Przejdź do treści

W sieci wrze po słowach Sławomira Mentzena o aborcji po gwałcie. „To traumatyzacja. To jak naplucie ofiarom w twarz”

Sławomir Mentzen
Sławomir Mentzen głosi, że jest przeciwnikiem aborcji, nawet w przypadku gwałtu / Zdjęcie: Grzegorz Wajda/SOPA Images/LightRocket via Getty Images
Podoba Ci
się ten artykuł?

„Nie wolno zabijać niewinnych dzieci, nawet jeżeli to dziecko wiąże się z jakąś nieprzyjemnością” – powiedział Sławomir Mentzen, wykluczając tym samym gwałt jako przesłankę do legalnej aborcji. Słowa kandydata Konfederacji na prezydenta wywołały burzę. Maja Staśko podkreśla, że przymuszanie kobiet po gwałcie do donoszenia ciąży i porodu to traumatyzacja. W opinii posłanki Doroty Olko to, co proponuje Mentzen, jest barbarzyństwem.

Mentzen o aborcji: „bestialstwo”

Sławomir Mentzen – kandydat Konfederacji w wyborach prezydenckich, które odbędą się w niedzielę, 18 maja – gościł niedawno w Kanale Zero u Krzysztofa Stanowskiego. Jednym z tematów poruszanych przez gospodarza programu było prawo aborcyjne w Polsce. Mentzen został zapytany o to, czy zgodziłby się na dostęp do aborcji w przypadku gwałtu. Lider Konfederacji w odpowiedzi zaznaczył, że jego poglądy w tej kwestii są niezmienne od lat.

„Uważam to za bestialskie. Nie powinno się zabijać niewinnych dzieci. Nawet jeżeli to niewinne dziecko sprawia komuś wielką traumę. Nie mamy prawa zabić innego człowieka tylko dlatego, że ten człowiek sprawia nam przykrość, że jest dla nas nieprzyjemny, że może bardzo zaszkodzić naszemu życiu. Nie zabijamy niewinnych ludzi, uważam, że to jest bardzo ważne” — mówił polityk.

Mentzen określił gwałt mianem „jakiejś nieprzyjemności” i tym samym bezwzględnie wykluczył go jako przesłankę do legalnej aborcji. Polityk mówił, że „czasem mężczyźni są oskarżeni o gwałt, którego po prostu nie było”. Zwracał też uwagę na konieczność karania sprawców gwałtu.

„Trzeba bardzo drastycznie karać sprawców przestępstw, gwałcicieli, i robić wszystko, żeby tych gwałtów było jak najmniej. W momencie, w którym się otwiera granice dla ludzi z innych krajów, z Afryki, z Bliskiego Wschodu, liczba gwałtów drastycznie rośnie” — wyraził przekonanie.

Twarz kobiety w cieniu ręki, czarno-białe zdjęcie

„To jak naplucie ofiarom w twarz przez kandydata na prezydenta”

Wypowiedź kandydata na prezydenta wywołała społeczne oburzenie i od kilku dni jest głośno komentowana. W tej sprawie głos zabrały nie tylko znane kobiety, ale także środowisko polityczne. Maja Staśko, aktywistka i dziennikarka, podkreśla, że „w kraju, którym rządziłby taki człowiek, żadna ofiara przemocy nie może czuć się bezpiecznie”.

„Postulował przymuszanie kobiet po gwałcie do donoszenia ciąży i porodu. Także zgwałcone dzieci miałyby być przymuszane do rodzenia dzieci. Dla wielu osób, które doświadczyły gwałtu – to traumatyzacja. To jak naplucie ofiarom w twarz przez kandydata na prezydenta” – pisze Maja Staśko na swoim profilu na Instagramie. „Zasługujemy na prezydenta, który nie bagatelizuje gwałtu i nie postuluje tortur wobec ofiar gwałtu” – dodaje.

W programie „Kawa na ławę” w TVN24 do słów lidera Konfederacji o tym, że ciąża z gwałtu wiąże się z „nieprzyjemnością”, odniosła się także posłanka Dorota Olko z Lewicy.

„Państwa kandydat mówi: no tak, to jest tragiczna sytuacja, ale z taką 'niedogodnością’ sobie trzeba poradzić. I ja myślę, że to się dzieje dlatego, że to nie Sławomir Mentzen będzie kiedykolwiek sobie musiał z taką 'niedogodnością’ poradzić” – stwierdziła posłanka, zwracając się do obecnego w studiu Michała Wawera z Konfederacji.

Olko zauważyła, że to, co proponuje Konfederacja, to „barbarzyństwo”.

„To jest legalizowanie tego, żeby ofiary pedofilii musiały rodzić dzieci, musiały donosić ciążę, która jest efektem gwałtu. Myślę, że ludzie, którzy do tej pory nie mieli świadomości, że jesteście niebezpiecznymi fanatykami, właśnie szczęśliwie tę świadomość zyskują” – powiedziała posłanka.

Jak zauważyła, wygłoszony przez Sławomira Mentzena pogląd na temat przepisów aborcyjnych jest radykalniejszy nawet niż kontrowersyjny wyrok Trybunału Konstytucyjnego, wykluczający jedynie przesłankę o wadzie płodu jako podstawie do legalnej aborcji.

To, co proponujecie, to jest naprawdę piekło kobiet. (…) I naprawdę mówimy tutaj o sytuacjach skrajnych. O sytuacjach, kiedy kobieta przeżywa absolutną traumę. A wy mówicie, żeby pogłębiać tę traumę” – oburzała się posłanka Lewicy.

Podobnego zdania jest posłanka Monika Rosa z Koalicji Obywatelskiej.

„To jest straszna wypowiedź, barbarzyńska” – oceniła Monika Rosa w programie „Śniadanie Rymanowskiego” na antenie Polsat News.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

Źródło: TVN24, Polsat News

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy:

Podoba Ci
się ten artykuł?