Przejdź do treści

Anna Kozłowska: Nie obchodziło mnie to całe gadanie, że „niepełnosprawnej nie wypada decydować się na macierzyństwo”

Anna Kozłowska/archiwum prywatne
Anna Kozłowska/archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kobieta wyciera szklankę ścierką
Mama Chemik: bakterie, grzyby i wirusy kolonizują nasze gąbki w zastraszającym tempie, a my często nie jesteśmy tego nawet świadomi
pielęgniarka
Co zobaczysz, gdy wpiszesz słowo ‘pielęgniarka” w wyszukiwarkę grafiki Google? „Szału nie ma. Zaproszenie do burdelu” – kwituje Mateusz Sieradzan
szcześliwa dziewczyna w pandemii
Ludzie szczęśliwi chętniej stosują się do obostrzeń – wynika z analizy zachowań społecznych w pandemii
Dagmara Seliga
Dagmara Seliga: Syndrom oszusta częściej dotyka kobiety. Żyją w ciągłym lęku
„Medic’s Funk” – Chór Śląskiego Uniwersytetu Medycznego
„Medic’s Funk” – Chór Śląskiego Uniwersytetu Medycznego podbija internet parodią przeboju Bruno Marsa i Marka Ronsona

Anna słyszała, że osoby z niepełnosprawnością „nie powinny się brać za macierzyństwo”. Mimo to została matką. Nie pozwoliła, by ktoś inny decydował o jej życiu i ciele. I chce by tak zostało, jeżeli kiedyś wybrałaby aborcję, zamiast kolejnego dziecka. – Nie jestem w stanie pojąć, co siedzi w głowach tych, którzy odbierają kobietom prawo wyboru – mówi.

Kiedy 32 lata temu mama Anny Kozłowskiej zaszła w ciążę, nie miała szansy skorzystać z badań prenatalnych. Diagnostyka w tym zakresie dopiero raczkowała. Dlatego słowa lekarza, które usłyszała po urodzeniu córki, tak bardzo ją zszokowały. Medyk zdiagnozował rozszczep kręgosłupa, przepuklinę oponowo-rdzeniową i wodogłowie. – Śmieję się, że dostała ode mnie niezły pakiet w prezencie – mówi dziś Anna.

I dodaje: – Żartuję, ale wiem, że mamie było wtedy bardzo ciężko. Gdyby nie wsparcie rodziny, to nie dałaby rady. A umówmy się, że i tak nie byłam najbardziej wymagającym niemowlakiem z niepełnosprawnością. Kiedy myślę o tych wszystkich osobach, które będą zmuszone, żeby urodzić dziecko, które zaraz umrze… Albo takie, które już zawsze będzie całkowicie od nich zależne. Nie jestem w stanie pojąć, co siedzi w głowach tych, którzy odbierają prawo wyboru.

Lekarka stwierdziła, że powinnam zrobić aborcję, bo ona sobie nie wyobraża, żebym miała donosić dziecko. Widać było, że nie ma doświadczenia z osobami z niepełnosprawnością. Nie wiedziała, jak mnie ułożyć, jak zbadać

Anna jest przeciwna obecnej rządowej polityce. Zgodnie z opublikowanym w dzienniku ustaw wyrokiem Trybunał Konstytucyjnego zabieg usunięcia ciąży stał się w Polsce praktycznie niewykonalny. Do tego rząd usunął leczenie niepłodności z celów budżetowych na najbliższe lata.

Swoją niezgodę na te decyzje Anna wyraża m.in. w postach na Facebooku. Po każdym takim wpisie, piszą do niej dalsi znajomi: „Przecież ciebie też by mogła matka usunąć, bo chora jesteś. Tego byś chciała?”. Odpowiada im, że tak – wolałaby, żeby jej mama miała szansę świadomie zadecydować o swoim ciele. – Fanatyczna religijność tak na nich działa. Do tego wypowiadają się na temat, o którym nie mają pojęcia. Staram się nimi nie przejmować – dodaje.

W Siedlcach, gdzie mieszka, pojawia się na wszystkich protestach. Ze smutkiem przyznaje, że o ile na początku chodziło na nie sporo mieszkańców, to obecnie pojawia się na nich kilkadziesiąt, a czasem i kilkanaście osób. – Na protestach byłam jedyną osobą na wózku. To rozczarowujące – mówi.

