Przejdź do treści

Onkologiczny szpital dziecięcy w gruzach po rosyjskim ataku w Ukrainie. „Bardzo ważne, by świat teraz nie milczał” – apeluje Wołodymyr Zełenski

Szpital Ochmatdyt w Kijowie
Rosja zbombardowała dziecięcy szpital onkologiczny w Kijowie/ fot. Global Images Ukraine/ Getty Images
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

Trwa zmasowany atak Rosji w Ukrainie. Bomby trafiły w budynki mieszkalne, infrastrukturę oraz szpital onkologiczny dla dzieci. Nie wiadomo, ile osób znajduje się pod gruzami. „Rosja nie może nie wiedzieć, dokąd lecą rakiety, i musi w pełni ponieść odpowiedzialność za swoje zbrodnie: przeciwko ludziom, dzieciom, ludzkości” – grzmi prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. 

„Bardzo ważne, by świat teraz nie milczał”

Jak informuje ukraińskie ministerstwo spraw wewnętrznych, 20 osób zginęło, a około 50 zostało rannych w rosyjskich zmasowanych atakach rakietowych w Ukrainie. Pociski spadły m.in. na Kijów, Dniepr, Słowiańsk, Krzywy Róg i Kramatorsk. Ponad 40 rakiet różnego typu wystrzelono w budynki mieszkalne, infrastrukturę oraz placówkę medyczną. Premier Ukrainy Denys Szmyhal poinformował, że w stolicy kraju doszło do dramatycznych zdarzeń, ponieważ zaatakowano szpital dziecięcy Ochmatdyt. W placówce medycznej na co dzień leczą się mali pacjenci onkologiczni i jest to jeden z największych tego typu szpitali w Ukrainie.

Rosja nie może nie wiedzieć, dokąd lecą rakiety, i musi w pełni ponieść odpowiedzialność za swoje zbrodnie: przeciwko ludziom, dzieciom, ludzkości. Jest bardzo ważne, by świat teraz nie milczał, i by każdy zobaczył, czym jest Rosja, co ona robi” – oświadczył prezydent Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych.

I dodał, że pod gruzami wciąż mogą przebywać ludzie.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

Andrij Jermak, szef kancelarii Zełenskiego, opublikował także zdjęcie na swoim profilu na platformie X, na którym pokazał ewakuowanych pacjentów szpitala. Jak informował mer Kijowa Witalij Kliczko, pacjenci mają zostać skierowani do innych placówek medycznych.

Chcę, żeby cały świat to zobaczył i nie milczał. Chore dzieci po rosyjskim ataku na szpital Ochmatdyt” – napisał i dodał w następnym wpisie: „Raszyzm to nowoczesny faszyzm. Rosja popełnia ludobójstwo i chce zabić nasz naród i dzieci”.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

„Te dzieci przeżywają podwójną traumę”

Witalij Kliczko poinformował, że w Kijowie personel szpitala i ratownicy robią wszystko, by jak najszybciej oczyścić gruzowisko i sprawdzić, ile jeszcze osób jest rannych lub zabitych. „Nie mamy dokładnej liczby ofiar, bo wciąż trwają akcje ratunkowe” – dodał.

Do sytuacji odniosła się także Bianka Zalewska, reporterka wojenna, która rok wcześniej robiła reportaż z tego miejsca.

„Te dzieci przeżywają podwójną traumę – ciężka choroba, z którą walczyły, a teraz dodatkowo koszmar wojny. To szpital WYŁACZNIE dla dzieci” – grzmi Bianka Zalewska na swoim profilu na Facebooku.

Reporterka podkreśliła, że rosyjskie ataki zbierają żniwo wśród niewinnych dzieci. I każdy z nich ma swój wyznaczony cel.

„Widziałam na własne oczy te biedne dzieci, zmagające się z chorobami onkologicznymi i innymi poważnymi schorzeniami. Widziałam piwnice szpitala, w których nie mieszczą się wszyscy i do których nie można przenieść specjalistycznych sprzętów, do których podłączone są niektóre dzieci…” – opisała.

I wyjaśniła, że szpital z pewnością będzie potrzebować pomocy, ponieważ leczy się w nim najtrudniejsze przypadki.

„Lekarze zajmują się m.in. wcześniakami, a także dziećmi z wadami wrodzonymi. W Ohmatdyt pojawiły się także postrzelone dzieci wymagające pilnych operacji oraz amputacji kończyn.

Pisząc takie posty, przekazując takie informacje zatem, zastanawiam się, jak nazwać ruskich celujących np. w szpital dziecięcy…? Nieludźmi ? Bo zwierzętami nie nazwę, bo to obraza dla zwierząt, żadne zwierzę nie zabija dla przyjemności…

Teraz najważniejsze jest ocalić te dzieci” – podsumowała.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy: