Przejdź do treści

Elon Musk szuka ochotnika do wszczepienia implantu w mózg. „Urządzenie przekształci myśli człowieka w polecenia zrozumiałe dla komputera”

Elon Musk
Elon Musk prowadzi badania na ludziach, których celem jest sterowanie komputerem myślami/ fot. Chris J. Ratcliffe/Getty Images
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

Elon Musk poszukuje chętnych osób do kontrowersyjnych badań klinicznych. Uczestnikom zostanie usunięty kawałek czaszki, który zostanie zastąpiony implantem o wielkości ćwierćdolarówki. „Jego zadaniem będzie odczytywanie i analizowanie aktywności mózgu pacjenta, a następnie bezprzewodowe przekazywanie tych informacji do pobliskiego laptopa lub tabletu” – opisuje zamysł nowego projektu miliardera serwis Bloomberg.

Elon Musk szuka ochotnika na wszczepienie implantu do mózgu

Startup Elona Muska Neuralink poszukuje chętnego, który zgodzi się na wszczepienie implantu do mózgu. Będzie to pierwsze badanie kliniczne na ludziach przeprowadzone w celu połączenia ludzkich myśli z komputerem.

„Należąca do Muska firma Neuralink Corp. poszukuje (…) osoby chętnej do usunięcia przez chirurga kawałka czaszki, aby potężny robot medyczny mógł wprowadzić do mózgu serię elektrod i supercienkich przewodów” – opisuje agencja prasowa Bloomberg.

Następnie kawałek czaszki zostanie wymieniony na implant o wielkości ćwierćdolarówki, który zostanie w mózgu człowieka na lata.

„Jego zadaniem będzie odczytywanie i analizowanie aktywności mózgu pacjenta, a następnie bezprzewodowe przekazywanie tych informacji do pobliskiego laptopa lub tabletu” – dodaje Bloomberg.

Zgodnie z ogłoszeniem kandydat powinien być dorosłym przed czterdziestką z porażeniem czterokończynowym lub stwardnieniem zanikowym bocznym. Implant zostanie wszczepiony do tzw. obszaru gałki dłoniowej kory przedruchowej odpowiedzialnej za ruchy dłoni, nadgarstków i przedramion. W ten sposób ma powstać połączenie ludzkiego mózgu z komputerem, które umożliwi pacjentowi sterowanie kursorem i klawiaturą komputera myślami.

„Celem projektu jest wykazanie, że urządzenie może bezpiecznie zbierać użyteczne dane z tej części mózgu pacjenta, co jest kluczowym krokiem w wysiłkach Neuralink zmierzających do przekształcenia myśli człowieka w system poleceń zrozumiałych dla komputera” – informuje Bloomberg.

Agata Błasiak

„Czas pomóc prawdziwemu człowiekowi”

Startup Elona Muska pracował na implantem przez pięć lat. Badania kliniczne na ludziach mają potrwać następne sześć lat. Jak wskazuje firma, urządzenie ma pomóc osobom z ograniczeniami ruchowymi, a w przyszłości także tym, którzy cierpią na otyłość, autyzm czy choroby psychiczne. Robot R1, który ma przeprowadzić operację na uczestnikach badania, wykonywał już testy na zwierzętach. W eksperymencie sprawdzano urządzenie na owcach, świniach i małpach. Nie obyło się jednak bez kontrowersji, ponieważ jedna z małp zmarła w trakcie prób nakłonienia jej do grania w jedną z pierwszych gier wideo. Badanie wzbudza także wątpliwości wśród etyków i neurologów.

„W ciągu ostatnich dwóch lat skupiliśmy się na budowaniu produktu gotowego do użycia przez człowieka. (…) Czas pomóc prawdziwemu człowiekowi” – powiedział Bloomberg News współzałożyciel Neuralink, Dongjin Seo.

W 2022 roku amerykańska Administracja ds. Żywności i Leków (FDA) odrzuciła wniosek Neuralink o przeprowadzenie testów klinicznych na ludziach. W maju br. jednak zmieniła zdanie i wydała zgodę.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy: