Przejdź do treści

„W pseudonaukę częściej wierzą osoby wykształcone, z dużych miast. Gorzej wykształceni nie kontestują ugruntowanej wiedzy”. Z Łukaszem Sakowskim rozmawiamy o jego „Bioksiążce”

Lukasz Sakowski, fot. archiwum prywatne
Lukasz Sakowski, fot. archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
„Śmierdzisz”, „masz coś między nogami”, „okres jest obrzydliwy”. Okresowa Koalicja podkreśla: „Miesiączka jest wyśmiewana, a my obrażane”
Znana sieć sklepów wycofuje rodzynki. Mogą być zanieczyszczone groźną dla zdrowia toksyną
„Kolejka jest zacna. I ona się tak ciągnie i ciągnie. I tak wygląda NFZ w Polsce”. TikTokerka o leczeniu w naszym kraju
W irańskich manifestacjach zginęło już ponad 50 osób, znacznie więcej jest rannych. To zdjęcie obrazuje skalę przemocy
Lena Dunham wspomina, jak była zawstydzana przez swoje ciało po dwudziestce: „To szalone, że to było ciało, które wszyscy krytykowali”

Łukasz Sakowski, biolog z Poznania, autor popularnego istniejącego od 2014 roku bloga „To tylko teoria” i pomysłodawca plebiscytu na Biologiczną Bzdurę Roku, który w tym roku będzie miał szóstą edycję. Na rynku ukazuje się właśnie jego pierwsza publikacja książkowa. To „Bioksiążka. Biologia dla niewtajemniczonych”.

 

Dorota Zabrodzka: „Mam nadzieję, że osoby, które nie lubiły biologii w szkole, po przeczytaniu tej książki zmienią swoje nastawienie do tego przedmiotu” – pisze pan we wstępie do „Bioksiążki”. Czy był to główny cel, który panu przyświecał?

Łukasz Sakowski: Chciałem napisać książkę, która nie byłaby podręcznikiem, ale źródłem pogłębionej wiedzy na temat biologii. Starałem się zrobić to w sposób jak najbardziej przystępny.

Pisze pan o tak trudnych dla laika zagadnieniach jak genetyka, immunologia, onkologia, ale także o tym, co porusza pan na blogu i czemu poświęcony jest wspomniany plebiscyt – o pseudonauce i rozmaitych teoriach, które ona głosi.

Uważam za bardzo ważne dostarczenie czytelnikom wiedzy, która pozwoli im samodzielnie wychwycić biologiczne czy okołobiologiczne nieprawdy, półprawdy, kłamstwa, dostrzec manipulacje np. w reklamach czy wypowiedziach osób publicznych albo w nadawaniu faktom biologicznym fałszywych kontekstów. Zdaję sobie sprawę, że ten, kto przeczyta książkę, nie stanie się zawodowym weryfikatorem treści, ale na pewno dostanie dodatkowe narzędzia. Starałem się też, aby była to książka popularnonaukowa, a nie zbiór śmiesznych anegdot, nawiązujących do biologicznych bzdur z mediów.

Czy odpowiedzialność za szerzenie pseudonaukowych teorii nie ponoszą czasem media społecznościowe? Co musiałoby się stać, by zatrzymać to zjawisko?

Rzeczywiście, z moich obserwacji wynika, że to one są w największym stopniu odpowiedzialne za dezinformację i manipulowanie kontekstami. Bardzo duże nadzieje pokładam w przygotowywanym przez Unię Europejską Akcie o usługach cyfrowych (Digital Services Act) oraz Akcie o rynkach cyfrowych (Digital Markets Act). Mają one m.in. regulować kwestie związane z działaniem dużych korporacji technologicznych, tworzących portale społecznościowe. Od kilkunastu lat funkcjonują one bez prawie żadnych regulacji, często na granicy prawa albo na bazie przestarzałego i nieadekwatnego prawa z początków Internetu, z lat 90. Facebook tylko rzekomo zwalcza fake newsy, choćby na temat COVID-19 – to działania pozorowane. Dlaczego tak uważam? Algorytmy ustawione są tak, by promować sensacyjne treści, generujące polaryzację społeczną, awantury, hejt, szerzenie dezinformacji, bo to zwiększa klikalność.

Miłosz Brzeiński

Dlaczego pana zdaniem powstaje tak wiele bzdurnych, niedorzecznych teorii?

