Przejdź do treści

Kirk Douglas napastował seksualnie sławną aktorkę? „Była rozczochrana i bardzo zdenerwowana” – pisze siostra ofiary

Kirk Douglas
Kirk Douglas napastował seksualnie Natalie Wood/ Photo by PhotoQuest/Getty Images
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

„Byłam przerażona, byłam zdezorientowana (…) To było jak przeżycie poza ciałem” – miała wyznać siostrze Natalie Wood, wielokrotnie nominowana do Oscara słynna aktorka. Gwiazda nigdy nie podała publicznie nazwiska mężczyzny, który zgwałcił ją, kiedy była nastolatką. Zrobiła to za nią Lana Wood, podając jako sprawcę Kirka Douglasa. 

Kirk Douglas zgwałcił nastolatkę?

Od 2017 roku, kiedy początek miał ruch #MeToo, a Harvey Weinstein został oskarżony przez kilkadziesiąt kobiet o molestowanie seksualne, padają kolejne nazwiska sprawców. Lista mężczyzn, którzy wykorzystali seksualnie kobiety zdaje się nie mieć końca. Tym razem głos zabrała Lana Wood, która w opublikowanym w tym tygodniu pamiętniku „Little Sister: My Investigation into the Mysterious Death of Natalie Wood” oskarżyła Kirka Douglasa o zgwałcenie jej siostry. Domysły odnośnie sprawcy gwałtu na Natalie Wood od dziesięcioleci były jedną z najczarniejszych plotek w Hollywood. Gwiazda takich produkcji jak „Buntownik bez powodu”, „Wiosenna bujność traw” czy „Gypsy” jednak nigdy publicznie nie przyznała, kto ją skrzywdził.

17-letnia wówczas aktorka miała zostać napastowana seksualnie przez ponad dwukrotnie od niej starszego i żonatego aktora, kiedy spotkała się z nim w 1955 roku w hotelu w Los Angeles. Kirk Douglas był legendą amerykańskiego kina, występując w swoim ponad stuletnim życiu w największych klasykach filmowych. Był także idolem Natalie Wood. Jak podaje jej siostra, spotkanie hollywoodzkich gwiazd zostało zorganizowane przez jej matkę, na które sama ją zawiozła. Miała nadzieję, że Douglas pomoże otworzyć drzwi do światowej kariery młodej aktorce. Zamiast tego miał ją brutalnie zgwałcić.

„Wydawało się, że minęło dużo czasu, zanim Natalie wróciła do samochodu i obudziła mnie, zatrzaskując drzwi. Wyglądała okropnie. Była rozczochrana i bardzo zdenerwowana. Wraz z mamą zaczęły do siebie szybko szeptać. Nie mogłam ich usłyszeć ani zrozumieć, co mówią. Najwyraźniej coś złego przytrafiło się mojej siostrze. Czymkolwiek to było, najwyraźniej byłam za młoda, żeby się o tym dowiedzieć” – napisała w pamiętniku Lana Wood.

Natalie Wood po spotkaniu z Douglasem była w tak poważnym stanie, że trafiła do szpitala.

Salma Hayek

Michael Douglas zabiera głos w sprawie oskarżeń

Ofiara napaści oraz jej matka wspólnie doszły do wniosku, że nie będą ujawniać nazwiska sprawcy. Jak napisała Lana Wood, jej siostra dopiero po latach wyznała jej prawdę o tym, co wydarzyło się tamtego wieczoru.

„Byłam przerażona, byłam zdezorientowana (…) To było jak przeżycie poza ciałem” – wyznała siostrze.

Wielokrotnie nominowana do Oscara gwiazda wymogła na niej również, by ta zatrzymała tajemnicę dla siebie. Lana złamała jednak dane słowo i po śmierci słynnego aktora wyznała w swojej książce, że to Douglas był gwałcicielem jej siostry.

„Nie mając w pobliżu nikogo, kto mógłby mnie chronić, jestem pewna, że wybaczy mi złamanie tej obietnicy” – tłumaczyła autorka pamiętnika.

Lana Wood jednak nie jest pierwszą, która poruszyła publicznie sprawę zgwałcenia jej siostry. W biografii aktorki „Natalie Wood: The Complete Biography”, autorstwa Suzanne Finstad, również pojawił się fragment o brutalnej napaści seksualnej. Jak pisze Finstad, została ona dokonana przez „idola z dzieciństwa, wpływowego, żonatego gwiazdora filmowego starszego od niej o ponad dwadzieścia lat”. Dodaje też, że aktorka krwawiła, a sprawca groził jej śmiercią. W książce nie pada jednak nazwisko sprawcy. Pogłoski o domniemanej napaści były jednak tak powszechne, że kiedy Kirk Douglas zmarł w lutym 2020 roku, nazwisko Natalie Wood krążyło obok jego w wielu wpisach na Twitterze.

Do oskarżeń o gwałt Kirka Douglasa odniósł się jego syn Michael Douglas.

„Niech oboje spoczywają w pokoju” – skomentował w wydanym oświadczeniu.

Przemoc wobec kobiet – gdzie szukać pomocy?

To dla nas szczególnie ważny temat. Choć przemoc wobec kobiet na tle seksualnym istnieje w społeczeństwie od zawsze, to dopiero od niedawna mówi się o niej głośno. To nie tylko rzeczywistość, ale przyszłość, która może dotknąć wiele z nas.

W Polsce, według danych polskiej policji, codziennie gwałconych może być nawet 200 kobiet. Z tej liczby notowanych jest zaledwie 5 przypadków. Wyroki sądowe są oburzająco niskie, o czym nieraz pisałyśmy w Hello Zdrowie. Dwa lata temu Sąd Rejonowy w Gnieźnie skazał Katarzynę (nie jej oprawcę) na 3 miesiące pozbawienia wolności i 9 miesięcy ograniczenia wolności w postaci nieodpłatnej pracy na cele społeczne, za rzekome poświadczenie nieprawdy. Nasza czytelniczka Gosia, autorka bloga „pokochawszy.pl” została zlekceważona przez lekarza, który sugerował jej winę, ponieważ piła alkohol tuż przed tym jak zgwałcił ją kolega. Podobnych przypadków jest znacznie więcej.

Dlaczego kobiety nie chcą mówić, że zostały zgwałcone? Wobec obowiązującego prawa sprawiedliwości może szukać tylko osoba, która wyraziła wyraźny i głośny sprzeciw. Wyklucza się tu więc sytuacje, kiedy kobieta jest nieprzytomna lub sparaliżowana ze strachu. Do tego dochodzi społeczny ostracyzm.

 

Jesteś ofiarą gwałtu? Ktoś Cię skrzywdził lub regularnie krzywdzi psychicznie lub fizycznie?
Pamiętaj, nie jesteś sama! Gdzie zgłosić się po pomoc?

  • Centrum Praw Kobiet – TELEFON ZAUFANIA (22) 621 35 37; TELEFON INTERWENCYJNY 600 070 717
  • Ogólnokrajowy bezpłatny telefon zaufania dla kobiet – 1800 341 900
  • Ogólnopolski Telefon dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” – 801 120 002
Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawienia

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy: