15 kg w tydzień? „To niemożliwe”
„Uważajcie na naciągaczy i kłamców od odchudzania! Ktoś używa bezprawnie moich zdjęć! Nie wierzcie reklamom wykorzystującym mój wizerunek do sprzedaży jakiejś trucizny, która rzekomo ma was odchudzić!” – pisze na swoim profilu na Instagramie Kinga Rusin.
Jak dodaje dziennikarka, od swoich fanów w ciągu tylko kilku dni dostała setki wiadomości ze screenami takich reklam. Dla wszystkich, którzy widzieli na nich jej wizerunek, ma ważny przekaz:
„To ściema! NIGDY nie zgodziłabym się reklamować produktów szkodliwych! NIGDY nie namawiałabym do zażywania jakiegoś g…! Nie da się schudnąć, w zdrowy sposób, 15 kg w tydzień! To niemożliwe bez narażenia swojego zdrowia czy nawet życia!” – podkreśla Rusin. „W odchudzaniu nie ma cudów! Nie ma cudownych 'leków’. Działa dyscyplina we wdrażaniu odpowiednio dobranej (przez lekarza czy dietetyka) diety” – dodaje.
Rolki
Nie ma dróg na skróty
Podejście Kingi Rusin do odchudzania poparło w komentarzach pod postem wiele jej obserwatorek. Jedna z fanek dziennikarki napisała: „Racja, w odchudzaniu nie ma drogi na skróty”. „Figura i uroda czad. Efekty sportu i zdrowego stylu życia” – dodała inna, doceniając wysiłek, jaki dziennikarka wkłada, by wyglądać tak dobrze.
Przypominamy: według dietetyków racjonalne odchudzanie, które nie powinno przynieść negatywnych skutków dla naszego zdrowia, to takie, podczas którego tracimy do 1 kg tygodniowo. Jeżeli producenci środków na odchudzanie obiecują, że stracimy więcej (10 czy nawet 15 kg, jak to było w przypadku reklamy, w której został wykorzystany wizerunek Kingi Rusin), powinna zapalić nam się w głowie czerwona lampka. Szczególnie jeśli w przekazie marketingowym tabletki na odchudzanie opisywane są jako „magiczne pigułki”, które bez odpowiedniej diety i ruchu zapewnią nam szczupłą sylwetkę.
Pamiętaj! Jeśli masz nadwagę albo jesteś osobą otyłą i chcesz schudnąć, nigdy nie rób tego sama, testując na sobie różne środki na odchudzanie czy „diety cud”. Zawsze zacznij od konsultacji z lekarzem i dietetykiem (idealnie również z psychodietetykiem), którzy pokierują twoim sposobem odżywiania w taki sposób, żeby nie ucierpiało na tym twoje zdrowie.
Rozwiń