Przejdź do treści

Kindfulness – dlaczego warto być życzliwym?

Kindfulness – dlaczego warto być życzliwym?
Kindfulness – dlaczego warto być życzliwym? Unsplash.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Gwałt na mężczyźnie przez kobietę to nie żart. „To gwałt jest problemem, nie płeć sprawcy i ofiary” – podkreśla Maja Staśko
Ćwicz do oporu! Czym są ćwiczenia oporowe i dlaczego powinni je wykonywać także seniorzy? 
Pilot w spódnicy, stewardessa w spodniach? Załoga linii lotniczych Virgin może wybrać strój, w którym czuje się najbardziej komfortowo
Gwyneth Paltrow: „Akceptuję swoje ciało i odpuszczam sobie potrzebę bycia idealną”
Albo czołganie się, albo pielucha. Pasażerka opublikowała uwłaczające nagranie z samolotu

Bohaterowie „Jeżycjady” wysyłali ludziom Eksperymentalny Sygnał Dobra, czyli uśmiech, który miał zmieniać szarą, peerelowską rzeczywistość. Ty możesz pójść jeszcze dalej, praktykując kindfulness. To filozofia życia, która za cel stawia sobie bycie życzliwym dla siebie i innych. Tu i teraz.

Hasło pochodzi z połączenia dwóch słów. Popularnego „mindfulness” czyli procesu uważnego i nieosądzającego kierowania uwagi na to, co tu i teraz, oraz „kindness”, czyli życzliwości, uprzejmości, dobroci. I tak kindfulness to bycie świadomym tego, co się właśnie wydarza, a jednocześnie bycie dobrym, życzliwym, wyrozumiałym wobec siebie i innych, niezależnie od tego, co nas spotyka.

Termin „kindfulness” został po raz pierwszy użyty przez buddyjskiego mnicha Ajahna Brahma w kontekście medytacji. Do znanego już modelu mindfulness, czyli bycia obecnym i uważnym w danym momencie, Ajahn Brahm dołożył element życzliwości wobec własnego umysłu. Co konkretnie miał na myśli? Nic innego jak to, że gdy nasz umysł podczas medytacji zaczyna błądzić (co częste zwłaszcza u osób stawiających pierwsze kroki w takiej praktyce), nie próbujemy go na siłę kontrolować, tylko przyjaźnie i życzliwie pozwalamy mu na wszystko, na co ma ochotę. Nawet jeśli nie jest to nirwana, tylko lista zadań do wykonania danego dnia. To życzliwość, „kindness”, nie kontrola, zagwarantuje nam sukces.

Dzięki przyjaznemu podejściu nasz umysł zyska większy zapał do medytowania, a nam łatwiej będzie wytrwać w niewygodnej siedzącej pozycji przez dłuższy czas. W końcu, za którymś razem, naturalnie i jakby od niechcenia, uda nam się wejść w wyższe stany świadomości. Jak się można domyślić, taka strategia sprawdza się nie tylko na poduszce do medytacji, ale w ogóle w życiu.

Być dobrym dla siebie…

Kindfulness to zaprzyjaźnienie się z samym sobą. Traktowanie z wyrozumiałością błędów, a nie roztrząsanie w nieskończoność porażek (w końcu należą już do przeszłości, a my mamy żyć tu i teraz). Podchodzenie z lekkością do wad, ale z próbą przekształcenia ich w potencjały. Wiadomo, nasz wewnętrzny krytyk nie śpi i tylko czyha, by nam dokuczyć. Co na to kindfulness? Radzi, by po pierwsze, nie wpadać w błędne koło i nie krytykować wewnętrznego krytyka za bycie wewnętrznym krytykiem. Po drugie, nauczyć się wychwytywać momenty, w których dochodzi on do głosu, i momentalnie przekształcać swój wewnętrzny monolog na bardziej życzliwy i przyjazny. Przy odrobinie wprawy jest to możliwe!

Kindfulness to także bycie uważnym na swoje potrzeby. Na to, co nas uskrzydla, ale też na to, co nas krzywdzi.

– Często już od dzieciństwa jesteśmy uczeni, by wiele znosić. Gdy dzieje się coś złego, mamy zaciskać zęby i nie rozczulać się nad sobą. Nie tędy droga. Potem w dorosłym życiu przestajemy słyszeć własne potrzeby i pozwalamy ludziom przekraczać nasze granice. Stajemy się coraz bardziej sfrustrowani, a nie do końca wiemy dlaczego – tłumaczy Magdalena Durska, architektka zmian.

Praktyka kindfulness będzie w takiej sytuacji służyła przypominaniu sobie, co nam służy i dzięki czemu odzyskujemy zapał do życia. Kindfulness to także sposób, w jaki traktujemy swoje ciało: czy zdrowo się odżywiamy, pamiętamy o odpoczynku i odpowiedniej ilości snu. Bonus – im bardziej o siebie dbamy, tym życzliwsi stajemy się w kontaktach z innymi.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

…i dla innych

Relacje z drugim człowiekiem to drugi, równie ważny filar filozofii kindfulness. W codziennym zabieganiu i towarzyszącym mu stresie łatwo zapomnieć, że małe, uprzejme gesty wobec innych naprawdę mogą zmieniać świat. To, jak traktujemy ludzi, niezależnie od ich statusu, świadczy o klasie człowieka. Uprzejmość i życzliwość potrafią otworzyć każde drzwi. Budują bliskość, rodzą zaufanie. Sprawiają, że łatwiej otrzymujemy pomoc i wsparcie. Wiadomo, nie zawsze się to udaje.

Każdy z nas bywa czasem postawiony pod ścianą. Wścibska sąsiadka łamie nasze prawo do prywatności, doprowadzając nas do szału, a wredny szef sprawia, że nie śpimy po nocach i wyżywamy się potem na najbliższych. Owszem, agresja rodzi agresję, ale, w myśl zasad kindfulness, można próbować ją okiełznać. Jeśli czyjeś zachowanie nam nie odpowiada, zamiast je oceniać, warto zastanowić się nad jego przyczynami. Być może okaże się wtedy, że wścibska sąsiadka jest tak naprawdę przeraźliwie samotna, a wredny szef dźwiga na barkach odpowiedzialność ponad swoje siły i predyspozycje. I może nawet w końcu, na którymś etapie, uda nam się na nich spojrzeć z życzliwością i zechcieć im pomóc. Właśnie do tego zachęca nas kindfulness.

Kindfulness jest zdrowy!

Brzmi nieprawdopodobnie? Tak naprawdę kindfulness to umiejętność, którą, przy odrobinie wysiłku, posiąść może każdy z nas. Zwłaszcza że życzliwość jest wpisana w ludzką naturę i dopiero na etapie socjalizacji zdajemy się ją tracić. Według badań Michaela Tomasello z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej Maxa Plancka już dwuletnie dzieci próbują pomagać dorosłym doświadczającym jakichś trudności, np. podnosząc przedmiot, który ci drudzy upuścili. Co więcej, dziecięcy altruizm jest niczym niezmącony, a za ich zapałem do pomagania wcale nie idzie oczekiwanie nagrody. Dopiero kultura i wychowanie robią swoje – z upływem lat coraz częściej przekładamy osobistą wygodę nad bezinteresowną pomoc bliźniemu. A to niekoniecznie nam służy.

Hasło kindfulness nie jest bowiem modą czy pustym sloganem. Pełne życzliwości podejście do życia ma wpływ na nasz dobrostan psychiczny i fizyczny, co potwierdzają badania naukowe, m.in. dr. Jamesa R. Doty’ego, założyciela Centre for Compassion and Altruism Research and Education na Uniwersytecie Stanforda. Jak się okazuje, dobre, wspierające relacje z innymi ludźmi aktywują przywspółczulny układ nerwowy.

zestresowana kobieta

W przeciwieństwie do układu współczulnego, odpowiedzialnego za reakcję „walcz lub uciekaj” aktywującą się podczas stresu (która jest jednym z głównych winowajców, gdy chodzi o choroby serca, autoimmunologiczne czy nerwice), układ przywspółczulny odpowiada za odpoczynek i trawienie. Gdy dochodzi do głosu, stajemy się bardziej kreatywni, produktywni i w racjonalny sposób potrafimy sobie poradzić z większością problemów. Fizjologicznie wszystkie organy naszego ciała działają zaś perfekcyjnie. Ciśnienie krwi spada, tętno się uspokaja. Dlatego, zamiast wiecznie z kimś o coś walczyć, lepiej świadomie pielęgnować pełne życzliwości relacje z innymi. Jak twierdzi dr James R. Doty, efekty zdrowotne takiego podejścia pojawiają się już po kilku tygodniach i utrzymują się ponad rok. Do tego stopnia, że dla naszego zdrowia może to być bardziej zbawienne niż prawidłowa masa ciała, regularne ćwiczenia czy rzucenie palenia!

Jak praktykować kindfulness na co dzień?

Oprócz wspomnianej już medytacji przyda się, zwłaszcza tym z nas, dla których szklanka jest zawsze do połowy pusta, zmiana perspektywy patrzenia na świat. W kindfulness gładko wpisuje się praktyka wdzięczności za to, co dostajemy od życia, choćby był to po prostu kubek kawy po przebudzeniu. Jeśli kawę robimy sobie sami, a ekspres po raz kolejny odmawia współpracy, zamiast się wściekać na złośliwość przedmiotów martwych, warto spojrzeć na niego ‒ a jakże! ‒ z życzliwością. A nuż, przekornie, znowu zadziała? Podczas wędrówki do pracy, zamiast smętnie patrzeć pod nogi, warto wyostrzyć percepcję na to, co mijamy po drodze.

Każdego dnia mamy szansę dostrzec rzeczy ciekawe, intrygujące, a może wręcz piękne. W pracy komunikujmy się szczerze i uprzejmie. Jeśli jesteśmy zdenerwowani przed ważnym spotkaniem, dajmy sobie chwilę uwagi. Sprawdźmy, jak czuje się nasze ciało, czy mięśnie są napięte, a żołądek ściśnięty. Weźmy kilka głębokich oddechów i pomyślmy sobie parę ciepłych, wspierających zdań. Powinno pomóc! Po pracy dajmy sobie czas na zasłużony odpoczynek. Samemu albo z ludźmi, z którymi czujemy się dobrze, których możemy wspierać i którzy nas wspierają. Jak twierdzą wyznawcy kindfulness, wprowadzenie życzliwości na co dzień potrafi zmienić życie na… dobre.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Andrzej Tucholski: Życia nie da się sensownie przeżyć, ciągle robiąc coś wbrew swojej naturze

Kobieta trenuje

Sposoby na stres. Oto 6 skutecznych sposobów, które ukoją twoje nerwy

„Niepewność dotycząca tego, co dzieje się z osobą, którą kochamy, to jedna z najtrudniejszych emocji, z jaką mierzą się bliscy zaginionych” /fot. Getty Images

„Niepewność dotycząca tego, co dzieje się z osobą, którą kochamy, to jedna z najtrudniejszych emocji, z jaką mierzą się bliscy zaginionych” — mówi Anna Jurkiewicz, prezeska Fundacji ITAKA

Joga w domu. Krótki poradnik jak zacząć i wytrwać  /fot. Getty Images

Joga w domu. Krótki poradnik jak zacząć i wytrwać 

Prof. Dominika Dudek i prof Bogdan de Barbaro

„Polityka jest częstym tematem w naszych gabinetach”. O rzeczywistości po pandemii mówią Bogdan de Barbaro i Dominika Dudek

„Weekend w lesie wzmacnia układ odpornościowy na cały miesiąc. Przychodzisz i jesteś, a las cię wspiera” – mówi Maria Hawranek

Seksualny mindfulness. Zapanuj nad gonitwą myśli w sypialni

Zamknięto Oddział Psychiatryczny dla Dzieci i Młodzieży w Konstancinie-Jeziornej. Powodem brak psychiatrów dziecięcych / gettyimages

Zamknięto Oddział Psychiatryczny dla Dzieci i Młodzieży w Konstancinie-Jeziornie. Powodem brak psychiatrów dziecięcych

Odporność psychiczna – czym jest? Jak ją wzmocnić?

Kampania "Nie osądzaj" MZ / mat. prasowe

„Nie osądzaj. Wspieraj osoby w kryzysie psychicznym. Zobacz człowieka” – mówią Julia Wróblewska i Sebastian Karpiel-Bułecka. Nowe spoty MZ powinien zobaczyć każdy z nas

„Ludzie się boją, że inflacja za chwilę sprawi, że zniknie nasze życie. To, które dzisiaj znamy”. O jej wpływie na nasze zdrowie psychiczne mówi psychoterapeutka Renata Składanek

„Niektórzy pacjenci życzą sobie, żeby w trakcie psychoterapii terapeuta coś z nimi skutecznie 'zrobił'. Terapia nie jest leczeniem zęba” – dr Krzysztof Ciepliński / pexels

„Niektórzy pacjenci życzą sobie, żeby w trakcie psychoterapii terapeuta coś z nimi skutecznie 'zrobił’. Terapia nie jest leczeniem zęba” – mówi dr Krzysztof Ciepliński

„Osoby, które są w stanie poświęcić wszystko, żeby osiągnąć cel, a przy tym są perfekcjonistyczne, mogą doświadczać depresji maskowanej”. O „korpoosobowości” mówi psycholożka Katarzyna Kawka

Kobieta siedzi na pomoście

Warsztaty milczenia. Kasia Bem tłumaczy, jak działa potęga ciszy

Joga na stres. Ćwiczenia relaksujące, dzięki którym odprężysz ciało i duszę 

Katarina Hellstrom: „Obecnie modne jest posiadanie twardego, wciągniętego i płaskiego brzucha. Przepraszam za mocne słowa, ale to powolne samobójstwo”

Rośnie popularność aplikacji, które pomagają dbać o zdrowie psychiczne czy monitorują owulację. Dlaczego to może być niebezpieczne? Wyjaśnia Gosia Fraser, analityczka prywatności i cyberbezpieczeństwa

MZ podało, ile w Polsce przeprowadzono aborcji w 2021 r. "To liczba żenująco niska, ponieważ osób potrzebujących aborcji jest dużo, dużo więcej"

MZ podało, ile w Polsce przeprowadzono aborcji w 2021 r. FEDERA: „To liczba żenująco niska, ponieważ osób potrzebujących aborcji jest dużo, dużo więcej”

W naszej pamięci genetycznej mieszanie wody z ziarnami jest mocno utrwalone. O niezwykłej mocy „bake therapy” /fot. iStock

W naszej pamięci genetycznej mieszanie wody z ziarnami jest mocno utrwalone. O niezwykłej mocy „bake therapy”

Efekt horoskopowy w psychologii / istock

„Co mówi o tobie wynik psychotestu?”. Psycholożka zdradza, jakie niebezpieczeństwa mogą się kryć za efektem horoskopowym

Dlaczego tak trudno reagować na mobbing, mówi psycholożka Karolina Ołdak /fot. Getty Images

„Wpojono nam, że trzeba dążyć do celu, nawet jeśli po drodze pojawiają się trudności”. Dlaczego tak trudno reagować na mobbing, mówi psycholożka Karolina Ołdak

Marysia Warych / fot. Jarosław Stróżyk

Marysia Warych: „Ludzie myślą, że mamy dwa tryby: albo nie możemy wstać z łóżka, albo mamy halucynacje i słyszymy głosy. Tymczasem choroba afektywna dwubiegunowa ma różne oblicza”

Dlaczego warto nauczyć się wdzięczności? / istock

„Niektórym wdzięczność przychodzi zdecydowanie trudniej”. Dlaczego warto nauczyć się wdzięczności, mówi psycholożka Milena Wojnarowska

„Słowami nazywamy to, co już wiemy, natomiast ciało ma dostęp do treści, które są w nas tajemnicą”. O mocy terapii tańcem mówi Katarzyna Dańska

Najpopularniejsze

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Ćwiczenia na biust

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na jędrne piersi

8 rzeczy, za które pokochają cię twoje stawy. Nie tylko wysiłek fizyczny!

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta ćwiczy

Ćwiczenia na wzmocnienie kręgosłupa – łatwe i skuteczne

Kobieta w stroju fitness

Oponka na brzuchu. Jak zredukować ten problem?

Odczuwasz lęk i niepokój, choć nic złego się nie dzieje? Sprawdź, co może ci dolegać

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Przysiady bułgarskie – ćwiczenie na zgrabne uda i pośladki/Pexels

Przysiady bułgarskie – ćwiczenie na zgrabne uda i pośladki

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

×