Przejdź do treści

Marcia Cross: „Bycie twarzą raka odbytu nie jest glamour, ale jestem bardzo zdeterminowana, aby zdjąć piętno związane z tą chorobą”

Marcia Cross - Hello Zdrowie
Marcia Cross /fot. Getty Images, Canva
Podoba Ci
się ten artykuł?

„Wiem, że są ludzie, którzy się wstydzą. Masz raka i masz dodatkowo się wstydzić, jakbyś zrobiła coś złego, że ten rak akurat jest w twoim odbycie?” – pyta Marcia Cross, która wygrała z rakiem wywołanym przez wirusa HPV. Aktorka od lat robi wszystko, by upowszechnić wiedzę na temat wirusa i szkód, jakie może przynieść.

Kiedy zapytano, jak na diagnozę raka odbytu zareagowałaby grana przez nią w „Gotowych na wszystko” Bree Van de Kamp, aktorka odpowiedziała: „nie pisnęłaby nikomu słowa”. Od 2017 roku głośno mówi o wstydzie, jaki towarzyszy osobom, które chorują i dzieli się swoimi doświadczeniami: „Cieszę się że żyję. Moim celem jest przekazywanie dalej, że badania odbytu podczas wizyty u ginekologa są absolutnie niezbędne dla wszystkich. To dosłownie kwestia życia lub śmierci” – tłumaczy.

Julia Louis-Dreyfus

Marcia Cross urodziła się w 1962 roku w stanie Massachusetts jako jedna z trzech córek Marka i Janet Cross. W dzieciństwie często występowała na szkolnej scenie, a po ukończeniu Juilliard School w Nowym Jorku zaczęła przyjmować pierwsze role w produkcjach telewizyjnych. Zagrała w kilkudziesięciu filmach, m.in.: „Tylko jedno życie” (1986), „Melrose Place” (1992-97), „Spin City” (1996) „CSI: Kryminalne zagadki Las Vegas” (2001), „Dotyk anioła” 1999), „Ally McBeal” (2000). Międzynarodową sławę, uznanie a także  nominacje do trzech Złotych Globów i Nagrody Emmy przyniosła  jej rola Bree Van de Kamp, perfekcyjnej pani domu w „Gotowe na wszystko” (2004-2012).

W 2017 roku podczas rutynowego badania ginekolog odkrył u niej rakowe zmiany na odbycie. Cross nie miała żadnych dolegliwości. Jak mówi, przeżyła szok, kiedy lekarz, kończąc badanie, powiedział: „Cóż, musimy sprawdzić, czy to jest do wyleczenia”. Na szczęście udało się zdiagnozować chorobę we wczesnym stadium i obyło się bez operacji. Aktorka przeszła 28 sesji radioterapii i dwa tygodnie chemioterapii. Leczenie wiązało się z dotkliwymi skutkami ubocznymi, takimi jak bolesne owrzodzenia jamy ustnej i problemy żołądkowe. „Pamiętam z tego czasu mojego męża, który płakał. Przeżyliśmy wspólnie wiele ciężkich chwil, ale nigdy wcześniej nie pokazywał mi, że martwi się aż do tego stopnia” – mówi dziennikarzom. Jak dodaje, przeszła chorobę tylko dzięki swoim analnym aniołkom”, jak nazywa bliskich i przyjaciół. „Cieszę się, że wróciłam do normalności, ale nadal uważam ją za nową normalność. Już niczego nie biorę za pewnik. Jestem osobą, która idzie do łazienki i cieszy się, że ciało może robić takie rzeczy! Jestem tak wdzięczna!”.

HPV jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych wirusów przenoszonych drogą płciową. Szacuje się, że jego nosicielami jest nawet 80 proc. aktywnych seksualnie ludzi, ale niekoniecznie musimy zarazić się nim uprawiając seks. Zazwyczaj nie wywołuje objawów i system odpornościowy trzyma go w ryzach. Bywa jednak, że powoduje raka, najczęściej odbytu, pochwy, penisa, szyjki macicy, ust, języka i gardła. Osiem lat wcześniej ten sam typ wirusa wywołał raka gardła u męża Marcii, Toma Mahoneya.

Dziś wolna od raka i przerzutów Marcia Cross głośno mówi o diagnostyce i prewencji. „Bycie twarzą raka odbytu nie jest może najbardziej glamour, ale jestem bardzo zdeterminowana, aby zdjąć piętno związane z tą chorobą” – mówi żartobliwie. Jak dodaje, diagnoza była „jednym z najlepszych prezentów, jakie można dostać” i pozwoliła jej na przemyślenie tego, co jest dla niej ważne: „Znam wiele osób, które przeszły przez doświadczenie raka i zgadzają się, że częścią choroby jest bycie kochanym i bycie osobą, która miłość otrzymuje”.

Od lat Marcia dzieli się refleksjami na temat choroby na Instagramie. To tam, jak mówi, zorientowała się, jak bardzo wstydliwa to przypadłość: „Szybko dowiedziałam się, że ludzie z rakiem odbytu walczą głównie ze sobą i wstydem. Pomyślałam sobie, o rany, nie mogę nie pomóc!”.

Los nie oszczędził Marcii Cross także w innych sferach. Przypłaciła depresją śmierć partnera Richarda Jordana. Przez pewien czas zawiesiła nawet karierę, by poświęcić się psychologii. Drugiego męża poznała w 2004 roku. Trzy lata później urodziły się im bliźniaczki: Eden i Savannah. Aktorka miała wtedy 45 lat, jej dzieci przyszły na świat dzięki metodzie in vitro. Dwa lata później zachorował jej mąż.

Po wyleczeniu aktorka zaczęła angażować się w zbieranie pieniędzy i przyjmować zaproszenia na spotkania i wykłady. „Gdybym miała raka piersi, nie usłyszelibyście o tym. Poszłabym z moim życiem dalej, bo dużo ludzi o nim mówi. Szczególnie kobiety są zbyt zawstydzone, by opowiedzieć, z jakiego rodzaju nowotworem się mierzą. Chcę, aby nie trzeba było wstydzić  się tej choroby” –  mówi.

W 2020 roku została uhonorowana Nagrodą Marin Mazzie dla ruchu Empowerment („dawanie mocy”) podczas szesnastego, wirtualnego spotkania Cancer Support Community. Cross jest drugą osobą, która otrzymała to wyróżnienie, po Ashley Park. „Wiem, że są ludzie, którzy się wstydzą. Masz raka i masz dodatkowo się wstydzić, jakbyś zrobiła coś złego, że ten rak akurat jest w twoim odbycie?” – pytała publiczność.

Marcia Cross od lat jest ambasadorką Stand Up To Cancer (SU2C) i wykorzystuje swoją platformę do podnoszenia świadomości społecznej i zbierania funduszy na badania nad rakiem.

W 2024 roku Marcia Cross wystąpiła jako modelka podczas pokazu na Paryskim Tygodniu Mody w wyjątkowej czerwonej stylizacji i wywołała aplauz publiczności. Jak tłumaczyła aktorka, zanim zgodziła się na występ, musiała odłożyć na bok swoje ego: „Ponieważ w przeciwnym razie wszystko, o czym bym myślała, to to, że nie jestem wystarczająco taka, albo taka, albo wystarczająco młoda. Pomyślałam, dlaczego się bijesz, kiedy wszyscy są szczęśliwi? Po prostu się tym ciesz! I naprawdę to zrobiłam” – mówiła.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawienia

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy:

Podoba Ci
się ten artykuł?