Przejdź do treści

Prof. dr hab. Paweł Łuków o pośmiertnym zapłodnieniu: mamy prawo decydować o tym, co się stanie z naszym ciałem po śmierci

PProf. dr hab. Paweł Łuków o pośmiertnym zapłodnieniu: mamy prawo decydować o tym, co się stanie z naszym ciałem po śmierci
Prof. dr hab. Paweł Łuków o pośmiertnym zapłodnieniu: mamy prawo decydować o tym, co się stanie z naszym ciałem po śmierci/ fot. Krzysztof Zuczkowski, Forum
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Gwyneth Paltrow: „Akceptuję swoje ciało i odpuszczam sobie potrzebę bycia idealną”
Albo czołganie się, albo pielucha. Pasażerka opublikowała uwłaczające nagranie z samolotu
„Jaki ten strój jest wyzywający! Chodzisz do pracy, a nie na randkę”. Pielęgniarka, wyśmiewana za wygląd swojego uniformu, odpowiada
45 mln euro na zdrowie seksualne i reprodukcyjne kobiet z całego świata. „Jest to zasadnicza część naszej globalnej polityki zdrowotnej”
„Śmierdzisz”, „masz coś między nogami”, „okres jest obrzydliwy”. Okresowa Koalicja podkreśla: „Miesiączka jest wyśmiewana, a my obrażane”

Zapłodnienie post mortem to temat, który budzi mnóstwo kontrowersji, ale również dylematów moralnych i prawnych. – Możemy się opierać tylko na domysłach i relacjach wdowy, która twierdzi, że z mężem chcieli mieć dziecko i je planowali. Ale czym innym jest rozmawianie na temat tego, jak to będzie, gdy będziemy mieć dzieci, a czym innym jest podjęcie decyzji, żeby sprowadzić potomka na świat – podkreśla prof. dr hab. Paweł Łuków, bioetyk, etyk i filozof z Wydziału Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego.

Niedawno świat obiegła wiadomość, że Ellidy Vlug, partnerka zmarłego olimpijczyka, Alexa „Chumpiego”  Pullina, zdecydowała się na pobranie jego nasienia po śmierci, żeby urodzić ich wspólne dziecko. Udało jej się zajść w ciążę, a planowana data porodu zbliża się wielkimi krokami. „Wraz z euforią, która towarzyszy zbliżającym się narodzinom naszego dziecka, odczuwam głęboki smutek, że Chumpy nie będzie miał szansy pełnić roli taty, która byłaby dla niego tak naturalna. Ciąża jest słodko-gorzka. Ostatecznie jednak nadzieja zwycięża ból”, podkreśla przyszła mama. Rodzi się jednak pytanie o aspekt etyczny w tym i innych tego typu przypadkach. Rozmawiam o tym z prof. dr hab. Pawłem Łukowem – etykiem, bioetykiem i filozofem.

 

Ewelina Kaczmarczyk: Co prawda Ellidy Vlug i Alex Pullin oboje chcieli dziecka, ale mężczyzna zginął nagle, w wypadku. Nie wiadomo, czy wyraziłby zgodę na użycie jego nasienia, jeśli wiedziałby, że czeka go śmierć.

Prof. dr hab. Paweł Łuków: Na tym w dużej części polega problem – że możemy się tu opierać na domysłach i relacjach wdowy, która twierdzi, że chcieli mieć dziecko i je planowali. Ale wiemy, że czym innym jest swobodna rozmowa na temat tego, jak to będzie, gdy będziemy mieć dzieci, a czym innym jest podjęcie wspólnej decyzji, żeby sprowadzić potomka na świat. Więc tu zasadnicza wątpliwość dotyczy tego, czy zmarły wyraził za życia pragnienie posiadania potomka.

Ważne jest też to, czy mieli już wcześniej inne dzieci, czy też będzie to ich pierwsze dziecko. W pierwszym przypadku być może w większym stopniu można domniemywać, że mężczyzna mógł planować kolejne dziecko. W drugim – będzie więcej powodów do wątpliwości. Oczywiście jest jeszcze kwestia ingerowania w ciało po śmierci bez zgody zmarłego wydanej przez niego za życia.

Pobranie nasienia ze zwłok dotyczy bardzo intymnej strefy i bardzo podstawowych wartości związanych z życiem rodzinnym i osobistym. Dlatego wymaga solidnego uzasadnienia zarówno z punktu widzenia poszanowania woli zmarłego, jak i szacunku wobec ludzkich zwłok

Tym bardziej, że zabieg pobrania nasienia jest dosyć inwazyjny – można to zrobić m.in. poprzez elektryczną stymulację gruczołu krokowego albo operację usunięcia najądrza.

Na pewno można powiedzieć, że mamy prawo decydować o tym, co się stanie z naszym ciałem po śmierci – oczywiście w określonych granicach etycznych. Oględne, pełne szacunku obchodzenie się z ludzkimi zwłokami jest elementem w zasadzie wszystkich kultur. Pobranie nasienia ze zwłok dotyczy bardzo intymnej strefy i bardzo podstawowych wartości związanych z życiem rodzinnym i osobistym. I dlatego wymaga solidnego uzasadnienia zarówno z punktu widzenia poszanowania woli zmarłego, jak i szacunku wobec ludzkich zwłok.

Jeden z prawicowych portali wysnuł wniosek, że pobranie nasienia po śmierci bez zgody mężczyzny to „nic innego jak gwałt”.

Gwałt jest doprowadzeniem przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem do obcowania płciowego. Takie wypowiedzi należałoby więc traktować jako metaforyczne. Ale opinie podobne pokazują, jak bardzo bulwersujące mogą być takie działania.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez El Pullin (@ellidy_)

I w tym wypadku zgoda zmarłego na ewentualne wykorzystanie jego nasienia po śmierci powinna być według pana koniecznością?

Brak pewności co do woli zmarłego na pewno powinien być etycznym hamulcem, jeśli chodzi o wykorzystywanie zwłok w ten sposób. Być może niektóre osoby będą miały zastrzeżenia co do przyszłych losów tego dziecka. Tradycjonaliści będą mówili, że powinno się ono wychować w rodzinie, w której jest dwoje rodziców. Ale to są już względy dodatkowe dotyczące indywidualnych różnic w preferowanym modelu rodziny czy w ogóle życia osobistego.

To są kwestie, które w większości kultur są bardzo mocno regulowane przez rozmaite systemy religijne, dotyczą oglądu świata i poczucia sensu ludzkiego życia. Trudno więc zadekretować tutaj jeden właściwy model bez naruszania prawa jednostek do tego, żeby sobie układały życie tak, jak uważają to za właściwe o ile nie krzywdzą innych i nie naruszają ich praw.

W Australii, z której pochodził Pullin, prawo dotyczące pośmiertnego pobierania nasienia jest zróżnicowane, ale w części stanów do zapłodnienia post mortem w praktyce wystarczy „dorozumiana zgoda”. Jak jest w Polsce?

Polska ustawa o leczeniu niepłodności z 2015 r. reguluje dawstwo komórek rozrodczych przez osoby żywe, a także zakazuje wykorzystania komórek rozrodczych do wspomaganej prokreacji, jeżeli dawca, od którego pobrano komórki rozrodcze w celu dawstwa partnerskiego, zmarł. Ponadto, nasza ustawa transplantacyjna wyłącza ze swojego zasięgu komórki i narządy rozrodcze.

Samo zdeponowanie komórek jajowych w banku to za mało, żeby powiedzieć, że osoby, które to zrobiły, chciały mieć dziecko akurat z tą konkretną osobą. Bardziej ryzykowne byłoby zaś domniemywanie, że kobieta chciałaby, żeby jej dziecko donosiła po jej śmierci inna kobieta

Przeciwnicy legalizacji zapłodnienia post mortem apelują o konieczność tworzenia prawa „zapewniającego społeczeństwu pełne rodziny” i unikanie „lekceważenia niepodważalnej roli ojca”.

Idąc tym tropem, powinniśmy zakazać kobietom niezamężnym posiadania dzieci z mężczyznami, z którymi nie wiążą swojej przyszłości. Powstaje więc pytanie, jak osoby przywołujące tego rodzaju argument wyobrażają sobie postępowanie wobec takich kobiet. Czy ktoś miałby ich pilnować? Jeśli ten apel zostałby wysłuchany, to musiałoby się to wiązać z gigantycznym ograniczeniem praw kobiet – na przykład kobiet decydujących się na samodzielne wychowywanie dzieci.

Cały czas mówimy o śmierci mężczyzny i wykorzystaniu jego nasienia, ale tak naprawdę może to działać w dwie strony. Kobieta może zamrozić swoje jajeczka, nawet już jako 20-latka, z myślą o przyszłości i jej partner czy mąż teoretycznie mógłby je wykorzystać.

Tak, tylko do tego potrzebowałby innej kobiety, która donosiłaby ciążę. Wtedy będziemy mieli pytanie nie tylko dotyczące uprawnienia owego męża do dysponowania komórkami rozrodczymi swojej zmarłej żony, ale również tego, czy w jakimś stopniu strona trzecia, czyli surogatka, mogłaby uczestniczyć w tym procesie. To by jeszcze bardziej komplikowało cały obraz.

Samo zdeponowanie komórek jajowych w banku to za mało, żeby powiedzieć, że osoby, które to zrobiły, chciały mieć dziecko akurat z tą konkretną osobą. Bardziej ryzykowne byłoby zaś domniemywanie, że kobieta chciałaby, żeby jej dziecko donosiła po jej śmierci inna kobieta. W sprawach dotyczących tak intymnych i osobistych kwestii powinniśmy unikać domysłów i mieć możliwie jak najbardziej solidne podstawy do podejmowania decyzji.

Marita Szumska z mężem Adamem / Archiwum prywatne

Teoretycznie w obrębie pojęcia pośmiertnego zapłodnienia istnieje jeszcze trzecia możliwość: kiedy oboje rodziców nie żyje i inicjują je ich krewni. I tu chyba pojawia się najwięcej wątpliwości moralnych?

Tak, bo tu już mamy jeszcze bardziej skomplikowaną kwestię respektowania woli osób zmarłych. Nie jest niemożliwe, że krewni zmarłych osób, np. ich rodzice, mogą zapewnić dziecku środowisko, w którym będzie kochane i wychować je tak, aby miało udane życie.  Ale decyzja o powołaniu do życia potomka nieżyjących już dzieci – niezależnie od szacunku, jaki się należy rozpaczy i żalowi rodziców – bez pewności, że dzieci by tego chciały, może wyglądać na zaspakajanie własnych ambicji i pragnień.

Dyskusja na temat zapłodnienia post mortem wciąż toczy się wokół pojedynczych przypadków, ale technologia pobierania nasienia po śmierci ciągle się rozwija. Czy jest szansa, że w przyszłości stanie się to bardziej powszechne?

Szanse są dosyć niewielkie. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że wychowywanie dzieci to spore wyzwanie. Wymaga czasu, a często też zmiany priorytetów życiowych. Nie sądzę, żeby tego rodzaju decyzje stały się czymś powszechnym. Zwłaszcza, że mogłyby sobie na nie pozwolić osoby, które stać na poniesienie rozmaitych kosztów – w tym czasowych i finansowych – takich procedur.

 

Prof. dr hab.Paweł Łuków – etyk, bioetyk i filozof. Dziekan Wydziału Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego i kierownik Zakładu Etyki Wydziału Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Jest również przewodniczącym Komisji Rektorskiej ds. Etyki Badań Naukowych z Udziałem Człowieka Uniwersytetu Warszawskiego, członkiem Krajowej Rady Transplantacyjnej oraz przewodniczącym Komitetu Etyki w Nauce PAN. Zajmuje się m.in. etyką kliniczną, w szczególności zagadnieniami dotyczącymi świadomej zgody pacjenta na postępowanie medyczne, oraz etyką transplantacji i zakresem prawa jednostki do dysponowania własnym ciałem. Jest autorem wielu książek i publikacji naukowych, m.in. „Zrozumieć śmierć człowieka”, „Etyka medyczna z elementami filozofii” i „Moralność medycyny. O sztuce dobrego życia i o sztuce leczenia”.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

W irańskich manifestacjach zginęło już ponad 50 osób, znacznie więcej jest rannych. To zdjęcie obrazuje skalę przemocy

Irański prezydent Ebrahim Raisi nie zgodził się na wywiad z dziennikarką CNN. Powód? Nie chciała założyć chusty na głowę

Irański prezydent Ebrahim Raisi nie zgodził się na wywiad z dziennikarką CNN. Powód? Nie chciała założyć chusty na głowę

Blake Lively

Blake Lively pokazała ciążowy brzuch w ważnej sprawie. „Wszyscy możecie coś zmienić”

22-letnia Iranka nie żyje, bo źle założyła hidżab. Przez kraj przechodzi fala protestów

Żałoba w Rodzinie Królewskiej. Nie żyje brytyjska królowa Elżbieta II

Jennifer Lawrence

Jennifer Lawrence wyznała, że dwukrotnie poroniła i chciała dokonać aborcji. „Boję się mówić o macierzyństwie, bo każda z kobiet zupełnie inaczej je przeżywa”

Manifestacja 'Ani jednej więcej"

Śmierć Izabeli z Pszczyny poruszyła całą Polskę. Teraz dwaj lekarze usłyszeli zarzuty

Katarzyna Boni /fot. Mikołaj Starzyński

„’Telefon na wietrze’ jest tylko sposobem na bycie w żałobie – daje formę, ale nic nie narzuca”. O idei i mocy tajemniczej budki telefonicznej, która stanęła w Warszawie, mówi Katarzyna Boni

Anne Heche

Anne Heche nie żyje. Aktorka została odłączona od aparatury podtrzymującej życie

Miażdżące wyniki monitoringu gabinetów ginekologicznych. „W Polsce lekarze zdają się mieć bardzo dużą władzę nad kobietami” – alarmuje Aleksandra Magryta z Fundacji FEDERA

MZ podało, ile w Polsce przeprowadzono aborcji w 2021 r. "To liczba żenująco niska, ponieważ osób potrzebujących aborcji jest dużo, dużo więcej"

MZ podało, ile w Polsce przeprowadzono aborcji w 2021 r. FEDERA: „To liczba żenująco niska, ponieważ osób potrzebujących aborcji jest dużo, dużo więcej”

Walka o prawo do aborcji w USA / gettyimages

„Czy będąc dzieckiem, mam urodzić dziecko? Czy moje życie nie ma znaczenia?”. 12-latka zaapelowała do polityków

Anna Tess Gołebiowska: "Urodziłam dziecko, ponieważ mój mąż jest pro-choice"

Anna Tess Gołębiowska: „Odważyłam się donosić ciążę w Polsce tylko dlatego, że mój mąż jest za prawem do aborcji”

"Nie dotykaj mojego brzucha bez pytania! Nie jest dobrem wspólnym" - pisze Patrycja Pieszczek-Bober

„Nie dotykaj mojego brzucha bez pytania! Nie jest dobrem wspólnym” – pisze prawniczka Patrycja Pieszczek-Bober

Utonięcie - jedna z najczęstszych przyczyn zgonów / istock

WOPR ma plan, by dziś nikt nie utonął. 25 lipca obchodzimy Światowy Dzień Zapobiegania Utonięciom

Przez dwa tygodnie chodziła z martwym płodem. „Nigdy nie zajdę w ciążę, dopóki mieszkam w Teksasie”

„Miałam wskazania medyczne”. Hanna Lis dwukrotnie mogła poddać się aborcji, dziś upomina się o prawo do decydowania dla innych kobiet

Dwie kobiety

„Przestańmy pytać kobiet o to, czy są w ciąży. Często to po prostu wzdęcia” – apeluje ciałopozytywna instagramerka Danae Mercer

Aborcja na Malcie jest zakazana / unsplash

„Jeśli jesteś kobietą – nie jedź na Maltę”, ostrzega para, którą podczas wakacji spotkała tragedia

Eutanazja dla dzieci poniżej 12. roku życia? Holenderski minister zdrowia przedstawił projekt

„Ludzie cały czas wywierali na mnie nacisk, ciągle pytali: 'a kiedy dziecko?'” – Lenka Klimentova szczerze o problemach z zajściem w ciążę i społecznej presji

Ciężko ustać ci w tej pozycji? Naukowcy mówią, o czym może to świadczyć

Ciężko ustać ci w tej pozycji? Naukowcy mówią, o czym może to świadczyć

Katarzyna Sokołowska

Katarzyna Sokołowska o późnym macierzyństwie: „Właśnie teraz będę mogła synowi poświęcić więcej czasu i uwagi niż 10 lat wcześniej”

Przyczyna większości zgonów w Indiach jest nieznana. „Brak danych rodzi niepokojące pytania dla Indii”

Przyczyna większości zgonów w Indiach jest nieznana. „Brak danych rodzi niepokojące pytania dla Indii”

Najpopularniejsze

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Ćwiczenia na biust

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na jędrne piersi

8 rzeczy, za które pokochają cię twoje stawy. Nie tylko wysiłek fizyczny!

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta ćwiczy

Ćwiczenia na wzmocnienie kręgosłupa – łatwe i skuteczne

Kobieta w stroju fitness

Oponka na brzuchu. Jak zredukować ten problem?

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Odczuwasz lęk i niepokój, choć nic złego się nie dzieje? Sprawdź, co może ci dolegać

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Przysiady bułgarskie – ćwiczenie na zgrabne uda i pośladki/Pexels

Przysiady bułgarskie – ćwiczenie na zgrabne uda i pośladki

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Po pracy nie masz już na nic siły? Oto 6 sposobów na odzyskanie energii wieczorem