Wejdź do lasu. Wędruj powoli. Oddychaj głęboko. Uspokój myśli. Wdychaj leśne aromaty. Wyostrz zmysły. Japończycy nazywają to shinrin-yoku.
Shinrin-yoku to rodzaj naturalnej aromaterapii. Japońscy naukowcy twierdzą, że wdychając lotne substancje aromatyczne emitowane przez drzewa i inne rośliny leśne, uodparniamy organizm na choroby. Związki te, zwane fitoncydami, mają bowiem silne działanie bakteriobójcze i grzybobójcze. Nazwanie ich antybiotykami byłoby pewną przesadą, ale z pewnością są trochę do nich podobne. Niektóre z nich zabijają drobnoustroje, inne hamują procesy życiowe mikrobów. Zresztą właśnie do tego są potrzebne roślinom, które je emitują.
Japońskie badania wykazały też, że shinrin-yoku obniża ciśnienie krwi, reguluje puls, zmniejsza poziom kortyzolu (hormon stresu), dodaje sił witalnych, łagodzi stany depresyjne. Przede wszystkim jednak „kąpiel leśna” stanowi rodzaj szczepionki immunologicznej. Niedawno lekarze z Nippon Medical School w Tokio przedstawili wyniki badań z udziałem kilkudziesięciu osób, u których już pod dwóch godzinach takiej leśnej aromaterapii zaobserwowano wyraźne zwiększenie produkcji tzw. komórek NK (od ang. natural killer, czyli naturalni zabójcy). Występują one w naszym układzie odpornościowym i jako jedne z pierwszych przystępują do walki z patogenami próbującymi wedrzeć się do organizmu. Podczas innego eksperymentu grupa ludzi przebywała w lesie aż przez 3 dni. Okazało się, że podwyższony poziom komórek NK utrzymywał się u nich przez miesiąc.
Moda na kąpiele leśne przeniosła się z Japonii do Korei Południowej. W ten sposób także znerwicowani i przepracowani mieszkańcy zatłoczonych koreańskich aglomeracji high tech (w Tokio mieszka 32 mln ludzi!) odkryli relaksujący i wzmacniający efekt shinrin-yoku. Nowy trend dociera też na Zachód. Niedawno amerykańskie Narodowe Instytuty Zdrowia zamówiły w paru placówkach naukowych USA serię własnych badań na ten temat. Wyników jeszcze nie ma, ale niewykluczone, że skoro Zachód zakochał się w sushi, czemu nie miałby polubić shinrin-yoku? W końcu Japończycy to jedna z najbardziej długowiecznych nacji na świecie.