiet wrzuciły na Instagrama swoje czarno-białe zdjęcia. O co w tym chodzi?

"Babski" problem w chorobie nowotworowej. Rozmowa z psychoonkolog Mileną Dzienisiewicz

Rak. „Babski” problem w chorobie nowotworowej. Rozmowa z psychoonkolog Mileną Dzienisiewicz

Rak. Jak zorganizować życie po diagnozie? Rozmowa z psychoonkolog Mileną Dzienisiewicz

Rak. Jak zorganizować sobie życie po diagnozie? Rozmowa z psychoonkolog Mileną Dzienisiewicz

Pozytywne aspekty choroby nowotworowej. Rozmowa z psychoonkolog Mileną Dzienisiewicz

Rak. Pozytywne aspekty choroby nowotworowej. Rozmowa z psychoonkolog Mileną Dzienisiewicz

Jak wspierać chorego na raka? Rozmowa z psychoonkolog Mileną Dzienisiewicz

Jak wspierać chorego na raka? Rozmowa z psychoonkolog Mileną Dzienisiewicz

Najpopularniejsze

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Stanie na rękach – krok po kroku

Stanie na rękach – krok po kroku

Dlaczego związki, które miały trwać całe życie, tak często się rozpadają?

Jak pozbyć się oponki z brzucha

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Joga hormonalna – sposób na równowagę

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

Kobieta

5 błędów, które popełniasz przed 10 rano

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

kobieta w pracy

Czujesz, że tracisz moc? Oto 10 sposobów na zapewnienie sobie energii w ciągu dnia

Kobieta ćwiczy

Chcesz dobrze zacząć dzień? Oto propozycje ćwiczeń na poranny rozruch

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia na ramiona z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

8 rzeczy, za które pokochają cię twoje stawy. Nie tylko wysiłek fizyczny!