Basia Kędzior

Syn Anny będzie w tym roku obchodził jedenaste urodziny. Odkąd pamięta, marzyła, żeby zostać matką. W końcu, jeszcze na studiach, poznała swojego partnera, wzięli ślub i na teście ciążowym zobaczyła upragnione dwie kreski. Po czym zderzyła się ze ścianą ludzkiej niekompetencji i braku empatii. Chciano jej odebrać prawo do bycia matką.

Od razu poszłam do ginekolożki. Miałam nadzieję, że mnie poprowadzi, wskaże, co dalej. Zdawałam sobie sprawę z tego, że to nie będzie łatwa ciąża. Lekarka stwierdziła, że powinnam zrobić aborcję, bo ona sobie nie wyobraża, żebym miała donosić dziecko. Widać było, że nie ma doświadczenia z osobami z niepełnosprawnością. Nie wiedziała, jak mnie ułożyć, jak zbadać. Takich lekarzy było kilku na mojej drodze, aż trafiłam do Warszawy. Najpierw na Karową i, na szczęście dla mnie, tam również brakło kompetentnych medyków. Zostałam skierowana do Szpitala Bielańskiego pod skrzydła profesora Romualda Dębskiego. Nie bez powodu mówię „skrzydła”, bo doktor to był anioł, nie człowiek – opowiada Anna.

Nie obchodziło mnie, to całe gadanie, że „niepełnosprawnej nie wypada decydować się na macierzyństwo”. I dobrze, bo teraz mam ukochanego, bardzo mądrego syna

Dębski to znany ginekolog, który podejmował się prowadzenia tzw. trudnych ciąż i przyjmowania skomplikowanych porodów. To do niego zgłaszały się pacjentki, przy których inni lekarze bezradnie rozkładali ręce. To on zgadzał się robić aborcję, kiedy pozostali odmawiali. Profesor zmarł w grudniu 2018 roku.

Dzięki zaangażowaniu doktora poród przebiegł bez większych komplikacji. – Co prawda Adaś jest wcześniakiem, trzeba było zrobić cesarskie cięcie na miesiąc przed terminem, ale nie dlatego, że coś było, tylko ze względu na mnie. Tak było bezpieczniej – mówi kobieta.

Czy bała się, że ciąża będzie zagrożeniem dla jej życia? – Przyznam, że było mi to obojętne. Chciałam dziecko i nie interesowało mnie ryzyko. Wiem, że to brzmi okrutnie, ale nie myślałam o bliskich. Nie obchodziło mnie, to całe gadanie, że „niepełnosprawnej nie wypada decydować się na macierzyństwo”. I dobrze, bo teraz mam ukochanego, bardzo mądrego syna.

Jest pani bardzo pewna siebie, zdeterminowana. Skąd w pani tyle siły? – pytam.

Nikt się ze mną nigdy nie obchodził jak z jajkiem. Na szczęście, bo wiem, że tak się często traktuje niepełnosprawnych. Myślę, że właśnie to normalne podejście mnie ukształtowało. Od początku uczyłam się samodzielności. Rzadko przychodzi mi do głowy, że nie dam rady czegoś zrobić. Bo niby czemu?

Anna wpaja takie podejście swojemu synowi – uczy go, że zawsze się coś wymyśli. Czego by dla niego chciała, kiedy ten dorośnie? – Żeby miał stabilną pracę. I jeszcze, żeby byli obok niego kochający ludzie. Wydaje mi się, że nie trzeba nic więcej do dobrego życia – podsumowuje.

Na kolejne dziecko już by się nie zdecydowała. Ze względu na Adasia. Wie, że kolejna ciąża, mogłaby się skończyć jej śmiercią albo załamaniem zdrowotnym, z którego by się już nie podniosła. Możliwość wykonania aborcji, chroni przed taką ewentualnością. Dlatego Anna będzie dalej walczyć – o siebie i innych.

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

"Polki mogą legalnie dokonać aborcji w naszym kraju" - ogłosiło czeskie Ministerstwo Zdrowia

Kolejne państwo chce wspierać Polki po wyroku TK. „Mogą legalnie dokonać aborcji w naszym kraju” – ogłosiło czeskie Ministerstwo Zdrowia

Meghan Markle w ciąży! Książę Harry i księżna Sussex spodziewają się drugiego dziecka

Brak wsparcia psychologicznego kobiet po stracie, utylizacja ciał dzieci zmarłych po porodzie i arogancki personel. Nowy raport NIK o polskich porodówkach przeraża

Brak wsparcia psychologicznego kobiet po stracie i arogancki personel. Nowy raport NIK o polskich porodówkach przeraża

