Przejdź do treści

Serena Williams. Mistrzyni krzyczy

Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Niby nuda a działa cuda. Pokochaj planki!
„Dajemy wbijać się w kompleksy i niskie poczucie własnej wartości przez osoby obce, zamiast spojrzeć w lustro i powiedzieć głośno: jestem piękna!” – mówi dr n. med. Katarzyna Skórzewska
Zioła w domu – jakie i jak uprawiać na parapecie lub balkonie
II piknik kampanii #pomacajsie – Zdrowie w Twoich Rękach już 12 czerwca w Warszawie na Polach Mokotowskich!
Agnieszka Kaczorowska-Pela skrytykowała „modę na brzydotę”. Jej post nie spodobał się aktywistkom

Serena Williams – wielokrotna triumfatorka Wielkich Szlemów, której stroje z kortu i kłótnie z sędziami są nie tylko szeroko komentowane przez media, ale także stają się fundamentem społecznej debaty. Ostatni rok nie był dla niej łatwy, ale mimo to, nie poddała się i wciąż walczy na korcie i poza nim.

Serena Williams uderzająca w piłkę tenisową na korcie. Siła, moc, dzikość w oczach – waleczność w dosłownym tego słowa znaczeniu. Patrząc na mecze Sereny, komentatorzy sportowi nie kryją podziwu – dla jej mocy, wytrwałości, perfekcji w technice i w końcu – spektakularnych zwycięstw. Nawet, kiedy coś idzie nie po jej myśli, nie odpuszcza – walczy do samego końca. Dlatego w czasie jej meczy często dochodzi do wymiany zdań z sędzią – Serena jest znana z tego, że o każdy punkt walczy jak lwica, czy siłą uderzenia rakiety, czy mocą argumentów

Z rakietą na seksizm

Ostatnia taka walka, we wrześniu 2018 roku, zakończyła się bezprecedensowo – tenisistka za uwagi rzucane wobec sędziego została ukarana utratą gema i 17 000 dolarów kary. Po tym, po stronie tenisistki, która oskarżyła sędziego o seksizm, stanął cały tenisowy świat. Nigdy w historii tego sportu za dyskusje z sędzią nie odebrano gema mężczyźnie. A ci, jak podkreślali tenisiści i działacze organizacji zajmujących się tenisem, na pewno byli bardziej od Sereny dosłowni w doborze słów. Kolega Sereny z kortu Andy Roddick napisał na Twitterze: „Z żalem przyznaję, że mówiłem gorsze rzeczy i nigdy nie dostałem za to kary”.

Serena Williams i Carlos Ramos.
Fot: Mohams Elshamy/Anadolu Agency/Getty Images)

Dla Sereny sytuacja z jej finałowego meczu Australian Open była kolejną okazją do zabrania głosu w kwestii nierównego traktowania kobiet i mężczyzn w świecie sportu. Po karze wymierzonej przez sędziego Carlosa Ramosa pojawił się szereg publikacji listujących przewinienia kobiet i mężczyzn na korcie. I chociaż mężczyźni karani są zdecydowanie częściej (głównie za zniszczenie rakiety), nigdy nie odebrano im gema za kłótnie z sędzią. Nawet znany ze swojego emocjonalnego podejścia do gry Andre Agassi za użycie wobec sędziego najbardziej obelżywych słów i naplucie na niego został ukarany zawieszeniem na 2 kolejne mecze, ale trwający pojedynek mógł dokończyć. Dodatkowo Agassiemu odebrano jeden punkt za naplucie na sędziego, ale następnie fakt oplucia arbitra przez tenisistę uznano za przypadek i karę cofnięto. Także w przypadku równie porywczego, co Agassi, Johna McEnroe nigdy nie zastosowano kary odebrania gema. W przypadku mężczyzn najczęstszą karą, poza finansową, jest zawieszenie na kolejne mecze. W przypadku „recydywistów” jak McEnroe zdarzała się także dyskwalifikacja, jak w meczu z 1990 roku przeciwko Mikaelowi Pernforsowi. Mimo wielokrotnych kar finansowych i ciągłych kłótni na korcie żadnemu z panów nie zarzucano wahania nastrojów spowodowanego hormonami czy problemów z trzymaniem emocji na wodzy. Wobec Sereny od razu po zakończeniu meczu (przegranego przez Williams na rzecz Naomi Osaki) takie komentarze się pojawiły.

Zwyciężczyni 23 wielkoszlemowych turniejów i dziesiątek innych mniej ważnych mogłaby już do końca życia zajmować się tylko walką o prawa kobiet, jednak jej ambicja sportowa na to nie pozwala. Niedługo po porodzie, w wywiadzie dla „Voque” powiedziała, że musi pobić rekord zwycięstw w Wielkim Szlemie i dopóki tego nie dopnie, nie zrezygnuje z zawodowej gry w tenisa. Do spełnienia jej największego sportowego marzenia zostały jeszcze dwa zwycięstwa w turniejach Wielkiego Szlema. Teraz może być jej trudniej, ponieważ łączy treningi z wychowaniem córeczki Olimpii, jednak znając jej upór, dopnie swego.

Zdjęcie: Mohammed Elshamy/Anadolu Agency/Getty Images

Ofiara systemu

Serena jest waleczna nie tylko na korcie. Gdyby nie jej zawziętość i chęć zwycięstwa, nie wiadomo, czy jeszcze mielibyśmy oglądać jej mecze. W 2017 roku Serena urodziła swoją pierwszą córkę. Poród musiał odbyć się przez cesarskie cięcie, ponieważ u Olimpii stwierdzono nierówną pracę serca. Sama Serena od lat choruje na zakrzepicę. W czasie ciąży musiała odstawić leki przeciwzakrzepowe, które przyjmuje od 2011 roku. Sam poród ostatecznie przebiegł pomyślnie, jednak dzień po zabiegu sama Serena zaczęła mieć problemy z oddychaniem.  Opiekujące się nią pielęgniarki zlekceważyły jej prośby o podanie leków i przeprowadzenie nowych badań. Serena, praktycznie nie mogąc się poruszać, wyszła na korytarz i zaczęła wzywać lekarza. Miała rację. Ostatni tomograf wykazał zakrzepy w tętnicy płucnej (przez który Williams trafiła do szpitala w 2011 roku). Jak wspominała Williams w wywiadach – gdyby nie jej upór i to, że ma poczucie, że ma racje i jej głos ma znaczenie, nie wiadomo, jak potraktowałby ją cały personel szpitala. Tenisistka, jedna z najbogatszych kobiet świata, mogąca najprawdopodobniej wykupić kilka prywatnych szpitali w USA –  do dziś (rodziła we wrześniu 2017 roku) głośno mówi o swojej sytuacji, dając ją jako przykład nierównego traktowania czarnoskórych kobiet w szpitalach. Lekarze usunęli zatory, ale to nie był koniec jej szpitalnej traumy. Od silnego kaszlu, otworzyła się jej rana po cesarskim cięciu. To był powód, by o kolejne dni przedłużyć hospitalizację. Wspominając te doświadczenia w wywiadzie ze stycznia 2018 dla magazynu „Vogue”, mówiła: „Ciąża i pierwsze momenty porodu były niesamowite. A potem wszystko poszło źle” oraz „W tamtym momencie byłam nieugięta. Robicie Dopplera? Mówiłam wam! Zróbcie mi jeszcze tomografię i podajcie heparynę. Słuchajcie doktor Williams!”

Serena Williams
Jeśli mam być szczera, lekarze nas (czarnych – przyp red.) nie słuchają. Ja miałam szczeście, bo bardzo dobrze znam swoje ciało, wiem, jak to jest mieć zator płucny, no i w końcu – jestem tym, kim jestem – rozpoznawalną na całym świecie osobą. Kiedy w końcu trafiłam na lekarkę i powiedziałam jej, że nie czuję się dobrze, natychmiast mnie wysłuchała

