Przejdź do treści

„W pseudonaukę częściej wierzą osoby wykształcone, z dużych miast. Gorzej wykształceni nie kontestują ugruntowanej wiedzy”. Z Łukaszem Sakowskim rozmawiamy o jego „Bioksiążce”

Lukasz Sakowski, fot. archiwum prywatne
Lukasz Sakowski, fot. archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę
Jak odpocząć w czasie krótkiego wyjazdu? Podpowiadamy!
Znany psycholog obraził modelkę plus size za zdjęcie na okładce magazynu Sports Illustrated. Spotkała go fala krytyki
Menopauza to nie powód do wstydu! Ale nawet połowa kobiet nie mówi o niej partnerom
22-letnia kobieta wygląda jak dziecko. Od ludzi mijanych na ulicy słyszy: „Czy ten dzieciak jest w ciąży?!”

Łukasz Sakowski, biolog z Poznania, autor popularnego istniejącego od 2014 roku bloga „To tylko teoria” i pomysłodawca plebiscytu na Biologiczną Bzdurę Roku, który w tym roku będzie miał szóstą edycję. Na rynku ukazuje się właśnie jego pierwsza publikacja książkowa. To „Bioksiążka. Biologia dla niewtajemniczonych”.

 

Dorota Zabrodzka: „Mam nadzieję, że osoby, które nie lubiły biologii w szkole, po przeczytaniu tej książki zmienią swoje nastawienie do tego przedmiotu” – pisze pan we wstępie do „Bioksiążki”. Czy był to główny cel, który panu przyświecał?

Łukasz Sakowski: Chciałem napisać książkę, która nie byłaby podręcznikiem, ale źródłem pogłębionej wiedzy na temat biologii. Starałem się zrobić to w sposób jak najbardziej przystępny.

Pisze pan o tak trudnych dla laika zagadnieniach jak genetyka, immunologia, onkologia, ale także o tym, co porusza pan na blogu i czemu poświęcony jest wspomniany plebiscyt – o pseudonauce i rozmaitych teoriach, które ona głosi.

Uważam za bardzo ważne dostarczenie czytelnikom wiedzy, która pozwoli im samodzielnie wychwycić biologiczne czy okołobiologiczne nieprawdy, półprawdy, kłamstwa, dostrzec manipulacje np. w reklamach czy wypowiedziach osób publicznych albo w nadawaniu faktom biologicznym fałszywych kontekstów. Zdaję sobie sprawę, że ten, kto przeczyta książkę, nie stanie się zawodowym weryfikatorem treści, ale na pewno dostanie dodatkowe narzędzia. Starałem się też, aby była to książka popularnonaukowa, a nie zbiór śmiesznych anegdot, nawiązujących do biologicznych bzdur z mediów.

Czy odpowiedzialność za szerzenie pseudonaukowych teorii nie ponoszą czasem media społecznościowe? Co musiałoby się stać, by zatrzymać to zjawisko?

Rzeczywiście, z moich obserwacji wynika, że to one są w największym stopniu odpowiedzialne za dezinformację i manipulowanie kontekstami. Bardzo duże nadzieje pokładam w przygotowywanym przez Unię Europejską Akcie o usługach cyfrowych (Digital Services Act) oraz Akcie o rynkach cyfrowych (Digital Markets Act). Mają one m.in. regulować kwestie związane z działaniem dużych korporacji technologicznych, tworzących portale społecznościowe. Od kilkunastu lat funkcjonują one bez prawie żadnych regulacji, często na granicy prawa albo na bazie przestarzałego i nieadekwatnego prawa z początków Internetu, z lat 90. Facebook tylko rzekomo zwalcza fake newsy, choćby na temat COVID-19 – to działania pozorowane. Dlaczego tak uważam? Algorytmy ustawione są tak, by promować sensacyjne treści, generujące polaryzację społeczną, awantury, hejt, szerzenie dezinformacji, bo to zwiększa klikalność.

Miłosz Brzeiński

Dlaczego pana zdaniem powstaje tak wiele bzdurnych, niedorzecznych teorii?

W większości stoi za tym oczywiście chęć wzbogacenia się. Znakomitym przykładem jest tu homeopatia. „Leki” homeopatyczne w samej Europie produkują m.in. dwie wielkie firmy farmaceutyczne. Zarabiają krocie mimo minimalnego wkładu finansowego – substancja czynna jest tak rozcieńczona, że praktycznie nie ma jej w produkcie. Inna rzecz, że często brakuje dowodów, żeby ten i tak w zasadzie nieobecny związek działał, gdyby go jednak uczciwie skoncentrować.

Wśród pseudonaukowych metod, które pan opisuje, są bardzo niebezpieczne, wręcz grożące śmiercią terapie, jak picie i wstrzykiwanie wody utlenionej czy przyjmowanie amigdaliny, związku chemicznego nazywanego dla niepoznaki witaminą B17, która w organizmie rozkłada się do cyjanowodoru, jednej z najsilniejszych trucizn. Jak to możliwe, że w skuteczność takich metod wierzą nierzadko ludzie wykształceni?

Znam siedem czy osiem badań naukowych, które pokazują, że ludzie lepiej wykształceni, z większych miast, częściej wierzą w te czy inne rodzaje pseudonauki. Dają wiarę temu, co uznają za atrakcyjną naukową nowinkę, nie przemawiają do nich racjonalne argumenty. Osoby z niższym wykształceniem nie mają tak kontestującego podejścia do ugruntowanej wiedzy na dany temat. Rzadziej podchwytują głupawe nowinki. Tradycjonalizm i konserwatyzm mają wady, ale także zalety. Utrudniają rozpowszechnianie nowych, dobrych rzeczy, ale też tych negatywnych i szkodliwych.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł
Koronawirus, Madonna, fake newsy

Ale wystarczyłaby przecież wiedza na poziomie szkoły podstawowej, żeby uznać za totalną głupotę badanie „żywej kropli krwi”?

No tak… Jak czyta się „wyniki” takiego badania, można się uśmiać na głos, bo we krwi widać ponoć grzyby, metale ciężkie, bakterie, pasożyty… Związki metali ciężkich to wielkości atomowe, nie można ich zobaczyć pod zwykłym mikroskopem. Pasożyty nie pływają sobie we krwi.  Jednak opisy takiego badania żywej kropli krwi wprost manipulują i kłamią, co do jego zasadności. Niestety, jak ktoś chce w coś wierzyć, będzie wierzył i nic go nie przekona. Dlatego też kiedy proponuje się systemowe regulacje w tym zakresie a ich przeciwnicy podnoszą argument o wolności wyboru, ja odpowiadam, że co to za wolny wybór, jeżeli bazuje na manipulacji, kłamstwie czy niewiedzy?

W gabinecie odczulania biorezonansem, o którym pisałam 30 lat temu, gdy metoda ta „wchodziła na rynek” spotkałam młodego lekarza, absolwenta uczelni medycznej, który przekonywał mnie, że medycyna powinna zaufać przede wszystkim fizyce, a nie chemii, czyli farmakoterapii. Czy rzeczywiście powinniśmy zmierzać z tym kierunku?

Biorezonans jest oczywiście nieskuteczny, aczkolwiek co do tej opinii, uważam, że niefarmakologiczne metody leczenia, wspomagania leczenia bądź zapobiegania chorobom są dziś faktycznie zaniedbane. Na przykład fizjoterapia, psychoterapia, metody relaksacji, aktywność fizyczna, dbanie o sen, higiena cyfrowa czy dieta, której zresztą – i związanym z nią pseudonaukowym teoriom – poświęcam cały rozdział książki.

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

"Karanie ciszą jest przemocą. Zawsze prowadzi do pogorszenia relacji" - podkreśla psycholożka

„Karanie ciszą jest przemocą. Zawsze prowadzi do pogorszenia relacji” – podkreśla psycholożka

Nowe zasady dotyczące odwiedzania pacjentów w szpitalu. Sprawdź, co się zmieniło

Nowe zasady dotyczące odwiedzania pacjentów w szpitalu. Sprawdź, co się zmieniło

Ugryź się w język i zostaw na boku swoje rozpasane ego. Jak się kłócić, żeby było dobrze?