Beata Ebert

Beata ma mózgowe porażenie dziecięce: „Pytają: co się stało w nóżki, proponują pieniążki lub kawusię”

Co czwarte dziecko w Polsce rodzi się w związku pozamałżeńskim – wynika z danych GUS

strajki kobiet w Polsce

Dyskusja o aborcji w Polsce to „festiwal hipokryzji” – przekonuje Katarzyna Koczułap

Strajk kobiet w Krakowie / zdj. Filip Radwanski/Piotr Lapinski/NurPhoto via Getty Images)

„Lekarz, który ma rodzinę, własne życie – nie zrobi aborcji, jeśli za to mu grozi więzienie” – stwierdza Dawid Ciemięga

Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników o decyzji TK: wyrażamy swoją dezaprobatę i ubolewanie z powodu wydanego wyroku

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego opublikowany. Co dalej? Federa radzi

Kobiety na Strajku Kobiet w Polsce

Uzasadnienie wyroku TK odnośnie aborcji opublikowane!

aborcja w Polsce, wyrok TK

Natalia Broniarczyk: Najczęstsze pytanie, jakie się pojawia, to: ‚czy jesteś pewna, że nie będziesz później żałować?’. Nie zadawajmy go

Agnieszka Woźniak-Starak

Agnieszka Woźniak-Starak opowiedziała o swoich poronieniach. „Nie musiałam podejmować decyzji o aborcji, bo życie zadecydowało za mnie”

Inga Izabela Dańkowska: Joga prenatalna nie wymaga wcześniejszego doświadczenia. Zawiera wyłącznie bezpieczne ćwiczenia i techniki

Maja Staśko: Nie wszystkie kobiety mogą być w ciąży. Nie tylko kobiety mogą być w ciąży

Martyna Wojciechowska o wolności wyboru: „Czy poroniłam kiedyś ciążę? Tak. Czy miałam badania prenatalne? Tak, nawet te zaawansowane”

Ola Petrus

Ola Petrus o wyroku TK: Nie udawajcie, że wiecie lepiej od nas, jak to jest żyć z czymś, czego być może można było uniknąć! Bo nie macie bladego pojęcia

Dr n. med. Robert Łyszcz: „Co mogę zaproponować pacjentce, skoro taka aborcja będzie nielegalna? W zasadzie nic. Będziemy się uśmiechać do siebie przez 6 kolejnych miesięcy”

Małgorzata Trzaskowska/Facebook

„Tylko kobiety, które przez to przeszły, są w stanie to zrozumieć”. Małgorzata Trzaskowska o aborcji z przyczyn embrio-patologicznych

ciąża, powikłania, poronienie

„Chciałabym, żeby mamy chorych dzieci miały siłę je kochać i miały siłę, żeby żyć”. Położna o brakach systemu, który rodziców w trudnych przypadkach zostawia samych

Aktorki wrzucają do sieci zdjęcia z czasów ciąży. W ten sposób pokazują, że nie zgadzają się z zakazem aborcji z przyczyn embrio-patologicznych w Polsce

W sieci lawina postów opatrzonych hasztagami #powiedzkomuś i #wyroknakobiety. TK zdecydował w sprawie aborcji ze względu na wady płodu

Mózg na różowym tle

Mózg po ciąży – czy się kurczy? Badania, zmiany

Darmowe podpaski w szkołach w Nowej Zelandii. "Młode kobiety nie powinny mieć luk w swojej edukacji z powodu czegoś, co będzie normalną częścią ich dojrzałego życia”

Darmowe podpaski w szkołach w Nowej Zelandii. „Młode kobiety nie powinny mieć luk w edukacji z powodu czegoś, co będzie normalną częścią ich dojrzałego życia”

Kobieta śmieje się

Kilka prostych rad, które sprawią, że moc pozostanie z wami przez cały dzień

Najpopularniejsze

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Stanie na rękach – krok po kroku

Stanie na rękach – krok po kroku

Jak pozbyć się oponki z brzucha

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Dlaczego związki, które miały trwać całe życie, tak często się rozpadają?

Joga hormonalna – sposób na równowagę

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia na ramiona z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Anja Rubik: nastolatki uczą się, że macica nie jest śmietnikiem na sprężynki

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

8 rzeczy, za które pokochają cię twoje stawy. Nie tylko wysiłek fizyczny!

Gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny

„365 dni”: gdy kobieta staje się przedmiotem, a gwałt wydaje się romantyczny