To dzięki jej historii cała Ameryka i świat usłyszały, że czarnoskóre kobiety są trzy-, czterokrotnie bardziej narażone na śmierć w czasie porodu niż białe kobiety. Prezentując te dane kilka miesięcy po porodzie, Serena podkreślała, że w przypadku bierności personelu na zgłaszane przez pacjentki problemy, ona sama czuła, że ma pełne prawo jako pacjentka, ale też rozpoznawalna osoba, którą stać na opiekę zdrowotną na najwyższym poziomie, walczyć o swoje zdrowie. W wywiadzie dla BBC udzielonym pod koniec lutego 2018 roku tenisistka mówiła „Jeśli mam być szczera, lekarze nas (czarnych – przyp red.) nie słuchają. Ja miałam szczęście, bo bardzo dobrze znam swoje ciało, wiem, jak to jest mieć zator płucny, no i w końcu – jestem tym, kim jestem – rozpoznawalną na całym świecie osobą. Kiedy w końcu trafiłam na lekarkę i powiedziałam jej, że nie czuję się dobrze, natychmiast mnie wysłuchała”.   Tenisistka uważa, że gdyby nie to, kim jest, zostałaby potraktowana jak histeryczka i pomoc by nie została jej udzielona. Dlatego o tej walce o swoje zdrowie i życie matki dla nowo narodzonej córeczki Serena mówi w kontekście swojego najpiękniejszego wygranego meczu. Choć oczywiście dodaje, że tak naprawdę to był tylko gem, bo poprawa sytuacji kobiet na świecie wymaga jeszcze wielu bitew.

Czarna pantera w paczce

Zaangażowanie w pomoc innym nie jest dla Williams niczym nowym. Odkąd zaczęła odnosić sukcesy na korcie pomaga budować szkoły i szpitale w Afryce i na Jamajce. Nie tylko założyła fundację Serena Williams Fund, która finansuje budowę szkół, ale sama się w stawianie budynków angażuje. Nie chwali się tym w mediach społecznościowych, ale robią to za nią inni, dowodząc, że dla gwiazdy sportu nie jest problemem praca z młotkiem czy piłą.

Ostatnie aktywności prospołeczne Sereny to m.in. udział w programie uświadamiającym kobiety o konieczności samobadania piersi, by zapobiegać rozwojowi nowotworu piersi czy zaangażowanie w walkę z nierównością ekonomiczną. W nagłaśnianiu działań charytatywnych – paradoksalnie – pomagają Serenie jej kontrowersje na korcie. Tak jak w przypadku utraty gema i kary finansowej we wrześniu 2018 na finale Australian Open, czy w czasie wcześniejszego Roland Garros, kiedy jej strój inspirowany kostiumami Marvelowskich superbohaterów z „Czarnej Pantery” został zakazany przez prezydenta turnieju French Open – Bernarda Giudicelliego. Mimo że tenisistka dowiodła, że jej strój został stworzony po to, aby zapobiegać powstawaniu zakrzepów – a więc chronić jej życie – Giudicelli w wywiadzie dla branżowego magazynu „Tennis Magazine” stwierdził, że stroje sportowców muszą być bardziej konserwatywne, bo „ (…) czasami posuwaliśmy się za daleko. Na przykład strój Sereny w tym roku nie byłby już akceptowany. Musisz szanować grę i miejsce”.

Zobacz także

Takie postawienie sprawy oczywiście wywołało burzę, ze względu na wymagania odnośnie stroju stawiane przede wszystkim kobietom, a wiec konieczność gry w krótkich spódniczkach lub szortach. Serena oczywiście nie była w stanie zaakceptować takiego postawienia sprawy, dlatego na kolejnym meczu wystąpiła w… paczce – tiulowej spódnicy używanej przez baletnice. Dzięki temu nikt nie mógł jej zarzucić łamania jakiegokolwiek regulaminu, a Williams mistrzowsko obnażyła hipokryzję działaczy sportowych, zyskała kolejny powód do walki o równe traktowanie kobiet i mężczyzn.

Zdjęcie: Mohammed Elshamy/Anadolu Agency/Getty Images

 

Najnowsze w naszym serwisie

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Agata Głyda: nasze ciało nie jest po to, aby ładnie wyglądało

Hula-hop – efekty, ćwiczenia, czy jest dla każdego?

Choroba Morgellonów – przyczyny, objawy, leczenie

Oprah Winfrey: Każdy z nas nosi w sobie coś niewidocznego dla innych. Jeśli nie jest to przepracowane, może przerodzić się w zaburzenie

Co widzimy w lustrze? Porównujemy, jak oceniają siebie kobiety i mężczyźni

amila Raczyńska-Chomyn, doula i edukatorka seksualna, mówi o tym, dlaczego wstydzimy się miesiączki

Dlaczego wstydzimy się miesiączki? Rozmowa z Kamilą Raczyńską-Chomyn [WIDEO]

Magdalena i Grzegorz Łapanowscy

Less waste według Magdaleny Łapanowskiej. „Nie chodzi o wielkie wyrzeczenia”

