Przejdź do treści

„Dzieci w izolacji mogły się nauczyć tego, co dorośli: skupienia się na sobie, zastanowienia się co lubi, organizowania własnego czasu albo nauczyły się po prostu nudzić”

Dagmara Sobczak
Dagmara Sobczak. Zdj: archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Gorączka Denga czy Gorączka Zachodniego Nilu pojawi się w Polsce? Eksperci alarmują: już niedługo
Ane Piżl z cudowną (i potrzebną!) akcją topfreedom. „Nie zgadzam się na podział klatek piersiowych na legalne i nielegalne”
Szkoda ci czasu na sen? Oto 10 powodów, by zacząć sypiać regularnie
Co widzimy w lustrze? Porównujemy, jak oceniają siebie kobiety i mężczyźni
Warsztaty milczenia. Kasia Bem tłumaczy, jak działa potęga ciszy

Liczba osób zarażonych wirusem Covid-19 w Polsce dziennie oscyluje w granicach 600-700 przypadków, niedawno jeszcze ta liczba wynosiła ponad 800. Po restrykcjach i obostrzeniach jakie towarzyszyły nam w ostatnich miesiącach, pozostało niewiele. Większość społeczeństwa uznaje obecny czas za powrót do upragnionej i docenionej wolności na wielu płaszczyznach życia. Okres izolacji i całkowitego zatrzymania życia społecznego był próbą zarówno dla dorosłych ale również dla dzieci. W ich imieniu głos zabierają rodzice. To oni, nierzadko wychowujący w pojedynkę alarmują w sieci o stratach, jakich doświadczyły ich pociechy, wymieniają zagrożenia, z jakimi muszą się mierzyć w tej zupełnie innej rzeczywistości, szukają pomocy by naprawić to, co izolacja „zepsuła”. Socjolożka Dagmara Sobczak, autorka bloga socjopatka.pl, specjalizująca się w socjologii zasobów ludzkich w rozmowie dla Hello Zdrowie wyjaśnia, co izolacja zabrała dzieciom a co można jej zawdzięczać, czy koronawirus może być lekcją życia dla małego człowieka i czy da się oswoić na nowo dziecko ze światem pełnym niezrozumiałych dla nich zakazów. 

Monika Słowik: Wśród internetowych wpisów rodziców nietrudno znaleźć te, z których uderza strach, złość czy bezradność. Nie czas spędzony z dzieckiem w zamknięciu był problemem, ale świadomość, że rodzic sam nie jest w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb dziecka, które jak tlenu potrzebuje socjalizacji by się rozwijać. Jakie umiejętności, dziedziny w życiu dziecka zakłóciła z punktu widzenia socjologii izolacja?

Dagmara Sobczak: Izolacja na pewno wpłynęła na budowanie kontaktów z rówieśnikami. To bardzo ważne, aby młody człowiek, który się rozwija od samego początku miał kontakt z innymi dziećmi. W ten sposób socjalizuje się i uczy życia w grupie, co jest bardzo ważne dla człowieka, który jest przecież stadnym zwierzęciem.  Trudno powiedzieć czy ta krótka izolacja wpłynie jakoś znacząco na rozwój dziecka. Na takie obserwacje potrzeba czasu, Mimo iż do szkół dzieci nie wróciły, poluzowaliśmy już obostrzenia i dzisiaj wiele dzieciaków spotyka się już ze swoimi przyjaciółmi, więc do kontaktów face to face wróciliśmy, a te wzbogacają rozwój dziecka na wielu polach.

Izolacja przez wiele tygodni zdecydowanie rozluźniła nieco mit Matki-Polki, czego najlepszym dowodem są wpisy i zdjęcia gwiazd czy celebrytów na Instagramie, gdzie pokazywali ciężar wychowywania dziecka, swoje zmęczenie nie tylko fizyczne, daleką od ideału codzienność w rodzicielstwie. Czy można to uznać za przełom w lukrowaniu rodzicielstwa?