Barbara Filipczyńska /fot. archiwum prywatne

„Kiedy dusza ustala kierunek działania, a umysł je realizuje, zaczynamy żyć tak, jak chcemy”. Czym jest Soul Coaching® mówi Barbara Filipczyńska

„Obdarowywanie może być manipulacją”. Kiedy prezenty mogą stać się problemem, pisze Milena Wojnarowska, psycholożka

Przytulanie mężczyzn

Przytulanie mężczyzny. Dlaczego niektórzy ludzie nie chcą się przytulać?

Czy rozmiar i kolor talerza ma znaczenie? / pexels

Czy rozmiar i kolor talerza mają znaczenie, kiedy chcemy schudnąć? Na to pytanie odpowiada profesorka Katarzyna Siuzdak

Kobieta śmieje się

Kilka prostych rad, które sprawią, że moc pozostanie z wami przez cały dzień

Nigdy na nic nie masz czasu? Zobacz, na czym możesz go łatwo zaoszczędzić

„Ich współpracownicy często opisują to jako obcowanie z czystym – niejako nieludzkim – intelektem”. Jak rozpoznać psychopatę, tłumaczy ekspertka

Myszka Mickey

Uściski wracają do Disneylandu! Po dwóch latach pandemii COVID-19

Kobieta stoi na łące. Ręce trzyma w górze

Zachwyć się tym, co jest teraz. Potrafisz to zrobić? Kasia Bem uważa, że to proste

Kobieta w białej koszuli przegląda się w lustrze. Ręce trzyma na górze, poprawia sobie coś we włosach

Co czujesz, kiedy widzisz siebie nagą w lustrze?

smutna kobieta spotkanie

„Zamiast skupiać się na tym, co mamy, koncentrujemy się na tym, co chciałybyśmy mieć”. Dlaczego nie warto narzekać?

„Od nas zależy, czy media społecznościowe będą nas wzmacniać, czy niszczyć”. Jak zrobić porządki na Instagramie, mówi psycholożka Zuzanna Butryn

Intuicja, czyli dziwny głos w twojej głowie. Wierzyć jej czy nie?

„Moje wspomnienia są dlatego tak pozytywnie ukrwione, bo tam była miłość”. Bogdan Frymorgen o życiu z ojcem i jego chorobą afektywną dwubiegunową

„W domach, w których oszukiwanie jest mechanizmem obronnym, wychowujemy patologicznych kłamców”. O psychologii kłamstwa mówi Natalia Hofman

„Matczyna rana przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Ale można ją uzdrowić” – mówi Aneta Gajda-Boryczko, terapeutka

Katarzyna Podleska /fot. archiwum prywatne

Nie mów, że rozumiesz. Mniej pytaj, więcej słuchaj. Psychotraumatolożka Katarzyna Podleska radzi, jak zachować się wobec uchodźców

Karolina Tuchalska-Siermińska

„Mówienie, że będzie dobrze, zazwyczaj przynosi odwrotny efekt od zamierzonego. To unieważnianie trudnej sytuacji” – o bezradności mówi psycholożka Karolina Tuchalska-Siermińska

Ponad 5 mln dzieci straciło opiekunów przez pandemię. "Pandemia ciągle zbiera swoje żniwo, więc te liczby będą rosły"

Ponad 5 mln dzieci straciło opiekunów przez COVID-19. „Pandemia ciągle zbiera swoje żniwo, więc te liczby będą rosły”

Kobieta trenuje jogę

„Odpuść sobie”. Ale jak to zrobić? Kasia Bem zapewnia, że joga może w tym pomóc

Dobre rady jeszcze gorsze niż dobre chęci? Zastanów się, zanim komuś coś poradzisz

Najpopularniejsze

Kobieta wąchająca kwiat

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Burpees to jedno z najlepszych ćwiczeń w świecie fitness. Podejmij wyzwanie!

Burpees to jedno z najlepszych ćwiczeń w świecie fitness. Podejmij wyzwanie!

Kobieta ćwiczy

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta ćwiczy

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Kasia Bigos trenerka

Ćwiczenia na ramiona z hantlami – wypracuj smukłe ramiona

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

brzuszki na piłce

Sposób na bolące lędźwie. Jak sobie ulżyć?

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Smartfon a dolegliwości / istock

Smartfon a dolegliwości, które może wywołać. To nie tylko bezsenność

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

×