3 min.
Połowa ozdrowieńców z włoskiego Bergamo wciąż nie czuje się w pełni sił

Ponad połowa ozdrowieńców z włoskiego Bergamo wciąż nie czuje się w pełni sił/ iStock
Najnowsze
13.04.2021
Zdrada emocjonalna – definicja, jak sobie z nią poradzić?
13.04.2021
Współzależność w związku. Jak ją rozpoznać u partnera?
12.04.2021
Endomorfik – kto to, dieta, trening. Jak schudnąć, będąc endomorfikiem?
12.04.2021
„W wakacje będziemy wracali do normalnego funkcjonowania” – twierdzi Adam Niedzielski
11.04.2021
Leki plus alkohol to zawsze niebezpieczne związki? Sprawdź, które lekarstwa nie lubią się z wyskokowymi trunkami
Około połowa osób, które przeżyły COVID-19 z włoskiego Bergamo, po pół roku wciąż odczuwa skutki choroby. Bergamo było jednym z epicentrów zakażeń koronawirusa. Obecne badania stanowią wyraźne ostrzeżenie o utrzymujących się następstwach pandemii.
Spis treści
Bergamo epicentrum koronawirusa
W pierwszych miesiącach pandemii oczy całego świata były skierowane na włoską prowincję Bergamo. To właśnie tam ponad połowa mieszkańców miejscowości zaraziła się koronawirusem. W szpitalach rozgrywały się iście dantejskie sceny. Korytarze były przepełnione chorymi, tlen dostawali jedynie ci, którzy mieli szansę przeżyć a w przewożeniu zmarłych do kostnic musiało pomagać wojsko. Teraz, 6 miesięcy po tragicznych wydarzeniach, lekarze badają długotrwałe skutki Covid-19.
Czuliśmy moralny obowiązek wezwania ich z powrotem – powiedziała w rozmowie z „The Washington Post” Serena Venturelli, specjalistka chorób zakaźnych z włoskiego i dodała – To było dla nas takie tsunami. To, co widzieliśmy w marcu, było tragedią, a nie normalną hospitalizacją.
Ponad połowa ozdrowieńców wciąż czuje się źle
W Szpitalu im. papieża Jana XXIII w Bergamo wezwano ozdrowieńców, by zbadać u nich długotrwałe skutki Covid-19. Jak się okazało, połowa z nich wciąż nie wyzdrowiała i boryka się z szeregiem problemów zdrowotnych.
Akcja rozpoczęła się na początku maja i opiera się na wynikach badań zebranych od byłych pacjentów odwiedzających szpital. Ozdrowieńcom pobrano krew, zbadano serca i płuca, a także omówiono, jak wygląda ich życie, odkąd zachorowali. Spośród pierwszych 750 przebadanych osób około 30 proc. miało trudności w oddychaniu i blizny w płucach. U kolejnych 30 proc. odnotowano stany zapalne i problemy z krzepnięciem krwi. Niektórym grozi niewydolność narządów.
Lekarze ze szpitala prowadzącego badania powiedzieli „The Washington Post”, że osoby, które przeżyły zakażenie, zauważyły u siebie także inne skutki uboczne, takie jak wypadanie włosów, silne zmęczenie, mrowienie, depresję, utratę pamięci i ból nóg.
Skutki Covid-19
Choć wiadomo już, że Covid-19 przynosi konsekwencje dla całego ciała, lekarze zaznaczają, że wszystko też zależy od danego organizmu. Pacjenci mają bardzo różne skutki uboczne, a w niektórych przypadkach jest ich niewiele. Za przykład podają dwóch pacjentów. U jednego z nich, 65-letniego Giuseppe Vavassori, badanie rezonansem magnetycznym wykazało zmiany w mózgu. Te doprowadziły do utraty pamięci krótkotrwałej. Inny ozdrowieniec, 61-letni Guido Padoa, wyzdrowiał na tyle dobrze, że mógł wyjechać na wakacje tego lata. Jednak zauważono u niego wzmożoną senność.
Niestety są też i tacy, którzy wciąż nie mają na tyle sił, by poruszać się samodzielnie. Jak dotąd cztery osoby były zbyt słabe, aby przejść przez kilka godzin testów i zamiast tego zostały przewiezione na pogotowie.
Zobacz także

Wstrzymano testy szczepionki przeciw COVID-19. Powodem groźna reakcja u jednego z ochotników

„COVID równa się samotność”. Pielęgniarz Przemysław Błaszkiewicz pokazuje na zdjęciach, jak wygląda walka z pandemią

Europejskie Towarzystwo Oddechowe o pacjentach zakażonych koronawirusem: uszkodzenia w płucach występują po kilku tygodniach od wyjścia ze szpitala
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.
Podoba Ci się ten artykuł?
Tak
Nie
Powiązane tematy:
Polecamy

14.04.2021
„Żeby pieniądze nie służyły kupowaniu spokoju sumienia”. Bartek Gardoliński o tym, czy można źle pomagać

14.04.2021
„Wiem, że moi podopieczni na mnie czekają i to daje mi siłę do pokonania wszelkich barier” – mówi pracownica socjalna Renata Orłowska, która jeździ na wózku inwalidzkim

13.04.2021
Marta Frej: Żyjemy w kraju, który oficjalnie nienawidzi kobiet. I nie jest to sytuacja, gdy chce mi się rozśmieszać ludzi

12.04.2021