Moim zdaniem, już od jakiegoś czasu, odchodzimy od lukrowania macierzyństwa. Już przed pandemią, coraz więcej matek, pokazywało w sieci prawdziwe macierzyństwo- z jego zaletami i wadami. Na pewno jednak po izolacji dołączyło do nich kolejne grono kobiet, które po prostu w tym czasie dopiero uświadomiły sobie wiele rzeczy, co myślę bardzo cenne nabrały świadomości, że w tych trudach bycia dla dziecka na wyłączność nie są same, że nie tylko ich dzieci zjedzą na obiad pizzę, bo mama jest po prostu bardzo zmęczona zintensyfikowaną wielozadaniowością, jaką musi uprawiać przez ostanie tygodnie. Wielu rodziców – to nie dotyczy tylko kobiet – zostało ze swoimi dziećmi w domu, często 24 godziny na dobę. Wielu z nich, dopiero teraz odczuło na sobie, że całodobowa opieka nad dzieckiem to trudne wyzwanie. Inaczej jest, kiedy dziecko przez pół dnia jest w przedszkolu/szkole, a my w pracy, a inaczej, gdy jesteśmy razem cały czas, biorąc pod uwagę, że np. my rodzice pracujemy zdalnie, a dziecko uczy się online. Od wielu rodziców ta sytuacja wymagała przeorganizowania całego systemu jaki panuje w domu, żeby udało się to ogarnąć. To była wyjątkowo trudna, ale i nowa sytuacja dla większości rodziców. Na pewno wielu z nich uświadomiło sobie, że rodzicielstwo z organizacją pracy w domu to nie lada wyzwanie.

Jaka będzie normalność po koronawirusie?

Na  forach matki dzielę się historiami o ,,uwstecznieniu” dzieci przez zamknięcie w domu, np. strach przed bieganiem boso po trawie, bo zwyczajnie zapomniało jak to jest, niespotykane wcześniej reakcje na dźwięk komunikacji miejskiej, czy nieadekwatne zachowania podczas podmuchu wiatru. Czy to powracanie do normalności jest dla dziecka w ogóle możliwe, jak przywrócić chęć eksplorowania świata bez lęku?

Wymaga to przede wszystkim metody małych kroków, by było możliwe. Pamiętajmy, nic na siłę. Zachęcajmy dziecko, zamiast je zmuszać, pokazujmy dobry przykład sami. Wraz z nauką dziecka zapomnianych czynności sami obudźmy w sobie dziecko. Pozbądźmy się też założeń, bo tak naprawdę one popychają nas w stronę obaw i lęków. Jeżeli jednak widzimy, że dziecko ma problem z powróceniem do normalności sprzed izolacji, warto udać się do psychologa dziecięcego i skonsultować z nim tę sytuację. Na pewno wtedy znajdziemy przyczynę oraz sposób jak sobie z tym poradzić, znajdziemy być może głębsze podłoże zachowań dziecka.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł
Dagmara Sobczak
Dlatego jeżeli dziecko w izolacji mogło się czegoś nauczyć (oczywiście ze wsparciem rodziców) to właśnie tego, co my dorośli: spędzania czasu w pojedynkę, skupienia się na sobie, zastanowienia się co lubi, jak zorganizować sobie swój własny czas by mieć korzyści na wielu płaszczyznach, po co sięga kiedy się nudzi, albo nauczyło się po prostu nudzić

Czy z punktu widzenia socjologa epidemia może dostarczyć dziecku jakichś ważnych umiejętności?

Wcześniej mówiłyśmy o tym, co dziecko może stracić w społecznym funkcjonowaniu przez izolację, teraz mamy pytanie czy czegoś może się nauczyć – i słusznie. Bo sytuacja, w którą zostaliśmy wrzuceni ma zarówno swoje minusy, jak i plusy. Wielu dorosłych przekonało się na własnej skórze, że izolacja pozwoliła im wsłuchać się w siebie, znaleźć więcej czasu dla siebie, zastanowić się nad swoim życiem: nad marzeniami, nad zainteresowaniami. Wielu z nas podjęło decyzję o zmianie pracy, inni znaleźli nowe pasje.  Dla mnie dziecko to człowiek jak każdy inny, tyle że mały. Dlatego jeżeli dziecko w izolacji mogło się czegoś nauczyć (oczywiście ze wsparciem rodziców) to właśnie tego, co my dorośli: spędzania czasu w pojedynkę, skupienia się na sobie, zastanowienia się co lubi, jak zorganizować sobie swój własny czas by mieć korzyści na wielu płaszczyznach, po co sięga kiedy się nudzi, albo nauczyło się po prostu nudzić. Na co wcześniej mogło nie mieć czasu lub okazji (jeżeli np. po szkole, uczęszczało na serię dodatkowych zajęć).

Czy możliwe jest, aby absurdy dnia codziennego w dobie epidemii, takie jak niekorzystanie z placów zabaw, wyjaśnić maluchowi, tak by nie włączać go w nasz wewnętrzny lęk?

Wszystko zależy od tego ile dziecko ma lat. Język, jakim będziemy z nim rozmawiać, musimy uzależnić od jego wieku i słownictwa, jakie zna i rozumie, tak żeby było to dla niego jasne, dlaczego musi zostać w domu. Można to zrobić rysunkowo, opowiedzieć bajkę o wiruskach, które krążą teraz po placu zabaw. My najlepiej znamy swoje dziecko i wiemy, jakich słów użyć, żeby nas zrozumiało. Zawsze powinniśmy też dać dziecku przestrzeń do zadawania pytań i cierpliwie na te pytania odpowiadać, aż zrozumie. Pamiętajmy, że w ten sposób budujemy też w dziecku poczucie bezpieczeństwa, stawiamy siebie w roli ich prywatnych bohaterów, którzy może się troszkę boją, ale z odwagą stawiają czoła zagrożeniom.

Raport o stanie psychicznym Polaków w czasie epidemii

Uważasz, że ten czas wzmożonego reżimu sanitarnego uczy dzieci czegoś więcej poza dokładniejszą higieną?

Myślę, że ogromna rola w tym, czy dzieci nauczy czegoś pandemia, leży po stronie rodziców. Dzieci nauczyły się higienicznego mycia rąk, wiedzą, że wielu rzeczy w przestrzeni publicznej lepiej nie dotykać i nie wkładać rączek do buzi, ale czy wyniosą z tego inną lekcję? Trudno powiedzieć. Jeżeli rodzice rozmawiają z dzieckiem o tym, co dzieje się na świecie, o emocjach, jakie towarzyszą im i dziecku w związku z izolacją społeczną, rozmawiają o uczuciach dziecka dotyczących izolacji od rówieśników, na pewno takie dziecko będzie miało szerszy pogląd na to, co aktualnie się dzieje na świecie i będzie przygotowane na inne, podobne sytuacje w przyszłości. Może to być też okazja do rozmów i do zauważenia zbawczej roli rozmowy w relacjach międzyludzkich. Komunikowanie swoich potrzeb – zarówno z poziomu rodzica jak i dziecka jest cennym doświadczeniem dla całej rodziny, dla społeczeństwa. Dziecko zamknięte w domu przez wiele tygodni ma okazję do obserwacji naszych zachowań względem siebie, dzięki czemu nabywa lepsze lub gorsze umiejętności w komunikowaniu się ze światem.

Będąc przy nauce nie sposób pominąć zdalnej edukacji, która spadła na dzieci, rodziców czy nauczycieli równie nieoczekiwanie co pandemia i mimo, że mamy wakacje po dziś dzień budzi wiele kontrowersji. Czy ten sposób edukacji twoim zdaniem mógłby stać się powszechnym? Jakie kompetencje może nabyć dziecko w takiej wirtualnej szkole?

Na pewno dziecko, które uczęszczałoby do szkoły wirtualnej, szybciej nauczyłoby się obsługi komputera oraz Internetu. Nauka online wymusiłaby też umiejętności koncentracji, stawiania priorytetów, codziennej organizacji i zarządzania sobą w czasie. Jednak tych wszystkim kompetencji, dzieci mogą też nauczyć się w szkole tradycyjnej. Ze społecznego punktu widzenia edukacja zdalna jest problematyczna, gdyż nie ma codziennego kontaktu z rówieśnikami, a także z innymi dorosłymi niż rodzice/ciocie/dziadkowie. Myślę, że nie jesteśmy jeszcze gotowi na edukację zdalną, zarówno psychicznie, jak i systemowo. Musielibyśmy też zapewnić dzieciakom inne, regularne formy spotykania się z różnymi dziećmi i dorosłymi, żeby rozwijać umiejętności życia w społeczeństwie.

Izolacja, którą musieliśmy przejść była też próba wielu związków, badania pokazują, że nie dla wszystkich udaną. Uważasz, że rodzice też zweryfikowali w tym czasie swoje umiejętności? Do jakich wniosków można było dojść po tym okresie zamknięcia?

Izolacja to był czas, w którym mogliśmy przyjrzeć się bliżej sobie, ale i relacjom, w których jesteśmy. Na pewno wielu rodziców skonfrontowało się teraz z nowymi wyzwaniami rodzicielstwa, a także wyzwaniami nowej organizacji domu. Nie chcę tutaj uogólniać, bo ile ludzi, tyle tak naprawdę mogło pojawić się problemów rodzicielskich, po których każdy z rodziców mógł wyciągnąć jakieś wnioski na przyszłość. To, że w sieci są wpisy rodziców na ten temat dowodzi ważnej rzeczy – poczyniliśmy w tym trudnym czasie refleksję, dokonaliśmy jakichś wewnętrznych rozrachunków, co może być powodem do zmian na lepsze, może dać odpowiedź na wiele pytań, pozwala zrozumieć świat w którym jesteśmy i który tworzymy. Część z nich mogła poczuć, że może za mało czasu spędzają z dzieckiem, na co dzień? Część z nich nagle mogła zdać sobie sprawę, że opieka nad dzieckiem, (kiedy się nie pracuje poza domem, czy ma nianię) bywa trudna, a być może ktoś podczas izolacji poczuł, że nie do końca nadaje się na rodzica? Na te pytania musimy odpowiedzieć sami przed sobą.

