Jak zostać rodziną zastępczą? „Nie trzeba być bohaterem. Wystarczy serce”
Piecza zastępcza to nie adopcja, ale może być dla dziecka szansą na bliskość, bezpieczeństwo i nowy początek. – Nie trzeba być superbohaterem, by pomóc. Wystarczy mieć serce i czas – przekonuje Marta Verjans, która pracuje w Warszawskim Centrum Pomocy Rodzinie i sama jest „ciocią”, czyli osobą zaprzyjaźnioną dwóch chłopców z placówki opiekuńczo-wychowawczej.
W rozmowie z prawniczką Marzeną Pilarz-Herzyk opowiada o tym, kto może zostać rodziną zastępczą, jakie wsparcie czeka na rodziców i dzieci, czym piecza różni się od adopcji i jak naprawdę wyglądają dziś domy dziecka w Polsce. Z tego odcinka „PoPrawnych Pogadanek” dowiesz się też, jak zostać osobą zaprzyjaźnioną i dlaczego jedno popołudnie tygodniowo może zmienić czyjeś życie.
Podoba Ci się ten artykuł?
Powiązane tematy:
Polecamy
Roksana Góral: „Mój mąż mówi, że to dobrze, że zajęłam się starszymi osobami, bo nie mamy tak dużego domu, żeby stworzyć rodzinny dom dziecka”
„Samotność to problem, który dopiero się zaczyna”. Rozmawiamy z Zośką Papużanką, autorką książki „Solo”
Maria Peszek: „Z najczarniejszego momentu można wyjść”
Nie kupuj dziecku smartfona wcześniej niż w 6. klasie. Naukowcy: rodzice narażają je na otyłość i depresję
się ten artykuł?