W większości stoi za tym oczywiście chęć wzbogacenia się. Znakomitym przykładem jest tu homeopatia. „Leki” homeopatyczne w samej Europie produkują m.in. dwie wielkie firmy farmaceutyczne. Zarabiają krocie mimo minimalnego wkładu finansowego – substancja czynna jest tak rozcieńczona, że praktycznie nie ma jej w produkcie. Inna rzecz, że często brakuje dowodów, żeby ten i tak w zasadzie nieobecny związek działał, gdyby go jednak uczciwie skoncentrować.

Wśród pseudonaukowych metod, które pan opisuje, są bardzo niebezpieczne, wręcz grożące śmiercią terapie, jak picie i wstrzykiwanie wody utlenionej czy przyjmowanie amigdaliny, związku chemicznego nazywanego dla niepoznaki witaminą B17, która w organizmie rozkłada się do cyjanowodoru, jednej z najsilniejszych trucizn. Jak to możliwe, że w skuteczność takich metod wierzą nierzadko ludzie wykształceni?

Znam siedem czy osiem badań naukowych, które pokazują, że ludzie lepiej wykształceni, z większych miast, częściej wierzą w te czy inne rodzaje pseudonauki. Dają wiarę temu, co uznają za atrakcyjną naukową nowinkę, nie przemawiają do nich racjonalne argumenty. Osoby z niższym wykształceniem nie mają tak kontestującego podejścia do ugruntowanej wiedzy na dany temat. Rzadziej podchwytują głupawe nowinki. Tradycjonalizm i konserwatyzm mają wady, ale także zalety. Utrudniają rozpowszechnianie nowych, dobrych rzeczy, ale też tych negatywnych i szkodliwych.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł
Koronawirus, Madonna, fake newsy

Ale wystarczyłaby przecież wiedza na poziomie szkoły podstawowej, żeby uznać za totalną głupotę badanie „żywej kropli krwi”?

No tak… Jak czyta się „wyniki” takiego badania, można się uśmiać na głos, bo we krwi widać ponoć grzyby, metale ciężkie, bakterie, pasożyty… Związki metali ciężkich to wielkości atomowe, nie można ich zobaczyć pod zwykłym mikroskopem. Pasożyty nie pływają sobie we krwi.  Jednak opisy takiego badania żywej kropli krwi wprost manipulują i kłamią, co do jego zasadności. Niestety, jak ktoś chce w coś wierzyć, będzie wierzył i nic go nie przekona. Dlatego też kiedy proponuje się systemowe regulacje w tym zakresie a ich przeciwnicy podnoszą argument o wolności wyboru, ja odpowiadam, że co to za wolny wybór, jeżeli bazuje na manipulacji, kłamstwie czy niewiedzy?

W gabinecie odczulania biorezonansem, o którym pisałam 30 lat temu, gdy metoda ta „wchodziła na rynek” spotkałam młodego lekarza, absolwenta uczelni medycznej, który przekonywał mnie, że medycyna powinna zaufać przede wszystkim fizyce, a nie chemii, czyli farmakoterapii. Czy rzeczywiście powinniśmy zmierzać z tym kierunku?

Biorezonans jest oczywiście nieskuteczny, aczkolwiek co do tej opinii, uważam, że niefarmakologiczne metody leczenia, wspomagania leczenia bądź zapobiegania chorobom są dziś faktycznie zaniedbane. Na przykład fizjoterapia, psychoterapia, metody relaksacji, aktywność fizyczna, dbanie o sen, higiena cyfrowa czy dieta, której zresztą – i związanym z nią pseudonaukowym teoriom – poświęcam cały rozdział książki.

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Andrzej Tucholski: Życia nie da się sensownie przeżyć, ciągle robiąc coś wbrew swojej naturze

Studentka psychologii sprząta za darmo mieszkania, które wydawały się nie do odgruzowania. Przyświeca jej ważny cel

Studentka psychologii sprząta za darmo mieszkania, które wydawały się nie do odgruzowania. Przyświeca jej ważny cel

Jak prawidłowo zrobić kupę w lesie? Internauci pokochali tę instrukcję

Kobieta z aparatem

Drobiazgi uszczęśliwiają. Mają większy wpływ na jakość życia, niż nam się wydaje

Lepienie w glinie

„Glina jest nauczycielką terapeutką. Pozwala zmierzyć się z tym, co trudne” – mówi Barbara Fryza z pracowni ceramiki

Bullying – czym jest? Jakie są przyczyny, skutki i skala bullyingu i cyberbullyingu

Odporność psychiczna – czym jest? Jak ją wzmocnić?