Dagmara Sobczak – socjolog zasobów ludzkich oraz medycyny. Prowadzi bloga www.socjopatka.pl, w którym porusza społeczne zagadnienia. Bliska jest jej idea minimalizmu i zero waste. Kocha zwierzęta i książki. 

Instagram: https://www.instagram.com/socjopatka_blog/

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Szczepionka już we wrześniu, ale nie dla każdego. Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia

Katarzyna Sokołowska

Katarzyna Sokołowska o późnym macierzyństwie: „Właśnie teraz będę mogła synowi poświęcić więcej czasu i uwagi niż 10 lat wcześniej”

Ponad 90 proc. Polaków jest odpornych na koronawirusa? Niedzielski: Wynik daje nam pewien komfort bezpieczeństwa

Jadwiga Korzeniewska: „Nie widzę siebie w roli matki i nie mam poczucia, że przez to czegoś mi brakuje”

Ćwiczenia dla dzieci w domu – najlepsze zabawy ruchowe

Matka trzyma na rękach dziecko. Stoją przed pociągiem

W chaosie wojny kwitnie handel dziećmi. „Handlarze wkraczają do sierocińców, korzystając z braku nadzoru”

Nowe zasady dotyczące odwiedzania pacjentów w szpitalu. Sprawdź, co się zmieniło

Nowe zasady dotyczące odwiedzania pacjentów w szpitalu. Sprawdź, co się zmieniło

Dlaczego warto zabrać całą rodzinę na rower? Oto kilka powodów

Myszka Mickey

Uściski wracają do Disneylandu! Po dwóch latach pandemii COVID-19

„Synku, jesteś naszym aniołkiem. Zawsze będziemy cię kochać”. Ronaldo poinformował o stracie syna

Zamiast kupić iPhone’a, kupiła kamizelkę kuloodporną. Historia 7-latki z Ukrainy chwyta za serce

Tweet/ Anastasiia Lapatina

Gotowa była umrzeć, żeby ocalić dziecko. Zdjęcie Olgi z Kijowa staje się symbolem

Dzieci

„Chcę żyć”, „Proszę, uratujcie moje życie” – ukraińskie dzieci z poruszającym apelem do państw NATO

Kobieta trzyma dziecko na rękach

UNICEF: Ponad milion dzieci uciekło z Ukrainy przed wojną do krajów sąsiednich. „Dzieci w Ukrainie rozpaczliwie potrzebują pokoju”

Ukraiński chłopiec

Zapłakany ukraiński chłopiec przekroczył granicę w Medyce. To wideo rozdziera serce

Ponad 5 mln dzieci straciło opiekunów przez pandemię. "Pandemia ciągle zbiera swoje żniwo, więc te liczby będą rosły"

Ponad 5 mln dzieci straciło opiekunów przez COVID-19. „Pandemia ciągle zbiera swoje żniwo, więc te liczby będą rosły”

Ludzie w maseczkach ochronnych

Rząd znosi większość obostrzeń. Minister zdrowia: „Trend spadkowy jest bardzo silny”

Ludzie w pracy stoją i rozmawiają

15 tys. zł kary odszkodowania za zakażenie w pracy i testy raz w tygodniu. Nowy projekt covidowy

„Mordercy, zaraziliście moją córkę!”. Medycy z pierwszej linii frontu o zachowaniach antyszczepionkowców /fot. Getty Images

„Mordercy, zaraziliście moją córkę!”. Medycy z pierwszej linii frontu o zachowaniach antyszczepionkowców

dzieci w czapkach świętego mikołaja

Warto wierzyć w Mikołaja!

Kobiety

Niewliczanie osób zaszczepionych na COVID-19 do limitu – jak teoria wygląda w praktyce? Wyjaśnia prawniczka Patrycja Pieszczek-Bober

Kobieta w odzieży ochronnej

3 grudnia dniem covidowej żałoby narodowej. Projekt obywatelski upamiętnia ofiary pandemii

Szczepionki

„Szkoda, gdy słyszysz, że człowiek się nie zaszczepił, bo brat-dekarz mu odradzał” – pisze Pan Pielęgniarka

Lekarze w uniformach

WHO: Europa ponownie staje się epicentrum pandemii COVID-19

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na jędrne piersi

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Kobieta w stroju fitness

Oponka na brzuchu. Jak zredukować ten problem?

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta ćwiczy

Ćwiczenia na wzmocnienie kręgosłupa – łatwe i skuteczne

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

5 rozmów, które warto abyś przeprowadziła ze swoim partnerem lub partnerką

Twój kręgosłup potrzebuje rozluźnienia? Oto kilka pomocnych ćwiczeń, skorzystaj

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Jak dbać o nogi w podróży?

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

×