Pilates to nuda? Nic bardziej mylnego. Ćwiczenia pomogą wzmocnić ważne mięśnie

Korzystasz z hotelowych ręczników? Jagna Niedzielska wyjaśnia, dlaczego lepiej mieć swój

„Nauka stoicyzmu jest warunkiem przetrwania naszej cywilizacji” – mówi dr Tomasz Mazur, współczesny filozof i praktykujący stoik

Para młoda

Od 6 czerwca kolejne luzowanie obostrzeń. Minister zdrowia przedstawił plany na najbliższy miesiąc

„Jakby agresja była wpisana w zawód medyka”/fot. Getty Images

Plucie, szarpanie, wyzywanie, atak nożem. „Jakby agresja była wpisana w zawód medyka”

Sauna fińska – właściwości, jak korzystać, przeciwwskazania

„Niepełnosprawność jest cechą taką samą jak czyjś wzrost, kolor włosów, skóry. Jeśli nie wiesz, jak o niej mówić, rób to w sposób intuicyjny i naturalny. Po co komplikować?” – mówi Sebastian Luty, niepełnosprawny kierowca wyścigowy

Kobieta całuje mężczyznę

„Chcę dobrze myśleć o seksie”

„Konsekwencje pracoholizmu to wyczerpanie fizyczne i emocjonalne”. Kiedy za bardzo kochasz swoją pracę?

Maszyny czy wolne ciężary? Oto jest pytanie! Co lepiej wybrać na siłowni?

Dorota Sumińska

Dorota Sumińska: Nie dzielę świata na zwierzęcy i ludzki. Uważam, że jest jeden, wspólny

Casey Legler

Casey Legler: Wiedzieli, jak ubierać dziewczyny – nie spodziewali się mnie. Ubrali mnie w męskie ciuchy, bo takie na mnie pasowały

Biuro

Pierwsze zwolnienia z pracy osób niezaszczepionych na COVID-19. Czy pracodawca ma takie prawo?

Babcia z wnuczką i psem

„Bądźcie w codziennym kontakcie ze swoimi seniorami, jeśli mieszkają sami” – apeluje pielęgniarz Mateusz Sieradzan

Anna Szymczak-Krasoń, pielęgniarka

„Zanim pacjent trafi do lekarza, wyżyje się na pielęgniarce” – mówi Anna Szymczak-Krasoń, pielęgniarka

Pas neoprenowy – co to jest, działanie, jaki wybrać, opinie

Klimat ma wpływ na liczbę poronień? Coraz więcej badań pokazuje, że to możliwe

Klimat ma wpływ na liczbę poronień? Coraz więcej badań pokazuje, że to możliwe

Najpopularniejsze

Ćwiczenia na biust. 6 sposobów na ujędrnienie i podniesienie piersi

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Kobieta mindfulness

Mindfulness dla początkujących. Kasia Bem zdradza 5 prostych zasad uważności

Kobieta trzyma psa na rękach

Stres. Jak sobie z nim radzić? Oto 14 pomysłów, jak poradzić sobie ze stresem

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków

Twój kręgosłup potrzebuje wsparcia? Oto kilka ćwiczeń, które go wzmocnią

Ćwiczenia na rozciąganie barków

Rozciąganie stawów barkowych – te ćwiczenia na pewno ci się przydadzą

kobieta na wydmach

„Odpuszczanie” jest dobre dla ambitnych i konsekwentnych kobiet – podpowiada nam psycholożka Anita Kruszewska

Kobieta popijająca winko

„Alkoholiczka, która pije wino albo piwo, twierdzi, że nie ma problemu”. Kobiecy alkoholizm

kobieta rower

Intymne dolegliwości rowerzystek. Sprawdź, jak zadbać o siebie w trakcie rowerowych wojaży

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę

7 najgorszych typów butów dla twoich stóp. Jakie obuwie może być niebezpieczne?

Stanie na rękach – krok po kroku

Stanie na rękach – krok po kroku

Anja Rubik: nastolatki uczą się, że macica nie jest śmietnikiem na sprężynki

Fit Matka Wariatka / Facebook

Agresja i fałszywa troska na profilu „Fit Matki Wariatki”. Przyszedł czas na pato-fitness. Hello Zdrowie mówi temu nie!