Joanna Frejus/archiwum prywatne

„Czas pozbyć się tej cukrowej pokrywy i zacząć mówić o emocjach i potrzebach rodziców prawdziwie i bez poczucia wstydu”. O depresji poporodowej rozmawiamy z psycholożką Joanną Frejus

Psycholożka Małgorzata Pawlińska

„Dziś wrażliwość kojarzy się ze słabością. Tymczasem dawniej u boku dobrego władcy często stał wysoko wrażliwy doradca” – mówi Małgorzata Pawlińska

Kobieta

Jak zmienić sposób, w jaki patrzymy na życie? Kasia Bem podaje klucz do szczęścia

dziewczyna samolot

Panicznie boisz się latać? Ten tekst pomoże ci przezwyciężyć wszelkie lęki związane z podróżowaniem samolotem

„Negocjacje to sposób na szczęście. Wrogiem w związku jest problem, a nie partner” – mówi Paweł Kowalewski, negocjator i mediator

„Niektórzy pacjenci życzą sobie, żeby w trakcie psychoterapii terapeuta coś z nimi skutecznie 'zrobił'. Terapia nie jest leczeniem zęba” – dr Krzysztof Ciepliński / pexels

„Niektórzy pacjenci życzą sobie, żeby w trakcie psychoterapii terapeuta coś z nimi skutecznie 'zrobił’. Terapia nie jest leczeniem zęba” – mówi dr Krzysztof Ciepliński

Kobieta przegląda się w lustrze

Co widzimy w lustrze? Porównujemy, jak oceniają siebie kobiety i mężczyźni

Kobieta siedzi na pomoście

Warsztaty milczenia. Kasia Bem tłumaczy, jak działa potęga ciszy

Kobiecy mózg – jaki jest naprawdę?

Kobieta przytula drzewo

„Widzimy to, czego nam brak, zamiast być zadowolone z tego, co już mamy”. Kasia Bem o praktyce wdzięczności

„Właściciel podniósł czynsz o 200 zł. Pieniędzy ledwo mi starcza, żeby coś zjeść”. Internauci o sytuacji mieszkaniowej w Polsce

„W szkole uczą, kiedy był chrzest Polski i hołd pruski, ale nie tego, jak się bronić i jak stawiać granice” – mówi Emil Bekier, ofiara prześladowania

Agnieszka Czapczyńska: Kobiece ciało po gwałcie robi się jak pole minowe. Nigdy nie wiadomo, kiedy wybuchną emocje

Agnieszka Czapczyńska: Kobiece ciało po gwałcie robi się jak pole minowe. Nigdy nie wiadomo, kiedy wybuchną emocje

„Leniwe i niepokorne żony są pożądane w dzisiejszych czasach. To one przebiją sufity dla naszych córek” – uważa Małgorzata Gilmajster, psycholożka i mediatorka

Szczepionka już we wrześniu, ale nie dla każdego. Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia

„Słowami nazywamy to, co już wiemy, natomiast ciało ma dostęp do treści, które są w nas tajemnicą”. O mocy terapii tańcem mówi Katarzyna Dańska

„Prowadzenie dziennika może zmienić nasze życie. Dla wielu bywa skuteczną autoterapią” – uważa psycholog Anna Frączkowska. Czym jest journaling i jaką ma moc?

Najpopularniejsze

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Ćwiczenia na biust

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na jędrne piersi

8 rzeczy, za które pokochają cię twoje stawy. Nie tylko wysiłek fizyczny!

Odczuwasz lęk i niepokój, choć nic złego się nie dzieje? Sprawdź, co może ci dolegać

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta ćwiczy

Ćwiczenia na wzmocnienie kręgosłupa – łatwe i skuteczne

Kobieta w stroju fitness

Oponka na brzuchu. Jak zredukować ten problem?

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

Przysiady bułgarskie – ćwiczenie na zgrabne uda i pośladki/Pexels

Przysiady bułgarskie – ćwiczenie na zgrabne uda i pośladki

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

×